hej,ja lowie jak juz wspomnialem na jeziorach w Kosobudzu ale szukam czegos blizej,wczoraj obczajalem dzika ochle ale bez wzniesien,mysle o Osiecznicy kurde sam nie wiem gdzie uderzyc,pisales mi kiedys o Czerwiensku ale nie kumam gdzie to jest pozdrawiam
Dzika Ochla to dobra jest na zawody wedkarskie z okazji Dnia Dziecka, tam nie. Osiecznica tak, stawy stricte hodowlano-komercyjne z karpiem dla wędkarzy. Czerwieńsk wiesz w ogóle gdzie jest , tak?
hej wszystkim,mastiff i jest czapa,bylem na lowisku w Czerwiensku male lowisko no i male ryby gochu mowi ze owszem jest karp ale najwiekszy 3,50-4kg,podstawa to 2kg wiec to malo jak na komercyjne lowisko,zawinelem sie i poszlem do tego na kulki nie biora bo nikt na to nie lowi na kuku takie biora po1,50kg,jestem w delegacji w Osnie Lubuskim moze tam uderze.
hej wszystkim,mastiff i jest czapa,bylem na lowisku w Czerwiensku male lowisko no i male ryby gochu mowi ze owszem jest karp ale najwiekszy 3,50-4kg,podstawa to 2kg wiec to malo jak na komercyjne lowisko,zawinelem sie i poszlem do tego na kulki nie biora bo nikt na to nie lowi na kuku takie biora po1,50kg,jestem w delegacji w Osnie Lubuskim moze tam uderze.
No widzisz. Ja nie znałem tegom łowiska, słyszałem tylko od kolegów ze straży, oni tez niewiele wiedzieli o nim. Facet może chce sie dopiero uczyć na błędach i sugestiach, zobaczymy co z tego wyniknie. Powodzonka w Ośnie.
tez slyszalem ze sa tam jakies ryby ale nic pozatym,wybralem sie kiedys na lowisko w Droszkowie tj jezioro facet mowil ze jest tam karp,stracilem 5kg pelletu,2kg kulek zlowilem3karpie po ok1,50kg nic wiecej po rozmowie z wlascicielem wyszlo ze owszem jest karp ale o wadze o ktorej wczesniej wspomnialem
ja niestety ten wekeend w domku , w czwartek zatrułem się kiklkoma drinkami ( aż cztery ) i jestem gotowy, nie wezmę tego świnstwa już do ust............przez następne pare lat.......chyba.............
Cześć Mirek. No, alkohol potrafi nieraz kuku wywinąć konsumentowi-degustatorowi :). Ja też nie byłem na rybkach, bo u nas co chwilę a to leje, a to świeci , a to wieje. Pogoda naprawdę dostaje juz pierdolca na całej linii w tym naszym kraju, ale to tak od jakoś 10 kwietnia zaczęło się pitolić tam u góry, nie? Ciekawe kto tam teraz tak mąci? Chyba wiem. Hmmmmm.....
Cześć Mirek. No, alkohol potrafi nieraz kuku wywinąć konsumentowi-degustatorowi :). Ja też nie byłem na rybkach, bo u nas co chwilę a to leje, a to świeci , a to wieje. Pogoda naprawdę dostaje juz pierdolca na całej linii w tym naszym kraju, ale to tak od jakoś 10 kwietnia zaczęło się pitolić tam u góry, nie? Ciekawe kto tam teraz tak mąci? Chyba wiem. Hmmmmm.....
chyba masz racje Maćku...ja chyba też wiem czyja to sprawka :P
Nie nie Mirek, tak łatwo to my sie poddać nie możemy tym "niebiańskim siłom"...... Trzeba zatrudnić koniecznie jakiegoś egzorcystę, najlepiej z PO-mocą Donalda i złożyć jakąś ofiarę, może duchy domagają się drugiej połowy jednojajowego w ofierze? Powinni wysłać samolot z Prezesem na jakąś ekskursję, najlepiej samolot (niechcąco) bezzałogowy. I od złożenia ofiary mielibyśmy nagle Florydę w kraju......
Nie nie Mirek, tak łatwo to my sie poddać nie możemy tym "niebiańskim siłom"...... Trzeba zatrudnić koniecznie jakiegoś egzorcystę, najlepiej z PO-mocą Donalda i złożyć jakąś ofiarę, może duchy domagają się drugiej połowy jednojajowego w ofierze? Powinni wysłać samolot z Prezesem na jakąś ekskursję, najlepiej samolot (niechcąco) bezzałogowy. I od złożenia ofiary mielibyśmy nagle Florydę w kraju......
A więc zaproszenie poszło w eter, rozumiem........egzorcyzmy ? następny krzyż , mochery 2 w akcji a u nas Floryda i aligatory
Z dwojga złego trzeba wybrać wyczekiwanie gdyż Nasz pierwszy(premcio) zaczął gęgać głosem pierwszego byłego Związku..........................a co będzie lub czy Go aż tak będą się bać .......zobaczymy.
Witam panów serdecznie , jeżeli przyszła mowa o łowisku w droszkowie . Wiele się tam zmieniło . Przede wszystkim zmienił się dzierżawca . W tym momencie na jeziorze można złapać naprawdę wielki karpie i amury . Ostatnio wędkarz złapał kołpyge która wazyla 34,9 kg . Naprawdę polecam odwiedzić . Kontakt do właściciela można znaleźć na Facebooku pod hasłem "jezioro droszków Natan "
witam,jest ktos zainteresowany wspolna wyprawa na karpie z ok zielonej gory?pozdrawiam
Cześć. A gdzie myslisz uderzać na te prosiaczki? Jaka woda?
hej,ja lowie jak juz wspomnialem na jeziorach w Kosobudzu ale szukam czegos blizej,wczoraj obczajalem dzika ochle ale bez wzniesien,mysle o Osiecznicy kurde sam nie wiem gdzie uderzyc,pisales mi kiedys o Czerwiensku ale nie kumam gdzie to jest pozdrawiam
Dzika Ochla to dobra jest na zawody wedkarskie z okazji Dnia Dziecka, tam nie. Osiecznica tak, stawy stricte hodowlano-komercyjne z karpiem dla wędkarzy. Czerwieńsk wiesz w ogóle gdzie jest , tak?
nie mam pojecia gdzie jest lowisko w czerwiensku.
Wyjeżdżasz z Czerwieńska na Wysoką, na ta betonkę za tunelem kolejowym, skręcasz w lewo i po 100 m masz łowisko, jest kierunkowskaz tam.
dzieki a sa tam karpie?
dzieki a sa tam karpie?
Przede wszystkim karpie.
oki za podpowiedz obczaje co to za woda
Napisz jak wrócisz. Połamania.
...witajcie :) no koniecznie musisz powiedzieć co gdzie i na co i ile :) Łam kije kolego! spokojnego wypoczynku:)
hej wszystkim,mastiff i jest czapa,bylem na lowisku w Czerwiensku male lowisko no i male ryby gochu mowi ze owszem jest karp ale najwiekszy 3,50-4kg,podstawa to 2kg wiec to malo jak na komercyjne lowisko,zawinelem sie i poszlem do tego na kulki nie biora bo nikt na to nie lowi na kuku takie biora po1,50kg,jestem w delegacji w Osnie Lubuskim moze tam uderze.
hej wszystkim,mastiff i jest czapa,bylem na lowisku w Czerwiensku male lowisko no i male ryby gochu mowi ze owszem jest karp ale najwiekszy 3,50-4kg,podstawa to 2kg wiec to malo jak na komercyjne lowisko,zawinelem sie i poszlem do tego na kulki nie biora bo nikt na to nie lowi na kuku takie biora po1,50kg,jestem w delegacji w Osnie Lubuskim moze tam uderze.
No widzisz. Ja nie znałem tegom łowiska, słyszałem tylko od kolegów ze straży, oni tez niewiele wiedzieli o nim. Facet może chce sie dopiero uczyć na błędach i sugestiach, zobaczymy co z tego wyniknie. Powodzonka w Ośnie.
jest oki nie polecam tego lowiska ale tenx za pomoc a slyszales o cegielni w Droszkowie?
Tak, wiem , że gostek tam ma jakies ryby i można komercyjnie łowić, ale szczegółów nie znam.
tez slyszalem ze sa tam jakies ryby ale nic pozatym,wybralem sie kiedys na lowisko w Droszkowie tj jezioro facet mowil ze jest tam karp,stracilem 5kg pelletu,2kg kulek zlowilem3karpie po ok1,50kg nic wiecej po rozmowie z wlascicielem wyszlo ze owszem jest karp ale o wadze o ktorej wczesniej wspomnialem
I wychodzi na to, że u nas nie ma gdzie nawet komercyjnie połowić :(
a ty gdzie jezdzisz na rybki?
Ja przede wszystkim Odra, Odra i jeszcze raz Odra. Jesli Odra wylewa, to grzeje na Dąbie małe i duże. Często też jestem w Zaborze na wapnach III i IV.
Witam Cie Maćku..........
ja niestety ten wekeend w domku , w czwartek zatrułem się kiklkoma drinkami ( aż cztery ) i jestem gotowy, nie wezmę tego świnstwa już do ust............przez następne pare lat.......chyba.............
Cześć Mirek. No, alkohol potrafi nieraz kuku wywinąć konsumentowi-degustatorowi :). Ja też nie byłem na rybkach, bo u nas co chwilę a to leje, a to świeci , a to wieje. Pogoda naprawdę dostaje juz pierdolca na całej linii w tym naszym kraju, ale to tak od jakoś 10 kwietnia zaczęło się pitolić tam u góry, nie? Ciekawe kto tam teraz tak mąci? Chyba wiem. Hmmmmm.....
Cześć Mirek. No, alkohol potrafi nieraz kuku wywinąć konsumentowi-degustatorowi :). Ja też nie byłem na rybkach, bo u nas co chwilę a to leje, a to świeci , a to wieje. Pogoda naprawdę dostaje juz pierdolca na całej linii w tym naszym kraju, ale to tak od jakoś 10 kwietnia zaczęło się pitolić tam u góry, nie? Ciekawe kto tam teraz tak mąci? Chyba wiem. Hmmmmm.....
chyba masz racje Maćku...ja chyba też wiem czyja to sprawka :P
Odpowiedz raczej jest znana, a boskie łzy robią swoje.......
Z roku na rok będzie coraz gorzej, przyzwyczajajmy się do tego !
Nie nie Mirek, tak łatwo to my sie poddać nie możemy tym "niebiańskim siłom"...... Trzeba zatrudnić koniecznie jakiegoś egzorcystę, najlepiej z PO-mocą Donalda i złożyć jakąś ofiarę, może duchy domagają się drugiej połowy jednojajowego w ofierze? Powinni wysłać samolot z Prezesem na jakąś ekskursję, najlepiej samolot (niechcąco) bezzałogowy. I od złożenia ofiary mielibyśmy nagle Florydę w kraju......
Nie nie Mirek, tak łatwo to my sie poddać nie możemy tym "niebiańskim siłom"...... Trzeba zatrudnić koniecznie jakiegoś egzorcystę, najlepiej z PO-mocą Donalda i złożyć jakąś ofiarę, może duchy domagają się drugiej połowy jednojajowego w ofierze? Powinni wysłać samolot z Prezesem na jakąś ekskursję, najlepiej samolot (niechcąco) bezzałogowy. I od złożenia ofiary mielibyśmy nagle Florydę w kraju......
A więc zaproszenie poszło w eter, rozumiem........egzorcyzmy ? następny krzyż , mochery 2 w akcji a u nas Floryda i aligatory
Z dwojga złego trzeba wybrać wyczekiwanie gdyż Nasz pierwszy(premcio) zaczął gęgać głosem pierwszego byłego Związku..........................a co będzie lub czy Go aż tak będą się bać .......zobaczymy.
Witam panów serdecznie , jeżeli przyszła mowa o łowisku w droszkowie . Wiele się tam zmieniło . Przede wszystkim zmienił się dzierżawca . W tym momencie na jeziorze można złapać naprawdę wielki karpie i amury . Ostatnio wędkarz złapał kołpyge która wazyla 34,9 kg . Naprawdę polecam odwiedzić . Kontakt do właściciela można znaleźć na Facebooku pod hasłem "jezioro droszków Natan "