Reklama
  • swik2011-12-29 14:14:43

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis

  • zajaclol 2011-12-29 14:34:58

    Jak dla mnie przepis bardzo dobry. Przyda się trochę spokoju wycierającym rybom. ;)Osobiście i tak nie mam za często okazji wędkować z łodzi wczesną wiosną.

  • withanight88 2011-12-29 15:09:00

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis



    Dlaczego beznadziejny , Przynajmniej widać , że okręg robi coś ku ochronie wycierających się ryb. A tak- to każdy "za okonkiem" plywał.

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-29 15:11:21

    dokładnie popieram przedmówcę

  • Reklama
  • JKarp 2011-12-29 15:19:58

    CześćNiech Ktoś zmieni tytuł posta :-)Nie ma zakazu połowów w mazowieckim a jest zakaz połowu z łódki od ... do.....Również popieram.JK

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-29 15:22:15

    Łowię głównie na wodach mazowieckich i tylko z łodzi i całkowicie popieram ten zapis w regulaminie na 2012. Na pewno nie jest to beznadziejny przepis, bo pozwala rybie odpocząć. Przyda się głównie miejscom na Mazowszu, gdzie presja wędkarska jest olbrzymia, m. in. Zegrze. Ciekaw jestem jak ten zapis ma się do etatowych ekip rybackich itp. ...

  • msjack 2011-12-29 17:50:00

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis



    Dlaczego beznadziejny , Przynajmniej widać , że okręg robi coś ku ochronie wycierających się ryb. A tak- to każdy "za okonkiem" plywał.
    idźmy dalej
    niech PZW wprowadzi całkowity zakaz łowienia we wszystkich wodach w całym kraju i okresy ochronne wszystkich gatunków a składki podniesie o 1000% i będzie posprzątane -  to po pierwsze
    a po drugie znam wielu wędkarzy "okoniarzy" (ja do nich się zaliczam) , których pozbawiono możliwości wędkowania przez 1/3 roku na łowiskach dostępnych tylko z łodzi, zresztą nie tylko okoni .Panowie zapomnijcie o pięknych, wiosennych narwiańskich płociach ,o kwietniowych okoniach z Zalewu Zegrzyńskiego itp itd

  • irex 2011-12-29 19:24:29

    Nie wiem czy ten przepis nie odbije się nam czkawką.To będzie wspaniały okres dla kłusoli bo nikt im nie będzie przeszkadzał.Ciekaw jestem ile ton zostanie wyłowione przez rybaków z Wierzbicy jako odłowy selekcyjne  lub z jakiegokolwiek innego powodu.Przepis byłby dobry gdyby wody np. Zalewu Zegrzyńskiego były pilnowane,a rybaków za nielegalny połów karało się odpowiednio do szkodliwości,a tak to jedynie wędkarzom utrudni się życie.

  • Reklama
  • msjack 2011-12-29 19:43:10

       Warto również zwrócić uwagę w jaki sposób w naszym kraju ( w każdej dziedzinie)
    rozwiązuje się wszelkie problemy.
       Mianowicie wprowadzając zakazy, nakazy i wszelkie obostrzenia. Jest to dowód na bezsilność służb odpowiedzialnych za taki stan rzeczy.
       Analogicznie ,np: problem z kibolami. Zamiast przepędzić bydło ze stadionów utrudnia się zwykłemu, spokojnemu człowiekowi wejście na stadion. Podobnie jest ze zwyczajnym, etycznym
    wędkarzem. Zamiast rozsądnej, prawidłowej gospodarki wodami, zamiast rzetelnej walki z kłusownictwem najłatwiej jest wprowadzić kolejny zakaz, który utrudni życie Kowalskiemu wędkarzowi bo Kowalski kłusownik ma to i tak daleko w głębokim poważaniu.

     

  • msjack 2011-12-29 19:45:54

    Nie wiem czy ten przepis nie odbije się nam czkawką.To będzie wspaniały okres dla kłusoli bo nikt im nie będzie przeszkadzał.Ciekaw jestem ile ton zostanie wyłowione przez rybaków z Wierzbicy jako odłowy selekcyjne  lub z jakiegokolwiek innego powodu.Przepis byłby dobry gdyby wody np. Zalewu Zegrzyńskiego były pilnowane,a rybaków za nielegalny połów karało się odpowiednio do szkodliwości,a tak to jedynie wędkarzom utrudni się życie.

    masz kolego w 100% rację

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-29 20:16:31

    Też się zgadzam całkowicie z wypowiedzią Irexa. Pożyjemy, zobaczymy...

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-29 20:56:39

    Ja się z Kolegą zgadzam w 95%.Wędkarz etyczny Kowalski .nad wodę jedzie ,patrzy- porządek.Wędkarz Kowalski łowi  i ryba jest w wodzie. Wędkarz Kowalski wraca szczęśliwy i śni mu się ---Grupa sprzątaczy łowisko sprząta, rybę ekipa do wody wpuszcza .Gospodarka wodna że miło spojrzeć. I budzi się zadowolony , zapłacił składkę nic robić nie potrzebuje ,za pieniądze jego naszykują wszystko. On Kowalski ma ryby łowić i płacić. Dziwne tylko że w nocniku rękę miał gdy wstawał ze snu.Poza tym w porządku ,za pieniądze Kowalskiego wystarczyło na zatrudnienie armii ludzi do sprzątania zarybiania i ochrony wody od kłusoli. I Kowalski wie że nic robić nie musi , bo Kowalski etyczny wędkarz ,   niestety jeden z nielicznych . Może czas przyszły pokaże taką sielankę.Pozdrawiam hoplita.

  • Reklama
  • bednar14 2011-12-29 21:12:30

    A ja jestem z pzw Mazowsze i jestem z tego przepisu bardzo zadowolony!

  • J-A-C-E-K 2011-12-29 22:12:19

    Ograniczanie łowienia i podnoszenie składek to jakiś absurd. Jeśli się ogranicza połowy dla ,,dobra niektórych gatunków"", to aby zrekompensować tę stratę powinno się zmniejszyć składkę. To miałoby jakąś logikę.

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-29 22:46:52

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis

    I tu Kolega ma 100% rację. Bo gdy nad wodą nie ma wędkarzy to kłusole i najwięksi kłusole-rybacy mają całą wodę dla siebie. Hulaj duszo, piekła nie ma!!! U mnie na Porcie Drzewnym w Toruniu gdy był rybak i całkowity zakaz od 1.04 do 31.05 mógł on wraz z kłusolami innej maści robić co chciał. Czyli ryby wyjeżdżały tonami! Dosłownie, TONAMI. Teraz nie ma rybaka, zakaz niby został ale to już nie jest ta rzeź jak za czasów rybaka. A jak sama nazwa tego zakazu wskazuje NIE DOTYCZY ON RYBAKÓW , jedynie nas wędkarzy. PS. Każde ograniczenie czasowe połowów wędkarskich dla danego łowiska przyczynia się tylko i wyłącznie do ubożenia tegoż akwenu. Z prostej przyczyny: liczby zgłoszeń samych wędkarzy dotyczących przejawów kłusownictwa. Bo chyba panowie strażnicy musicie przyznać mi rację iż liczba ta, najczęściej anonimowych, rośnie z roku na rok. A wypędzając nas wędkarzy znad wody oddajemy ją w wyłączne władanie kłusoli. I nie zmieni tego przepis umożliwiający łowienie z brzegu bo za przeproszeniem wędkarz g...no zauważy co się dzieje 2 kilometry dalej na wodzie. Ot jakaś łódka, rybak a może kłusol? I nie chcąc niepotrzebnie się narażać na konsekwencje z powodu nieuzasadnionego alarmu nie zadzwoni. Oczywiście  może z 10-20% tylko wie iż żadnych restrykcji z tego tytułu nie poniesie bo każdy ma prawo zgłosić podejrzenie przestępstwa. Nawet jeśli do niego nie doszło. Tym którzy są za takim przepisem radzę przeczytać moje skromne wypociny i je na spokojnie przemyśleć zanim zacznie się mnie krytykować. Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-30 10:00:50

    Popieram tę formę restrykcji -  zwłaszcza , że  ta forma ograniczenia  może zaprocentować większą harmonią tam    gdzie ryby przygotowują się do tarła bądź zaczynają swoją pełną aktywność żerową , ale nie należy ich z różnych względów  łowić . Wiadome jest ,że wielu wodujących się w tym czasie - tak naprawdę potajemnie kłusuje ; a jeśli  choćby   tylko jest na bakier z przepisami czy ściślej mówiąc z :etyką -  łowiąc tzw  "okonki "  - to takie rozporządzenie pozwoli na hamowanie dalszego rozwoju  niepokojącego zjawiska, jakim niewątpliwie jest połów okoni pełnych mlecza i ikry. Jest nadzieja , że tego typu obostrzenia przepisów sprawią , iż sławne już powiedzonko "Łokónie biero  " albo "po to je Pon Bóg doł ,żeby my je jedli " zniknie jak senne wspomnienie . Oby ... Mam jednak świadomość , że transformacje jakie dokonują się w podejściu polskich  wędkarzy  - to głównie zmiany tak subtelne a przez to powolne i na co dzień niemal niezauważalne . Nieustannie się przecież spotyka przypadki łamania regulaminu , przepisów , zanik etyki - dlaczego więc wędkarz uczciwy ma być stawiany na równi z szachrajem ? Dlaczego by nie wprowadzać ostrych reform : zwiększając wymiary , zmniejszając limity , a przede wszystkim zaś : tępić , tępić , tępić czysto- postaciowe , typowe  mięsiarstwo!

  • withanight88 2011-12-30 10:14:47

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis

    I tu Kolega ma 100% rację. Bo gdy nad wodą nie ma wędkarzy to kłusole i najwięksi kłusole-rybacy mają całą wodę dla siebie. Hulaj duszo, piekła nie ma!!! U mnie na Porcie Drzewnym w Toruniu gdy był rybak i całkowity zakaz od 1.04 do 31.05 mógł on wraz z kłusolami innej maści robić co chciał. Czyli ryby wyjeżdżały tonami! Dosłownie, TONAMI. Teraz nie ma rybaka, zakaz niby został ale to już nie jest ta rzeź jak za czasów rybaka. A jak sama nazwa tego zakazu wskazuje NIE DOTYCZY ON RYBAKÓW , jedynie nas wędkarzy. PS. Każde ograniczenie czasowe połowów wędkarskich dla danego łowiska przyczynia się tylko i wyłącznie do ubożenia tegoż akwenu. Z prostej przyczyny: liczby zgłoszeń samych wędkarzy dotyczących przejawów kłusownictwa. Bo chyba panowie strażnicy musicie przyznać mi rację iż liczba ta, najczęściej anonimowych, rośnie z roku na rok. A wypędzając nas wędkarzy znad wody oddajemy ją w wyłączne władanie kłusoli. I nie zmieni tego przepis umożliwiający łowienie z brzegu bo za przeproszeniem wędkarz g...no zauważy co się dzieje 2 kilometry dalej na wodzie. Ot jakaś łódka, rybak a może kłusol? I nie chcąc niepotrzebnie się narażać na konsekwencje z powodu nieuzasadnionego alarmu nie zadzwoni. Oczywiście  może z 10-20% tylko wie iż żadnych restrykcji z tego tytułu nie poniesie bo każdy ma prawo zgłosić podejrzenie przestępstwa. Nawet jeśli do niego nie doszło. Tym którzy są za takim przepisem radzę przeczytać moje skromne wypociny i je na spokojnie przemyśleć zanim zacznie się mnie krytykować. Pozdrawiam



    Tomas a czy wędkarze łowiący z brzegu to nie wędkarze ? Ci nie dopilnują żeby na wodzie samowolki nie było?

  • Reklama
  • tstaros 2011-12-30 15:48:07

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis


    Przepis nie taki głupi, ale byłby naprawdę mądry, gdyby zakaz dotyczył także rybaków.

  • krzysztof2520 2011-12-30 16:10:54

    zakaz łudek jest ok. za dużo w rodzinach urzędników pzw jest rybaków i oni z łudek połowią

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-30 20:10:48

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis

    I tu Kolega ma 100% rację. Bo gdy nad wodą nie ma wędkarzy to kłusole i najwięksi kłusole-rybacy mają całą wodę dla siebie. Hulaj duszo, piekła nie ma!!! U mnie na Porcie Drzewnym w Toruniu gdy był rybak i całkowity zakaz od 1.04 do 31.05 mógł on wraz z kłusolami innej maści robić co chciał. Czyli ryby wyjeżdżały tonami! Dosłownie, TONAMI. Teraz nie ma rybaka, zakaz niby został ale to już nie jest ta rzeź jak za czasów rybaka. A jak sama nazwa tego zakazu wskazuje NIE DOTYCZY ON RYBAKÓW , jedynie nas wędkarzy. PS. Każde ograniczenie czasowe połowów wędkarskich dla danego łowiska przyczynia się tylko i wyłącznie do ubożenia tegoż akwenu. Z prostej przyczyny: liczby zgłoszeń samych wędkarzy dotyczących przejawów kłusownictwa. Bo chyba panowie strażnicy musicie przyznać mi rację iż liczba ta, najczęściej anonimowych, rośnie z roku na rok. A wypędzając nas wędkarzy znad wody oddajemy ją w wyłączne władanie kłusoli. I nie zmieni tego przepis umożliwiający łowienie z brzegu bo za przeproszeniem wędkarz g...no zauważy co się dzieje 2 kilometry dalej na wodzie. Ot jakaś łódka, rybak a może kłusol? I nie chcąc niepotrzebnie się narażać na konsekwencje z powodu nieuzasadnionego alarmu nie zadzwoni. Oczywiście  może z 10-20% tylko wie iż żadnych restrykcji z tego tytułu nie poniesie bo każdy ma prawo zgłosić podejrzenie przestępstwa. Nawet jeśli do niego nie doszło. Tym którzy są za takim przepisem radzę przeczytać moje skromne wypociny i je na spokojnie przemyśleć zanim zacznie się mnie krytykować. Pozdrawiam



    Tomas a czy wędkarze łowiący z brzegu to nie wędkarze ? Ci nie dopilnują żeby na wodzie samowolki nie było?
    Wierz lub nie ale na większym akwenie nie dopilnują. Dlaczego to już napisałem. Po prostu nie widać co DOKŁADNIE dzieje się na wodzie. Pływa jakaś łódka 2-3 kilometry od brzegu i co? Będziesz wiedział co to za "typek"? Nie. Poza tym praktycznie nie jest możliwe kontrolowanie rybaków bo ci mają dobre terenówki do łódek o których przeciętny wędkarz może tylko pomarzyć i nie dojedzie w miejsce wodowania jej a łazić nikomu się nie chce. Taka prawda.

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-30 20:13:07

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis


    Przepis nie taki głupi, ale byłby naprawdę mądry, gdyby zakaz dotyczył także rybaków.


    Kolego masz jasno napisane: Zakaz wędkowania ze środków pływających..." co automatycznie oznacza że przepis ten dotyczy TYLKO WĘDKARZY.

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-30 20:15:20

    zakaz łudek jest ok. za dużo w rodzinach urzędników pzw jest rybaków i oni z łudek połowią

    Czy Kolega ma trudności z czytaniem ze zrozumieniem? Zakaz dotyczy TYLKO WĘDKARZY nie RYBAKÓW.

  • darko1 2011-12-31 10:36:32

    Ja jestem zadowolony z tego przepisu bo w moim mniemaniu w tym okresie każda łódź na wodzie będzie sprawdzana. W mojej okolicy nie ma rybaków więc każda łódź będzie pewnie traktowana jako kłusownicza i dokładnie przetrzepana. Co do samych kłusowników to wszyscy macie racje, że niewiele się w tym kierunku robi ale niestety obserwuję pewien trend wśród wędkarzy którzy naruszając przepisy tłumaczą to tym, że to i tak nic w porównaniu z działalnością kłusoli. Niestety jeśli chcemy coś zmieniać to musimy zacząć od Nas samych. Często przebywam nad wodą i widzę jakie gatunki ryb (w okresie ochronnym lub bez wymiaru lądują w samochodach) i wiem, że to do niczego dobrego nie prowadzi. Wyraźnie widzę jak z roku na rok spora część wędkarzy pozwala sobie na coraz więcej, sprawdzając przy tym jakie są reakcje otoczenia (innych wędkarzy) i pozwala to im na coraz większą zuchwałość. Zaznaczam, że nie chcę tą wypowiedzią nikogo urazić ale jak oczekujemy porządku od innych to i sami róbmy coś na własnym „podwórku”.

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-31 11:13:42

    Zakaz to jeszcze jeden dowód na to że PZW jest najbardziej restrykcyjne w stosunku do swoich własnych członków a nie ,,rybaków" czy kłusoli.To tak jak z posiadaniem broni.Zwyczajny obywatel musi mieć stosowne zezwolenia,badania etc. A bandziory i tak mają to w dupie.
    Ergo.Kto kłusował ten i tak będzie kłusował a zakaz będzie miał w wymienionej prze ze mnie części ciała.
    Julian

  • Reklama
  • irex 2011-12-31 12:26:17

    Zakaz to jeszcze jeden dowód na to że PZW jest najbardziej restrykcyjne w stosunku do swoich własnych członków a nie ,,rybaków" czy kłusoli.To tak jak z posiadaniem broni.Zwyczajny obywatel musi mieć stosowne zezwolenia,badania etc. A bandziory i tak mają to w dupie.
    Ergo.Kto kłusował ten i tak będzie kłusował a zakaz będzie miał w wymienionej prze ze mnie części ciała.
    Julian

    Nie wiem dlaczego ale odnoszę wrażenie ,że ten przepis wprowadzony został właśnie po to żeby nie przeszkadzać rybakom.Są oni oczkiem w głowie zarządu PZW Mazowsze o czym nieraz można było przeczytać.Łowiących z łodzi na Zalewie wiosną nie było wielu i policja wodna często ich sprawdzała,więc myślę że chodzi tu tylko o danie wolnej ręki rybakom i niczym niepohamowaną chęć zysku.

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-31 14:43:25

    Zakaz to jeszcze jeden dowód na to że PZW jest najbardziej restrykcyjne w stosunku do swoich własnych członków a nie ,,rybaków" czy kłusoli.To tak jak z posiadaniem broni.Zwyczajny obywatel musi mieć stosowne zezwolenia,badania etc. A bandziory i tak mają to w dupie.
    Ergo.Kto kłusował ten i tak będzie kłusował a zakaz będzie miał w wymienionej prze ze mnie części ciała.
    Julian

    Nie wiem dlaczego ale odnoszę wrażenie ,że ten przepis wprowadzony został właśnie po to żeby nie przeszkadzać rybakom.Są oni oczkiem w głowie zarządu PZW Mazowsze o czym nieraz można było przeczytać.Łowiących z łodzi na Zalewie wiosną nie było wielu i policja wodna często ich sprawdzała,więc myślę że chodzi tu tylko o danie wolnej ręki rybakom i niczym niepohamowaną chęć zysku.

    Widzę iż Kolega ma bardzo zbieżne poglądy z moimi. Dlatego tak ostro zareagowałem na ten zapis. Choć nie dotyczy on moich wód. Lecz wiadomo że tego typu populistyczne podejście może być zaraźliwe. Co zresztą widać po postach powyżej którego chwalą ten zakaz. Tylko ludzie nie myślą że popierając go sami strzelają sobie w stopę. Kłania się tu brak myślenia wielobiegunowego. Usłyszeli coś o rzekomej chęci ochrony ryb w okresie tarła i nie analizując tego od razu się pod tym podpisują. Głupota bo wody zostawiają kłusolom i rybakom-swoją drogą są oni właśnie największymi szkodnikami polskich akwenów.

  • darko1 2012-01-03 20:48:28

    Tomas81- odnoszę wrażenie, że między innymi chciałeś mnie obrazić tym brakiem myślenia. Powiem Ci tak, na Twojej wodzie pewnie sprawdza się to o czym Ty piszesz ale się nie wypowiadam bo nie znam faktów. W moim okręgu na Wiśle moim zdaniem ten przepis ma pozytywny skutek bo nie ma rybaków a każda łódź jest bacznie przez mnie obserwowana i w razie naruszeń zgłaszana do SSR z którego ta łódź wypłynęła (o ile to widziałem). Doskonale wiem jakie szkody wyrządzają kłusowe ale też już zdaję sobie sprawę, że jeśli co 4 wędkarz nie przestrzega wymiarów czy terminów ochronnych ryb to na całą naszą społeczność jest to duży problem.  Wiem od wędkarzy, że Ci łowiący z łodzi od marca walą ostro sumy i szczupaki z dołków i nie bardzo jest jak się za to zabrać. Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka ale moim zdaniem to spora część wędkarzy.  Poza tym każdy zapalony wędkarz zamiast łowić z łodzi będzie walczył z brzegu wiec i tak też dopilnuje wody (jeśli chce).   Jeśli się to co napisałeś sprawdza u Ciebie to wierzę i szanuję twoje zdanie ale niestety na mojej wodzie nowy przepis ma uzasadnienie (moim zdaniem).  

  • jurcio6 2012-01-04 11:10:13

    Czytając to wszystko wniosek nasuwa się tylko jeden - albo zakazać połowu ze środków pływających dla wszystkich, albo dla nikogo... ale nie w tym kraju. No bo jak to możliwe, że taki wędkarz jeden z drugim może przeszkodzić w tarle okoniowi bardziej niż rybacy? Przecież to w ogóle niewyobrażalne..

    U nas w okręgu już od jakiegoś czasu są zakazu połowu ze środków pływających i to w dodatku trwające do końca maja, a nie tylko do końca marca! Ale ja jestem zdecydowanie za tym, bo chodzi tu szczególnie o ochronę sandacza, którego z brzegu, powiedzmy sobie szczerze, jest dużo ciężej złapać niż z łódki. Przy okazji chronione są również pozostałe gatunki.

    Oczywiście po wprowadzeniu tego przepisu było bardzo dużo krzyków - skąd, tego nie wiem, bo akurat u nas sytuacja jest nieco odmienna niż w innych okręgach:
    1. praktycznie nie ma problemu z rybakami, pozostają jedynie kłusole, a ich przepisy, jak wiadomo, nie dotyczą;
    2. mało który wędkarz posiada łódź/ponton/środek pływający do połowu, jest to zdecydowana mniejszość wśród wędkarzy i zwykle na jeziorze na 10 wędkarzy łowiących z łodzi przypada 50 łowiących z brzegu, choć i to cały czas się zmienia.

  • jacenty75 2012-01-04 12:45:42

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis



    Dlaczego beznadziejny , Przynajmniej widać , że okręg robi coś ku ochronie wycierających się ryb. A tak- to każdy "za okonkiem" plywał.


    idźmy dalej
    niech PZW wprowadzi całkowity zakaz łowienia we wszystkich wodach w całym kraju i okresy ochronne wszystkich gatunków a składki podniesie o 1000% i będzie posprzątane -  to po pierwsze
    a po drugie znam wielu wędkarzy "okoniarzy" (ja do nich się zaliczam) , których pozbawiono możliwości wędkowania przez 1/3 roku na łowiskach dostępnych tylko z łodzi, zresztą nie tylko okoni .Panowie zapomnijcie o pięknych, wiosennych narwiańskich płociach ,o kwietniowych okoniach z Zalewu Zegrzyńskiego itp itd


    Mam nadzieję, że kolego "okoniarzu" jakoś przetrwasz ten kwiecień bez zwodowania łódki na ZZ i dasz dobry przykład tym (nie mam absolutnie na mysli Ciebie), którzy przy braku moich brań w pełni sezonu sandaczowego z pogardliwym uśmiechem na bandyckiej twarzy, chwalili mi się że, sandacze najlepiej "gryzły" ale......... w marcu! A uwierz mi okoni wiosną na ZZ można z powodzeniem poszukać z brzegu.

  • msjack 2012-01-04 13:02:25

    Najnowsza informacja z OM PZW

    Nowe zasady wędkowania obowiązujące od 1.01.2012r

    Zakaz wędkowania ze środków pływających od 2 stycznia do 30 kwietnia na wszystkich wodach Okręgu Mazowieckiego PZW.

    Kolejny beznadziejny przepis



    Dlaczego beznadziejny , Przynajmniej widać , że okręg robi coś ku ochronie wycierających się ryb. A tak- to każdy "za okonkiem" plywał.


    idźmy dalej
    niech PZW wprowadzi całkowity zakaz łowienia we wszystkich wodach w całym kraju i okresy ochronne wszystkich gatunków a składki podniesie o 1000% i będzie posprzątane -  to po pierwsze
    a po drugie znam wielu wędkarzy "okoniarzy" (ja do nich się zaliczam) , których pozbawiono możliwości wędkowania przez 1/3 roku na łowiskach dostępnych tylko z łodzi, zresztą nie tylko okoni .Panowie zapomnijcie o pięknych, wiosennych narwiańskich płociach ,o kwietniowych okoniach z Zalewu Zegrzyńskiego itp itd


    Mam nadzieję, że kolego "okoniarzu" jakoś przetrwasz ten kwiecień bez zwodowania łódki na ZZ i dasz dobry przykład tym (nie mam absolutnie na mysli Ciebie), którzy przy braku moich brań w pełni sezonu sandaczowego z pogardliwym uśmiechem na bandyckiej twarzy, chwalili mi się że, sandacze najlepiej "gryzły" ale......... w marcu! A uwierz mi okoni wiosną na ZZ można z powodzeniem poszukać z brzegu.


    Ja na pewno przetrwam bo po pierwsze: nie posiadam sprzętu pływającego a po drugie: chodzi mi bardziej o to że, instytucje powołane do ochrony naszych wód zamiast je skutecznie chronić przed wszelkiej maści kłusownictwem , de fakto umywa po trosze ręce wprowadzając kolejny zakaz.

  • jacenty75 2012-01-04 15:06:24

    Co prawda to prawda ale może teraz "te służby" widząc albo mając info o jednostkach pływających na akwenie ruszą tyłek bo będzie to potencjalnie ewidentne łamanie przepisów.

  • msjack 2012-01-04 22:12:45

    Co prawda to prawda ale może teraz "te służby" widząc albo mając info o jednostkach pływających na akwenie ruszą tyłek bo będzie to potencjalnie ewidentne łamanie przepisów.




       Uwierz mi Kolego, chciałbym aby tak było. Może ruszą tyłki, ale znając życie to:
    1. PSRowi zabraknie za chwilę kasy na paliwo
    2. SSR i tak nikogo nie sprawdzi bo sami nie mają czym pływać
    3. Policja wodna ma co innego do roboty (ważniejszego)
    a wtedy hulaj dusza piekła niet i w rezultacie aby ochronić to co zostało żywego w wodzie, PZW w przyszłym roku wprowadzi kolejny równie "udany" zakaz. Moim skromnym zdaniem nie tędy droga.
        Ps.Marzę o stanie naszych wód z przed 25 lat (jestem członkiem PZW od 27) kiedy w zanieczyszczonych komunistycznych rzekach była ryba. A teraz niby jest tak dobrze a jest tak tragicznie. Dlaczego?

  • withanight88 2012-01-05 07:33:08

    Zakaz to jeszcze jeden dowód na to że PZW jest najbardziej restrykcyjne w stosunku do swoich własnych członków a nie ,,rybaków" czy kłusoli.To tak jak z posiadaniem broni.Zwyczajny obywatel musi mieć stosowne zezwolenia,badania etc. A bandziory i tak mają to w dupie.
    Ergo.Kto kłusował ten i tak będzie kłusował a zakaz będzie miał w wymienionej prze ze mnie części ciała.
    Julian

    Nie wiem dlaczego ale odnoszę wrażenie ,że ten przepis wprowadzony został właśnie po to żeby nie przeszkadzać rybakom.Są oni oczkiem w głowie zarządu PZW Mazowsze o czym nieraz można było przeczytać.Łowiących z łodzi na Zalewie wiosną nie było wielu i policja wodna często ich sprawdzała,więc myślę że chodzi tu tylko o danie wolnej ręki rybakom i niczym niepohamowaną chęć zysku.

    Widzę iż Kolega ma bardzo zbieżne poglądy z moimi. Dlatego tak ostro zareagowałem na ten zapis. Choć nie dotyczy on moich wód. Lecz wiadomo że tego typu populistyczne podejście może być zaraźliwe. Co zresztą widać po postach powyżej którego chwalą ten zakaz. Tylko ludzie nie myślą że popierając go sami strzelają sobie w stopę. Kłania się tu brak myślenia wielobiegunowego. Usłyszeli coś o rzekomej chęci ochrony ryb w okresie tarła i nie analizując tego od razu się pod tym podpisują. Głupota bo wody zostawiają kłusolom i rybakom-swoją drogą są oni właśnie największymi szkodnikami polskich akwenów.



    W sumie to możecie mieć i rację , tylko czy rybacy nie mają zakazów wstępu na tarliska?

  • JKarp 2012-01-05 08:22:03

    Zakaz to jeszcze jeden dowód na to że PZW jest najbardziej restrykcyjne w stosunku do swoich własnych członków a nie ,,rybaków" czy kłusoli.To tak jak z posiadaniem broni.Zwyczajny obywatel musi mieć stosowne zezwolenia,badania etc. A bandziory i tak mają to w dupie.
    Ergo.Kto kłusował ten i tak będzie kłusował a zakaz będzie miał w wymienionej prze ze mnie części ciała.
    Julian

    Nie wiem dlaczego ale odnoszę wrażenie ,że ten przepis wprowadzony został właśnie po to żeby nie przeszkadzać rybakom.Są oni oczkiem w głowie zarządu PZW Mazowsze o czym nieraz można było przeczytać.Łowiących z łodzi na Zalewie wiosną nie było wielu i policja wodna często ich sprawdzała,więc myślę że chodzi tu tylko o danie wolnej ręki rybakom i niczym niepohamowaną chęć zysku.

    Widzę iż Kolega ma bardzo zbieżne poglądy z moimi. Dlatego tak ostro zareagowałem na ten zapis. Choć nie dotyczy on moich wód. Lecz wiadomo że tego typu populistyczne podejście może być zaraźliwe. Co zresztą widać po postach powyżej którego chwalą ten zakaz. Tylko ludzie nie myślą że popierając go sami strzelają sobie w stopę. Kłania się tu brak myślenia wielobiegunowego. Usłyszeli coś o rzekomej chęci ochrony ryb w okresie tarła i nie analizując tego od razu się pod tym podpisują. Głupota bo wody zostawiają kłusolom i rybakom-swoją drogą są oni właśnie największymi szkodnikami polskich akwenów.
    CześćJeszcze raz popieram ten zapis. Żaden populizm nie wchodzi tu w grę.Jak dla mnie sytuacja jest jasna i prosta- każda łódka na wodzie to mój telefon na Policję lub PSR lub Policję Wodną z Nieporętu. Każdy przyjmujący zgłoszenie ma obowiązek je przyjąć a przy przyjmowaniu się przedstawić. Zrozumcie w końcu, że jeśli zaczniemy dzwonić bo jest zakaz wędkowania to i zaczną przypływać i kontrolować rybaków. Wśród nas Polaków panuje takie dziwne przekonanie, że po co dzwonić, skoro i tak nie przyjadą bo: paliwo, brak chęci, brak czasu, brak braku, brak chcenia itd. Dlaczego nie ma takich sytuacji np w Niemczech? Tam obywatel ostro reaguje na wszelkie łamania prawa a u nas mamy takie jakby ogólne przyzwolenie: jedzie za szybko bo pewnie się spieszy, drze mordę po nocy na osiedlu - a to młodzież i oni tak zawsze, jakaś łódka na wodzie - widocznie to bratanek bossa z PZW itd. Rybakom nie wolno łowić na tarliskach i ich też obowiązują wymiary i okresy ochronne.Janusz JKarp

  • Forum wedkuje.pl 2012-01-05 08:41:28

    Zakaz to jeszcze jeden dowód na to że PZW jest najbardziej restrykcyjne w stosunku do swoich własnych członków a nie ,,rybaków" czy kłusoli.To tak jak z posiadaniem broni.Zwyczajny obywatel musi mieć stosowne zezwolenia,badania etc. A bandziory i tak mają to w dupie.
    Ergo.Kto kłusował ten i tak będzie kłusował a zakaz będzie miał w wymienionej prze ze mnie części ciała.
    Julian

    Nie wiem dlaczego ale odnoszę wrażenie ,że ten przepis wprowadzony został właśnie po to żeby nie przeszkadzać rybakom.Są oni oczkiem w głowie zarządu PZW Mazowsze o czym nieraz można było przeczytać.Łowiących z łodzi na Zalewie wiosną nie było wielu i policja wodna często ich sprawdzała,więc myślę że chodzi tu tylko o danie wolnej ręki rybakom i niczym niepohamowaną chęć zysku.

    Widzę iż Kolega ma bardzo zbieżne poglądy z moimi. Dlatego tak ostro zareagowałem na ten zapis. Choć nie dotyczy on moich wód. Lecz wiadomo że tego typu populistyczne podejście może być zaraźliwe. Co zresztą widać po postach powyżej którego chwalą ten zakaz. Tylko ludzie nie myślą że popierając go sami strzelają sobie w stopę. Kłania się tu brak myślenia wielobiegunowego. Usłyszeli coś o rzekomej chęci ochrony ryb w okresie tarła i nie analizując tego od razu się pod tym podpisują. Głupota bo wody zostawiają kłusolom i rybakom-swoją drogą są oni właśnie największymi szkodnikami polskich akwenów.



    W sumie to możecie mieć i rację , tylko czy rybacy nie mają zakazów wstępu na tarliska?
    Niby mają lecz życie pokazuje co innego. Poza tym jeśli tarlisko nie jest oznaczone tablicą to tak jakby go nie było. A ile jest tak oznaczonych tarlisk? Ja w całym ponad trzydziestoletnim, z czego łowię ponad 20,  życiu widziałem może z 3-4 takie tablice. Smutna prawda.
    Co do rybaków również się sporo naoglądałem, nasłuchałem. Zakaz tego typu jest dla nich jak miód na podniebienie. Natomiast jeśli ich nie ma na danym akwenie to może faktycznie pomóc bo wtedy każdy sprzęt pływający powinien być traktowany jako potencjalny kłusownik. Tylko że kto do takiej łódki podpłynie? Nikt bo PSR jest gdzie indziej, SSR nie ma łodzi a Policja zajęta jest ważniejszymi sprawami-tej formacji akurat się nie dziwię. Wiem co chłopaki robią, mam paru kumpli w Policji i oni naprawdę mają przekichane życie.

  • JKarp 2012-01-05 10:34:23

    CześćTomek biadolisz i narzekasz jak za przeproszeniem stara baba w taniej jatce :-) " Wśród nas Polaków panuje takie dziwne przekonanie, że po co dzwonić, skoro i tak nie przyjadą bo: paliwo, brak chęci, brak czasu, brak braku, brak chcenia itd. Dlaczego nie ma takich sytuacji np w Niemczech? Tam obywatel ostro reaguje na wszelkie łamania prawa a u nas mamy takie jakby ogólne przyzwolenie: jedzie za szybko bo pewnie się spieszy, drze mordę po nocy na osiedlu - a to młodzież i oni tak zawsze, jakaś łódka na wodzie - widocznie to bratanek bossa z PZW itd. Rybakom nie wolno łowić na tarliskach i ich też obowiązują wymiary i okresy ochronne."
    "W sumie to możecie mieć i rację , tylko czy rybacy nie mają zakazów wstępu na tarliska?
    Niby mają lecz życie pokazuje co innego. Poza tym jeśli tarlisko nie jest oznaczone tablicą to tak jakby go nie było. A ile jest tak oznaczonych tarlisk? Ja w całym ponad trzydziestoletnim, z czego łowię ponad 20,  życiu widziałem może z 3-4 takie tablice. Smutna prawda.
    Co do rybaków również się sporo naoglądałem, nasłuchałem. Zakaz tego typu jest dla nich jak miód na podniebienie. Natomiast jeśli ich nie ma na danym akwenie to może faktycznie pomóc bo wtedy każdy sprzęt pływający powinien być traktowany jako potencjalny kłusownik. Tylko że kto do takiej łódki podpłynie? Nikt bo PSR jest gdzie indziej, SSR nie ma łodzi a Policja zajęta jest ważniejszymi sprawami-tej formacji akurat się nie dziwię. Wiem co chłopaki robią, mam paru kumpli w Policji i oni naprawdę mają przekichane życie."
    Może dajmy tym służbom szansę... Janusz JKarp

  • jurcio6 2012-01-05 17:55:29

    ^ Może to być wyjątkowo kosztowny eksperyment kolego... kosztowny dla nas, wędkarzy oczywiście. Choć i tak nie mamy wyboru.. nic nie możemy za bardzo zrobić z tym, co się dzieje, chyba, że będziemy zatapiać kutry rybackie i strzelać do kłusoli, ale wtedy to nas będą ścigać, a nie ich.

  • JKarp 2012-01-05 18:24:57

    CześćPowiem Ci, że nigdy nie zdarzyło się jak dzwoniłem do PSR o interwencję żeby nie odebrano zgłoszenia a następnie nie podjęto działania. Może nie było to jak " pogotowie ratunkowe " ale rok temu widziałem jak przyjechali do kilku panów na pewnej wodzie. Ja nie jestem chojrak i wolałem z daleka sobie popatrzeć i poczekać. Jest takie określenie " niemoguncja ". Posiedzieć, pobiadolić ponarzekać - ale tak z ręką na sercu to czy kiedykolwiek powiadomiłeś PSR lub SSR o tym, że widzisz jak... dopisz sobie co mogłeś zobaczyć. Janusz JKarp

  • tstaros 2012-01-05 19:31:18

      W sumie to możecie mieć i rację , tylko czy rybacy nie mają zakazów wstępu na tarliska?



    Withanight, racja, ale który tego przestrzega? Tak samo jak rybacy mają zakaz łowienia w starorzeczach, zimowiskach ryb itp. itd. Ale mają to gdzieś, tak samo jak przestrzeganie wymiarów i okresów ochronnych.

    W mojej okolicy jest taki jeden (kolega jacenty na pewno o nim słyszał bo pochodzimy z tej samej okolicy). Sam nie widziałem, ale podobno po targach sprzedawał leszcze pełne ikry itp. Były na niego skargi, donosy wędkarzy, ze 2 razy wpier...l dostał i nic. Nawet wędkarze chcieli się zrzucić i wykupić jego licencję, ale to nic nie dało, ma typ za mocne plecy.

    Wśród rybaków jak była samowolka byłą tak jest. A PZW przymyka na to oko bo ma w tym swój interes.

  • irex 2012-01-05 19:39:48

    Do kolegi Janusza Karpia.Kolego ,a nie przyszło ci czasem do głowy,że na ZZ rybacy,policja, i zarząd okręgu to sp zoo.Dołączyłbym jeszcze do tej spółki PSR,który dopiero ich sprawdził jak zrobiło się zbyt głośno .I co- dostali raz mandat 500PLN.



Reklama
Reklama