Witam, w moim rejonie nad rzeką i zalewem wzdłuż wału pojawiły się tabliczki "Zakaz wędkowania z zapory bocznej, uzgodniony z PZW. W związku z tym mam takie pytanie gdyż w regulaminie jest wyraźnie napisane że nie wolno wędkować w odległości mniejszej niż 50 m od jazów śluz tam zapór przepławek, i innych urządzeń piętrzących wodę, zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służacych regulacji brzegów, a wał służy przecież regulacju brzegu, poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. Zadzwoniłem do PZW z zapytaniem czy jeżeli będę łowił w tym rejonie brodządz w wodzie a wał będę miał za plecami dajmy na to te 5 czy 10 metrów lub z łodzi czy też będę narażony na szykany ze strony służb, otrzymałem odpowieź że RACZEJ NIE aby nie wędkować z samego wału tylko, ale raczej nie to mnie nie satysfakcjonuje co wy sądzicie na ten temat? POZDRAWIAM.
Witam, w moim rejonie nad rzeką i zalewem wzdłuż wału pojawiły się tabliczki "Zakaz wędkowania z zapory bocznej, uzgodniony z PZW. W związku z tym mam takie pytanie gdyż w regulaminie jest wyraźnie napisane że nie wolno wędkować w odległości mniejszej niż 50 m od jazów śluz tam zapór przepławek, i innych urządzeń piętrzących wodę, zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służacych regulacji brzegów, a wał służy przecież regulacju brzegu, poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. Zadzwoniłem do PZW z zapytaniem czy jeżeli będę łowił w tym rejonie brodządz w wodzie a wał będę miał za plecami dajmy na to te 5 czy 10 metrów lub z łodzi czy też będę narażony na szykany ze strony służb, otrzymałem odpowieź że RACZEJ NIE aby nie wędkować z samego wału tylko, ale raczej nie to mnie nie satysfakcjonuje co wy sądzicie na ten temat? POZDRAWIAM.
Trzeba było zapytać jaka jest podstawa prawna tego zakazu ? Uzgodnili to ustnie przy piwku czy jak ? Tabliczka może się przewrócić (:)) i skąd wtedy będę wiedział o zakazie ?
" poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. " Na rowerkach można, na spacerki można a wędek niet :-((( Oczywiście za Krzyśkiem zapytam- jak to uzgodnili ? JK
Dzwoniłem do PZW dzisiaj jeszcze raz z zapytaniem czy rzeczywiście to z nimi uzgodnili gość który odebrał odpowiedział mi że z nimi nikt nic nie uzgadniał, że mosir sam postawił te tabliczki gdyż nie życzy sobie wędkarzy w tym rejonie, zapytałem czy jak będę brodził to mnie zhaltują, doradził mi żebym się tłumaczył że nie wchodziłem na wał tylko idę już tak brzegiem od górnego odcinka rzeki z miejsca gdzie brzeg jest naturalny.
Jeśli MOSiR wystawił te tablice z nakazu Gminy jest w sumie pozamiatane o ile jest to ich teren .Jeśli to nie ich teren należy zapytać na piśmie o podstawę wystawienia tablic. JK
Witam, w moim rejonie nad rzeką i zalewem wzdłuż wału pojawiły się tabliczki "Zakaz wędkowania z zapory bocznej, uzgodniony z PZW. W związku z tym mam takie pytanie gdyż w regulaminie jest wyraźnie napisane że nie wolno wędkować w odległości mniejszej niż 50 m od jazów śluz tam zapór przepławek, i innych urządzeń piętrzących wodę, zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służacych regulacji brzegów, a wał służy przecież regulacju brzegu, poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. Zadzwoniłem do PZW z zapytaniem czy jeżeli będę łowił w tym rejonie brodządz w wodzie a wał będę miał za plecami dajmy na to te 5 czy 10 metrów lub z łodzi czy też będę narażony na szykany ze strony służb, otrzymałem odpowieź że RACZEJ NIE aby nie wędkować z samego wału tylko, ale raczej nie to mnie nie satysfakcjonuje co wy sądzicie na ten temat? POZDRAWIAM.
Witam. Z mojego punktu widzenia przepis mówi jasno:
Ustawa o rybactwie sródlądowym :
Art. 8. 1. Zabrania się połowu ryb: 4) w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę.
Szczegółowe dane w tym artykule : http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=4883
Wg. mnie nie można łowić z miejsca które opisujesz bo jest to bez wątpienia urządzenie służące do piętrzenia wody. Pozdrawiam
Mosir jest dzierżawcą tego terenu tak samo jak PZW które zarybia ten zbiornik z naszych składek, zbiornik jest od 78 roku dostępny do wędkowania bez żadnych dodatkowych zezwoleń dokładnie chodzi o Zalew Zemborzycki w okolicy Lublina woj. Lubelskie. Dodam jeszcze że Policja kładzie lachę na ten zakaz i rowerowy patrol policji nie zaczepia nawet wędkarza łowiącego obok samej tabliczki. Lecz boję się że to do czasu.
Witam, w moim rejonie nad rzeką i zalewem wzdłuż wału pojawiły się tabliczki "Zakaz wędkowania z zapory bocznej, uzgodniony z PZW. W związku z tym mam takie pytanie gdyż w regulaminie jest wyraźnie napisane że nie wolno wędkować w odległości mniejszej niż 50 m od jazów śluz tam zapór przepławek, i innych urządzeń piętrzących wodę, zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służacych regulacji brzegów, a wał służy przecież regulacju brzegu, poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. Zadzwoniłem do PZW z zapytaniem czy jeżeli będę łowił w tym rejonie brodządz w wodzie a wał będę miał za plecami dajmy na to te 5 czy 10 metrów lub z łodzi czy też będę narażony na szykany ze strony służb, otrzymałem odpowieź że RACZEJ NIE aby nie wędkować z samego wału tylko, ale raczej nie to mnie nie satysfakcjonuje co wy sądzicie na ten temat? POZDRAWIAM.
Witam. Z mojego punktu widzenia przepis mówi jasno:
Ustawa o rybactwie sródlądowym :
Art. 8. 1. Zabrania się połowu ryb: 4) w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę.
Szczegółowe dane w tym artykule : http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=4883
Wg. mnie nie można łowić z miejsca które opisujesz bo jest to bez wątpienia urządzenie służące do piętrzenia wody. Pozdrawiam
wał przybrzeżny piętrzy wodę? no co ty?!!?? to jest zwykły usypany brzeg jak nad każdą rzeką, to czyli że nad żadną rzeką nie można czuć się bezpiecznie bo można dostać mandat. Zresztą dalsza treść tego artykułu mówi że zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służących regulacji brzegów!!!
Mosir jest dzierżawcą tego terenu tak samo jak PZW które zarybia ten zbiornik z naszych składek, zbiornik jest od 78 roku dostępny do wędkowania bez żadnych dodatkowych zezwoleń dokładnie chodzi o Zalew Zemborzycki w okolicy Lublina woj. Lubelskie. Dodam jeszcze że Policja kładzie lachę na ten zakaz i rowerowy patrol policji nie zaczepia nawet wędkarza łowiącego obok samej tabliczki. Lecz boję się że to do czasu.
Tu bym dyskutował. PZW nie ma nawet dziesięciu centymetrów wody od brzegu. Wnioskuje to na podstawie obserwacji. Widzę kto sprząta ,widzę kto wycina niepotrzebne drzewa na brzegach różnych wód w mojej okolicy, kto robi regulacje przy inwestycjach w okolicy rzeki. Kilka instytucji robi takie rzecz np. z ramienia Gminy ale PZW nie robi na brzegu nic. Chyba są ku temu jakieś powody ?
Oczywiście wszyscy łowią i jest dobrze ale wystarczy jeden nawiedzony i już jest wesoło. :)
Ale do kogo to pismo skierować jak miasto mówi że ich ten zbiornik nie obchodzi bo oddało go w dzierżawę mosirowi i PZW a mosir z plebsem nie rozmawia.
Ale do kogo to pismo skierować jak miasto mówi że ich ten zbiornik nie obchodzi bo oddało go w dzierżawę mosirowi i PZW a mosir z plebsem nie rozmawia.
Skoro do tej pory było wolno łowić z tego miejsca to można dalej, dlatego że MOSiR nie ma prawa wydawać takich zakazów.
"Ale do kogo to pismo skierować jak miasto mówi że ich ten zbiornik nie obchodzi bo oddało go w dzierżawę mosirowi i PZW a mosir z plebsem nie rozmawia." Właśnie do MOSiR-u Na pismo urzędowe w ciągu 30 dni musi odpowiedzieć. Pismo wyślijcie za potwierdzeniem odbioru. JK
Właśnie do MOSiR-u Na pismo urzędowe w ciągu 30 dni musi odpowiedzieć. Pismo wyślijcie za potwierdzeniem odbioru. JK
Tak jak Janusz pisze pismo z potwierdzeniem odbioru, oraz jedną kopie do lokalnego dodatku Gazety Wyborczej lub lokalnej gazety i jedną kopię pozostawcie sobie, powodzenia! Nagłośnienie tego tematu na pewno nie zaszkodzi.?
Rozmawiałem z gościem z mosiru odnośnie tego zakazu, powiedział że został on wprowadzony z tego powodu że wędkarze wbijają podpórki w brzeg zostają dziury, śmiecą, oraz po kilku wędkarskich zasiadkach pozostaje wydeptane miejsce (typowe stanowisko wędkarskie jak nad każdym zbiornikiem) mandatów za wędkowanie w danym miejscu nie ma lecz wędkarze łowiący tam mogą zostać spisani taka notatka trafia do okręgu PZW potem do koła potem spotkanie z rzecznikiem dyscyplinarnym sąd koleżeński ewentualnie, efektem może być upomnienie, nagana, lub wykluczenie z koła.
Dzięki za rady ale chyba pozamiatane, następujący artykuł znalazłem http://www.mmlublin.pl/454643/2013/7/23/wedkujesz-albo-wypoczywasz-nad-zalewem-posprzataj-po-sobie?category=sport
Coś mi się wydaje koledzy wędkarze że trzeba będzie zwijać manele, tylko patrzeć jak takie zakazy pojawią się na innych zbiornikach, bo przecierz 99% lini brzegowej w polsce to wały, a wędkowanie dozwolone będzie tylko w wyznaczonych miejscach albo w tym 1% naturalnej lini brzegowej.
" Wał, po którym biegnie ścieżka rowerowa, jest obiektem hydrotechnicznym, zapewniającym bezpieczeństwo zbiornika. Ekspertyza wykonana na zlecenie MOSiR przez IMGW wykazała, że przez korzystanie z niego do celów wędkarskich wał jest niszczony - tłumaczy Miłosz Bednarczyk. "
Większej bzdury nie wyczytałem dawno - to rowery nie niszczą wału a wędkarze niszczą.JK
" Wał, po którym biegnie ścieżka rowerowa, jest obiektem hydrotechnicznym, zapewniającym bezpieczeństwo zbiornika. Ekspertyza wykonana na zlecenie MOSiR przez IMGW wykazała, że przez korzystanie z niego do celów wędkarskich wał jest niszczony - tłumaczy Miłosz Bednarczyk. " Kto płaci ten ma co chce ;-) JK
Witam, w moim rejonie nad rzeką i zalewem wzdłuż wału pojawiły się tabliczki "Zakaz wędkowania z zapory bocznej, uzgodniony z PZW. W związku z tym mam takie pytanie gdyż w regulaminie jest wyraźnie napisane że nie wolno wędkować w odległości mniejszej niż 50 m od jazów śluz tam zapór przepławek, i innych urządzeń piętrzących wodę, zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służacych regulacji brzegów, a wał służy przecież regulacju brzegu, poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. Zadzwoniłem do PZW z zapytaniem czy jeżeli będę łowił w tym rejonie brodządz w wodzie a wał będę miał za plecami dajmy na to te 5 czy 10 metrów lub z łodzi czy też będę narażony na szykany ze strony służb, otrzymałem odpowieź że RACZEJ NIE aby nie wędkować z samego wału tylko, ale raczej nie to mnie nie satysfakcjonuje co wy sądzicie na ten temat? POZDRAWIAM.
Witam, w moim rejonie nad rzeką i zalewem wzdłuż wału pojawiły się tabliczki "Zakaz wędkowania z zapory bocznej, uzgodniony z PZW. W związku z tym mam takie pytanie gdyż w regulaminie jest wyraźnie napisane że nie wolno wędkować w odległości mniejszej niż 50 m od jazów śluz tam zapór przepławek, i innych urządzeń piętrzących wodę, zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służacych regulacji brzegów, a wał służy przecież regulacju brzegu, poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. Zadzwoniłem do PZW z zapytaniem czy jeżeli będę łowił w tym rejonie brodządz w wodzie a wał będę miał za plecami dajmy na to te 5 czy 10 metrów lub z łodzi czy też będę narażony na szykany ze strony służb, otrzymałem odpowieź że RACZEJ NIE aby nie wędkować z samego wału tylko, ale raczej nie to mnie nie satysfakcjonuje co wy sądzicie na ten temat? POZDRAWIAM.
Trzeba było zapytać jaka jest podstawa prawna tego zakazu ? Uzgodnili to ustnie przy piwku czy jak ?
Tabliczka może się przewrócić (:)) i skąd wtedy będę wiedział o zakazie ?
" poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. "
Na rowerkach można, na spacerki można a wędek niet :-((( Oczywiście za Krzyśkiem zapytam- jak to uzgodnili ?
JK
Niektórzy jak nie mają po co żyć żyją po to żeby drugim zrobić na złość.
Julian
Dzwoniłem do PZW dzisiaj jeszcze raz z zapytaniem czy rzeczywiście to z nimi uzgodnili gość który odebrał odpowiedział mi że z nimi nikt nic nie uzgadniał, że mosir sam postawił te tabliczki gdyż nie życzy sobie wędkarzy w tym rejonie, zapytałem czy jak będę brodził to mnie zhaltują, doradził mi żebym się tłumaczył że nie wchodziłem na wał tylko idę już tak brzegiem od górnego odcinka rzeki z miejsca gdzie brzeg jest naturalny.
Najśmieszniejsze jest to że jeździć rowerem, końmi, i chodzić pieszo można a wędkować nie.
Jeśli MOSiR wystawił te tablice z nakazu Gminy jest w sumie pozamiatane o ile jest to ich teren .Jeśli to nie ich teren należy zapytać na piśmie o podstawę wystawienia tablic.
JK
Witam, w moim rejonie nad rzeką i zalewem wzdłuż wału pojawiły się tabliczki "Zakaz wędkowania z zapory bocznej, uzgodniony z PZW. W związku z tym mam takie pytanie gdyż w regulaminie jest wyraźnie napisane że nie wolno wędkować w odległości mniejszej niż 50 m od jazów śluz tam zapór przepławek, i innych urządzeń piętrzących wodę, zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służacych regulacji brzegów, a wał służy przecież regulacju brzegu, poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. Zadzwoniłem do PZW z zapytaniem czy jeżeli będę łowił w tym rejonie brodządz w wodzie a wał będę miał za plecami dajmy na to te 5 czy 10 metrów lub z łodzi czy też będę narażony na szykany ze strony służb, otrzymałem odpowieź że RACZEJ NIE aby nie wędkować z samego wału tylko, ale raczej nie to mnie nie satysfakcjonuje co wy sądzicie na ten temat? POZDRAWIAM.
Witam. Z mojego punktu widzenia przepis mówi jasno:
Ustawa o rybactwie sródlądowym :
Art. 8. 1. Zabrania się połowu ryb:
4) w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę.
Szczegółowe dane w tym artykule : http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=4883
Wg. mnie nie można łowić z miejsca które opisujesz bo jest to bez wątpienia urządzenie służące do piętrzenia wody. Pozdrawiam
Mosir jest dzierżawcą tego terenu tak samo jak PZW które zarybia ten zbiornik z naszych składek, zbiornik jest od 78 roku dostępny do wędkowania bez żadnych dodatkowych zezwoleń dokładnie chodzi o Zalew Zemborzycki w okolicy Lublina woj. Lubelskie. Dodam jeszcze że Policja kładzie lachę na ten zakaz i rowerowy patrol policji nie zaczepia nawet wędkarza łowiącego obok samej tabliczki. Lecz boję się że to do czasu.
Witam, w moim rejonie nad rzeką i zalewem wzdłuż wału pojawiły się tabliczki "Zakaz wędkowania z zapory bocznej, uzgodniony z PZW. W związku z tym mam takie pytanie gdyż w regulaminie jest wyraźnie napisane że nie wolno wędkować w odległości mniejszej niż 50 m od jazów śluz tam zapór przepławek, i innych urządzeń piętrzących wodę, zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służacych regulacji brzegów, a wał służy przecież regulacju brzegu, poza tym biegnie po nim ścieżka spacerowa i rowerowa więc jest solidny. Zadzwoniłem do PZW z zapytaniem czy jeżeli będę łowił w tym rejonie brodządz w wodzie a wał będę miał za plecami dajmy na to te 5 czy 10 metrów lub z łodzi czy też będę narażony na szykany ze strony służb, otrzymałem odpowieź że RACZEJ NIE aby nie wędkować z samego wału tylko, ale raczej nie to mnie nie satysfakcjonuje co wy sądzicie na ten temat? POZDRAWIAM.
Witam. Z mojego punktu widzenia przepis mówi jasno:
Ustawa o rybactwie sródlądowym :
Art. 8. 1. Zabrania się połowu ryb:
4) w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę.
Szczegółowe dane w tym artykule : http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=4883
Wg. mnie nie można łowić z miejsca które opisujesz bo jest to bez wątpienia urządzenie służące do piętrzenia wody. Pozdrawiam
wał przybrzeżny piętrzy wodę? no co ty?!!?? to jest zwykły usypany brzeg jak nad każdą rzeką, to czyli że nad żadną rzeką nie można czuć się bezpiecznie bo można dostać mandat. Zresztą dalsza treść tego artykułu mówi że zakaz ten nie dotyczy budowli hydrotechnicznych służących regulacji brzegów!!!
Mosir jest dzierżawcą tego terenu tak samo jak PZW które zarybia ten zbiornik z naszych składek, zbiornik jest od 78 roku dostępny do wędkowania bez żadnych dodatkowych zezwoleń dokładnie chodzi o Zalew Zemborzycki w okolicy Lublina woj. Lubelskie. Dodam jeszcze że Policja kładzie lachę na ten zakaz i rowerowy patrol policji nie zaczepia nawet wędkarza łowiącego obok samej tabliczki. Lecz boję się że to do czasu.
Tu bym dyskutował.
PZW nie ma nawet dziesięciu centymetrów wody od brzegu. Wnioskuje to na podstawie obserwacji. Widzę kto sprząta ,widzę kto wycina niepotrzebne drzewa na brzegach różnych wód w mojej okolicy, kto robi regulacje przy inwestycjach w okolicy rzeki.
Kilka instytucji robi takie rzecz np. z ramienia Gminy ale PZW nie robi na brzegu nic. Chyba są ku temu jakieś powody ?
Oczywiście wszyscy łowią i jest dobrze ale wystarczy jeden nawiedzony i już jest wesoło. :)
MOSiR jest dzierżawcą a nie właścicielem więc nie może wprowadzać swoich praw.Napiszcie oficjalne pismo prosząc o podstawę prawną.
JK
Ale do kogo to pismo skierować jak miasto mówi że ich ten zbiornik nie obchodzi bo oddało go w dzierżawę mosirowi i PZW a mosir z plebsem nie rozmawia.
Ale do kogo to pismo skierować jak miasto mówi że ich ten zbiornik nie obchodzi bo oddało go w dzierżawę mosirowi i PZW a mosir z plebsem nie rozmawia.
Skoro do tej pory było wolno łowić z tego miejsca to można dalej, dlatego że MOSiR nie ma prawa wydawać takich zakazów.
"Ale do kogo to pismo skierować jak miasto mówi że ich ten zbiornik nie obchodzi bo oddało go w dzierżawę mosirowi i PZW a mosir z plebsem nie rozmawia."
Właśnie do MOSiR-u Na pismo urzędowe w ciągu 30 dni musi odpowiedzieć. Pismo wyślijcie za potwierdzeniem odbioru. JK
Właśnie do MOSiR-u Na pismo urzędowe w ciągu 30 dni musi odpowiedzieć. Pismo wyślijcie za potwierdzeniem odbioru. JK
Tak jak Janusz pisze pismo z potwierdzeniem odbioru, oraz jedną kopie do lokalnego dodatku Gazety Wyborczej lub lokalnej gazety i jedną kopię pozostawcie sobie, powodzenia!
Nagłośnienie tego tematu na pewno nie zaszkodzi.?
Rozmawiałem z gościem z mosiru odnośnie tego zakazu, powiedział że został on wprowadzony z tego powodu że wędkarze wbijają podpórki w brzeg zostają dziury, śmiecą, oraz po kilku wędkarskich zasiadkach pozostaje wydeptane miejsce (typowe stanowisko wędkarskie jak nad każdym zbiornikiem) mandatów za wędkowanie w danym miejscu nie ma lecz wędkarze łowiący tam mogą zostać spisani taka notatka trafia do okręgu PZW potem do koła potem spotkanie z rzecznikiem dyscyplinarnym sąd koleżeński ewentualnie, efektem może być upomnienie, nagana, lub wykluczenie z koła.
W takiej sprawie nie rozmawiaj z mosir tylko z PZW. Jak będziesz biegał od jednych do drugich to tylko nogi Cię rozbolą.
CześćNie słuchaj jak Ci wodę leją.Pismo i podstawa prawna bo samo chcenie dla chcenia to koszmarny żart wymierzony w wędkarzy.JK
CześćTeraz po przeczytaniu posta wyszło, że te lanie wody miałoby dotyczyć między innymi Krzyśka.Chodziło o to, żeby nie słychać tych z MOSiR.JK
Dzięki za rady ale chyba pozamiatane, następujący artykuł znalazłem
http://www.mmlublin.pl/454643/2013/7/23/wedkujesz-albo-wypoczywasz-nad-zalewem-posprzataj-po-sobie?category=sport
Coś mi się wydaje koledzy wędkarze że trzeba będzie zwijać manele, tylko patrzeć jak takie zakazy pojawią się na innych zbiornikach, bo przecierz 99% lini brzegowej w polsce to wały, a wędkowanie dozwolone będzie tylko w wyznaczonych miejscach albo w tym 1% naturalnej lini brzegowej.
" Wał, po którym biegnie ścieżka rowerowa, jest obiektem hydrotechnicznym, zapewniającym bezpieczeństwo zbiornika. Ekspertyza wykonana na zlecenie MOSiR przez IMGW wykazała, że przez korzystanie z niego do celów wędkarskich wał jest niszczony - tłumaczy Miłosz Bednarczyk. "
Większej bzdury nie wyczytałem dawno - to rowery nie niszczą wału a wędkarze niszczą.JK
z molochem nie wygramy
mało że rowerami tam na koniach zapitalają takie dziuru od kopyt są że jak się rowerem jedzie to aż dupa boli
" Wał, po którym biegnie ścieżka rowerowa, jest obiektem hydrotechnicznym, zapewniającym bezpieczeństwo zbiornika. Ekspertyza wykonana na zlecenie MOSiR przez IMGW wykazała, że przez korzystanie z niego do celów wędkarskich wał jest niszczony - tłumaczy Miłosz Bednarczyk. "
Kto płaci ten ma co chce ;-) JK