Reklama
  • 97kozapl972013-01-28 12:11:01

    Witam. Ostatnio obiło mi się o uszy, że od roku 2013 wprowadzono zakazy wywozu,nęcenia z pontonu bądź łódki oraz zakaz wypływania po rybę. Przepis wszedł niby z inicjatywy spinningistów, którzy byli przeganiani przez Karpiarzy. Czy ktoś z Was wie jak jest naprawdę z tym przepisem? Czy on w ogóle obowiązuje i gdzie? Interesuje mnie szczególnie zbiornik Dębowa.
      

  • moczykij77 2013-01-30 06:59:59

    26. stycznia byłem na szkoleniu i egzaminie na SSR w Strzelcach Opolskich. Miałem przyjemność wraz z innymi kolegami wymienić kilka zdań (poza szkoleniem) z Panią Komendant PSR Okręg Opole. Na 100 % by cos powiedziała, gdyby było coś na rzeczy. Na dzień dzisiejszy nie ma takiego zakazu !!!

  • Forum wedkuje.pl 2013-01-30 21:53:58

    Pierwsze słyszę. Wprowadzili coś takiego?

  • czesus 2013-02-01 19:44:36

    Rok temu tez coś mi się o uszy obiło o takim zakazie.

  • Reklama
  • Romuald55 2013-02-18 19:18:56

    W ub roku Zarząd Okręgu w Jeleniej Górze wprowadził taki zakaz na zbiorniku Wojanów.Nie wolno używać nawet łódek zanętowych sterowanych radiem.

  • rafiks 2013-02-18 21:04:18

    w krakowie chyba wprowadzili taki zakaz 

  • rafiks 2013-02-18 21:06:17

    kraków chyba taki zakaz wstawił

  • JKarp 2013-02-18 21:15:54

    CześćJeszcze trochę odgórnie narzucą nam długość wędki, grubość żyłki i, ciężarek i maksymalną długość rzutu.JK

  • Reklama
  • kucus22 2013-02-18 22:56:10

    Pzw Katowice, u mnie takowy zakaz od tego roku wprowadzili.

  • gruby0113 2013-02-18 23:13:50

    Te zakazy to chyba z zazdrości że takie rybeńki do wody z powrotem trafiają, tak najlepiej, ciekawe czy w innych metodach też coś pozmieniają np. zakaz spiningowania w wodzie, co by w tedy było? Pozdro

  • JKarp 2013-02-19 09:12:02

    CześćŻeby te zakazy były napisane zgodnie ze stanem prawnym. A to wypisują cuda o łódkach, pontonach czy innych środkach pływających.Pisałem to już kiedyś:Był sobie duży fajny zbiornik. Karpiarze wywozili i nęcili dość daleko - na tyle daleko, że nikt ( czytaj pewna grupa ) w żaden sposób ni mogli tam dorzucić. Ta pewna grupa wędkarzy w końcu doprowadziła do tego, że wprowadzono zakaz nęcenia i wożenia zestawów. Zaczęli łowić bliżej brzegu - każda ryba dostawał w łeb. Karpiarze odpuścili - głową muru nie przebijesz. Jak napisałem - najpierw wynieśli się karpiarze, potem znikły ryby a na końcu ta grupa wędkarzy. W tej chwili nie ma tam wędkarzy ani ryb. JK

  • 89krzysztof 2013-02-19 09:38:17

    Janusz, dziwisz się ? Przepisy najczęściej stanowią ludzie, którzy o łowieniu ryb nie mają bladego pojęcia. :)

  • Reklama
  • Romuald55 2013-02-19 09:39:24

    To Zarząd Okręgu a nie Biuro Okręgu wprowadza takie innowacje.To ludzie przez nas wybierani.Na niedzielnym zebraniu sprawozdawczo wyborczym wystąpię do władz Okręgu celem wyjaśnienia powodów takiej decyzji i kto imiennie zajmuje się taką twórczością.Podzielę się z Kolegami tą wiadomością.

  • kormorus 2013-03-06 15:18:40

    "W ub roku Zarząd Okręgu w Jeleniej Górze wprowadził taki zakaz na zbiorniku Wojanów.Nie wolno używać nawet łódek zanętowych sterowanych radiem."

    Nie tylko na tym zbiorniku

    Załącznik do Uchwały Nr 7 Prezydium ZO z dnia 16.01.2012 r
    Na zbiornikach, na których obowiązuje zakaz uprawiania amatorskiego połowu ryb ze środków pływających, wprowadza się zakaz ich wykorzystywania do wywożenia zanęt. Zakaz dotyczy również wywożenia zanęt urządzeniami małogabarytowymi (stateczkami) sterowanymi przez wędkarza z brzegu

  • lars 2013-03-06 19:46:51

    A ja jestem za takimi zakazami.Widziałem już "karpiarzy" którzy żeby złowić jedną rybę potrafili w ciągu tygodnia wywieźć i wypieprzyć do wody 200kg kukurydzy i innego szajsu!Czy to jest łowienie?NIE!To zwykłe zaśmiecanie wody i niszczenie ekosystemu.Jak chcesz sobie 100 kg wrzucić do wody to jedź na licencyjne łowisko,a nie niszcz wody ogólnodostępnej.To właśnie karpiarze powoli stają się zmorą i zagrożeniem dla łowisk.Dlatego te zakazy!!!

  • JKarp 2013-03-06 20:03:21

    " A ja jestem za takimi zakazami.Widziałem już "karpiarzy" którzy żeby złowić jedną rybę potrafili w ciągu tygodnia wywieźć i wypieprzyć do wody 200kg kukurydzy i innego szajsu!Czy to jest łowienie?NIE!To zwykłe zaśmiecanie wody i niszczenie ekosystemu.Jak chcesz sobie 100 kg wrzucić do wody to jedź na licencyjne łowisko,a nie niszcz wody ogólnodostępnej.To właśnie karpiarze powoli stają się zmorą i zagrożeniem dla łowisk.Dlatego te zakazy!!!"

    A kto im tą kukurydzę nosił, woził ?
    A jak w wodzie zostają kilogramy sztucznych przynęt to jest w porządku?
    JK

  • lars 2013-03-06 20:33:44

    nikt im nic nie woził.całe worki i pojemniki różnego szajsu mieli ze sobą.A co do sztucznych przynęt to one nie zakwaszają wody i nie zabijają ryb jak np. źle przygotowane ziarna i inne karpiowe wynalazki.Grunciarze też zostawiają w wodzie sprężyny,ciężarki itp.To trzeba zaliczyć do przypadku,a nie świadome walenie zanęty bez umiaru.Zastanów się o czym piszesz jak coś porównujesz.

  • Reklama
  • JKarp 2013-03-06 21:11:50

    Sam się zastanów jak piszesz, że można na łowisko donieść 200 kg towaru ;-)))))Pytam - jak, czym. Co - tragarzy ktoś ma? Jak to zmieścić w aucie?Widziałeś 200 kilo kukurydzy? To są cztery wielkie wory. 
    Zastanów się też jak piszesz, że przynęty sztuczne nie są szkodliwe:" A co do sztucznych przynęt to one nie zakwaszają wody i nie zabijają ryb jak np. źle przygotowane ziarna i inne karpiowe wynalazki " 
    Brak słów - główki ołowiane zostawione na sandaczowych miejscówkach to są zdrowe?Skąd wiesz, że te ziarna były źle przygotowane? Zakazy, zakazy - na wszystko zakazy.  " Cześć Żeby te zakazy były napisane zgodnie ze stanem prawnym. A to wypisują cuda o łódkach, pontonach czy innych środkach pływających. Pisałem to już kiedyś: Był sobie duży fajny zbiornik. Karpiarze wywozili i nęcili dość daleko - na tyle daleko, że nikt ( czytaj pewna grupa ) w żaden sposób ni mogli tam dorzucić. Ta pewna grupa wędkarzy w końcu doprowadziła do tego, że wprowadzono zakaz nęcenia i wożenia zestawów. Zaczęli łowić bliżej brzegu - każda ryba dostawał w łeb. Karpiarze odpuścili - głową muru nie przebijesz.  Jak napisałem - najpierw wynieśli się karpiarze, potem znikły ryby a na końcu ta grupa wędkarzy. W tej chwili nie ma tam wędkarzy ani ryb.  JK"
    JK



  • lars 2013-03-06 21:34:17

    Widzę że pewnie nie widziałeś jeszcze czym mogą dysponować goście dla których liczy się tylko KARP choć masz go w niku!Akurat sytuacja którą obserwowaliśmy z kolegą przez kilka dni wyglądała tragikomicznie.Goście przyjechali nad wodę autem z przyczepą,rozstawili obóz jakby się do wojny szykowali i wózkami wozili w workach i wiadrach to wszystko co później wrzucili do wody.Dodam że między drzewami rozwiesili jakieś banery klubu karpiowego i tak szaleli tydzień.Według ciebie to normalne?Jeśli tak to życzę zdrowia!

  • MadmaxM4 2013-03-06 21:39:46

    lars -   ja jestem grunciarzem, zanety używam i nie wiedze w tym nic złego, tym bardziej nie widze nic złego jak karpiarze neca stanowisko. skoro ryby podpływaja w necone miejsce to chyba nic złego wodzie sie nie dzieje. druga sprawa, ze bez zanety to o wiekszej rybce możesz pomarzyc.

    reasumujac nie wiem o co ci chłopie chodzi i myśle, że nie tylko ja mam takie zdanie.

    zakaz wywózek to chyba jakas pomyłka bo nie wiem komu maja one szkodzic...

  • lars 2013-03-06 21:40:51

    A co do ziaren to jak ktoś zalewa wiadro kukurydzy wrzątkiem czeka 15 min i uwarza że jest sparzona,a potem wali ja do wody to pełen profesjonalizm.A tak właśnie wyglądało przygotowywanie tych ziaren przez tych gości.Jak zwróciliśmy im na to uwagę,to powiedzieli że wiedzą co robią i tyle było rozmowy

  • JKarp 2013-03-06 21:42:50

    Owszem to nie normalne jeśli to prawda - sam jestem karpiarzem i zawsze mam w takich wypadkach kilka pytań na które oczekuję rzetelnych odpowiedzi:Ile ich było?200 kg - ważyłeś czy tak sobie napisałeś?Skąd wiesz, że ziarna były złe?Skąd wiesz, że wszystko co widziałeś zostało w wodzie?
    Ja myślę, że te zakazy mają jeden cel ( dwa )- doprowadzić do kłótni i spowodować dopieszczenie " ego " kilku dyrektorów czy prezesów.JK

  • lars 2013-03-06 21:43:47

    Zanęta w rozsądnych ilościach jest wskazana.Ale walenie 200kg kukurydzy do wody to już nie jest nęcenie tylko degradacja środowiska.

  • lars 2013-03-06 21:49:30

    Pytaliśmy ile mają zamiar wrzucić tego dowody to po pierwsze,a po drugie widziałem ile tego mieli.Po trzecie ziarna kukurydzy są twarde i normalnie nie zjadliwe nawet dla ludzi jak nie są ugotowane,a jak wcześniej napisałem zalanie ich wrzątkiem z czajnika na 15min raczej ich nie zmiękczy.Łowisz to wiesz ile czasu potrzeba na przygotowanie w/w

  • Reklama
  • JKarp 2013-03-06 21:54:40

    Widziałem, wiem itd - ale odpowiedzi konkretnych brak.
    JK

  • lars 2013-03-06 21:55:00

    Nie twierdzę że wszyscy tak postępują jak ci opisani goście,ale takich oszołomów jest coraz więcej i to się coraz częściej niestety spotyka nad wodą.No i dlatego wprowadza się takie zakazy.Żeby ukrócić takie pseudo wędkarstwo.

  • lars 2013-03-06 21:57:40

    Jeśli moje odpowiedzi cię nie satysfakcjonują to nie wiem czego oczekujesz?Mam ci napisać że ważyłem skoro tego nie robiłem czy co?

  • JKarp 2013-03-06 22:04:00

    Widzisz ja podchodzę do tematu rzeczowo - nie piszę o oszołomach, pseudo czymś tam a Ty już sobie pozwalasz. JK

  • lars 2013-03-06 22:14:33

    Jakoś nie widzę tego rzeczowego podejścia!Napisałeś o zniszczeniu zbiornika przez pseudo wędkarzy ja pisze o pseudo karpiarzach w dodatku zrzeszonych w jakimś klubie czyli nie do końca jakichś amatorach!Po drugie jak wytłukli ci tam ryby co do jednej to jakiś staw chyba był, bo w większym akwenie to raczej o to trudno...?

  • JKarp 2013-03-06 22:15:02

    "Jeśli moje odpowiedzi cię nie satysfakcjonują to nie wiem czego oczekujesz?Mam ci napisać że ważyłem skoro tego nie robiłem czy co?"
    Oczekuję, że powiesz np - mieli tego dużo. Widziałem cztery wory  z kukurydzą. Wiem, że łatwo się pisze z pozycji - dobrze, że zakazali wywozić bo karpiarze to zawsze dużo nęcą ( pisano już nawet o tonach zanęty ) ale zapewniam, że Twoje przypuszczenia nawet o 100 kilo kukurydzy są przesadzone.  Ziarna nie kwaszą wody w przeciwieństwie do chleba lub ziemniaków. JK

  • JKarp 2013-03-06 22:21:46

    " Jakoś nie widzę tego rzeczowego podejścia!Napisałeś o zniszczeniu zbiornika przez pseudo wędkarzy ja pisze o pseudo karpiarzach w dodatku zrzeszonych w jakimś klubie czyli nie do końca jakichś amatorach!Po drugie jak wytłukli ci tam ryby co do jednej to jakiś staw chyba był, bo w większym akwenie to raczej o to trudno...?"
    Duże ryby bardzo łatwo daję się wyłowić wędką. Łatwiej niż sądzisz. To nie był żaden zapyziały stawik a żwirownia około 15 hektarów. Dwa sezony to zajęło :-((((( i było po dużych rybach.Zobaczysz jak Twoje rejony zostaną ogołocone z ryb - bo pewnej grupie wędkarzy nie wylicza się, że co dzień są, co dzień łowią, nęcą i co dzień zabierają wszystko co złowią. Wspomnisz te słowa ale będzie już za późno - ryby w dwa lata nie urosną ale w dwa lata można ogołocić zbiornik z ryb. JK

  • lars 2013-03-06 22:24:01

    Obiecuję ci że jak być może spotkam tych lub im podobnych gości nad wodą to zrobię zdjęcia i je tu wrzucę.Co do zakwaszania wody.Zalej kukurydzę wodą i odstaw ją na tydzień to zobaczysz jak kiśnie i wychodzi ci z wiadra.A co do tych kilogramów to nie mam 15 lat trochę już w życiu widziałem i gwarantuję ci że ocenił bym nawet twoją wagę bez większej pomyłki(wiem jak wygląda 20 i 200kg na przyczepce)!

  • lars 2013-03-06 22:29:21

    I dochodzimy do sedna sprawy.Nie zakazy wywózki są złe.Należy wprowadzić górne wymiary ochronne i jest git.Wszyscy na brzegu mają równe szanse i wszyscy muszą wypuszczać duże ryby.U mnie nie można zabierać na tym zbiorniku o którym pisze karpi powyżej 65cm więc chyba bezrybie nam nie grozi.

  • JKarp 2013-03-06 22:37:51

    Kukurydza fermentuje a nie kwaśnieje ;-)Jest to jeden ze sposobów na jej przygotowanie.Zgodzę się, że górne wymiary ochronne mają wpływ na rybostan.JK

  • lars 2013-03-06 22:41:12

    No przynajmniej w tym aspekcie się zgadzamy : )

  • Arcymisiek 2013-03-06 23:08:43

    No niestety,jak na razie nie  ma w amatorskim regulaminie połowu ryb ograniczeń dotyczących górnego limitu stosowania zanęt,np: w dziennych czy też dobowych połowach.
    A więc co niektórzy wędkarze uważając , że specyfika łowiska i duże pogłowie ryb srednich i dużych ryb wymagają spore ilości zanęty dla osiągnięcia dobrych wyników i zatrzymania ryb w łowisku,dlatego też sypią "końskie dawki"zalane wszelkiej maści dipami i "afrodyzjakami":),bo nie ogranicza ich jakaś wytyczona regulaminowo ilość zanęty na dzien czy dobę.

    Natomiast ja uważam,że powinien być wprowadzony odpowiedni przepis w amatorskim regulaminie połowu ryb  odnośnie stosowania górnego dziennego limitu stosowanych zanęt w łowisku z pożytkiem dla środowiska wodnego...
    Bez złośliwości - ale nie było by ,że jacyś panowie oblegają jakaś górkę , sypią cztery wory i targają ryby, bo wszystko u nich siedzi,tylko każdy miałby równe szanse.
    W sumie podobna rzecz ma miejsce podczas zawodów spławikowych ,limit wynosi bodajże 17 litrów na jedna turę o ile się nie mylę.:)

    Mam taka cichą nadzieję ,że kiedyś taki przepis wejdzie w życie.

  • Arcymisiek 2013-03-06 23:19:25

    Jeszcze przytoczę jeden cytat bo jest dla mnie mało zrozumiały a mianowicie:


    "Zobaczysz jak Twoje rejony zostaną ogołocone z ryb - bo pewnej grupie wędkarzy nie wylicza się, że co dzień są, co dzień łowią, nęcą i co dzień zabierają wszystko co złowią."

    Skoro jakiś dziadek czy też samotny rencista dziennie przyjeżdża nad wodę ,bo to jego pasja i wszystko co mu w życiu pozostało,to nie widze problemu w tym żeby sobie łowił rybki i brał jakiegos tam karpika czy leszczyka,skoro stosuje sie do ogólnie obowiązującego regulaminu PZW.

    W sumie opisani wyżej panowie mało nęcą z tego co zauważyłem ,bo liczą się z groszem i  w sumie też nie zbyt ciągną dlatego też do końca nie wiem o jaka grupę wędkarzy chodzi.

  • JKarp 2013-03-06 23:53:26

    Ja też mam taką nadzieję, że będą limity zanęt - na ryby pójdziesz z trzema przynętami sztucznymi.Bez złośliwości oczywiście ;-) Ja rzucę zestaw z workiem PVA i w końcu doczekam się brania. Chyba, że zostanie wprowadzony limit czasu na rybach i po godzinie i po zużyciu dozwolonych trzech czerwonych, pięciu rosówek i kilogramie zanęty ( lub zamiennik czyli 15 sztuk kulek proteinowych ) każą opuścić mi miejsce bo już następny czeka z wędkami ;-)
    Mylisz się i to bardzo - ci panowie nęcą, i to dużo. Zmieniają się na telefon. Zabierają wszystko co im uwiśnie na haku. O nocach wolę nie myśleć, bo ponoć w nocy żaden wymiar, okres ochronny i wymiar ochronny nie obowiązuje. Nie chcę nikogo obrażać i nie robię tego celowo. Po zarybieniu czekają w pogotowiu aż się skończy karencja.
    Nie porównuj zawodów ( 17 litrów to niby mało na trzy godziny ) do zasiadki trzy dniowej.Jak zauważyłem jesteś następnym co wie lepiej - kto ile czego sypie. Nie widzę problemu - też kup sobie cztery wory kuku, 20 kilo kulek i 30 kilo pelletu. Znajdź sobie górkę i ją okupuj trzymając zazdrośnie ryby przed sąsiadami. A byłbym zapomniał - jeszcze wypuść te ryby...Oczywiście wszystko bez obrazy ;-))))JK

  • Arcymisiek 2013-03-07 10:57:54

    "Nie porównuj zawodów ( 17 litrów to niby mało na trzy godziny ) do zasiadki trzy dniowej."
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Nie porównywałem zawodów,tylko chciałem nadmienić ,że takowy limit obowiązuje i jako tako funkcjonuje.
    Według mnie do wędkowania rekreacyjnym tempem , na dzień wystarczy  5 kilo, ryby tym idzie znęcić że ho,ho ,przy odpowiednim położeniu zanęty.

    Co do tych tych panów co zmieniają się na telefon, to u mnie oprócz panów z "budami"(kramarzy:P), którzy bezustannie od wiosny do jesieni oblegają wszystkie lepsze miejscówki nie zauważyłem innych - chodzi mi o zbiornik dębowa.

    PS.Bez obrazy:)

  • JKarp 2013-03-07 11:26:32

    Ja znam innych " panów "- ale wyrazu na " m " nie odważę się tu napisać ;-)A i zwróć uwagę, że panowie z budami wypuszczają ryby ;-)
    5 kilo zanęty na dobę - no ta ja cofam wcześniejsze moje dywagacje o przydziale 15 kulek :-)JK

  • Arcymisiek 2013-03-07 12:05:30

    A i zwróć uwagę, że panowie z budami wypuszczają ryby ;-)

    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Nie wiem czy wypuszczają,bo strach tam podejść żeby nie dostać w łeb butelka po piwie.
    Z tego co widać to zawsze coś tam smażą - pewnie kurczaki.:)

  • JKarp 2013-03-07 12:22:30

    Nie kurczaki - oni smażą ryby ...Smutne to ale doskonale wiem, że tak jest. Mam kolegę z Katowic. Opowiadał mi dokładnie to samo co Ty. Postawione namioty w kwietniu, znikały w październiku. Mieli wszystko - prysznice, kible. Do sklepu latali w zasadzie tylko po gorzałę i pieczywo.
    JK

  • pompips 2013-03-07 12:31:03

    Panowie widzę że dyskusja wywiązała się niezmierna i niezdrowa i ja pozwolę sobie wtrącić swoje 5 groszy nie do dyskusji jednak tylko nawołam z powrotem do tematu.
    Uważam że zakazy nęcenia mają sens jedynie w zbiornikach które rezerwuarami wody pitnej.
    Ale zakaz wywożenia łódką pontonem czy innym środkiem zestawów i zanęt uważam za absurdalny.
    Jak i ustalanie maksymalnej ilości zanęty na wędkarza w stosunku dobowym. Wędkarstwo i tak już jest wystarczająco obłożone zakazami i nakazami a kolejne ograniczenia tylko zachęcają ludzi do kombinowania i szukania furtek,(przy zakazie wywożenia łódką zanętową kupił bym np śmigłowiec zdalnie sterowany i dalej bym "wywoził" bo to przecież nie łódka mało gabarytowa). Nikt nikomu nie zabrania zakupienia zanęty i nęcenia a mówienie o równych szansach nad wodą niema najmniejszego sensu.
    Co do wypływania po rybę to jeżeli środek pływający jest rejestrowany to też nie miałbym żadnych uwag.
    Niekiedy opiekunowie wody wydają zakazy połowu z środków pływających z innych powodów (przeważnie jest to obawa przed kłusownictwem).
    Dodam że łowie przy użyciu wielu metod i nie tylko karpie.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-07 12:33:21

    Panowie widzę że dyskusja wywiązała się niezmierna i niezdrowa i ja pozwolę sobie wtrącić swoje 5 groszy nie do dyskusji jednak tylko nawołam z powrotem do tematu.
    Uważam że zakazy nęcenia mają sens jedynie w zbiornikach które rezerwuarami wody pitnej.
    Ale zakaz wywożenia łódką pontonem czy innym środkiem zestawów i zanęt uważam za absurdalny.
    Jak i ustalanie maksymalnej ilości zanęty na wędkarza w stosunku dobowym. Wędkarstwo i tak już jest wystarczająco obłożone zakazami i nakazami a kolejne ograniczenia tylko zachęcają ludzi do kombinowania i szukania furtek,(przy zakazie wywożenia łódką zanętową kupił bym np śmigłowiec zdalnie sterowany i dalej bym "wywoził" bo to przecież nie łódka mało gabarytowa). Nikt nikomu nie zabrania zakupienia zanęty i nęcenia a mówienie o równych szansach nad wodą niema najmniejszego sensu.
    Co do wypływania po rybę to jeżeli środek pływający jest rejestrowany to też nie miałbym żadnych uwag.
    Niekiedy opiekunowie wody wydają zakazy połowu z środków pływających z innych powodów (przeważnie jest to obawa przed kłusownictwem).
    Dodam że łowie przy użyciu wielu metod i nie tylko karpie.

    amen ;)

  • JKarp 2013-03-07 12:49:12

    Dlatego moje wpisy traktuję bardzo z przymrużeniem oka ;-)A jeśli mam coś napisać w temacie to powiem tak:te zakazy są napisane niezgodnie z prawem - a dlaczego ?Odsyłam do swoich wpisów wcześniejszych.Poza tym wszystkie zakazy dotyczące nęcenia, wywozu podpisane przez PZW dotyczą tylko nas zrzeszonych w PZW.JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-07 12:59:03

    Zalej kukurydzę wodą i odstaw ją na tydzień to zobaczysz jak kiśnie i wychodzi ci z wiadra.
    Wychodzi ale burbon po podgrzaniu...

  • dziadek2 2013-03-07 17:58:09

    II. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków

    pływających na zbiornikach:

    Pogoria I nr 001, Pogoria III nr 002, Przeczyce nr 004, Łąka nr 005, Dzierżno nr 006,

    Dziećkowice nr 009, Chechło k/Chrzanowa nr 012, Morawa nr 303, Nieboczowy nr 601, Brzezie nr 642, Odra I, III w polderze nr 007, Buków I , II nr 008, Roszków Bobrowy nr 607, Roszków nr 627.

    III. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków

    pływających znajdujących się wyłącznie na rybaczówkach przy zbiornikach:

    Pławniowice nr 003, Paprocany nr 013, Kozłowa Góra nr 014, Przystań nr 404.

    IV. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wywóz zanęt i przynęt ze środków pływających na zbiornikach wymienionych w pkt. II i III. w porze od zmierzchu do świtu licząc jedną godzinę przed zachodem słońca i jedną godzinę przed wschodem słońca o ile nie zabrania tego regulamin zbiornika. Na pozostałych wodach dopuszcza sięwywóz zanęt i przynęt tzw. modelami pływającymi przez całą dobę o ile nie zabrania tego regulamin zbiornika. ( Uchwała ) tak więc kolego nie wprowadzaj wbłąd innych tu masz wyszczególnione zbiorniki . Chyba w 2011 jesenią został zniesiony całkowity zakaz a wprowadzono te zmiany .

  • damiano89 2013-03-08 11:34:54

    Widzę że pewnie nie widziałeś jeszcze czym mogą dysponować goście dla których liczy się tylko KARP choć masz go w niku!Akurat sytuacja którą obserwowaliśmy z kolegą przez kilka dni wyglądała tragikomicznie.Goście przyjechali nad wodę autem z przyczepą,rozstawili obóz jakby się do wojny szykowali i wózkami wozili w workach i wiadrach to wszystko co później wrzucili do wody.Dodam że między drzewami rozwiesili jakieś banery klubu karpiowego i tak szaleli tydzień.Według ciebie to normalne?Jeśli tak to życzę zdrowia!

    Zjada Cię zazdrość że nie stać cie na 200 kg kukurydzy, czy że nie masz takich wyników??
    Nęcenie to normalna RZECZ A 200 KILO KUKU BEZ PROBLEMU ZJE 10 AMURÓW PO 20 KG;)

  • lars 2013-03-08 18:21:40

    Nie wyobrażasz sobie synku na co mnie jest stać!A jak byś miał gram mózgu to wiedziałbyś że nie o kase tu chodzi...

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-08 19:55:29

    "Nęcenie to normalna RZECZ A 200 KILO KUKU BEZ PROBLEMU ZJE 10 AMURÓW PO 20 KG;)"

    Z tym akurat się zgodzę , czasem i tak obfite nęcenie jest stosowane i nie ma mowy o jakimkolwiek zaleganiu zanęty na dnie ...........

  • damiano89 2013-03-10 13:21:22

    Nie wyobrażasz sobie synku na co mnie jest stać!A jak byś miał gram mózgu to wiedziałbyś że nie o kase tu chodzi...

    to po co ludzie czepiają się kogoś sposobu nęcenia???
    To jest indywidualna sprawa każdego z Nas i po co tu dyskutować??
    Spotkałem jednego dziadka co zabraniał mi nęcić bo na drugim brzegu mu ryby nie brały a ja sporo sztuk wyciągałem. Powiedziałem mu żeby się mnie nie czepiał tylko tego co on robi źle. Amen



Reklama
Reklama