Witam. Koledzy mam pytanie jak w tytule czy bierze coś na Chańczy . Mam zamiar wybrać się tam po niedzieli ze znajomymi na jakieś dwa może trzy dni . Może był ktoś ostatnio . Pozdrawiam.
ostatni weekend nocka - lipa mało brań 2 leszczyki i mały węgorz weekend tydzień wcześniej w brud leszcza, węgorz 50 cm na białego, wędkowanie od strony Życin. pozdrawiam i połamania kija
żyletki po 30cm koło 40 sztuk. Biorą jak głupie na pinki i białe, na kuku cisza. Przegotuj czosnek w wodzie i namocz tym zanętę to podejdzie większy :) Na makaron też biorą małe sztuki
Dziękuje koledzy. W sumie ja będę już po pierwszym to może nocą na sandacza się żuci a w dzień co podejdzie. Tylko myślę jeszcze gdzie siąść czy od Życin czy od Chańczy.
Jedź od Chańczy pierwszy zjazd przed lasem w lewo i do końca drogą na takie zakole. Ja tam zazwyczaj siedzę i zawsze coś się dzieje :) Od Życin to trzeba znać miejsca, w których nie ma lasu pod wodą, a nie każdy miejscowy będzie chętny je wskazać. Z kolei dalej jest już cały las w namiotach z ludźmi z Krakowa itd...
Dzięki kolego. Właśnie od Chańczy mam zamiar jechać. Od Życin też wiem gdzie jechać bo znam ten zbiornik dobrze tylko w tym roku jeszcze tam nie byłem dlatego pytałem gdzie lepiej jechać.
Witam. Koledzy mam pytanie jak w tytule czy bierze coś na Chańczy . Mam zamiar wybrać się tam po niedzieli ze znajomymi na jakieś dwa może trzy dni . Może był ktoś ostatnio . Pozdrawiam.
ostatni weekend nocka - lipa mało brań 2 leszczyki i mały węgorz
weekend tydzień wcześniej w brud leszcza, węgorz 50 cm na białego, wędkowanie od strony Życin. pozdrawiam i połamania kija
żyletki po 30cm koło 40 sztuk. Biorą jak głupie na pinki i białe, na kuku cisza. Przegotuj czosnek w wodzie i namocz tym zanętę to podejdzie większy :) Na makaron też biorą małe sztuki
Dziękuje koledzy. W sumie ja będę już po pierwszym to może nocą na sandacza się żuci a w dzień co podejdzie. Tylko myślę jeszcze gdzie siąść czy od Życin czy od Chańczy.
Jedź od Chańczy pierwszy zjazd przed lasem w lewo i do końca drogą na takie zakole. Ja tam zazwyczaj siedzę i zawsze coś się dzieje :) Od Życin to trzeba znać miejsca, w których nie ma lasu pod wodą, a nie każdy miejscowy będzie chętny je wskazać. Z kolei dalej jest już cały las w namiotach z ludźmi z Krakowa itd...
Dzięki kolego. Właśnie od Chańczy mam zamiar jechać. Od Życin też wiem gdzie jechać bo znam ten zbiornik dobrze tylko w tym roku jeszcze tam nie byłem dlatego pytałem gdzie lepiej jechać.