Witam.Czytam i czytam ale nie mogę doczytac kazdy wybierał sie nad zalew ale na pytania "jak tam z rybką ewentualnie z woda"nie ma konkretnej odp!Moze jest w stanie ktos napisac czy jest szansa na jaka biała rybe?Mam zamiar sie wybrac na majowy weekend i nie wiem do konca czy to dobry pomysł.W planie Barkowice mokre.Pozdrawiam
Kolego Poczytaj bo temat wałkowany...Ja jeżdżę na zalew w okolice Barkowic i MurowańcaWyniki w tym roku raczej mizerne, ale połowili ostatnio ładnych linów i leszczy, ryba się już ruszyła, a na maja to będzie dużo żywców na pewno:-)
Ja często sulejów jedzię od czasu do czasu okolice Szwolszewice małe przy Beton ładne leszcz
czasami szczupaki ,sandacze, Bolenia,Płoc, rózne gatunki okoloice Adamów,Bronisławów,Tresta,Barkowice Mokre,Zarzęcin, trzeba poszukiwac kilka dni lepiej byłbym łódka narazie.
Kolego tylko w weekend jak pojedziesz szczególnie ten majowy to możesz mieć problemy ze znalezieniem miejsca:-)A poza tym - trzeba uważać bo ostatnio strasznie nasiliły się kontrole "leśniczego" z uwagi na wjazd samochodami do lasu - upewnij się, że w miejscu gdzie będziesz chciał stanąć rzeczywiście można.Pozdrawiam
Nie było tak zle z wolnym miejscem w długi weekend, ale gorzej było z braniami.Cała noc i jeden leszczyk taki poważniejszy bo tych małych płotek o nie licze,ale nie zawsze ryba musi brac.Wazne ze troche sie wypoczęło od codziennosci.
Nie było tak zle z wolnym miejscem w długi weekend, ale gorzej było z braniami.Cała noc i jeden leszczyk taki poważniejszy bo tych małych płotek to nie liczę,ale nie zawsze ryba musi brać.Ważne ze trochę się wypoczęło od codzienności.
Nie było tak zle z wolnym miejscem w długi weekend, ale gorzej było z braniami.Cała noc i jeden leszczyk taki poważniejszy bo tych małych płotek to nie liczę,ale nie zawsze ryba musi brać.Ważne ze trochę się wypoczęło od codzienności.
I o to chodzi. Relaks i wypoczynek z wędkami jest najważniejszy.
Co do szczupaka to ciężko cos powiedzieć bo nawet nie było widać żeby gdzieś coś zerowało a na spining(wobler,riper a i obrotówka..)okonki po12-15cm.A i nawet nie było za wielu polujących na jakiegokolwiek drapieżnika.Wydawało by się siedząc nad woda ze coś jest nie tak z rybami z powodu braku wędkarzy.Następny raz próbuje za 2 tyg.Pozdrowionka
Witam.Czytam i czytam ale nie mogę doczytac kazdy wybierał sie nad zalew ale na pytania "jak tam z rybką ewentualnie z woda"nie ma konkretnej odp!Moze jest w stanie ktos napisac czy jest szansa na jaka biała rybe?Mam zamiar sie wybrac na majowy weekend i nie wiem do konca czy to dobry pomysł.W planie Barkowice mokre.Pozdrawiam
Kolego Poczytaj bo temat wałkowany...Ja jeżdżę na zalew w okolice Barkowic i MurowańcaWyniki w tym roku raczej mizerne, ale połowili ostatnio ładnych linów i leszczy, ryba się już ruszyła, a na maja to będzie dużo żywców na pewno:-)
Ja często sulejów jedzię od czasu do czasu okolice Szwolszewice małe przy Beton ładne leszcz
czasami szczupaki ,sandacze, Bolenia,Płoc, rózne gatunki okoloice Adamów,Bronisławów,Tresta,Barkowice Mokre,Zarzęcin, trzeba poszukiwac kilka dni lepiej byłbym łódka narazie.
Bardzo dziekuje!Cos napisze jak wróce.
Kolego tylko w weekend jak pojedziesz szczególnie ten majowy to możesz mieć problemy ze znalezieniem miejsca:-)A poza tym - trzeba uważać bo ostatnio strasznie nasiliły się kontrole "leśniczego" z uwagi na wjazd samochodami do lasu - upewnij się, że w miejscu gdzie będziesz chciał stanąć rzeczywiście można.Pozdrawiam
Wiec radze wszystkim jechac juz w piatek poniewasz w sobote i niedziele nie wiem czy gdzies uda sie wsciubic wedke
Nie było tak zle z wolnym miejscem w długi weekend, ale gorzej było z braniami.Cała noc i jeden leszczyk taki poważniejszy bo tych małych płotek o nie licze,ale nie zawsze ryba musi brac.Wazne ze troche sie wypoczęło od codziennosci.
Nie było tak zle z wolnym miejscem w długi weekend, ale gorzej było z braniami.Cała noc i jeden leszczyk taki poważniejszy bo tych małych płotek to nie liczę,ale nie zawsze ryba musi brać.Ważne ze trochę się wypoczęło od codzienności.
Nie było tak zle z wolnym miejscem w długi weekend, ale gorzej było z braniami.Cała noc i jeden leszczyk taki poważniejszy bo tych małych płotek to nie liczę,ale nie zawsze ryba musi brać.Ważne ze trochę się wypoczęło od codzienności.
I o to chodzi. Relaks i wypoczynek z wędkami jest najważniejszy.
Właśnie - wypoczynek to podstawa szczególnie psychiczny...
A jak tam szczupak ruszył się po 1 maja?
Co do szczupaka to ciężko cos powiedzieć bo nawet nie było widać żeby gdzieś coś zerowało a na spining(wobler,riper a i obrotówka..)okonki po12-15cm.A i nawet nie było za wielu polujących na jakiegokolwiek drapieżnika.Wydawało by się siedząc nad woda ze coś jest nie tak z rybami z powodu braku wędkarzy.Następny raz próbuje za 2 tyg.Pozdrowionka