W tą niedzielę zamierzam pojechać nad ryby na zalew zegrzyński. Wiem że jakiś czas temu był tam problem z rybami. Dużo ryb pozdychało. I nie wiem jak jest teraz. Czy opłaca mi się tam jechać.
Jakie ryby tam występują??? Czy metodą gruntową będę w stanie coś tam złapać?
witam,byłem w ta niedziele od 4 rano do 7 i zero bran nawet pukniecia,jetka jeszcze jest.nie ma sesu tracic nad ta woda czasu moze jakies 2-3tygodnie cos zmieni ale ogolnie kicha.lowilem na federka oraz splawik.pozdrawiam
Z soboty na niedziele od 20-23:30 na zalewie 10 lechów 1,2 do 1,5 kg także nie jest tak źle . Nieopodal stało ze 40 wędkarzy i tez narzekali .Ja wieczór uważam za udany zależy jak i na co się łowi - połamania :)
nie kończmy tematu niech wieksza grupa wędkarzy sie rozpisze, ja mam takie pytanie jak łowić na boczny trok? jak to sie montuje żeby mieć jak najlepsze rezultaty..
Na najbliższy weekend wybieram się nad Zegrze pierwszy raz w życiu i mam pytanie. Czy ktoś mógłby polecić jakąś fajną miejscówkę. Najlepiej na okonia i feeder ??
Każdy na swój sposób montuje taki zestaw. Ja robię tak: Na żyłce o grubości max 0,16 za pomocą tak zwanej pętli wiążę boczny trok. Do dłuższego końca żyłki (około 120 cm) wiążę hak nr 6, 8, lub 10 w zależności od wielkości gumki. Krótszy koniec to około 40cm do którego wiążę łezkę z krętlikiem (3, 5, 7, 10gr) ,ciężar zależy od głębokości łowiska ,czym głębiej tym ciężej. Długość troka z obciążeniem uzależniam od rodzaju dna. Jeżeli dno jest porośnięte roślinnością, wydłużam trok z łezką . To wszystko w wielkim skrócie. Do reszty trzeba dojść samemu (kolor i wielkość paprocha, sposób prowadzenia) metodą prób i błędów. Powodzenia.
Na marginesie: w soboty i niedziele radzę zaplanować wędkowanie w godzinach rannych np: 3.30-10.00 bo potem niestety nie powędkujemy. Wtedy na zalew wypełzają motorowodniacy, którzy pływają gdzie chcą i jak chcą i po łapaniu.
W tą niedzielę zamierzam pojechać nad ryby na zalew zegrzyński. Wiem że jakiś czas temu był tam problem z rybami. Dużo ryb pozdychało. I nie wiem jak jest teraz. Czy opłaca mi się tam jechać.
Jakie ryby tam występują???
Czy metodą gruntową będę w stanie coś tam złapać?
witam,byłem w ta niedziele od 4 rano do 7 i zero bran nawet pukniecia,jetka jeszcze jest.nie ma sesu tracic nad ta woda czasu moze jakies 2-3tygodnie cos zmieni ale ogolnie kicha.lowilem na federka oraz splawik.pozdrawiam
Spróbuj pospiningować ,nieźle bierze okoń, trafia się sandacz (fotka z niedzieli 05-06-2011)i w tym roku dość często na paprocha bierze leszcz.
ta z 18-05-2011
Z soboty na niedziele od 20-23:30 na zalewie 10 lechów 1,2 do 1,5 kg także nie jest tak źle . Nieopodal stało ze 40 wędkarzy i tez narzekali .Ja wieczór uważam za udany zależy jak i na co się łowi - połamania :)
Witam kolego,biesz bocznego troka,albo obrotóweczki i na okonia.
Nie zawiedziesz się ;)
Co do gruntu leszczaki dobrze biorą ;)
- Zanęta Pęczak,przynęta pęczak Albo
- zanęta leszczowa,bazowa,kastery,pinka,kukurydza w miodzie. przyneta biały,kuku w miodzię(kanapka)
Zestaw jak na karpia z sygnalizatorami dżwiekowym i swingerem ;)
-Koszyczek kwadratowy od 60gr. do 100gr.
i śmigasz ;)
Dzięki. Wam wszystkim. Pojadę na zalew. Pospininguje trochę a kolega połowi na grunt i się będziemy zmieniać.
nie kończmy tematu niech wieksza grupa wędkarzy sie rozpisze, ja mam takie pytanie jak łowić na boczny trok? jak to sie montuje żeby mieć jak najlepsze rezultaty..
Na najbliższy weekend wybieram się nad Zegrze pierwszy raz w życiu i mam pytanie. Czy ktoś mógłby polecić jakąś fajną miejscówkę. Najlepiej na okonia i feeder ??
Każdy na swój sposób montuje taki zestaw. Ja robię tak: Na żyłce o grubości max 0,16 za pomocą tak zwanej pętli wiążę boczny trok.
Do dłuższego końca żyłki (około 120 cm) wiążę hak nr 6, 8, lub 10 w zależności od wielkości gumki. Krótszy koniec to około 40cm do którego wiążę łezkę z krętlikiem (3, 5, 7, 10gr) ,ciężar zależy od głębokości łowiska ,czym głębiej tym ciężej. Długość troka z obciążeniem uzależniam od rodzaju dna. Jeżeli dno jest porośnięte roślinnością, wydłużam trok z łezką .
To wszystko w wielkim skrócie. Do reszty trzeba dojść samemu (kolor i wielkość paprocha, sposób prowadzenia) metodą prób i błędów.
Powodzenia.
Jeśli masz kolego zamiar łowić z brzegu to pojedz na odcinek powyżej Rządzy.Jak nie znasz dojazdu napisz do mnie na pocztę postaram się wytłumaczyć
Na marginesie:
w soboty i niedziele radzę zaplanować wędkowanie w godzinach rannych np: 3.30-10.00 bo potem niestety nie powędkujemy. Wtedy na zalew wypełzają motorowodniacy, którzy pływają gdzie chcą i jak chcą i po łapaniu.