Ja osobiście na jazia używam jako zanęty grochu polnego czasami wymieszanego z kukurydzą . Jako przynęty używam też grochu lub kukurydzy. Na rzekach sprawdza się całkiem nieźle.
Do połowu jazia w rzece nie potrzebna Ci żadna zanęta ;). Wystarczy tylko dobra miejscówka (głębszy dołek za jakimś zwalonym konarem drzewa lub inną przeszkodą), kukurydza lub czerwone robaki, trochę szczęścia i efekt murowany ;D. Te wszystkie "składniki" proponuję wypróbować wczesną wiosną (kwiecień-maj). Pozdrawiam
Do połowu jazia w rzece nie potrzebna Ci żadna zanęta ;). Wystarczy tylko dobra miejscówka (głębszy dołek za jakimś zwalonym konarem drzewa lub inną przeszkodą), kukurydza lub czerwone robaki, trochę szczęścia i efekt murowany ;D. Te wszystkie "składniki" proponuję wypróbować wczesną wiosną (kwiecień-maj). Pozdrawiam
Dokładnie tak , jakaś przeszkoda , zwalone drzewo albo fajna burta z wystającymi krzaczkami i dorwiesz Jasia na 100-ówę . Za jaziem musisz trochę pochodzić , poszukac go i najlepiej szukaj po cichutku na kolanach . Jak go zlokalizujesz to bracie jest Twój .
Jeśli chodzi o moją rzekę to tylko groch,nęcę grochem i łowię na groch.Oczywiście zdarzają się przypadkowe brania na robaki czy kukurydzę ale to już nie świadome wędkarstwo lecz uśmiech losu.Do tego groch ma tą zaletę że jest tani a na zanęconej miejscówce bierze na niego większość gatunków(brzana,kleń,świnka,certa,płoć,i oczywiście jaź:))
zgadzam się z poprzednikami, że najlepszy na jazia jest groch:) czasami gotuje jeszcze pszenice ale zdecydowanie jestem zdania, że groch jest najlepszy:) łow wczesna wiosna i jesienia wtedy brania sa najlepsze:) pozdrawiam
witam-dużo łowię na Odrze jazie nęcę i łowię na kukurydzę z puszki, parę dni wcześniej zanęcam gotowaną kukurydzą i pszenicą wszystko po ostudzeniu dipuję wanilią.Wanili dodaję również do puszki po otwarciu pozdro.
chciał bym się dowiedzieć jaka jest skuteczna zanęta na jazia
Ja osobiście na jazia używam jako zanęty grochu polnego czasami wymieszanego z kukurydzą .
Jako przynęty używam też grochu lub kukurydzy. Na rzekach sprawdza się całkiem nieźle.
podobnie jak kolega wyżej :))
No i mieszanka śrutowa też daje rade na rzekach :))
Do połowu jazia w rzece nie potrzebna Ci żadna zanęta ;). Wystarczy tylko dobra miejscówka (głębszy dołek za jakimś zwalonym konarem drzewa lub inną przeszkodą), kukurydza lub czerwone robaki, trochę szczęścia i efekt murowany ;D. Te wszystkie "składniki" proponuję wypróbować wczesną wiosną (kwiecień-maj). Pozdrawiam
Do połowu jazia w rzece nie potrzebna Ci żadna zanęta ;). Wystarczy tylko dobra miejscówka (głębszy dołek za jakimś zwalonym konarem drzewa lub inną przeszkodą), kukurydza lub czerwone robaki, trochę szczęścia i efekt murowany ;D. Te wszystkie "składniki" proponuję wypróbować wczesną wiosną (kwiecień-maj). Pozdrawiam
Dokładnie tak , jakaś przeszkoda , zwalone drzewo albo fajna burta z wystającymi krzaczkami i dorwiesz Jasia na 100-ówę . Za jaziem musisz trochę pochodzić , poszukac go i najlepiej szukaj po cichutku na kolanach . Jak go zlokalizujesz to bracie jest Twój .
stosując zanęte spożywczą zawszę dodaję pieczywo fluo czerwone i żółte,na rzece jazie świetnie na to reagują na wodzie stojącej też.
Jeśli chodzi o moją rzekę to tylko groch,nęcę grochem i łowię na groch.Oczywiście zdarzają się przypadkowe brania na robaki czy kukurydzę ale to już nie świadome wędkarstwo lecz uśmiech losu.Do tego groch ma tą zaletę że jest tani a na zanęconej miejscówce bierze na niego większość gatunków(brzana,kleń,świnka,certa,płoć,i oczywiście jaź:))
zgadzam się z poprzednikami, że najlepszy na jazia jest groch:) czasami gotuje jeszcze pszenice ale zdecydowanie jestem zdania, że groch jest najlepszy:) łow wczesna wiosna i jesienia wtedy brania sa najlepsze:) pozdrawiam
witam-dużo łowię na Odrze jazie nęcę i łowię na kukurydzę z puszki, parę dni wcześniej zanęcam gotowaną kukurydzą i pszenicą wszystko po ostudzeniu dipuję wanilią.Wanili dodaję również do puszki po otwarciu pozdro.