Reklama
  • kimi2011-04-24 12:10:57

    witam kolegow po kiju co sadzicie o zarybianiu wod przez pzw oplaty sa wnoszone a rybek jest coraz mniej mysle ze pzw bierze kase a nic nie robia z zarybianiem pozdro

  • darekgliwice 2011-04-24 14:30:10

    Nie wiem od jak dawna łowisz, ale powiem jedno, ryb jest znacznie więcej niż kiedyś, i mówię to jako zwykły wędkarz (nie jestem działaczem w PZW)fakt że drażni mnie zarybianie głównie karpiem, ale na brak ryby przynajmniej na Śląsku nie można narzekać , składki idą nie tylko na zarybienia, wydawane są też na sprzątanie akwenów na SSR itd. więc myślę że niema co narzekać

  • janus1997 2011-04-24 17:43:26

    moje koło zarybia i to widac np na pogori 1 w dabrowie górniczej . tak jak mój poprzednik uwazam ze na slasku ryb nie brakuje 

  • kimi 2011-04-24 21:14:50

    moze u was na slasku jest duzo ryb ale w lodzkim i bylym sieradzkim jest masakra pozdro

  • Reklama
  • Romuald55 2011-04-24 22:42:28

    Powiem krótko! Ryby trzeba umieć łowić. 

  • kimi 2011-04-25 12:08:31

    witam ponownie jak tak umiesz lapac rybcie to zapraszam do pstrokoni kolo zd-woli i zobaczymy pozdro

  • kostekmar 2011-04-25 15:18:29

    Powiem tylko tyle, że nie wystarczy wystawić tablice o zakazie połowów na określony czas po zarybieniu, ale i trzeba w tym czasie pilnować. A jak sie tylko zarybia to ta ryba szybko zostanie wyciągnięta przez innych. Nie ma czasu na zadomowienie się i rozejście po akwenie.

  • Sniper64 2011-04-25 21:31:21

    Cześć Wszystkim:)
    Moim zdaniem czasami zarybianie przez PZW to nie przemyślana sprawa w nie których przypadkach!!! Chodzi mi o rzeki np. U mnie zarybiają rzekę Barycz w górnym jej biegu,a w górę i w dół są jazy,które na okrągło są podnoszone kiedy się tylko pokarze ryba w rzece,często woda jest spuszczana,to nie wszystko-po drodze są ujęcia wody na stawy prywatne i rybne zakłady,co się dzieje..! Otóż kiedy rzeka zostanie zarybiona to od razu woda idzie w dół,a otwierane są wejścia na te stawy i przepłukiwana wpada jest z narybku!Nikt tym sie jeszcze nie zainteresował!co innego zbiorniki zamknięte,tam ryba zostaje!Odpowiedni okres zakazu wędkowania i pilnowanie zbiorników później daje efekty...:)

  • Reklama
  • konik777 2011-04-25 21:34:59

    witam kolegów
    mieszkam na śląsku i co do zarybiania w naszym okręgu mam naprawdę dużo do zarzucenia władzą pzw . tylko karp i karp i karp tu 200 kilo tam 300 kilo tam 350 kilo a było 800 ponoć na leśnym  (koło knurów ) zero ryb które mogą się wytrzeć i mieć z tego jakiś pożytek a jak już wpuszczą jakiś narybek który się może wytrzeć to po wytarciu rybki spuszczą wodę bo muszą przygotować zbiornik na wypadek powodzi tylko czemu nie zaraz po puszczeniu lodów jest dużo przykładów ale to nasza wina bo nie chodzimy na zebrania walne i władze same się wybierają więc miejmy do siebie pretensje pomyślmy o tym zanim będzie za późno powodzenia

  • Romuald55 2011-04-25 22:01:34

    Na pewno niewielu Kolegów wie że w Polsce brakuje ośrodków zarybieniowych.Bardzo trudno kupić narybek ryb cennych z wędkarskiego punktu widzenia.Najłatwiej dostępny jest karp i dlatego jest najczęściej puszczaną rybą do naszych wód.A że zarybiać musimy to wszystkim wiadomo.Inaczej umowy dzierżawy byłyby wymówione lub nie przedłużone.Nieraz karp jest jedyną alternatywą.

  • wiesek 2011-05-05 13:02:33

    Zarybianie rzek ma dwa aspekty dla wędkarzy.Jest super gdy przywiozą rybę tylko mało kto wie skąd się bierze ta mała lub podchowana szczególnie rzeczna.Jak na waszej rzece zobaczylibyście byście po pięćdziesiąt sztuk tarlaka świnki brzany klenia oraz sandacza po odłowach prądem i zabranych do Łopusznej gdzie jest ośrodek zarybieniowy byli byście szczęśliwi?.Na Wisłoce poniżej progu w Dębicy po przez odłowy złowienie ryby na wiosnę graniczy z cudem, więc jestem przeciw odłowom prądem,powinni na miejscu pobierać ikrę a nie zabierać z zieloną niedojrzałą ikrą ryb.

  • wiesek 2011-05-05 13:26:49

    Jeszcze dodam że w zamian dostaniem narybek wielkości 9 cm który tak jak na jesień 2010 r został wpuszczony w większości padnięty będący pożywieniem czapli kaczek i wydr.Ryby po pobraniu ikry w ośrodku niby wracają choć były przypadki wpuszczenia do Wisłoka w Rzeszowie.

  • Reklama
  • DelTor0 2011-05-05 13:36:35

    U mnie w okolicy zarybianie to tylko karp i amur. Many staw linowo szczupakowy ale pchaja do niego tylko karpia, karpia i karpia

    Jest tez rzeczka pstragowa ale tam zarybien nigdy nie bylo, jak juz sie zdecyduja to pewnie tez karpiem :P hehehe



Reklama
Reklama