Ogólnie była lipa ryby były nakarmione albo było pare sztuk i co najlepsze okazało się że w rowie za nami było więcej ryb jak w stawie. Zawody miały rozpocząć się o 16 rozpoczęły się o 15 czyli 30min na przygotowanie ;/.
Dobrze że podzieliłeś się swoimi uwagami - od tego jest forum.
Szkoda że tak mało wędkarzy decyduje się na tą formę wypowiedzi.
Takie głosy dają materiał do omówienia na zebraniu w Kole .Wszystkie zawody są omawiane nie aby wytykać komuś błędy tylko aby następny raz wypadło lepiej.
-jeśli chodzi o łowisko to pod względem technicznym wydaje się dobre (możliwość łowienia na bata lub matcha). na plus przemawia jeszcze dojazd.
-jeśli mowa o rybostanie tu jest wiele do życzenia ,trzeba pogratulować właścicielowi poczucia humoru, wg mnie to Oni tylko wode potrafią wypuszczać.Jeszcze pare lat temu bez problemu "wędkarz niedzielniak" łowił pare kilo karasi i bez problemu karpia a teraz .........
Wmawia że są ryby, jak taki gość bez karty na komercyjnym nic nie złowi to drugi raz nie przyjedzie , proste .
Zmieniane są łowiska pod zawody dla urozmaicenia .(NIE można być specem tylko jednej wody)
Każde ma wady i zalety .
Zofijówka
-dobra technicznie -spełnia nawet wymagania regulaminu (zaw. mistrzowskie)
"wady"
odległość ,brak zaplecza.
Jamborek
- dobre zaplecze,blisko,
"wady"
w przypadku łowienia na małych stawach płytko,ciasno nie sportowo,jak na komercyjne łowsko rybostan nie powala.
Barycz
-blisko, z zapleczem sobie radzimy,rybostanem może konkurować z komercyjnymi.
"wady"
stanowiska "nierówne"
Rokitnica
-dobre zaplecze,blisko,dobre technicznie.
WADY
BRAK RYB .
Oczywiście to tak w skrócie .Sprawa blisko-daleko dyskusyjna ,jak ktoś chce się sprawdzić to pare km nic nie zmienia .Jednak Zarząd musi mieć na względzie wygodnych również.
Moim zdaniem mamy 3 fajne łowiska i nie ma potrzeby co chwila na innym robić jeżeli ma być ciekawie raz mogą być spławikowe raz gruntowe przecież nie wszyscy w naszym kole łowią na spławik. Dla mnie zawody mistrzowskie i puchary na Zofijówce. Rozpoczęcia, zakończenia i nocne na Baryczy, dla dzieci na Cukrowiźnie.
"-jeśli mowa o rybostanie tu jest wiele do życzenia ,trzeba pogratulować właścicielowi poczucia humoru, wg mnie to Oni tylko wode potrafią wypuszczać.Jeszcze pare lat temu bez problemu "wędkarz niedzielniak" łowił pare kilo karasi i bez problemu karpia a teraz ........."
Dziękuje Kolego, Twoje uwagi powaliły same siebie. Każdy łowił po pare kilo karasia i karaś się wkońcu skończył, to nie hipermarket z dostawą raz w miesiącu. Jak nie trafisz dnia to nie połapiesz. Nie raz widziałem na zofijówce stada karpi wygrzewających się w słońcu. Fakt, ciężko skurczybyka złapać, ale nie znaczy to że ich nie ma. Bez przesady.
Po pierwsze to mowa o stawach w Rokitnicy "U Zygmunta" ,jest to łowisko komercyjne czyli czym więcej ryb złowione tym więcej w forsy kasie że trzeba dorybiać to jasne ......
Stawy były rybne nawet w czasach dużej presji wędkarskiej tylko właściciel wypuscił wode do zera .Teraz nie może odnowić rybostanu generalnie ma dużo pomysłów i mało kasy.
Witam
Niestety nie będe na tych zawodach.
W związku z tym prosze aby ktoś porobił parę zdjęć - do Naszej galerii.
Z wędkarskim pozdrowieniem
zwir73
Ogólnie była lipa ryby były nakarmione albo było pare sztuk i co najlepsze okazało się że w rowie za nami było więcej ryb jak w stawie. Zawody miały rozpocząć się o 16 rozpoczęły się o 15 czyli 30min na przygotowanie ;/.
Dobrze że podzieliłeś się swoimi uwagami - od tego jest forum.
Szkoda że tak mało wędkarzy decyduje się na tą formę wypowiedzi.
Takie głosy dają materiał do omówienia na zebraniu w Kole .Wszystkie zawody są omawiane nie aby wytykać komuś błędy tylko aby następny raz wypadło lepiej.
-jeśli chodzi o łowisko to pod względem technicznym wydaje się dobre (możliwość łowienia na bata lub matcha). na plus przemawia jeszcze dojazd.
-jeśli mowa o rybostanie tu jest wiele do życzenia ,trzeba pogratulować właścicielowi poczucia humoru, wg mnie to Oni tylko wode potrafią wypuszczać.Jeszcze pare lat temu bez problemu "wędkarz niedzielniak" łowił pare kilo karasi i bez problemu karpia a teraz .........
Wmawia że są ryby, jak taki gość bez karty na komercyjnym nic nie złowi to drugi raz nie przyjedzie , proste .
Zmieniane są łowiska pod zawody dla urozmaicenia .(NIE można być specem tylko jednej wody)
Każde ma wady i zalety .
Zofijówka
-dobra technicznie -spełnia nawet wymagania regulaminu (zaw. mistrzowskie)
"wady"
odległość ,brak zaplecza.
Jamborek
- dobre zaplecze,blisko,
"wady"
w przypadku łowienia na małych stawach płytko,ciasno nie sportowo,jak na komercyjne łowsko rybostan nie powala.
Barycz
-blisko, z zapleczem sobie radzimy,rybostanem może konkurować z komercyjnymi.
"wady"
stanowiska "nierówne"
Rokitnica
-dobre zaplecze,blisko,dobre technicznie.
WADY
BRAK RYB .
Oczywiście to tak w skrócie .Sprawa blisko-daleko dyskusyjna ,jak ktoś chce się sprawdzić to pare km nic nie zmienia .Jednak Zarząd musi mieć na względzie wygodnych również.
Moim zdaniem mamy 3 fajne łowiska i nie ma potrzeby co chwila na innym robić jeżeli ma być ciekawie raz mogą być spławikowe raz gruntowe przecież nie wszyscy w naszym kole łowią na spławik. Dla mnie zawody mistrzowskie i puchary na Zofijówce. Rozpoczęcia, zakończenia i nocne na Baryczy, dla dzieci na Cukrowiźnie.
"-jeśli mowa o rybostanie tu jest wiele do życzenia ,trzeba pogratulować właścicielowi poczucia humoru, wg mnie to Oni tylko wode potrafią wypuszczać.Jeszcze pare lat temu bez problemu "wędkarz niedzielniak" łowił pare kilo karasi i bez problemu karpia a teraz ........."
Dziękuje Kolego, Twoje uwagi powaliły same siebie. Każdy łowił po pare kilo karasia i karaś się wkońcu skończył, to nie hipermarket z dostawą raz w miesiącu. Jak nie trafisz dnia to nie połapiesz. Nie raz widziałem na zofijówce stada karpi wygrzewających się w słońcu. Fakt, ciężko skurczybyka złapać, ale nie znaczy to że ich nie ma. Bez przesady.
Po pierwsze to mowa o stawach w Rokitnicy "U Zygmunta" ,jest to łowisko komercyjne czyli czym więcej ryb złowione tym więcej w forsy kasie że trzeba dorybiać to jasne ......
Stawy były rybne nawet w czasach dużej presji wędkarskiej tylko właściciel wypuscił wode do zera .Teraz nie może odnowić rybostanu generalnie ma dużo pomysłów i mało kasy.
Zwracam honor Kolego ;) W wyszukiwarke wpisałem zofijówka i wywaliło mi ten temat, więc dlatego myślałem o zofijówce ;) Jescze raz przepraszam ;)