Witam, mam pytanie. Gdybym chciał zorganizować zawody wędkarskie dla dzieci, to czy te dzieci muszą mieć karty wędkarskie i wykupione pozwolenia na dane łowisko? Ilu musi być opiekunów dla tych dzieci? Czy można takie zawody rozegrać na " żywej rybie " nie przestrzegając wówczas wymiarów ochronnych? ( chodzi o to, żeby dzieci złowiły jak najwięcej, a rybki w dobrej kondycji wróciły do wody )
Witaj myślę że się da ,a najlepiej zapytaj w kole .W mojej miejscowości co roku są organizowane zawody dla dzieci z okazji dnia dziecka karta wędkarska nie jest wymagana a wymiary ochronne na czas zawodów nie istnieją(chodzi o wzdręge i okonia)
Cześć..Grzegorz pewnie że da rady..coś takiego zorganizować! Musisz zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo dzieciaków..czyli - jak najwięcej dorosłych kumatych ludzi..! Wiadomo że na takich imprezach z dziećmi liczy się ich radość i uśmiech,lecz jest to również odpowiedni czas pokazywać dzieciakom jak obchodzić się z żyjącą rybą! A pamiętaj że dziecko kiedy dorosły mu pokazuje jak i co szybko łapie i uważa cię za ( priorytet) w tym co mówisz jak to robisz! Myślę że ze strony pzw nie będzie żadnych kłopotów, zgłosi całą grupkę - że w tym i tym miejscu będzie taka i taka impreza dla dzieci..Dobrze też wszystkie dzieciaki ubezpieczyć na ten jeden dzień to nie wielkie koszty..!!! Możesz też poprosić pzw o jakieś symboliczne fundusze na en cel choć by na kiełbaskę..:) Są na te cele fundusze..W PZW...a dzieciakom nie powinno się odmawiać!! Wejdź na mojego bloga mam tam parę fotek z podobnych imprez z dziećmi i młodzieżą..Pozdrawiam
U nas takie zawody są organizowane. Jeśli nie chcesz martwić się o karty wędkarskie to najlepszą opcją byłoby dogadać się z właścicielem jakiegoś łowiska komercyjnego. Wtedy z nim ustalasz zasady dotyczące przetrzymywania ryb i ich uwalniania, lub nie... Zawody na żywej rybie, ale ważone (i/lub mierzone) dopiero po zakończeniu zawodów ? Bo jak byłem w zeszłym roku z moim chrześniakiem, to młody miał ponad 7kg ryb, więc sędzia musiałby cały czas stać przy nim, a dla innych nie miałby czasu. Jedynym ograniczeniem było niezabieranie sumów, które miały wtedy jeszcze okres ochronny. Każde dziecko przyszłoby z osobą dorosłą i znika problem opiekunów do dziecka.
Oczywiście, że można... a nawet trzeba organizować takie zawody. Musisz wszystko ustalić w Swoim Okręgu PZW. Jeśli mogę coś doradzić, to przy okazji zawodów dla starszych dzieci, zorganizuj zabawę "wyławianie nagród z koca" dla maluchów, które zapewne przyjdą ze starszym rodzeństwem i rodzicami. Rozkładasz koc na trawie, układasz nagrody (drobiazgi, byle kolorowe - musisz znaleźć sponsora, albo organizator zafunduje), do każdej zabawki przywiązujesz kolorową grubą żyłkę z pętelką. Przygotuj wędzisko zakończone dużą błystką wahadłową - bezwzględnie zabezpiecz haki kotwicy, nakładając plastykowe rureczki. Tym sprzętem maluszki wyławiają nagrody, a towarzyszą temu emocje nie mniejsze niż podczas holu dużego suma. Organizujemy takie zawody i zabawy z wędką od kilkunastu lat, przy dużej frekwencji. Fotorelacje w Galerii na stronie naszego koła. http://pzwokon.pl/
Rewelacyjny pomysł! Koła nr 61 Ząbki i 23 Zielonka organizowały takie zawody kilka razy i impreza wpisała się do harmonogramu na stałe. Olbrzymie zainteresowanie - zgłaszana była ponad 100 dzieci. Niestety ze względu na ograniczoną ilość stanowisk, udział może wziąć tylko 80 dzieci. Są dwie kategorie wiekowe 5-10 i 10-14 lat, a co za tym idzie, nie mają kart. Tu znajdziesz krótką relację i zdjęcia z imprezy.
U nas takie zawody pamiętam od zawsze,a należę do PZW ponad 40 lat.Spróbój pogadać o funduszach z wójtem,pewnie coś załatwi.Szczególnie przy zawodach z okazji Dnia Dziecka wiele kół korzysta z pomocy z gminy.Inne rady podali koledzy,więc nie będę dublował.A uśmiechy dzieci po zawodach bezcenne.A i najważniejsze! Nagrody DLA WSZYSTKICH DZIECI,bo błąd robią organizatorzy,którzy przewidują nagrody tylko dla najlepszych,bo wtedy dorośli psują zabawę chcąc,aby ich pociecha wygrała.Nagrody nie muszą być drogie,bo dzieci potrafią się cieszyć z każdej nagrody czy dyplomu uczestnictwa.
U nas takie zawody pamiętam od zawsze,a należę do PZW ponad 40 lat.Spróbój pogadać o funduszach z wójtem,pewnie coś załatwi.Szczególnie przy zawodach z okazji Dnia Dziecka wiele kół korzysta z pomocy z gminy.Inne rady podali koledzy,więc nie będę dublował.A uśmiechy dzieci po zawodach bezcenne.A i najważniejsze! Nagrody DLA WSZYSTKICH DZIECI,bo błąd robią organizatorzy,którzy przewidują nagrody tylko dla najlepszych,bo wtedy dorośli psują zabawę chcąc,aby ich pociecha wygrała.Nagrody nie muszą być drogie,bo dzieci potrafią się cieszyć z każdej nagrody czy dyplomu uczestnictwa.
Zdecydowanie popieram pomysł nagród dla wszystkich dzieci, a nie tylko dla najlepszych. Lepsze są upominki za parę złotych, typu paletki, kredki, zabawki, aniżeli sprzęt wędkarski dla miejsc 1-6, który później i tak trafi do opiekunów.
W wielu przypadkach, lepszymi od nagród w postaci sprzętu, są właśnie puchary, statuetki lub medale. Taka nagroda, to nie tylko wyraz uznania, ale i wspaniała pamiątka, którą można chwalić się całe życie. Sprzęt może się zużyć, ulec uszkodzeniu lub być po prostu nietrafiony.
Dziękuję za podpowiedzi. Jestem bardzo miło zaskoczony, że tak bardzo angażujecie się dla dzieciaczków. Wieczorem, gdy znajdę więcej czasu poczytam wasze blogi i wtajemniczę się jeszcze bardziej. Trzeba poczekać na ocieplenie na stałe i powoli myśleć o wiosennych zawodach dla najmłodszych. Jedno jest pewne - tak, jak mówicie, nagrody koniecznie dla wszystkich uczestników. O reszcie pomyśli się wraz z zarządem koła. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam.
Nie ma sprawy..:) Powiem ci że dzieci cieszą się z każdej formy podarunku jeszcze razem wspólne zdjęcia,czują wtedy że są razem ze wszystkimi traktowane tak samo! trzymaj kilka fotek..:)
Dzięki za wspaniałe fotki i podpowiedzi. To ważne, aby w miarę możliwości robić jak najwięcej dla dzieciaków, a zwłaszcza w czasach kiedy na pierwszym miejscu jest komputer i niestety w wielu przypadkach absolutny brak kontaktu z naturą.
Witam, mam pytanie. Gdybym chciał zorganizować zawody wędkarskie dla dzieci, to czy te dzieci muszą mieć karty wędkarskie i wykupione pozwolenia na dane łowisko? Ilu musi być opiekunów dla tych dzieci? Czy można takie zawody rozegrać na " żywej rybie " nie przestrzegając wówczas wymiarów ochronnych? ( chodzi o to, żeby dzieci złowiły jak najwięcej, a rybki w dobrej kondycji wróciły do wody )
Witaj myślę że się da ,a najlepiej zapytaj w kole .W mojej miejscowości co roku są organizowane zawody dla dzieci z okazji dnia dziecka karta wędkarska nie jest wymagana a wymiary ochronne na czas zawodów nie istnieją(chodzi o wzdręge i okonia)
Cześć..Grzegorz pewnie że da rady..coś takiego zorganizować! Musisz zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo dzieciaków..czyli - jak najwięcej dorosłych kumatych ludzi..! Wiadomo że na takich imprezach z dziećmi liczy się ich radość i uśmiech,lecz jest to również odpowiedni czas pokazywać dzieciakom jak obchodzić się z żyjącą rybą! A pamiętaj że dziecko kiedy dorosły mu pokazuje jak i co szybko łapie i uważa cię za ( priorytet) w tym co mówisz jak to robisz! Myślę że ze strony pzw nie będzie żadnych kłopotów, zgłosi całą grupkę - że w tym i tym miejscu będzie taka i taka impreza dla dzieci..Dobrze też wszystkie dzieciaki ubezpieczyć na ten jeden dzień to nie wielkie koszty..!!! Możesz też poprosić pzw o jakieś symboliczne fundusze na en cel choć by na kiełbaskę..:) Są na te cele fundusze..W PZW...a dzieciakom nie powinno się odmawiać!! Wejdź na mojego bloga mam tam parę fotek z podobnych imprez z dziećmi i młodzieżą..Pozdrawiam
U nas takie zawody są organizowane.
Jeśli nie chcesz martwić się o karty wędkarskie to najlepszą opcją byłoby dogadać się z właścicielem jakiegoś łowiska komercyjnego. Wtedy z nim ustalasz zasady dotyczące przetrzymywania ryb i ich uwalniania, lub nie...
Zawody na żywej rybie, ale ważone (i/lub mierzone) dopiero po zakończeniu zawodów ? Bo jak byłem w zeszłym roku z moim chrześniakiem, to młody miał ponad 7kg ryb, więc sędzia musiałby cały czas stać przy nim, a dla innych nie miałby czasu.
Jedynym ograniczeniem było niezabieranie sumów, które miały wtedy jeszcze okres ochronny.
Każde dziecko przyszłoby z osobą dorosłą i znika problem opiekunów do dziecka.
Oczywiście, że można... a nawet trzeba organizować takie zawody. Musisz wszystko ustalić w Swoim Okręgu PZW.
Jeśli mogę coś doradzić, to przy okazji zawodów dla starszych dzieci, zorganizuj zabawę "wyławianie nagród z koca" dla maluchów, które zapewne przyjdą ze starszym rodzeństwem i rodzicami. Rozkładasz koc na trawie, układasz nagrody (drobiazgi, byle kolorowe - musisz znaleźć sponsora, albo organizator zafunduje), do każdej zabawki przywiązujesz kolorową grubą żyłkę z pętelką. Przygotuj wędzisko zakończone dużą błystką wahadłową - bezwzględnie zabezpiecz haki kotwicy, nakładając plastykowe rureczki.
Tym sprzętem maluszki wyławiają nagrody, a towarzyszą temu emocje nie mniejsze niż podczas holu dużego suma. Organizujemy takie zawody i zabawy z wędką od kilkunastu lat, przy dużej frekwencji. Fotorelacje w Galerii na stronie naszego koła.
http://pzwokon.pl/
A to nagroda dla organizatorów - bezcenne uśmiechy dzieciaków !
Koła wędkarskie maja prawo i organizują zawody wędkarskie dla niezrzeszonych.
Dla wielu dzieci to wielkie Święto na które czekają cały rok.
Rewelacyjny pomysł! Koła nr 61 Ząbki i 23 Zielonka organizowały takie zawody kilka razy i impreza wpisała się do harmonogramu na stałe. Olbrzymie zainteresowanie - zgłaszana była ponad 100 dzieci. Niestety ze względu na ograniczoną ilość stanowisk, udział może wziąć tylko 80 dzieci. Są dwie kategorie wiekowe 5-10 i 10-14 lat, a co za tym idzie, nie mają kart.
Tu znajdziesz krótką relację i zdjęcia z imprezy.
U nas takie zawody pamiętam od zawsze,a należę do PZW ponad 40 lat.Spróbój pogadać o funduszach z wójtem,pewnie coś załatwi.Szczególnie przy zawodach z okazji Dnia Dziecka wiele kół korzysta z pomocy z gminy.Inne rady podali koledzy,więc nie będę dublował.A uśmiechy dzieci po zawodach bezcenne.A i najważniejsze! Nagrody DLA WSZYSTKICH DZIECI,bo błąd robią organizatorzy,którzy przewidują nagrody tylko dla najlepszych,bo wtedy dorośli psują zabawę chcąc,aby ich pociecha wygrała.Nagrody nie muszą być drogie,bo dzieci potrafią się cieszyć z każdej nagrody czy dyplomu uczestnictwa.
U nas takie zawody pamiętam od zawsze,a należę do PZW ponad 40 lat.Spróbój pogadać o funduszach z wójtem,pewnie coś załatwi.Szczególnie przy zawodach z okazji Dnia Dziecka wiele kół korzysta z pomocy z gminy.Inne rady podali koledzy,więc nie będę dublował.A uśmiechy dzieci po zawodach bezcenne.A i najważniejsze! Nagrody DLA WSZYSTKICH DZIECI,bo błąd robią organizatorzy,którzy przewidują nagrody tylko dla najlepszych,bo wtedy dorośli psują zabawę chcąc,aby ich pociecha wygrała.Nagrody nie muszą być drogie,bo dzieci potrafią się cieszyć z każdej nagrody czy dyplomu uczestnictwa.
Dokładnie!
Zdecydowanie popieram pomysł nagród dla wszystkich dzieci, a nie tylko dla najlepszych.
Lepsze są upominki za parę złotych, typu paletki, kredki, zabawki, aniżeli sprzęt wędkarski dla miejsc 1-6, który później i tak trafi do opiekunów.
W wielu przypadkach, lepszymi od nagród w postaci sprzętu, są właśnie puchary, statuetki lub medale. Taka nagroda, to nie tylko wyraz uznania, ale i wspaniała pamiątka, którą można chwalić się całe życie. Sprzęt może się zużyć, ulec uszkodzeniu lub być po prostu nietrafiony.
Dziękuję za podpowiedzi. Jestem bardzo miło zaskoczony, że tak bardzo angażujecie się dla dzieciaczków. Wieczorem, gdy znajdę więcej czasu poczytam wasze blogi i wtajemniczę się jeszcze bardziej. Trzeba poczekać na ocieplenie na stałe i powoli myśleć o wiosennych zawodach dla najmłodszych. Jedno jest pewne - tak, jak mówicie, nagrody koniecznie dla wszystkich uczestników. O reszcie pomyśli się wraz z zarządem koła. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam.
Nie ma sprawy..:) Powiem ci że dzieci cieszą się z każdej formy podarunku jeszcze razem wspólne zdjęcia,czują wtedy że są razem ze wszystkimi traktowane tak samo! trzymaj kilka fotek..:)
A na koniec dla wszystkich coś na ząb..:) dla dorosłych piwko a dla dzieci soki do kiełbaski...:))) Pozdrawiam
Dzięki za wspaniałe fotki i podpowiedzi. To ważne, aby w miarę możliwości robić jak najwięcej dla dzieciaków, a zwłaszcza w czasach kiedy na pierwszym miejscu jest komputer i niestety w wielu przypadkach absolutny brak kontaktu z naturą.