Witam ! Chciałbym zacząć łowienie na żywca ale nie wiem co ,i jak zrobić. Mógłby ktoś podać foto takiego zestawu jak on powinien wyglądać. Z kąd mam wziąć martwą rybke ?
zestaw na zywca a o jaki ci chodzi na splawik czy z gruntu ,jesli splawik to podobnie jak zwykla splawikowka z tym ze zakladasz przypon wolframowy ,stalowka lub karbon ,spinka z kretlikiem dosc spora i mocna na polaczeniu zylki z stalowka a powyzej bompka na zywca no i obciazenie ,tylko niewiem poco ci ten trupek jesli na zywca chcesz lowic, na zywca zaklada sie zywa rybke delikatnie wbijajac ramie kotficzki w pyszczek lub grzbiet ryby
:))))))) To było dobre! Bez stopera to może potem skończyć się wleczonym zestawem!
Tak to prawda, ale lata praktyki robią swoje i po pewnym czasie wiadomo kiedy "zestaw" wyciągnąć, żeby rybka za bardzo nie ucierpiała;) Trening czyni mistrza !
Można też łowić na dwie wędki jak ktoś lubi, ale trzy to już przesada;) Mogą się plątać.
Najprzyjemniejsze łapanie jest na jedną wędeczkę! Można wtedy popróbować głębiej, płycej i nawet z za krzaczka. Ale tu chodzi o to, jak ma wyglądać zestaw żywcowy
Mam jeden żywcowy patent niesamowicie skuteczny, ale do tego rysunek by był potrzebny.
Chodzi o to, że stoper pod ciężarkiem przesuwałem o minimum pół metra od przyponu co dawało ok 70-80cm odległości od ciężarka do rybki.
Żywiec na takim zestawie pracuje dużo lepiej niż na samym przyponie blisko ciężarka. Stosowałem to na dość głębokiej wodzie w granicach 4-8m.
Liczba brań na moim zestawie była nieporównywalna do tych gdzie rybka pływała na 20-30cm "smyczy". Rybkę też zakładałem inaczej niż inni. Haczyk wbijałem przy płetwach brzusznych i to było to.;)
Z długim przyponem to prawda. Ryba zachowuje się i wygląda naturalnie nie jak napisał Irek na 20-sto centymetrowej smyczy szczególnie jak ktoś używa małych żywców które nie radzą sobie z zestawem i wyglądają sztucznie.Nie używam na żywca przyponów krótszych jak 40 cm a ciężarek jak warunki pozwalają jeszcze 10-30 cm od przyponu.
Witam. Ja w swoich zestawach żywcowych ze spławikiem stosuję przypony 40-60 cm (długość od oliwki do haczyka ).Natomiast w zestawie bez spławika wyciągam go nawet do 1 m.A w kombinacji ze spławikiem podwodnym nawet 1,20m.
Ja był łowił Bolonką 8m:) i po problemie spławikiem stałym oczywiście:) Daj mi kolego namiary na taką bolonkę.Przy 8m c.w. minimum 60-80g ? Ja nie słyszałem o takiej!
Długo szukałem wędki 6-7m do przystawki XXL . Padło na Mikado bolognese 707 ARCHER c.w.30g. Bez względu na opis w ręku wydaje się mocną i sztywną wędką,ale gdy dociążyłem ją 40g oliwką stwierdziłem że to porażka! Cały zestaw na żywca + sam żywiec to gramatura dużo większa. Więc nawet nie myśl o tej kombinacji.
Na 8 m mozna lowic na babke stala paternoster i zatopiony splawik , nieraz tak sie kombinuje ale na plytszej wodzie na 8 m szczuplego ja nie szukam nawet na jesien przy zimnej wodzie max 5m
Witam wszystkich, gdyż to mój pierwszy post na tym forum.
Mój zestaw żywcowy wygląda tak: spławik - bombka 10-15 g - zawsze stały bo łowię głównie na rzekach, przypon fluorocarbonowy ok 40 cm, haczyki - zwykle w zakresie 1 - 3/0 pojedyncze gdyż nie widzę sensu stosowania kotwiczki, 1-1/0 stosuję do zaczepiania żywczyków za pyszczki lub bardzo małych żywczyków za grzbiet, 2/0-3/0 stosuję do zaczepiania większych żywców za grzbiet, obciążenie to przelotowa oliwka 6-10 g i jeżeli łowię na uklejki to zawsze nad przyponem dokładam zaciskową śrucinę 1-1,5g. W przypadku łowienia na uklejkę sztuczne wydłużanie przyponu jest nieporozumieniem, rybka zawsze idzie do góry i zwykle bywa poza zasięgiem drapieżnika a dodatkowo plącze zestaw.
To taki szczupakowo-okoniowo-sandaczowy uniwersał, wraz z karpióweczką 3,9 m służy mi głównie nad Wiśłą i Wkrą a także wszelkiego rodzaju starorzeczach.
Spore te ciężarki macie :) Ja jeszcze nigdy nie dałem cięższej niż 10gram. Spławik zazwyczaj 15g. I spokojnie daje rade.
10-15g. spławiki na żywca są jak najbardziej odpowiednie.Ja potrzebowałem zestawu bez spławika narzekę na 3-4 m wodę .Chciałem nim podłubać z dala oo brzegu gdzie leży kupa badyli lub są zatopione stare materace.Na długiej wędce można tak połapać bez obawy że zestaw podejdzie za blisko brzegu. A tak w ogule to spławik+oliwka+żywiec ma chyba wagę więkrzą niż te wspomniane kilkanaście gram?
Zależy gdzie się łowi. U mnie na rzece jeśli założę lekki ciężarek to zestaw nie ustawi się w pionie bo nurt będzie nim "poniewierał" a jednak trzeba ustawić przynajmniej pod kątem zbliżonym do pionu.
Największe szczupaki (jak jeszcze u mnie były) łowiłem łowiłem na pater-noster. Prawdziwy sumowy i sportowy czyli bez spławika,na rzece metoda wspaniała.Lekkość ,finezja ( w porównaniu do np.wersji ze spławikiem) i mozliwość podania w prawie każde miejsce.Biorą tez inne ryby oprócz szczupaków bo na szczupakową bombę czy pater-noster ze spławikiem ciężko złowić jakieś inne gatunki.Dlatego że sa ostrożniejsze widzą "drut" ,nienaturalnie zachowującą się przynętę lub wyczują opór przy braniu i zostawią.
Właśnie o to chodzi z tym dociążaniem zestawu żywcowego w rzece.Jak nie dociążymy to będziemy mieli zestaw na Bolenia,gdyż naszego żywca prąd wody wyniesie pod samą powierzchnię.Odnośnie łowienia długą wędką tą metodą mam ten komfort że moge operować zestawem 5-7m od brzegu i wrazie cego mogę go pionowo wywindować do góry.Ale na szczęście dla ryb nie wyprodukowano takiej wędki bym ja mógł jej użyć(jestem wybredny)
Zależy gdzie się łowi. U mnie na rzece jeśli założę lekki ciężarek to zestaw nie ustawi się w pionie bo nurt będzie nim "poniewierał" a jednak trzeba ustawić przynajmniej pod kątem zbliżonym do pionu.
Największe szczupaki (jak jeszcze u mnie były) łowiłem łowiłem na pater-noster. Prawdziwy sumowy i sportowy czyli bez spławika,na rzece metoda wspaniała.Lekkość ,finezja ( w porównaniu do np.wersji ze spławikiem) i mozliwość podania w prawie każde miejsce.Biorą tez inne ryby oprócz szczupaków bo na szczupakową bombę czy pater-noster ze spławikiem ciężko złowić jakieś inne gatunki.Dlatego że sa ostrożniejsze widzą "drut" ,nienaturalnie zachowującą się przynętę lub wyczują opór przy braniu i zostawią.
Teraz to jestem toche zaskoczony.... Po co sobie zycie otrudniac? zawsze zakładam w rzece zestaw gruntowy z zywcem jest bardziej mobilny,realny, i nie stwarza problemów. Ze spławikiem to na wodzie stojącej można sobie połapać
Witam ! Chciałbym zacząć łowienie na żywca ale nie wiem co ,i jak zrobić. Mógłby ktoś podać foto takiego zestawu jak on powinien wyglądać. Z kąd mam wziąć martwą rybke ?
zestaw na zywca a o jaki ci chodzi na splawik czy z gruntu ,jesli splawik to podobnie jak zwykla splawikowka z tym ze zakladasz przypon wolframowy ,stalowka lub karbon ,spinka z kretlikiem dosc spora i mocna na polaczeniu zylki z stalowka a powyzej bompka na zywca no i obciazenie ,tylko niewiem poco ci ten trupek jesli na zywca chcesz lowic, na zywca zaklada sie zywa rybke delikatnie wbijajac ramie kotficzki w pyszczek lub grzbiet ryby
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=%20+zestaw%20+%20+%20+%20+%20+%20+%20+%20+na%20+%20+%20+%20+%20+%20+%20+%20+%BFywca&limit=0&wszystko=82
Skoro splawik "bombka" to po co ten stoper u gory ?..
Spławik bombka też może być przelotowy i trzeba jakoś grunt ustawić ?
Skoro splawik "bombka" to po co ten stoper u gory ?..
Dlatego że takie spławiki żywcowe występują jako stałe i przelotowe,do przelotowych potrzebny jest stoper.
To mój ulubiony "zestaw".;) Matrwa rybka w tym przypadku jest zbędnym elementem "zestawu".:)
Bardzo profesjonalny zestaw.:)
Tak czułem, że się spodoba.:)
Do tego jeszcze bardzo "etyczny" i można stosować cały rok nie zważając na regulamin.:)))
I bez stopera.:)
I bez stopera.:)
:))))))) To było dobre!
I bez stopera.:)
:))))))) To było dobre!
Bez stopera to może potem skończyć się wleczonym zestawem!
I bez stopera.:)
:))))))) To było dobre!
Bez stopera to może potem skończyć się wleczonym zestawem!
Tak to prawda, ale lata praktyki robią swoje i po pewnym czasie wiadomo kiedy "zestaw" wyciągnąć, żeby rybka za bardzo nie ucierpiała;)
I bez stopera.:)
:))))))) To było dobre!
Bez stopera to może potem skończyć się wleczonym zestawem!
Tak to prawda, ale lata praktyki robią swoje i po pewnym czasie wiadomo kiedy "zestaw" wyciągnąć, żeby rybka za bardzo nie ucierpiała;)
Trening czyni mistrza !
Można też łowić na dwie wędki jak ktoś lubi, ale trzy to już przesada;) Mogą się plątać.
Można też łowić na dwie wędki jak ktoś lubi, ale trzy to już przesada;) Mogą się plątać.
Najprzyjemniejsze łapanie jest na jedną wędeczkę! Można wtedy popróbować głębiej, płycej i nawet z za krzaczka. Ale tu chodzi o to, jak ma wyglądać zestaw żywcowyNo fakt. Rozpisałem się trochę;)
Mam jeden żywcowy patent niesamowicie skuteczny, ale do tego rysunek by był potrzebny.
Chodzi o to, że stoper pod ciężarkiem przesuwałem o minimum pół metra od przyponu co dawało ok 70-80cm odległości od ciężarka do rybki.
Żywiec na takim zestawie pracuje dużo lepiej niż na samym przyponie blisko ciężarka. Stosowałem to na dość głębokiej wodzie w granicach 4-8m.
Liczba brań na moim zestawie była nieporównywalna do tych gdzie rybka pływała na 20-30cm "smyczy". Rybkę też zakładałem inaczej niż inni. Haczyk wbijałem przy płetwach brzusznych i to było to.;)
Polecam wypróbować po 1 maja.:)
Z długim przyponem to prawda.
Ryba zachowuje się i wygląda naturalnie nie jak napisał Irek na 20-sto centymetrowej smyczy szczególnie jak ktoś używa małych żywców które nie radzą sobie z zestawem i wyglądają sztucznie.Nie używam na żywca przyponów krótszych jak 40 cm a ciężarek jak warunki pozwalają jeszcze 10-30 cm od przyponu.
Witam. Ja w swoich zestawach żywcowych ze spławikiem stosuję przypony 40-60 cm (długość od oliwki do haczyka ).Natomiast w zestawie bez spławika wyciągam go nawet do 1 m.A w kombinacji ze spławikiem podwodnym nawet 1,20m.
Skoro splawik "bombka" to po co ten stoper u gory ?..
Dlatego że takie spławiki żywcowe występują jako stałe i przelotowe,do przelotowych potrzebny jest stoper.
Poki co spotkalem sie tylko ze splawikami typu "bombka" w postaci stalego splawika;)
Skoro splawik "bombka" to po co ten stoper u gory ?..
Dlatego że takie spławiki żywcowe występują jako stałe i przelotowe,do przelotowych potrzebny jest stoper.
Poki co spotkalem sie tylko ze splawikami typu "bombka" w postaci stalego splawika;)
Więc jeszcze dużo nauki przed tobą kolego.:)
Jak założysz stały spławik jeśli będziesz chciał łowić szczupaki na głębokości 6 m?
Skoro splawik "bombka" to po co ten stoper u gory ?..
Dlatego że takie spławiki żywcowe występują jako stałe i przelotowe,do przelotowych potrzebny jest stoper.
Poki co spotkalem sie tylko ze splawikami typu "bombka" w postaci stalego splawika;)
Więc jeszcze dużo nauki przed tobą kolego.:)
Jak założysz stały spławik jeśli będziesz chciał łowić szczupaki na głębokości 6 m?
Ja był łowił Bolonką 8m:)
i po problemie spławikiem stałym oczywiście:)
Właśnie zapomniałem dodać tylko mi nie pisz o 7-8 m żywcówce.:)
Ja był łowił Bolonką 8m:)
i po problemie spławikiem stałym oczywiście:)
Daj mi kolego namiary na taką bolonkę.Przy 8m c.w. minimum 60-80g ? Ja nie słyszałem o takiej!
Długo szukałem wędki 6-7m do przystawki XXL . Padło na Mikado bolognese 707 ARCHER c.w.30g. Bez względu na opis w ręku wydaje się mocną i sztywną wędką,ale gdy dociążyłem ją 40g oliwką stwierdziłem że to porażka! Cały zestaw na żywca + sam żywiec to gramatura dużo większa. Więc nawet nie myśl o tej kombinacji.
Spore te ciężarki macie :)
Ja jeszcze nigdy nie dałem cięższej niż 10gram. Spławik zazwyczaj 15g.
I spokojnie daje rade.
Na 8 m mozna lowic na babke stala paternoster i zatopiony splawik , nieraz tak sie kombinuje ale na plytszej wodzie na 8 m szczuplego ja nie szukam nawet na jesien przy zimnej wodzie max 5m
Witam wszystkich, gdyż to mój pierwszy post na tym forum.
Mój zestaw żywcowy wygląda tak: spławik - bombka 10-15 g - zawsze stały bo łowię głównie na rzekach, przypon fluorocarbonowy ok 40 cm, haczyki - zwykle w zakresie 1 - 3/0 pojedyncze gdyż nie widzę sensu stosowania kotwiczki, 1-1/0 stosuję do zaczepiania żywczyków za pyszczki lub bardzo małych żywczyków za grzbiet, 2/0-3/0 stosuję do zaczepiania większych żywców za grzbiet, obciążenie to przelotowa oliwka 6-10 g i jeżeli łowię na uklejki to zawsze nad przyponem dokładam zaciskową śrucinę 1-1,5g. W przypadku łowienia na uklejkę sztuczne wydłużanie przyponu jest nieporozumieniem, rybka zawsze idzie do góry i zwykle bywa poza zasięgiem drapieżnika a dodatkowo plącze zestaw.
To taki szczupakowo-okoniowo-sandaczowy uniwersał, wraz z karpióweczką 3,9 m służy mi głównie nad Wiśłą i Wkrą a także wszelkiego rodzaju starorzeczach.
Spore te ciężarki macie :)
Ja jeszcze nigdy nie dałem cięższej niż 10gram. Spławik zazwyczaj 15g.
I spokojnie daje rade.
10-15g. spławiki na żywca są jak najbardziej odpowiednie.Ja potrzebowałem zestawu bez spławika narzekę na 3-4 m wodę .Chciałem nim podłubać z dala oo brzegu gdzie leży kupa badyli lub są zatopione stare materace.Na długiej wędce można tak połapać bez obawy że zestaw podejdzie za blisko brzegu. A tak w ogule to spławik+oliwka+żywiec ma chyba wagę więkrzą niż te wspomniane kilkanaście gram?
Zależy gdzie się łowi.
U mnie na rzece jeśli założę lekki ciężarek to zestaw nie ustawi się w pionie bo nurt będzie nim "poniewierał" a jednak trzeba ustawić przynajmniej pod kątem zbliżonym do pionu.
Największe szczupaki (jak jeszcze u mnie były) łowiłem łowiłem na pater-noster.
Prawdziwy sumowy i sportowy czyli bez spławika,na rzece metoda wspaniała.Lekkość ,finezja ( w porównaniu do np.wersji ze spławikiem) i mozliwość podania w prawie każde miejsce.Biorą tez inne ryby oprócz szczupaków bo na szczupakową bombę czy pater-noster ze spławikiem ciężko złowić jakieś inne gatunki.Dlatego że sa ostrożniejsze widzą "drut" ,nienaturalnie zachowującą się przynętę lub wyczują opór przy braniu i zostawią.
Właśnie o to chodzi z tym dociążaniem zestawu żywcowego w rzece.Jak nie dociążymy to będziemy mieli zestaw na Bolenia,gdyż naszego żywca prąd wody wyniesie pod samą powierzchnię.Odnośnie łowienia długą wędką tą metodą mam ten komfort że moge operować zestawem 5-7m od brzegu i wrazie cego mogę go pionowo wywindować do góry.Ale na szczęście dla ryb nie wyprodukowano takiej wędki bym ja mógł jej użyć(jestem wybredny)
Zależy gdzie się łowi.
U mnie na rzece jeśli założę lekki ciężarek to zestaw nie ustawi się w pionie bo nurt będzie nim "poniewierał" a jednak trzeba ustawić przynajmniej pod kątem zbliżonym do pionu.
Największe szczupaki (jak jeszcze u mnie były) łowiłem łowiłem na pater-noster.
Prawdziwy sumowy i sportowy czyli bez spławika,na rzece metoda wspaniała.Lekkość ,finezja ( w porównaniu do np.wersji ze spławikiem) i mozliwość podania w prawie każde miejsce.Biorą tez inne ryby oprócz szczupaków bo na szczupakową bombę czy pater-noster ze spławikiem ciężko złowić jakieś inne gatunki.Dlatego że sa ostrożniejsze widzą "drut" ,nienaturalnie zachowującą się przynętę lub wyczują opór przy braniu i zostawią.
Teraz to jestem toche zaskoczony....
Po co sobie zycie otrudniac?
zawsze zakładam w rzece zestaw gruntowy z zywcem jest bardziej mobilny,realny, i nie stwarza problemów.
Ze spławikiem to na wodzie stojącej można sobie połapać