Witam wszystkich, mam pytanko czy jak robicie zestaw do łowienia na żywca to czy dajecie jeszcze ciężarek?
Mój zestaw wygląda tak: stoper, krętlik z agrafką na spławik (8gr lub 11gr), wolfram i kotwiczka.
Tak się właśnie zastanawiam czy dać dodatkową śrucinę?
Ps. OStatnio kupiłem przypadkowo nowy spławik na żywca ale nie zauważyłem iż nie jest ona takim standardowym jakie do tj pory stosowałem, tzn nie przelotowy na zasadzie oczka lecz widzę że żyłkę muszę przeprowadzić przez cały spławik i wychodzi antenką? Czy to jest dobry spłąwik i czy pasuje do mojego zestawu??
Ciężarek tak. Trochę żywca przytrzyma i nie będzie plątał całego zestawu. A co do spławika to zależy od głebokości na jakiej będziesz łapał. Z przelotowym, grunt ustawisz jak chcesz, a w mocowanym przez środek nie.
Z przelotowym, grunt ustawisz jak chcesz, a w mocowanym przez środek nie.
O czym Ty mowisz??
Zawsze dawałem do 8 gr splawika ołowiany 4,5 gr cięzarek typu łezka - przelotowy jak Twoj spławik przy którym MOŻESZ regulować głębokość na jakiej chcesz umieścić żywca.
po pierwsze teraz jest zakaz do żywca używania kotwiczek i proponuje ci założyć haczyk bo jak będziesz miał kontrole to ci sie do tego dopieprzyć :) a co do tego spławika to używam przelotowego 12g i obciążam go 4g śrutem :) albo czasami daje zamiast spławika kule wodną ale nie nalewam do niej wody tylko rzucam pustą żeby było lepiej widać :P
po pierwsze teraz jest zakaz do żywca używania kotwiczek i proponuje ci założyć haczyk bo jak będziesz miał kontrole to ci sie do tego dopieprzyć :) a co do tego spławika to używam przelotowego 12g i obciążam go 4g śrutem :) albo czasami daje zamiast spławika kule wodną ale nie nalewam do niej wody tylko rzucam pustą żeby było lepiej widać :P
wezcie sobie regulamin przeczytajcie bo nic sie nie znacie i siejecie zamet a co najgorsze to innych w blad wprowadzacie!jaki zakaz uzywania kotwiczek?to forum jest po to zeby sobie pomagac a nie w błąd wprowadzac...nie macie pojecia co piszecie to nie piszcie o takich glupotach...
sorry za pomyłkę u mnie w kole wprowadzili taki zakaz: paragraf 6 punkt 1 a)zabrania sie połowu na żywą oraz martwą rybkę i jej części od 1 strycznia do 30 kwietnia, w pozostałym okresie haczykiem innym niż z jednym ostrzem. więc wybaczcie, porąbało mi sie :P
Ciężarek jest niezbędny, w metodzie na chodzonego daje sie go na żyłke pod korkiem, kawłek wyżej od stalki, w metodzie paternoster daje się go na bocznym troku do zestawu z potrójnym krętlikiem, tak ze ciężarek leży na dnie i trzyma zestaw , a żywiec chodzi w bok standardowo pól metra nad dnem , lub więcej. Zestaw paternoster to przede wszystkim na rzekę (choć można go używać na wodzie stojącej) ,a wielkość ciężarka dostosowuje sie do uciagu wody i wielkości żywca. Spławik o którym mówisz może być z powodzeniem używany jako przelotowy, po prostu przeprowadzasz żyłke przez środek spławika, a wcześniej dajesz wyżej stoper, a pod stoper większy koralik przelotowy ,który razem ze stoperem będzie blokował spławik na ustalonej głębokości. Sam tak stosuje, a na stoper najlepszy jest stoper wlóczkowy który mozna nawinąć na kołowrotek i nie blokuje sie on o przelotki przy zarzucaniu.
Witam wszystkich, mam pytanko czy jak robicie zestaw do łowienia na żywca to czy dajecie jeszcze ciężarek?
Mój zestaw wygląda tak: stoper, krętlik z agrafką na spławik (8gr lub 11gr), wolfram i kotwiczka.
Tak się właśnie zastanawiam czy dać dodatkową śrucinę?
Ps. OStatnio kupiłem przypadkowo nowy spławik na żywca ale nie zauważyłem iż nie jest ona takim standardowym jakie do tj pory stosowałem, tzn nie przelotowy na zasadzie oczka lecz widzę że żyłkę muszę przeprowadzić przez cały spławik i wychodzi antenką? Czy to jest dobry spłąwik i czy pasuje do mojego zestawu??
Ciężarek tak. Trochę żywca przytrzyma i nie będzie plątał całego zestawu. A co do spławika to zależy od głebokości na jakiej będziesz łapał. Z przelotowym, grunt ustawisz jak chcesz, a w mocowanym przez środek nie.
Z przelotowym, grunt ustawisz jak chcesz, a w mocowanym przez środek nie.
O czym Ty mowisz??
Zawsze dawałem do 8 gr splawika ołowiany 4,5 gr cięzarek typu łezka - przelotowy jak Twoj spławik przy którym MOŻESZ regulować głębokość na jakiej chcesz umieścić żywca.
po pierwsze teraz jest zakaz do żywca używania kotwiczek i proponuje ci założyć haczyk bo jak będziesz miał kontrole to ci sie do tego dopieprzyć :)
a co do tego spławika to używam przelotowego 12g i obciążam go 4g śrutem :)
albo czasami daje zamiast spławika kule wodną ale nie nalewam do niej wody tylko rzucam pustą żeby było lepiej widać :P
życzę miłego wędkowania i połamania kija.
Ja tylko takie spławiki na żywca stosuję. Mniejsza szansa poplątania zestawu przy zarzucaniu.
po pierwsze teraz jest zakaz do żywca używania kotwiczek i proponuje ci założyć haczyk bo jak będziesz miał kontrole to ci sie do tego dopieprzyć :)
a co do tego spławika to używam przelotowego 12g i obciążam go 4g śrutem :)
albo czasami daje zamiast spławika kule wodną ale nie nalewam do niej wody tylko rzucam pustą żeby było lepiej widać :P
życzę miłego wędkowania i połamania kija.
Gdzie to wyczytałeś kolego?
po pierwsze teraz jest zakaz do żywca używania kotwiczek i proponuje ci założyć haczyk bo jak
Chyba inne rapry mamy bo ja nigdzie o takim "nowym " przepisie nie doczytałem???
pierwsze słysze zeby byl zakaz uzywania kotwiczki do zywca ...
kurde koledzy bo ja też teraz zgłupiałem
Ja tak samo co ty wymyśliłeś z tą kotwiczką?
Boże ludzie pomyślcie zanim coś piszecie, bo aż się słabo robi jak się takie rzeczy czyta....
wezcie sobie regulamin przeczytajcie bo nic sie nie znacie i siejecie zamet a co najgorsze to innych w blad wprowadzacie!jaki zakaz uzywania kotwiczek?to forum jest po to zeby sobie pomagac a nie w błąd wprowadzac...nie macie pojecia co piszecie to nie piszcie o takich glupotach...
sorry za pomyłkę u mnie w kole wprowadzili taki zakaz:
paragraf 6 punkt 1
a)zabrania sie połowu na żywą oraz martwą rybkę i jej części od 1 strycznia do 30 kwietnia, w pozostałym okresie haczykiem innym niż z jednym ostrzem.
więc wybaczcie, porąbało mi sie :P
Ciężarek jest niezbędny, w metodzie na chodzonego daje sie go na żyłke pod korkiem, kawłek wyżej od stalki, w metodzie paternoster daje się go na bocznym troku do zestawu z potrójnym krętlikiem, tak ze ciężarek leży na dnie i trzyma zestaw , a żywiec chodzi w bok standardowo pól metra nad dnem , lub więcej. Zestaw paternoster to przede wszystkim na rzekę (choć można go używać na wodzie stojącej) ,a wielkość ciężarka dostosowuje sie do uciagu wody i wielkości żywca. Spławik o którym mówisz może być z powodzeniem używany jako przelotowy, po prostu przeprowadzasz żyłke przez środek spławika, a wcześniej dajesz wyżej stoper, a pod stoper większy koralik przelotowy ,który razem ze stoperem będzie blokował spławik na ustalonej głębokości. Sam tak stosuje, a na stoper najlepszy jest stoper wlóczkowy który mozna nawinąć na kołowrotek i nie blokuje sie on o przelotki przy zarzucaniu.