Jak wiecie zbliża się zima ,,jak jest zima to jest lód" więc kupłem sobie poldodówke mikado mormyszki jaxon,a dzisaj kupie kiwok,lecz chodzi mi oto jakie zanęty używa się zimą.Pozdro
Nie łapię z pod lodu ale mój ojciec jako zanętę stosuje zawsze namoczony chleb i nic więcej. Zawsze złapie jakieś ciekawe rybki a nigdy dużo tego chleba nie wrzuca.
kolego dobrą zanętą jaką używam na "płocie" to jest:zmiel biszkopty i wlej do niej 50 ml spirytusu bądź whisky.Ta płynna konsystencja sprawia że nad dnem tworzy się zawiesina i płotki biorą jak szalone:)u mnie się to sprawdza:)
kolego dobrą zanętą jaką używam na "płocie" to jest:zmiel biszkopty i wlej do niej 50 ml spirytusu bądź whisky.Ta płynna konsystencja sprawia że nad dnem tworzy się zawiesina i płotki biorą jak szalone:)u mnie się to sprawdza:)
Najbardziej uniwersalna i moim zdaniem najlepszą zanętą jest jokers. Jeśli głębokość łowiska nie jest duża wystarczy wrzucić szyptę do przerębla, jeśli jest głeboko jokersa wymieszanego z gliną lub zanętą podajemy zanętnikiem (choćby takim jak ten http://liwi.pl/sklep/produkt/73/16/Zanetniki/zanetnik_podlodowy_Z1.html ). Ja podaje zanętnikiem już od głębokości powyżej 3,5 m, ale są różne szkoły, można też wrzucić jokersa z gliną bezpośrednio do przerębla. Co do zanęt sypkich to sporo jest przeznaczonych na chłodniejsze pory roku, najważniejsze, żeby nie miała zbyt intensywnego zapachu, chociaż z tym też różnie bywa na różnych łowiskach, sprzedwca w sklepie napewno coś doradzi. Najważniejsze, żeby nie przenęcić, zimą zanęte podaje się nie w kilogramach, tylko szczyptach. Po przybyciu na łowisko najlepiej nawiercić kilka otworów i zanęcić np. jeden samym jokersem, drugi jokesrem i zanętą, kolejny samą zanętą i zobaczyć na co ryby najlepiej reagują. Nie należy zapominać też o szukaniu ryby, co jest moim zdaniem dużo bardziej istotne niż samo nęcenie.
Jak wiecie zbliża się zima ,,jak jest zima to jest lód" więc kupłem sobie poldodówke mikado mormyszki jaxon,a dzisaj kupie kiwok,lecz chodzi mi oto jakie zanęty używa się zimą.Pozdro
ja nie uzywam i jest dobrze:)
Jeżeli się nie mylę to mormyszki są bardziej na okonia?
Nie łapię z pod lodu ale mój ojciec jako zanętę stosuje zawsze namoczony chleb i nic więcej. Zawsze złapie jakieś ciekawe rybki a nigdy dużo tego chleba nie wrzuca.
Jeżeli się nie mylę to mormyszki są bardziej na okonia?
mormyszki są na wszystkie ryby :)))))
kolego dobrą zanętą jaką używam na "płocie" to jest:zmiel biszkopty i wlej do niej 50 ml spirytusu bądź whisky.Ta płynna konsystencja sprawia że nad dnem tworzy się zawiesina i płotki biorą jak szalone:)u mnie się to sprawdza:)
Pamiętaj że mormyszki wolframowe są lepsze lepiej schodzą do dna.
Zapraszamy na nową stronkę o tematyce karpiowej!
http://carptravel.blogspot.com/
kolego dobrą zanętą jaką używam na "płocie" to jest:zmiel biszkopty i wlej do niej 50 ml spirytusu bądź whisky.Ta płynna konsystencja sprawia że nad dnem tworzy się zawiesina i płotki biorą jak szalone:)u mnie się to sprawdza:)
To jest profanacja.
Pewnie, że biorą jak szalone ja jak wypije to też zagryzam.
Najbardziej uniwersalna i moim zdaniem najlepszą zanętą jest jokers. Jeśli głębokość łowiska nie jest duża wystarczy wrzucić szyptę do przerębla, jeśli jest głeboko jokersa wymieszanego z gliną lub zanętą podajemy zanętnikiem (choćby takim jak ten http://liwi.pl/sklep/produkt/73/16/Zanetniki/zanetnik_podlodowy_Z1.html ). Ja podaje zanętnikiem już od głębokości powyżej 3,5 m, ale są różne szkoły, można też wrzucić jokersa z gliną bezpośrednio do przerębla. Co do zanęt sypkich to sporo jest przeznaczonych na chłodniejsze pory roku, najważniejsze, żeby nie miała zbyt intensywnego zapachu, chociaż z tym też różnie bywa na różnych łowiskach, sprzedwca w sklepie napewno coś doradzi. Najważniejsze, żeby nie przenęcić, zimą zanęte podaje się nie w kilogramach, tylko szczyptach. Po przybyciu na łowisko najlepiej nawiercić kilka otworów i zanęcić np. jeden samym jokersem, drugi jokesrem i zanętą, kolejny samą zanętą i zobaczyć na co ryby najlepiej reagują. Nie należy zapominać też o szukaniu ryby, co jest moim zdaniem dużo bardziej istotne niż samo nęcenie.
moze i tak ale skuteczne jest:)
Ja stosuje na lodzie zwykłą ziemię z kretowiska z jokersem
jeżeli nadal będzie taka zima jaką teraz mamy, to kolego z pod lodu nie połowisz :)