Złamała mi się wędka przy drugiej próbie zarzucenia zestawu. Uwaga na wady fabryczne, których nie widać gołym okiem. Takie złamanie - jest typowe dla wędek, które mają ukrytą wadę fabryczną- często nie jedną a nierzadko -liczne.Wędka z pewnością zostałaby przeze mnie reklamowana, gdyby nie pewien szkopuł: otóż, wędzisko węglowe- typowa gruntówka denna, Robinson Aquarius Tele Strong 3,90 /40-90 g CW, została kupiona przeze mnie jakieś 8 lat temu i od tego czasu czekała na półce, aż do feralnego dnia ( zdarzenie miało miejsce 1 czerwca- w Dzień Dziecka). Wędka ma (miała) ciężar wyrzutowy 40- 90 (obecnie już nieprodukowana seria a w tym segmencie ciężaru rzutowego czyli 40-90 g - od dawna).Mnie ta wędka złamała się podczas zarzucania zestawu gruntowego, który były przygotowany z myślą o sandaczu , bądź węgorzu i nie był zbyt ciężki - ponieważ ciężarek miał tylko 25 g i do tego - martwy krąpik o masie około 5 g(czyli całość ważyła niespełna 30 g). I tutaj pytanie: czy pisać w tej sprawie do Robinson, może coś by zaradzili ? Kij już dawno utracił gwarancję czyli znaczyłoby to,że najrozsądniejszym rozwiązaniem jest wędkę wyp*ić do śmieci , ewentualnie zostawić przelotki na pamiątkę i szczytówkę na wędkę podlodową.... Parafrazując Pawlaka z "Sami Swoi": "A taki był ładny, amerykański , szkoda..." Co z tym "fantem" zrobić - wędkę wyp*ć bez żalu do śmieci czy też może jednak skonsultować się z Robinsonem?
Zdaża się, ja połamałem swoja kilkuletnia weglówke spinning na którą wyciagniąłem juz setki ryb. Uderzyłem w gałaż przy wyrzucie , nie jakos tam bardzo mocno ot tak delikatnie i szczytowka pękła jak zapałka na 2 czesci.
Zdaża się, ja połamałem swoja kilkuletnia weglówke spinning na którą wyciagniąłem juz setki ryb. Uderzyłem w gałaż przy wyrzucie , nie jakos tam bardzo mocno ot tak delikatnie i szczytowka pękła jak zapałka na 2 czesci.
Myslisz ze to mogla byc wada ?
:):):)
Oczywiście, że to wada.Jestem pewny. Zrobiłem wymach i szczytówka wraz z kawałkiem wędki -poleciała do wody jak strzała.
Następnym razem kiedy będziesz miał takiego krąpika pięciogramowego, proponuję Ci go zważyć.
Nie truj człowieku.... Krąp od długości 6-7 cm - ile może ważyć? Więcej niż 90 g ? Wędka miała od 40 - 90 g Cw! Chrzanisz trzy po trzy i tyle. Nie wtryniaj się do tematu - jak chcesz tylko prowokować.
Złamała mi się wędka przy drugiej próbie zarzucenia zestawu. Uwaga na wady fabryczne, których nie widać gołym okiem. Takie złamanie - jest typowe dla wędek, które mają ukrytą wadę fabryczną- często nie jedną a nierzadko -liczne.Wędka z pewnością zostałaby przeze mnie reklamowana, gdyby nie pewien szkopuł: otóż, wędzisko węglowe- typowa gruntówka denna, Robinson Aquarius Tele Strong 3,90 /40-90 g CW, została kupiona przeze mnie jakieś 8 lat temu i od tego czasu czekała na półce, aż do feralnego dnia ( zdarzenie miało miejsce 1 czerwca- w Dzień Dziecka). Wędka ma (miała) ciężar wyrzutowy 40- 90 (obecnie już nieprodukowana seria a w tym segmencie ciężaru rzutowego czyli 40-90 g - od dawna).Mnie ta wędka złamała się podczas zarzucania zestawu gruntowego, który były przygotowany z myślą o sandaczu , bądź węgorzu i nie był zbyt ciężki - ponieważ ciężarek miał tylko 25 g i do tego - martwy krąpik o masie około 5 g(czyli całość ważyła niespełna 30 g).
I tutaj pytanie: czy pisać w tej sprawie do Robinson, może coś by zaradzili ?
Kij już dawno utracił gwarancję czyli znaczyłoby to,że najrozsądniejszym rozwiązaniem jest wędkę wyp*ić do śmieci , ewentualnie zostawić przelotki na pamiątkę i szczytówkę na wędkę podlodową.... Parafrazując Pawlaka z "Sami Swoi": "A taki był ładny, amerykański , szkoda..."
Co z tym "fantem" zrobić - wędkę wyp*ć bez żalu do śmieci czy też może jednak skonsultować się z Robinsonem?
Zdaża się, ja połamałem swoja kilkuletnia weglówke spinning na którą wyciagniąłem juz setki ryb. Uderzyłem w gałaż przy wyrzucie , nie jakos tam bardzo mocno ot tak delikatnie i szczytowka pękła jak zapałka na 2 czesci.
Myslisz ze to mogla byc wada ?
:):):)
Zdaża się, ja połamałem swoja kilkuletnia weglówke spinning na którą wyciagniąłem juz setki ryb. Uderzyłem w gałaż przy wyrzucie , nie jakos tam bardzo mocno ot tak delikatnie i szczytowka pękła jak zapałka na 2 czesci.
Myslisz ze to mogla byc wada ?
:):):)
Oczywiście, że to wada.Jestem pewny. Zrobiłem wymach i szczytówka wraz z kawałkiem wędki -poleciała do wody jak strzała.Krąpik 5 g??? tyle to chyba sam ogon...
Krąpik 5 g??? tyle to chyba sam ogon...
Nieprawda. To był krąpik a nie krąp. [Poza tym, nawet gdyby ważył więcej niż 5 g , to i tak nie ma to znaczenia w zaistniałej sytuacji.
Następnym razem kiedy będziesz miał takiego krąpika pięciogramowego, proponuję Ci go zważyć.
Następnym razem kiedy będziesz miał takiego krąpika pięciogramowego, proponuję Ci go zważyć.
Nie truj człowieku.... Krąp od długości 6-7 cm - ile może ważyć? Więcej niż 90 g ? Wędka miała od 40 - 90 g Cw! Chrzanisz trzy po trzy i tyle. Nie wtryniaj się do tematu - jak chcesz tylko prowokować.
-------------------------------
Taki był ten krąpik i bardzo dobrze wiem, że wraz z ciężarkiem 25-gramowym - zestaw ważył co najwyżej 30 parę graów.
------------------------------- (WIELKOŚĆ WIDOCZNA PO ZROBIENIU"CYTUJ").
Taki był ten krąpik i bardzo dobrze wiem, że wraz z ciężarkiem 25-gramowym - zestaw ważył co najwyżej 30 parę gramów.
Bez problemu taką wędkę można naprawić. Proponuję poszperać na forum :)