Święta za pasem wiec już kłusole robią co trzeba.. Ja i to moje zdanie... powinni na miejscu łamać ręce , obydwie by miał nauczkę i więcej tego nie robił...
Święta za pasem wiec już kłusole robią co trzeba.. Ja i to moje zdanie... powinni na miejscu łamać ręce , obydwie by miał nauczkę i więcej tego nie robił...
Święta za pasem wiec już kłusole robią co trzeba.. Ja i to moje zdanie... powinni na miejscu łamać ręce , obydwie by miał nauczkę i więcej tego nie robił...
Święta za pasem wiec już kłusole robią co trzeba.. Ja i to moje zdanie... powinni na miejscu łamać ręce , obydwie by miał nauczkę i więcej tego nie robił...
Najlepszą karą byłyby prace społeczne. Sprzątanie rzeki. A do tego kara w postaci zarybienia zbiornika 10 krotnością tego co się złapało. Np. Wyjął 10 kg leszcza 5 kg szczupaka. Musi zapłacić za zarybienie 100kg leszcza i 50 szczupaka. Wtedy by im się odechciało kłusowania.
Adamoso123 w pełni popieram Twoją myśl. Takie karanie kusoli przyniosłoby z pewnościa efekty, bo samo karanie sprzątaniem brzegów rzeki to nie jest żadną dolegliwością. A ponadto efekty przyniosłyby też duże kary pieniężne w zależności od zasobów danego delikwenta a wszczególności pokazać takiego kusola publiczne.
Wiecie co. Ja wczoraj przeglądałem filmy wędkarskie na Yutub. I powiem wam ze niektórzy młodzi wędkarze nie kryją się że łamią przepisy. Śmieją się że łowią ryby i zabierają nie w celu konsumpcji, a zarybienia własnego stawu. Że jego kolega choć starszy to łowi bez karty na wodach PZW, a jego wujek już 20 lat tak łowi. I nic im nie zrobią bo nie ma kontroli. Inni pokazują jak wypuszczaja ryby kupione w sklepie, czy też inne obcego gatunku pochodzące z hodowli ryb ozdobnych Koi o widocznych genach pierwotnych (przed mutacji jakie doszły w hodowli). Co gorsza wyśmiewają się ze starszych kolegów z for wędkarskich ( z tego też), że g... wiedzą. Bo im wolno bo nikt ich nie złapie i takie tam. Szkoda że mimo że mają na talerzu dowody przestępstwa, to nie reagują. Przecież inni to oglądają i biorą przykład.
Ciekaw jestem jak tu wytłumaczą swoją bezczynność strażnicy PSR i SSR.
Strażnik SSR powie że ma mniejsze prawa niż PSR. Tak wiem, ale musicie współpracować z PSR. Tak więc zwykłe powiadomienie o znalezionym dowodzie na popełnienie wykroczenia....
Najlepszą karą byłyby prace społeczne. Sprzątanie rzeki. A do tego kara w postaci zarybienia zbiornika 10 krotnością tego co się złapało. Np. Wyjął 10 kg leszcza 5 kg szczupaka. Musi zapłacić za zarybienie 100kg leszcza i 50 szczupaka. Wtedy by im się odechciało kłusowania.
Słusznie prawisz kolego, to byłaby najlepsza kara. Chyba jest w polskim prawie pojęcie ,,zadośćuczynienia"".
Najlepszą karą byłyby prace społeczne. Sprzątanie rzeki. A do tego kara w postaci zarybienia zbiornika 10 krotnością tego co się złapało. Np. Wyjął 10 kg leszcza 5 kg szczupaka. Musi zapłacić za zarybienie 100kg leszcza i 50 szczupaka. Wtedy by im się odechciało kłusowania.
Nigdy nie będzie dobrze , jak każdy tylko sobie. W grupach ludzi , tępiących mięsiarzy i wszystkich nie legalnie pozyskujących ryby ,jest moc i siła. Ale tych jest jeszcze za mało.
Najlepszą karą byłyby prace społeczne. Sprzątanie rzeki. A do tego kara w postaci zarybienia zbiornika 10 krotnością tego co się złapało. Np. Wyjął 10 kg leszcza 5 kg szczupaka. Musi zapłacić za zarybienie 100kg leszcza i 50 szczupaka. Wtedy by im się odechciało kłusowania.
Słusznie prawisz kolego, to byłaby najlepsza kara. Chyba jest w polskim prawie pojęcie ,,zadośćuczynienia"". Jak wspominałem PZW powinno współpracować z PSR. (zarząd kół i okręgu)PSR składa wniosek o ukaranie do sądu o ukaranie, a PZW (jego przedstawiciel, np. prezes koła jako oskarżyciel posiłkowy składa wniosek o zasądzenie nawiązki na rzecz PZW w postaci godzin lub finansowej...
Święta za pasem wiec już kłusole robią co trzeba.. Ja i to moje zdanie... powinni na miejscu łamać ręce , obydwie by miał nauczkę i więcej tego nie robił...
http://epoznan.pl/news-news-45740-Region_klusownik_wpadl_w_rece_policji
Sąd zadecyduje czy go ukarać i jak... I czy jest winny czy nie...
Jedną rękę i jedną nogę...i może być bez sądu.:)
Jedną rękę i jedną nogę...i może być bez sądu.:)
albo fujarę bo to może być dziedziczne...)
Święta za pasem wiec już kłusole robią co trzeba.. Ja i to moje zdanie... powinni na miejscu łamać ręce , obydwie by miał nauczkę i więcej tego nie robił...
http://epoznan.pl/news-news-45740-Region_klusownik_wpadl_w_rece_policji
Niesamowita nauczka a Ty byś zapłacił za jego leczenie i za pobyt tych "łamignatów" w więzieniu.
Właściwa kara z korzyścią dla wody i wędkarzy to np. posprzątanie dwóch kilometrów brzegu rzeki albo i dwudziestu.
Święta za pasem wiec już kłusole robią co trzeba.. Ja i to moje zdanie... powinni na miejscu łamać ręce , obydwie by miał nauczkę i więcej tego nie robił...
http://epoznan.pl/news-news-45740-Region_klusownik_wpadl_w_rece_policji
Niesamowita nauczka a Ty byś zapłacił za jego leczenie i za pobyt tych "łamignatów" w więzieniu.
Właściwa kara z korzyścią dla wody i wędkarzy to np. posprzątanie dwóch kilometrów brzegu rzeki albo i dwudziestu !
Ja bym proponował minimum 200 metrów sprzątania i to dwa razy w roku , na poczatku sezonu i po sezonie. :)))
Już ja widzę jak go surowo ukarzą.Będzie jak zwykle śmieszny wyrok.
Święta za pasem wiec już kłusole robią co trzeba.. Ja i to moje zdanie... powinni na miejscu łamać ręce , obydwie by miał nauczkę i więcej tego nie robił...
http://epoznan.pl/news-news-45740-Region_klusownik_wpadl_w_rece_policji
Niesamowita nauczka a Ty byś zapłacił za jego leczenie i za pobyt tych "łamignatów" w więzieniu.
Właściwa kara z korzyścią dla wody i wędkarzy to np. posprzątanie dwóch kilometrów brzegu rzeki albo i dwudziestu !
Ja bym proponował minimum 200 metrów sprzątania i to dwa razy w roku , na poczatku sezonu i po sezonie. :)))
A ja tam wolał bym zatrudnić takiego strażnika!!!
Najlepszą karą byłyby prace społeczne. Sprzątanie rzeki. A do tego kara w postaci zarybienia zbiornika 10 krotnością tego co się złapało. Np. Wyjął 10 kg leszcza 5 kg szczupaka. Musi zapłacić za zarybienie 100kg leszcza i 50 szczupaka. Wtedy by im się odechciało kłusowania.
Adamoso123 w pełni popieram Twoją myśl. Takie karanie kusoli przyniosłoby z pewnościa efekty, bo samo karanie sprzątaniem brzegów rzeki to nie jest żadną dolegliwością. A ponadto efekty przyniosłyby też duże kary pieniężne w zależności od zasobów danego delikwenta a wszczególności pokazać takiego kusola publiczne.
Wiecie co. Ja wczoraj przeglądałem filmy wędkarskie na Yutub. I powiem wam ze niektórzy młodzi wędkarze nie kryją się że łamią przepisy. Śmieją się że łowią ryby i zabierają nie w celu konsumpcji, a zarybienia własnego stawu. Że jego kolega choć starszy to łowi bez karty na wodach PZW, a jego wujek już 20 lat tak łowi. I nic im nie zrobią bo nie ma kontroli. Inni pokazują jak wypuszczaja ryby kupione w sklepie, czy też inne obcego gatunku pochodzące z hodowli ryb ozdobnych Koi o widocznych genach pierwotnych (przed mutacji jakie doszły w hodowli). Co gorsza wyśmiewają się ze starszych kolegów z for wędkarskich ( z tego też), że g... wiedzą. Bo im wolno bo nikt ich nie złapie i takie tam.
Szkoda że mimo że mają na talerzu dowody przestępstwa, to nie reagują.
Przecież inni to oglądają i biorą przykład.
Ciekaw jestem jak tu wytłumaczą swoją bezczynność strażnicy PSR i SSR.
Strażnik SSR powie że ma mniejsze prawa niż PSR. Tak wiem, ale musicie współpracować z PSR. Tak więc zwykłe powiadomienie o znalezionym dowodzie na popełnienie wykroczenia....
Najlepszą karą byłyby prace społeczne. Sprzątanie rzeki. A do tego kara w postaci zarybienia zbiornika 10 krotnością tego co się złapało. Np. Wyjął 10 kg leszcza 5 kg szczupaka. Musi zapłacić za zarybienie 100kg leszcza i 50 szczupaka. Wtedy by im się odechciało kłusowania.
Słusznie prawisz kolego, to byłaby najlepsza kara. Chyba jest w polskim prawie pojęcie ,,zadośćuczynienia"".
Najlepszą karą byłyby prace społeczne. Sprzątanie rzeki. A do tego kara w postaci zarybienia zbiornika 10 krotnością tego co się złapało. Np. Wyjął 10 kg leszcza 5 kg szczupaka. Musi zapłacić za zarybienie 100kg leszcza i 50 szczupaka. Wtedy by im się odechciało kłusowania.
Krótko i na temat kolego. POPIERAM!
Nigdy nie będzie dobrze , jak każdy tylko sobie. W grupach ludzi , tępiących mięsiarzy i wszystkich nie legalnie pozyskujących ryby ,jest moc i siła. Ale tych jest jeszcze za mało.
Najlepszą karą byłyby prace społeczne. Sprzątanie rzeki. A do tego kara w postaci zarybienia zbiornika 10 krotnością tego co się złapało. Np. Wyjął 10 kg leszcza 5 kg szczupaka. Musi zapłacić za zarybienie 100kg leszcza i 50 szczupaka. Wtedy by im się odechciało kłusowania.
Słusznie prawisz kolego, to byłaby najlepsza kara. Chyba jest w polskim prawie pojęcie ,,zadośćuczynienia"".
Jak wspominałem PZW powinno współpracować z PSR. (zarząd kół i okręgu)PSR składa wniosek o ukaranie do sądu o ukaranie, a PZW (jego przedstawiciel, np. prezes koła jako oskarżyciel posiłkowy składa wniosek o zasądzenie nawiązki na rzecz PZW w postaci godzin lub finansowej...
Dodano: 2014-01-02, 14:43:07 przez: Gall Anonim