pluje w twarz mięsiarzom ;] i cały czas czekam aż wprowadzą wymiar "OD - DO" ...
Czyli... wolno brac ryby na które Ty zezwolisz łaskawie ? Zasada regulaminu jest prosta.. bierzemy ryby, które przynajnmniej dwa razy się wytarły i tym samym umozliwiły utrzymanie stanu ryb w zbiorniku.. Kolega się pochwalił.. a Tobie zazdrośc dupę sciska ? Kolejny etyk - teoretyk ? Gratulacje kolego :-)
Ryba śliczna, ja rozumiem jak bardzo cieszysz się z takiego połowu i chcesz to wszystkim obwieścić. Wypuszczenie ryby pozostaje w wolnej woli każdego z nas. Trzeba sporej dojrzałości, aby zrozumieć jaki fatalny efekt dla ichtiofauny ma beretowanie takich okazów w kontekście już prawie pustych wód. Niektórzy to rozumieją i pozostawiwszy emocje na brzegu zwracają rybie wolność. To niesamowite uczucie, gdy wiesz, ze takie zwierze nadal będzie żyło. Wiem wiem powiesz, że jak nie ty to kto iny. Tak to właśnie już jest w tym dziwnym kraju. Sorki za wykład...a rybka super:)
Ryba śliczna, ja rozumiem jak bardzo cieszysz się z takiego połowu i chcesz to wszystkim obwieścić. Wypuszczenie ryby pozostaje w wolnej woli każdego z nas. Trzeba sporej dojrzałości, aby zrozumieć jaki fatalny efekt dla ichtiofauny ma beretowanie takich okazów w kontekście już prawie pustych wód. Niektórzy to rozumieją i pozostawiwszy emocje na brzegu zwracają rybie wolność. To niesamowite uczucie, gdy wiesz, ze takie zwierze nadal będzie żyło. Wiem wiem powiesz, że jak nie ty to kto iny. Tak to właśnie już jest w tym dziwnym kraju. Sorki za wykład...a rybka super:)
Pozwolisz, ze nie zgodzę się z Toba ...
Drapieznik powzej pewnego rozmiary zżera więcej ryb niz jest w stanie reprodukować, więc ma negatywny wplyw na stan ryb w zbiorniku.
Odławianie okazów nie ma negatywnego wpływu na ichtiofaunę.. wręcz przeciwnie :-)
Oczywiście decyzja nalezy do kazdego zbnas, jednak krytyka winna ( moim zdaniem ) byc bardziej wywazona :-)
Pozd.
Ja specjalistom od ichtiofauny zadam pytanie jaki wpływ na populacje będą miały te szczupaki które niedługo zdechna z braku tlenu i wody lub w zimie zamarzna w dołkach zalewowych w których już prawie nie ma wody?????? W takich dołkach jak na zdjęciu są ich setki .Ktos z PZW powinien się tym zainteresować
Panowie,mimo ze osobiscie jestem zwolennikiem wypuszczania ryb,to nierozumie jednego...kiedy przestaniecie sie dopieprzac do do ludzi ktorzy cenia sobie rybie mieso.Facet zlowil szczupaka i mial ochote go zabrac,popelnil jakies przestepstwo?dzialal niezgodnie z regulaminem PZW?...wiec o co chodzi...osobiscie tez bym wypuscil, za cholere nie smakuje mi mieso ryb slodkowodnych no i okazy trzaba dbac,ale nawet przez mysl mi nie przyszlo aby takimi ludzmi gardzic.. z mojej strony gratki za rybe,szkoda ze nie zostala w wodzie,ale to juz Twoja sprawa..
Ja specjalistom od ichtiofauny zadam pytanie jaki wpływ na populacje będą miały te szczupaki które niedługo zdechna z braku tlenu i wody lub w zimie zamarzna w dołkach zalewowych w których już prawie nie ma wody?????? W takich dołkach jak na zdjęciu są ich setki .Ktos z PZW powinien się tym zainteresować
Wirefre poruszyłeś temat o szczupaczkach na forum ,dlaczego nie poruszysz tego w kole w kole , porób zdjęcia , opisz co się dzieje w tym zbiorniku i zostaw w kole , są za to to ludzie odpowiedzialni za takie rzeczy . Osobiście odławiałem narybek na wylewiskach po zejściu wody i jakoś się udało ocalić dość sporą ilość narybku jak i większych rybek , powodzenia
Poruszyłem temat na forum ponieważ nie dotyczy tylko mojego okręgu ale całej Odry Wisly i innych rzek, w tym roku woda była długo wysoka i dużo ryb zostało po tarle w dołkach zamiast bić piane jak to straż złapała kolejnych kłusowników którzy trzebią wody, może lepiej żeby zajęła się odłowami tych ryb.
Ładna ryba gratulacje!!! A Panom z chorobliwym syndromem "złów i wypuść" polecam inne portale wędkarskie na których wszyscy "wypuszczają" złowione ryby i tam nie ma z tym problemu więc po co rejestrować się na wędkuje??
"Ładna ryba gratulacje!!! A Panom z chorobliwym syndromem "złów i wypuść" polecam inne portale wędkarskie na których wszyscy "wypuszczają" złowione ryby i tam nie ma z tym problemu więc po co rejestrować się na wędkuje??"
Ryba ładna, zdjęcie lipne, ściany brzydkie ;-) Nie mam chorobliwego syndromu a na tych portalach o których mówisz wszyscy wypuszczają złowione ryby a nie " wypuszczają ". Zarejestrowałem się ponieważ zdecydowana większość adeptów karpiowania gdzieś chciałaby dowiedzieć się co z czym i dlaczego, żeby po złowieniu umieć ją choćby umiejętnie wypuścić lub zabrać wedle życzenia. JK
ŻENADA !A boroczka to se poszukaj w domu przy obiedzie.Następny cwaniaczek zza szybki monitora. Smakowały czy poszły do śmieci bo tyle na raz zjeść ciężko ... JK
"Ładna ryba gratulacje!!! A Panom z chorobliwym syndromem "złów i wypuść" polecam inne portale wędkarskie na których wszyscy "wypuszczają" złowione ryby i tam nie ma z tym problemu więc po co rejestrować się na wędkuje??"
Ryba ładna, zdjęcie lipne, ściany brzydkie ;-) Nie mam chorobliwego syndromu a na tych portalach o których mówisz wszyscy wypuszczają złowione ryby a nie " wypuszczają ". Zarejestrowałem się ponieważ zdecydowana większość adeptów karpiowania gdzieś chciałaby dowiedzieć się co z czym i dlaczego, żeby po złowieniu umieć ją choćby umiejętnie wypuścić lub zabrać wedle życzenia. JK
Kolego JKarp, mówiłem o osobach z >CHOROBLIWYM< syndromem K&R! Ciebie kolego zdecydowanie nie zaliczam do tych osób. Pozdrawiam.
Ja też, ja też jestem mięsiarz! Niech się każdy boroczek ratujący rybki domyśli co się działo na tej czarnej foli.
tu pokazałeś swoją inteligencję. chciwość w czystej postaci. a może z biedy? ryba cały tydzień (smacznego). znałem takiego co jak nic nie brało to chociaż ukleje na kotlety łapał. żenada. kolega wyżej chwali się że złowił piękną rybę i gratulacje dla niego. jego sprawa co z nią zrobi, ale ty nazywasz kogoś "boroczek" zamiast szanować i jeszcze się chwalisz nie wiem czym... (tylko kogoś wielkiego stać na gest....) synu kurzu i wiatru
Ja też, ja też jestem mięsiarz! Niech się każdy boroczek ratujący rybki domyśli co się działo na tej czarnej foli.
musisz mieć coś chorego w sobie człowiczku. Mentalność ala homosovieticus. Fajnie jest na tym forum nie ma co dosłownie jak w narzędziowni...pełno młotów
na przyszlosc to lepiej cyknac fote nad jeziorem, zeby C&R"oscy sie nie czepiali :p
nikt się nie czepia, tylko każdy ma prawo się wypowiedzieć. jeśli ktoś wypuszcza i namawia do tego to chyba na plus dla naszych pięknych wód i reszty wędkarzy??? a czy zdjęcie nad wodą, czy na patelni to prywatna sprawa co ktoś zrobi z rybą. może ten szczupak był już kilkakrotnie wypuszczony i w końcu ucieszył Arka.
na przyszlosc to lepiej cyknac fote nad jeziorem, zeby C&R"oscy sie nie czepiali :p
nikt się nie czepia, tylko każdy ma prawo się wypowiedzieć. jeśli ktoś wypuszcza i namawia do tego to chyba na plus dla naszych pięknych wód i reszty wędkarzy??? a czy zdjęcie nad wodą, czy na patelni to prywatna sprawa co ktoś zrobi z rybą. może ten szczupak był już kilkakrotnie wypuszczony i w końcu ucieszył Arka.
Jak łatwo wzbudzić w ludziach wrogość,nienawiść itd....Głodne zwierzeta walczyłyby o pozywienie rzucone pomiędzy nie, ludzie nie potrzebuja nawet tego - kłócą sie o nie swoje.Źle sie dzieje...
Darze równym szacunkiem wszystkich, którzy wybrali własną filozofię wędkarstwa i w żadnym wypadku nie smiałbym twierdzić , że jedni sa lepsi czy gorsi od drugich ( pod warunkiem oczywiscie iż nad wodą zachowują się etycznie. ) Jesli jednak kolega pisze tu "pluję w twarz miesiarzom " ( po czym próbuje się wycofac edytujac post, jednak ślad w moim cytacie pozostał ) , to człowieka o tak rozdętym poczuciu wlasnej wyższości szanować nie potrafię.
Rzadko biorę ryby, ale jako że zona uwielbia sandacza i pstraga - o ile się trafi ładna sztuka , biore go dla Niej bez jakichkolwiek oporów. W tym roku mój rejestr połowów ( wypełniony do końca plus doklejona kartka ) zawiera pięć (! ) sztuk zabranych znad wody ryb.
Ani to żadny okaz , ani też maluch ! - w czym tkwi problem ? - , że zabrał ? - miał do tego prawo ! - a nieudacznicy wędkarscy jedynie do wypisywania bzdetów z zazdrości. Gratuluję !
Wytykać mięsiarstwo to można co najwyżej kłusolom.
Wędkarz ma prawo zabrać rybę wymiarową i to do niego należy wybór. Inni nie powinni w się to mieszać.
Z drugiej strony pamiętam jak byłem początkującym wędkarzem i wypuszczając ryby z powrotem do wody spotykałem się z niezrozumieniem starszych kolegów. Zawsze odpowiadałem, że powinni się cieszyć gdyż mają szansę na ich złowienie:-)
Ryba śliczna, ja rozumiem jak bardzo cieszysz się z takiego połowu i chcesz to wszystkim obwieścić. Wypuszczenie ryby pozostaje w wolnej woli każdego z nas. Trzeba sporej dojrzałości, aby zrozumieć jaki fatalny efekt dla ichtiofauny ma beretowanie takich okazów w kontekście już prawie pustych wód. Niektórzy to rozumieją i pozostawiwszy emocje na brzegu zwracają rybie wolność. To niesamowite uczucie, gdy wiesz, ze takie zwierze nadal będzie żyło. Wiem wiem powiesz, że jak nie ty to kto iny. Tak to właśnie już jest w tym dziwnym kraju. Sorki za wykład...a rybka super:)
Cza pierwsze zlapac a puzniej sie pluc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A z drugiej strony to kol. jest bardzo skromny i pewnie uczciwy z tymi pomiarami / ja złowiłam w tamtym roku na Oławce we Wrocławiu szczupaka 101 cm ważącego 9 8 kg / ten jakiś wychudzony :( / może samczyk ? /
A z drugiej strony to kol. jest bardzo skromny i pewnie uczciwy z tymi pomiarami / ja złowiłam w tamtym roku na Oławce we Wrocławiu szczupaka 101 cm ważącego 9 8 kg / ten jakiś wychudzony :( / może samczyk ? /
a co mało mięsa, że tak koleżanka zasmucona z powodu wagi???? ;))))
A z drugiej strony to kol. jest bardzo skromny i pewnie uczciwy z tymi pomiarami / ja złowiłam w tamtym roku na Oławce we Wrocławiu szczupaka 101 cm ważącego 9 8 kg / ten jakiś wychudzony :( / może samczyk ? /
a co mało mięsa, że tak koleżanka zasmucona z powodu wagi???? ;))))
Nie mało mięsa tylko dużo szczerości. Przejrzyj zdjęcia z rekordowymi okazami a zobaczysz jakie tam są podawane dane. Kabaret to mało powiedziane, waga zawyżona kolosalnie w stosunku do podawanej długości w ośmiu na dziesięć zdjęć.
Darze równym szacunkiem wszystkich, którzy wybrali własną filozofię wędkarstwa i w żadnym wypadku nie smiałbym twierdzić , że jedni sa lepsi czy gorsi od drugich ( pod warunkiem oczywiscie iż nad wodą zachowują się etycznie. ) Jesli jednak kolega pisze tu "pluję w twarz miesiarzom " ( po czym próbuje się wycofac edytujac post, jednak ślad w moim cytacie pozostał ) , to człowieka o tak rozdętym poczuciu wlasnej wyższości szanować nie potrafię.
Rzadko biorę ryby, ale jako że zona uwielbia sandacza i pstraga - o ile się trafi ładna sztuka , biore go dla Niej bez jakichkolwiek oporów. W tym roku mój rejestr połowów ( wypełniony do końca plus doklejona kartka ) zawiera pięć (! ) sztuk zabranych znad wody ryb.
mam pytanie do Kolegi, a nawet kilka. (ponawiam)jeśli ktoś wypuszcza i namawia do tego to chyba na plus dla naszych pięknych wód i reszty wędkarzy???gdyby był zakaz zabierania ryb jak w UK, to czy żona by przeżyła bez nich??? co by wtedy zrobiła???czy każdy ma taką świadomość wędkarską jak Ty??? pozdrawiam i połamania wszystkim życzę
A z drugiej strony to kol. jest bardzo skromny i pewnie uczciwy z tymi pomiarami / ja złowiłam w tamtym roku na Oławce we Wrocławiu szczupaka 101 cm ważącego 9 8 kg / ten jakiś wychudzony :( / może samczyk ? /
a co mało mięsa, że tak koleżanka zasmucona z powodu wagi???? ;))))
Nie mało mięsa tylko dużo szczerości. Przejrzyj zdjęcia z rekordowymi okazami a zobaczysz jakie tam są podawane dane. Kabaret to mało powiedziane, waga zawyżona kolosalnie w stosunku do podawanej długości w ośmiu na dziesięć zdjęć.
Gratuluję życiowego rekordu ! ........Gorzej z tymi komentarzami ! - Zupełnie nie rozumiem o co te kłótnie i kto tu jest bardziej lub mniej etyczny ? Zastanówcie się, kto postępuje bardziej etycznie: - Ten co złowił, zabił i zjadł ? Czy ten co złowił i męczył rybę najpierw ciągając ją na haku, a potem jeszcze gnębił zwierzę przetrzymując niepotrzebnie po za wodą żeby sobie zrobić z rybką fotkę , a następnie ledwo żywą wypuścił do wody ? Widziałem już nie jednego takiego ,,etycznego wędkarza" któremu za znęcanie się nad zwierzętami skopałbym tyłek ! Nie ma nic gorszego niż dorabianie ideologii dla własnego ego ! Ale widać, że w społeczeństwie wędkarskim to normalne ? Zwłaszcza w PZW które ostatnio przechrzciło się na Związek Sportowy ! Teraz będzie się sportowo i etycznie kaleczyło zwierzęta. Pewnie ZGPZW zacznie się ubiegać by zawody wędkarskie podciągnąć jako dyscyplinę olimpijską ? Zastanówcie się trochę nad sobą ? O co Wam tak naprawdę chodzi ? Jeśli komuś wydaje się niesprawiedliwe, że ktoś zabrał rybę zgodnie z prawem, to niech zrobi coś żeby to prawo zmienić, a nie wytykać drugiemu ! Lepiej zamiast się kłócić, wprowadźcie opłaty. Wtedy nikt nie będzie miał do nikogo pretensji ! Zabierasz ryby - płacisz za każdą sztukę i od każdego kilograma. Nie zabierasz - nie płacisz. Proste ? Z tym, że opłaty na rzecz Skarbu Państwa - proszę .... nie do kiesy kacyków PZW !
"Gratuluję życiowego rekordu ! ........Gorzej z tymi komentarzami ! - Zupełnie nie rozumiem o co te kłótnie i kto tu jest bardziej lub mniej etyczny ? Zastanówcie się, kto postępuje bardziej etycznie: - Ten co złowił, zabił i zjadł ? Czy ten co złowił i męczył rybę najpierw ciągając ją na haku, a potem jeszcze gnębił zwierzę przetrzymując niepotrzebnie po za wodą żeby sobie zrobić z rybką fotkę , a następnie ledwo żywą wypuścił do wody ? Widziałem już nie jednego takiego ,,etycznego wędkarza" któremu za znęcanie się nad zwierzętami skopałbym tyłek ! Nie ma nic gorszego niż dorabianie ideologii dla własnego ego ! Ale widać, że w społeczeństwie wędkarskim to normalne ? Zwłaszcza w PZW które ostatnio przechrzciło się na Związek Sportowy ! Teraz będzie się sportowo i etycznie kaleczyło zwierzęta. Pewnie ZGPZW zacznie się ubiegać by zawody wędkarskie podciągnąć jako dyscyplinę olimpijską ? Zastanówcie się trochę nad sobą ? O co Wam tak naprawdę chodzi ? Jeśli komuś wydaje się niesprawiedliwe, że ktoś zabrał rybę zgodnie z prawem, to niech zrobi coś żeby to prawo zmienić, a nie wytykać drugiemu ! Lepiej zamiast się kłócić, wprowadźcie opłaty. Wtedy nikt nie będzie miał do nikogo pretensji ! Zabierasz ryby - płacisz za każdą sztukę i od każdego kilograma. Nie zabierasz - nie płacisz. Proste ? Z tym, że opłaty na rzecz Skarbu Państwa - proszę .... nie do kiesy kacyków PZW ! " Wiele jest prawdy w tym co mówisz no z kilkoma szczegółami jednak się nie zgodzę ;-) Ryby trzeba umieć wypuszczać a zrobienie ( tak jak Ty ) maty wiele nie kosztuje. Opłaty za zabranie ryby - no pomysł fajny tylko jak go w praktyce egzekwować ? Wędkarstwo to hobby a nie sposób na tanie rybie mięso. Wie o tym wielu wędkarzy z innych stron świata tylko nie z naszego Kraju. JK
abstrahując od dyskusji o wyższości świąt Bożego Narodzenia... nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem "tanie rybie mięso". Średnie moje wydatki na wedkarskie hobby to około tysiąc zł rocznie , w tym karta 280 zł, zanęty przynety , cięzarki, zyłki, haczyki, licencje na łowiska komercyjne, paliwo na dojazdy etc.. etc... nawet nie doliczam wymiany zasdniczego sprzętu . Za tysiąc zł mam ponad 25 kg łososia czy halibuta, ponad 50 kg pstraga czy ok 100 kg karpia. I Ty piszesz "tanie rybie mieso" ? ;-) Za te pieniadze mam dziesięć rybnych obiadów z przystawka i kawą w naprawdę dobrej knajpie Z wyrazami sympatii
WITAM WSZYSTKICH DWA DNI TEMU ZŁAPAŁEM PIĘKNEGO ZĘBACZA NA RZECE NOTEĆ , POŁAKOMIŁ SIĘ NA 25CM PŁOĆ !
No i z całego serca życzę Ci abyś nie złowił nigdy podobnego :)
Smacznych trocin.
TO JEST MŁODY SZCZUPAK BO MAŁA JEGO WAGA CO DO DŁUGOŚCI WIĘC BĘDZIE BARDZO SMACZNY ...
Gratuluje połowu. A za scenerie,tło należy ci sie bura. :).
gardzę zabieraniem tak okazowych ryb jak na Polskie warunki i cały czas czekam aż wprowadzą wymiar "OD - DO" ...
Miał prawo zabrać ? Miał, piękny okaz, gratuluje koledze.
pluje w twarz mięsiarzom ;] i cały czas czekam aż wprowadzą wymiar "OD - DO" ...
Czyli... wolno brac ryby na które Ty zezwolisz łaskawie ?
Zasada regulaminu jest prosta.. bierzemy ryby, które przynajnmniej dwa razy się wytarły i tym samym umozliwiły utrzymanie stanu ryb w zbiorniku..
Kolega się pochwalił.. a Tobie zazdrośc dupę sciska ? Kolejny etyk - teoretyk ?
Gratulacje kolego :-)
Ryba śliczna, ja rozumiem jak bardzo cieszysz się z takiego połowu i chcesz to wszystkim obwieścić. Wypuszczenie ryby pozostaje w wolnej woli każdego z nas. Trzeba sporej dojrzałości, aby zrozumieć jaki fatalny efekt dla ichtiofauny ma beretowanie takich okazów w kontekście już prawie pustych wód. Niektórzy to rozumieją i pozostawiwszy emocje na brzegu zwracają rybie wolność. To niesamowite uczucie, gdy wiesz, ze takie zwierze nadal będzie żyło. Wiem wiem powiesz, że jak nie ty to kto iny. Tak to właśnie już jest w tym dziwnym kraju. Sorki za wykład...a rybka super:)
Ryba śliczna, ja rozumiem jak bardzo cieszysz się z takiego połowu i chcesz to wszystkim obwieścić. Wypuszczenie ryby pozostaje w wolnej woli każdego z nas. Trzeba sporej dojrzałości, aby zrozumieć jaki fatalny efekt dla ichtiofauny ma beretowanie takich okazów w kontekście już prawie pustych wód. Niektórzy to rozumieją i pozostawiwszy emocje na brzegu zwracają rybie wolność. To niesamowite uczucie, gdy wiesz, ze takie zwierze nadal będzie żyło. Wiem wiem powiesz, że jak nie ty to kto iny. Tak to właśnie już jest w tym dziwnym kraju. Sorki za wykład...a rybka super:)
Pozwolisz, ze nie zgodzę się z Toba ... Drapieznik powzej pewnego rozmiary zżera więcej ryb niz jest w stanie reprodukować, więc ma negatywny wplyw na stan ryb w zbiorniku. Odławianie okazów nie ma negatywnego wpływu na ichtiofaunę.. wręcz przeciwnie :-) Oczywiście decyzja nalezy do kazdego zbnas, jednak krytyka winna ( moim zdaniem ) byc bardziej wywazona :-) Pozd.
Ja specjalistom od ichtiofauny zadam pytanie jaki wpływ na populacje będą miały te szczupaki które niedługo zdechna z braku tlenu i wody lub w zimie zamarzna w dołkach zalewowych w których już prawie nie ma wody??????
W takich dołkach jak na zdjęciu są ich setki .Ktos z PZW powinien się tym zainteresować
mógłbym ci odpowiedzieć na ten infantylny wywód, ale wiem, że to jak tłumaczyć trzylatkowi matematykę, więc sobie po prostu z tego wątku wyjdę
w sumie mój post odnosi się do notaki, ale i wirefree porównujesz piernik do wiatraka bez sensu to odniesienie
Według ciebie bez sensu jest pozostawienie na pewna śmierć setek szczupaków ale robienie afery z powodu jednego szczupaka jest sensowne ??
Panowie,mimo ze osobiscie jestem zwolennikiem wypuszczania ryb,to nierozumie jednego...kiedy przestaniecie sie dopieprzac do do ludzi ktorzy cenia sobie rybie mieso.Facet zlowil szczupaka i mial ochote go zabrac,popelnil jakies przestepstwo?dzialal niezgodnie z regulaminem PZW?...wiec o co chodzi...osobiscie tez bym wypuscil, za cholere nie smakuje mi mieso ryb slodkowodnych no i okazy trzaba dbac,ale nawet przez mysl mi nie przyszlo aby takimi ludzmi gardzic.. z mojej strony gratki za rybe,szkoda ze nie zostala w wodzie,ale to juz Twoja sprawa..
No proszę złowiony w Noteci:-) W jakich okolicach? Bo Noteć to też moje ulubione łowisko ale w okolicach Nakła.
Ja specjalistom od ichtiofauny zadam pytanie jaki wpływ na populacje będą miały te szczupaki które niedługo zdechna z braku tlenu i wody lub w zimie zamarzna w dołkach zalewowych w których już prawie nie ma wody??????
W takich dołkach jak na zdjęciu są ich setki .Ktos z PZW powinien się tym zainteresować
Wirefre poruszyłeś temat o szczupaczkach na forum ,dlaczego nie poruszysz tego w kole w kole , porób zdjęcia , opisz co się dzieje w tym zbiorniku i zostaw w kole , są za to to ludzie odpowiedzialni za takie rzeczy . Osobiście odławiałem narybek na wylewiskach po zejściu wody i jakoś się udało ocalić dość sporą ilość narybku jak i większych rybek , powodzenia
Poruszyłem temat na forum ponieważ nie dotyczy tylko mojego okręgu ale całej Odry Wisly i innych rzek, w tym roku woda była długo wysoka i dużo ryb zostało po tarle w dołkach zamiast bić piane jak to straż złapała kolejnych kłusowników którzy trzebią wody, może lepiej żeby zajęła się odłowami tych ryb.
Bo to ja jestem winny że ryb nie ma bo wziąłem w tym roku XXX ryb.
Nie są natomiast winni rybacy oraz kłusownicy którzy wzięli setki tysięcy razy tyle. Ich PZW wita z otwartymi rękami a mnie nazywają mięsiarzem.
Mięsiarz !!!
Mięsiarz !!!
To ja. :)
Ładna ryba gratulacje!!! A Panom z chorobliwym syndromem "złów i wypuść" polecam inne portale wędkarskie na których wszyscy "wypuszczają" złowione ryby i tam nie ma z tym problemu więc po co rejestrować się na wędkuje??
"Ładna ryba gratulacje!!! A Panom z chorobliwym syndromem "złów i wypuść" polecam inne portale wędkarskie na których wszyscy "wypuszczają" złowione ryby i tam nie ma z tym problemu więc po co rejestrować się na wędkuje??"
Ryba ładna, zdjęcie lipne, ściany brzydkie ;-) Nie mam chorobliwego syndromu a na tych portalach o których mówisz wszyscy wypuszczają złowione ryby a nie " wypuszczają ". Zarejestrowałem się ponieważ zdecydowana większość adeptów karpiowania gdzieś chciałaby dowiedzieć się co z czym i dlaczego, żeby po złowieniu umieć ją choćby umiejętnie wypuścić lub zabrać wedle życzenia.
JK
Ja też, ja też jestem mięsiarz!
Niech się każdy boroczek ratujący rybki domyśli co się działo na tej czarnej foli.
A koledze gratuluje pięknego szczupaka i życzę następnego jeszcze większego.
ŻENADA !A boroczka to se poszukaj w domu przy obiedzie.Następny cwaniaczek zza szybki monitora.
Smakowały czy poszły do śmieci bo tyle na raz zjeść ciężko ...
JK
"Ładna ryba gratulacje!!! A Panom z chorobliwym syndromem "złów i wypuść" polecam inne portale wędkarskie na których wszyscy "wypuszczają" złowione ryby i tam nie ma z tym problemu więc po co rejestrować się na wędkuje??"
Ryba ładna, zdjęcie lipne, ściany brzydkie ;-) Nie mam chorobliwego syndromu a na tych portalach o których mówisz wszyscy wypuszczają złowione ryby a nie " wypuszczają ". Zarejestrowałem się ponieważ zdecydowana większość adeptów karpiowania gdzieś chciałaby dowiedzieć się co z czym i dlaczego, żeby po złowieniu umieć ją choćby umiejętnie wypuścić lub zabrać wedle życzenia.
JK
Kolego JKarp, mówiłem o osobach z >CHOROBLIWYM< syndromem K&R! Ciebie kolego zdecydowanie nie zaliczam do tych osób. Pozdrawiam.
Miło mi, że masz o mnie takie zdanie :-)Przepraszam jeśli czujesz się urażony :-)JK
Miło mi, że masz o mnie takie zdanie :-)Przepraszam jeśli czujesz się urażony :-)JK
Nothing happened. Pozdro;)
Miło mi, że masz o mnie takie zdanie :-)Przepraszam jeśli czujesz się urażony :-)JK
Nothing happened. Pozdro;)
:-)JK
Ja też, ja też jestem mięsiarz!
Niech się każdy boroczek ratujący rybki domyśli co się działo na tej czarnej foli.
tu pokazałeś swoją inteligencję. chciwość w czystej postaci. a może z biedy? ryba cały tydzień (smacznego). znałem takiego co jak nic nie brało to chociaż ukleje na kotlety łapał. żenada. kolega wyżej chwali się że złowił piękną rybę i gratulacje dla niego. jego sprawa co z nią zrobi, ale ty nazywasz kogoś "boroczek" zamiast szanować i jeszcze się chwalisz nie wiem czym... (tylko kogoś wielkiego stać na gest....) synu kurzu i wiatru
Ja też, ja też jestem mięsiarz!
Niech się każdy boroczek ratujący rybki domyśli co się działo na tej czarnej foli.
musisz mieć coś chorego w sobie człowiczku. Mentalność ala homosovieticus. Fajnie jest na tym forum nie ma co dosłownie jak w narzędziowni...pełno młotów
zacna ryba :)
na przyszlosc to lepiej cyknac fote nad jeziorem, zeby C&R"oscy sie nie czepiali :p
zbynio33 kto w nocniku łapie ten zawsze wielkie g.... złapie
Tu masz jeszcze posapej sobie, jak mi do wiader się nie mieści to w takich pojemnikach przywożę.
dlaczego są niewymiarowe sumiki ja wszysko bym wypóścił jestem wędkarzem a nie rybakiem zgadzam sie z zbynio33
zacna ryba :)
na przyszlosc to lepiej cyknac fote nad jeziorem, zeby C&R"oscy sie nie czepiali :p
nikt się nie czepia, tylko każdy ma prawo się wypowiedzieć. jeśli ktoś wypuszcza i namawia do tego to chyba na plus dla naszych pięknych wód i reszty wędkarzy??? a czy zdjęcie nad wodą, czy na patelni to prywatna sprawa co ktoś zrobi z rybą. może ten szczupak był już kilkakrotnie wypuszczony i w końcu ucieszył Arka.
zacna ryba :)
na przyszlosc to lepiej cyknac fote nad jeziorem, zeby C&R"oscy sie nie czepiali :p
nikt się nie czepia, tylko każdy ma prawo się wypowiedzieć. jeśli ktoś wypuszcza i namawia do tego to chyba na plus dla naszych pięknych wód i reszty wędkarzy??? a czy zdjęcie nad wodą, czy na patelni to prywatna sprawa co ktoś zrobi z rybą. może ten szczupak był już kilkakrotnie wypuszczony i w końcu ucieszył Arka.
Mądrego to i warto posłuchać ;)Pozdrawiam
Jak łatwo wzbudzić w ludziach wrogość,nienawiść itd....Głodne zwierzeta walczyłyby o pozywienie rzucone pomiędzy nie, ludzie nie potrzebuja nawet tego - kłócą sie o nie swoje.Źle sie dzieje...
Darze równym szacunkiem wszystkich, którzy wybrali własną filozofię wędkarstwa i w żadnym wypadku nie smiałbym twierdzić , że jedni sa lepsi czy gorsi od drugich ( pod warunkiem oczywiscie iż nad wodą zachowują się etycznie. )
Jesli jednak kolega pisze tu "pluję w twarz miesiarzom " ( po czym próbuje się wycofac edytujac post, jednak ślad w moim cytacie pozostał ) , to człowieka o tak rozdętym poczuciu wlasnej wyższości szanować nie potrafię.
Rzadko biorę ryby, ale jako że zona uwielbia sandacza i pstraga - o ile się trafi ładna sztuka , biore go dla Niej bez jakichkolwiek oporów. W tym roku mój rejestr połowów ( wypełniony do końca plus doklejona kartka ) zawiera pięć (! ) sztuk zabranych znad wody ryb.
Ani to żadny okaz , ani też maluch ! - w czym tkwi problem ? - , że zabrał ? - miał do tego prawo ! - a nieudacznicy wędkarscy jedynie do wypisywania bzdetów z zazdrości. Gratuluję !
Wytykać mięsiarstwo to można co najwyżej kłusolom.
Wędkarz ma prawo zabrać rybę wymiarową i to do niego należy wybór. Inni nie powinni w się to mieszać.
Z drugiej strony pamiętam jak byłem początkującym wędkarzem i wypuszczając ryby z powrotem do wody spotykałem się z niezrozumieniem starszych kolegów. Zawsze odpowiadałem, że powinni się cieszyć gdyż mają szansę na ich złowienie:-)
Ryba śliczna, ja rozumiem jak bardzo cieszysz się z takiego połowu i chcesz to wszystkim obwieścić. Wypuszczenie ryby pozostaje w wolnej woli każdego z nas. Trzeba sporej dojrzałości, aby zrozumieć jaki fatalny efekt dla ichtiofauny ma beretowanie takich okazów w kontekście już prawie pustych wód. Niektórzy to rozumieją i pozostawiwszy emocje na brzegu zwracają rybie wolność. To niesamowite uczucie, gdy wiesz, ze takie zwierze nadal będzie żyło. Wiem wiem powiesz, że jak nie ty to kto iny. Tak to właśnie już jest w tym dziwnym kraju. Sorki za wykład...a rybka super:)
Cza pierwsze zlapac a puzniej sie pluc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A z drugiej strony to kol. jest bardzo skromny i pewnie uczciwy z tymi pomiarami / ja złowiłam w tamtym roku na Oławce we Wrocławiu szczupaka 101 cm ważącego 9 8 kg / ten jakiś wychudzony :( / może samczyk ? /
A z drugiej strony to kol. jest bardzo skromny i pewnie uczciwy z tymi pomiarami / ja złowiłam w tamtym roku na Oławce we Wrocławiu szczupaka 101 cm ważącego 9 8 kg / ten jakiś wychudzony :( / może samczyk ? /
a co mało mięsa, że tak koleżanka zasmucona z powodu wagi???? ;))))
A z drugiej strony to kol. jest bardzo skromny i pewnie uczciwy z tymi pomiarami / ja złowiłam w tamtym roku na Oławce we Wrocławiu szczupaka 101 cm ważącego 9 8 kg / ten jakiś wychudzony :( / może samczyk ? /
a co mało mięsa, że tak koleżanka zasmucona z powodu wagi???? ;))))
Nie mało mięsa tylko dużo szczerości. Przejrzyj zdjęcia z rekordowymi okazami a zobaczysz jakie tam są podawane dane. Kabaret to mało powiedziane, waga zawyżona kolosalnie w stosunku do podawanej długości w ośmiu na dziesięć zdjęć.
Darze równym szacunkiem wszystkich, którzy wybrali własną filozofię wędkarstwa i w żadnym wypadku nie smiałbym twierdzić , że jedni sa lepsi czy gorsi od drugich ( pod warunkiem oczywiscie iż nad wodą zachowują się etycznie. )
Jesli jednak kolega pisze tu "pluję w twarz miesiarzom " ( po czym próbuje się wycofac edytujac post, jednak ślad w moim cytacie pozostał ) , to człowieka o tak rozdętym poczuciu wlasnej wyższości szanować nie potrafię.
Rzadko biorę ryby, ale jako że zona uwielbia sandacza i pstraga - o ile się trafi ładna sztuka , biore go dla Niej bez jakichkolwiek oporów. W tym roku mój rejestr połowów ( wypełniony do końca plus doklejona kartka ) zawiera pięć (! ) sztuk zabranych znad wody ryb.
mam pytanie do Kolegi, a nawet kilka. (ponawiam)jeśli ktoś wypuszcza i namawia do tego to chyba na plus dla naszych pięknych wód i reszty wędkarzy???gdyby był zakaz zabierania ryb jak w UK, to czy żona by przeżyła bez nich??? co by wtedy zrobiła???czy każdy ma taką świadomość wędkarską jak Ty??? pozdrawiam i połamania wszystkim życzę
A z drugiej strony to kol. jest bardzo skromny i pewnie uczciwy z tymi pomiarami / ja złowiłam w tamtym roku na Oławce we Wrocławiu szczupaka 101 cm ważącego 9 8 kg / ten jakiś wychudzony :( / może samczyk ? /
a co mało mięsa, że tak koleżanka zasmucona z powodu wagi???? ;))))
Nie mało mięsa tylko dużo szczerości. Przejrzyj zdjęcia z rekordowymi okazami a zobaczysz jakie tam są podawane dane. Kabaret to mało powiedziane, waga zawyżona kolosalnie w stosunku do podawanej długości w ośmiu na dziesięć zdjęć.
niemożliwe ;))))
http://www.wedkuje.pl/wedkarski-rekord,sum,242157
a jednak :)
Gratuluję życiowego rekordu ! ........Gorzej z tymi komentarzami ! - Zupełnie nie rozumiem o co te kłótnie i kto tu jest bardziej lub mniej etyczny ? Zastanówcie się, kto postępuje bardziej etycznie: - Ten co złowił, zabił i zjadł ? Czy ten co złowił i męczył rybę najpierw ciągając ją na haku, a potem jeszcze gnębił zwierzę przetrzymując niepotrzebnie po za wodą żeby sobie zrobić z rybką fotkę , a następnie ledwo żywą wypuścił do wody ? Widziałem już nie jednego takiego ,,etycznego wędkarza" któremu za znęcanie się nad zwierzętami skopałbym tyłek ! Nie ma nic gorszego niż dorabianie ideologii dla własnego ego ! Ale widać, że w społeczeństwie wędkarskim to normalne ? Zwłaszcza w PZW które ostatnio przechrzciło się na Związek Sportowy ! Teraz będzie się sportowo i etycznie kaleczyło zwierzęta. Pewnie ZGPZW zacznie się ubiegać by zawody wędkarskie podciągnąć jako dyscyplinę olimpijską ? Zastanówcie się trochę nad sobą ? O co Wam tak naprawdę chodzi ? Jeśli komuś wydaje się niesprawiedliwe, że ktoś zabrał rybę zgodnie z prawem, to niech zrobi coś żeby to prawo zmienić, a nie wytykać drugiemu ! Lepiej zamiast się kłócić, wprowadźcie opłaty. Wtedy nikt nie będzie miał do nikogo pretensji ! Zabierasz ryby - płacisz za każdą sztukę i od każdego kilograma. Nie zabierasz - nie płacisz. Proste ? Z tym, że opłaty na rzecz Skarbu Państwa - proszę .... nie do kiesy kacyków PZW !
KOŁO RYNARZEWA
"Gratuluję życiowego rekordu ! ........Gorzej z tymi komentarzami ! - Zupełnie nie rozumiem o co te kłótnie i kto tu jest bardziej lub mniej etyczny ? Zastanówcie się, kto postępuje bardziej etycznie: - Ten co złowił, zabił i zjadł ? Czy ten co złowił i męczył rybę najpierw ciągając ją na haku, a potem jeszcze gnębił zwierzę przetrzymując niepotrzebnie po za wodą żeby sobie zrobić z rybką fotkę , a następnie ledwo żywą wypuścił do wody ? Widziałem już nie jednego takiego ,,etycznego wędkarza" któremu za znęcanie się nad zwierzętami skopałbym tyłek ! Nie ma nic gorszego niż dorabianie ideologii dla własnego ego ! Ale widać, że w społeczeństwie wędkarskim to normalne ? Zwłaszcza w PZW które ostatnio przechrzciło się na Związek Sportowy ! Teraz będzie się sportowo i etycznie kaleczyło zwierzęta. Pewnie ZGPZW zacznie się ubiegać by zawody wędkarskie podciągnąć jako dyscyplinę olimpijską ? Zastanówcie się trochę nad sobą ? O co Wam tak naprawdę chodzi ? Jeśli komuś wydaje się niesprawiedliwe, że ktoś zabrał rybę zgodnie z prawem, to niech zrobi coś żeby to prawo zmienić, a nie wytykać drugiemu ! Lepiej zamiast się kłócić, wprowadźcie opłaty. Wtedy nikt nie będzie miał do nikogo pretensji ! Zabierasz ryby - płacisz za każdą sztukę i od każdego kilograma. Nie zabierasz - nie płacisz. Proste ? Z tym, że opłaty na rzecz Skarbu Państwa - proszę .... nie do kiesy kacyków PZW ! "
Wiele jest prawdy w tym co mówisz no z kilkoma szczegółami jednak się nie zgodzę ;-) Ryby trzeba umieć wypuszczać a zrobienie ( tak jak Ty ) maty wiele nie kosztuje. Opłaty za zabranie ryby - no pomysł fajny tylko jak go w praktyce egzekwować ? Wędkarstwo to hobby a nie sposób na tanie rybie mięso. Wie o tym wielu wędkarzy z innych stron świata tylko nie z naszego Kraju. JK
abstrahując od dyskusji o wyższości świąt Bożego Narodzenia... nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem "tanie rybie mięso".
Średnie moje wydatki na wedkarskie hobby to około tysiąc zł rocznie , w tym karta 280 zł, zanęty przynety , cięzarki, zyłki, haczyki, licencje na łowiska komercyjne, paliwo na dojazdy etc.. etc... nawet nie doliczam wymiany zasdniczego sprzętu .
Za tysiąc zł mam ponad 25 kg łososia czy halibuta, ponad 50 kg pstraga czy ok 100 kg karpia.
I Ty piszesz "tanie rybie mieso" ? ;-)
Za te pieniadze mam dziesięć rybnych obiadów z przystawka i kawą w naprawdę dobrej knajpie
Z wyrazami sympatii