Witam Mam problem iż na kołowrotku mam około 100m żyłki całej i są to 3 różne żyłki połączone węzłem baryłkowym i chciałbym się zapytać czy łączenie kilku żyłek przeszkadza przy zarzucie np. na koszyczek. Chodzi mi o ty czy ona się zaczepia o ten węzeł i czy spada tam koszyk gdzie kończy się ta żyłka i czy przy holowaniu ryby może ona właśnie zerwać się przez ten węzeł ???? Pozdrawiam i z góry Dzięki.
Różnie może byc ale z doświadczenia wiem że to trochę przeszkadza niekedy może sie zaczepic i z wielkim hukiem w wode. Troche osłabia wytrzyamłośc. moim zdaniem kup sobie inną żyłke ja wydałem na żyłkę 20 zł dragona i jestem bardzo zadowolony.
Węzły mogą sprawiać problemy, blokować żyłkę na szpuli lub w małych przelotkach. Podczas silnego wyrzutu przy odrobinie szczęścia urwiesz zestaw, w gorszym wypadku mogą być straty w sprzęcie. Ogólnie nie polecam. Przynajmniej te 100m jednolitej żyłki na szpuli warto mieć.
Myślę że powinieneś kupić sobie całą,nową żyłkę,ponieważ z doświadczenia wiem że zestaw podczas zarzutu może ci się poprostu zatrzymać na węźle i jak kolega napisał huknąć do wody.Możesz także związać żyłki,ale tylko dwie i ten węzeł starać się umieścić jak najniżej na szpuli.
Witam Mam problem iż na kołowrotku mam około 100m żyłki całej i są to 3 różne żyłki połączone węzłem baryłkowym i chciałbym się zapytać czy łączenie kilku żyłek przeszkadza przy zarzucie np. na koszyczek. Chodzi mi o ty czy ona się zaczepia o ten węzeł i czy spada tam koszyk gdzie kończy się ta żyłka i czy przy holowaniu ryby może ona właśnie zerwać się przez ten węzeł ????
Pozdrawiam i z góry Dzięki.
Witam
Norbert
Węzeł baryłkowy
(Blood Knot) to bardzo dobry i popularny węzeł w naszym kraju do łączenia
awaryjnego dwóch kawałków żyłek. Sam węzeł zachowuje niestety jedynie około 80%
wytrzymałości linek, z których jest zbudowany. Lepszym węzłem w tym przypadku od
baryłkowego jest węzeł, który nie posiada polskiej nazwy „double fishermans
knot” i znacznie mniej sprawia kłopotów: przy samym schodzeniu żyłki z szpuli głównej
kołowrotka, rolki kabłąka, przelotek blanku czy nawet przelotki szczytowej przy
tym zachowując około 98% wytrzymałości najsłabszej z związanych linek. Ale pomimo
nawet tak dobrych parametrów jak każdy węzeł to najsłabszy punk linki i w tym
przypadku odradzam osobiście używania tak łączonych żyłek o nieznanych
parametrach w przypadku nawet tej niedużej długości żyłki do połowu na
koszyczek gdzie występują dość znaczne przeciążenia. A co będzie jak przez te
twoje supełki zerwiesz sobie rybkę życia? Dlatego popieram wypowiedzi kolegów z
wskazówką dla ciebie zakupu nowej żyłki. Przecież zakup średniej klasy żyłki to
nie kosztuje majątek a i głowa będzie spokojniejsza podczas holu samej rybki.
Czy to się opłaci. !50 m bardzo dobrej i mocnej żyłki Jaxon-satori kosztuje 11 złotych. I spokój na cały rok i gwarancja że się nie będzie zaczepiać przy wyrzucie a tymbardziej nie urwie się podczas wyrzutu. Pozdrawiam
Sprawa jest prosta. KAŻDY węzeł na zyłce to zło. Stosujemy go tylko w stanie absolutnej konieczności ( np. kretlik etc ). Tak gdzie tylko da się go uniknąć - nalezy to robic. Kropka :-)
Witam
Mam problem iż na kołowrotku mam około 100m żyłki całej i są to 3 różne żyłki połączone węzłem baryłkowym i chciałbym się zapytać czy łączenie kilku żyłek przeszkadza przy zarzucie np. na koszyczek. Chodzi mi o ty czy ona się zaczepia o ten węzeł i czy spada tam koszyk gdzie kończy się ta żyłka i czy przy holowaniu ryby może ona właśnie zerwać się przez ten węzeł ???? Pozdrawiam i z góry Dzięki.
Różnie może byc ale z doświadczenia wiem że to trochę przeszkadza niekedy może sie zaczepic i z wielkim hukiem w wode. Troche osłabia wytrzyamłośc. moim zdaniem kup sobie inną żyłke ja wydałem na żyłkę 20 zł dragona i jestem bardzo zadowolony.
Kup sobie nową żyłkę majątek nie kosztuje. Lepiej wydać z 20 zł i mieć nową, świeżą i w całości.
Węzły mogą sprawiać problemy, blokować żyłkę na szpuli lub w małych przelotkach. Podczas silnego wyrzutu przy odrobinie szczęścia urwiesz zestaw, w gorszym wypadku mogą być straty w sprzęcie. Ogólnie nie polecam. Przynajmniej te 100m jednolitej żyłki na szpuli warto mieć.
Myślę że powinieneś kupić sobie całą,nową żyłkę,ponieważ z doświadczenia wiem że zestaw podczas zarzutu może ci się poprostu zatrzymać na węźle i jak kolega napisał huknąć do wody.Możesz także związać żyłki,ale tylko dwie i ten węzeł starać się umieścić jak najniżej na szpuli.
Witam
Mam problem iż na kołowrotku mam około 100m żyłki całej i są to 3 różne żyłki połączone węzłem baryłkowym i chciałbym się zapytać czy łączenie kilku żyłek przeszkadza przy zarzucie np. na koszyczek. Chodzi mi o ty czy ona się zaczepia o ten węzeł i czy spada tam koszyk gdzie kończy się ta żyłka i czy przy holowaniu ryby może ona właśnie zerwać się przez ten węzeł ???? Pozdrawiam i z góry Dzięki.
Witam Norbert
Węzeł baryłkowy (Blood Knot) to bardzo dobry i popularny węzeł w naszym kraju do łączenia awaryjnego dwóch kawałków żyłek. Sam węzeł zachowuje niestety jedynie około 80% wytrzymałości linek, z których jest zbudowany. Lepszym węzłem w tym przypadku od baryłkowego jest węzeł, który nie posiada polskiej nazwy „double fishermans knot” i znacznie mniej sprawia kłopotów: przy samym schodzeniu żyłki z szpuli głównej kołowrotka, rolki kabłąka, przelotek blanku czy nawet przelotki szczytowej przy tym zachowując około 98% wytrzymałości najsłabszej z związanych linek. Ale pomimo nawet tak dobrych parametrów jak każdy węzeł to najsłabszy punk linki i w tym przypadku odradzam osobiście używania tak łączonych żyłek o nieznanych parametrach w przypadku nawet tej niedużej długości żyłki do połowu na koszyczek gdzie występują dość znaczne przeciążenia. A co będzie jak przez te twoje supełki zerwiesz sobie rybkę życia? Dlatego popieram wypowiedzi kolegów z wskazówką dla ciebie zakupu nowej żyłki. Przecież zakup średniej klasy żyłki to nie kosztuje majątek a i głowa będzie spokojniejsza podczas holu samej rybki.
Z wędkarskim Pozdrowieniem
Dzięki roman55
Czy to się opłaci. !50 m bardzo dobrej i mocnej żyłki Jaxon-satori kosztuje 11 złotych. I spokój na cały rok i gwarancja że się nie będzie zaczepiać przy wyrzucie a tymbardziej nie urwie się podczas wyrzutu. Pozdrawiam
Jak kupujesz to zawsze minimum 100 a najlepiej 150 m.Nigdy mniej bo to zle wplynie na dlugosc rzutu.
Sprawa jest prosta. KAŻDY węzeł na zyłce to zło. Stosujemy go tylko w stanie absolutnej konieczności ( np. kretlik etc ).
Tak gdzie tylko da się go uniknąć - nalezy to robic.
Kropka :-)