ja mam za 20zł obowiązkowo tonąca maks 20mm,(taką mam 150m), jak zejdę do warsztatu to zerknę i ci odpiszę.Ale nawet szybko tonącą musisz w domu kilka razy polac wodą rozmieszaną z płynem do naczyń, bo dopiero wtedy tonie
Używam tej żyłki od dwóch sezonów i faktycznie to co jest napisane na stronie w sklepie internetowym odpowiada stanowi faktycznemu.
"Jedna z
najlepszych żyłek do metody odległościowej dostępnych na naszym
rynku.Doceniona przez wielu spławikowców łowiących zarówno
"zawodowo",jak i rekreacyjnie.
Szybko
tonąca,mocna na węzłach,miękka,jednolita na całej długości,jednocześnie
mało rozciągliwa daje pewność, że każde branie jest pewnie zacięte.
Pojemność szpuli : 150m
Kolor : BRĄZOWO-CZERWONY ." materiał ze strony http://www.maxryba.pl/pl/p/ZYLKA-MAVER-SMART-STONE-RIVER-150M/133
Stone river faktycznie jest jedną z najlepszych żyłek odległościowych, ale nie dyskredytowałbym chociażby żyłek trabucco czy maxima. Wg mnie najlepsza jest Sensas team anglaise, ale ciężko dostępna w Polsce. btw - polewanie żyłki roztworem detergentu może ją osłabić, a po pewnym czasie zniszczyć. Lepiej używać do tego odpowiednich środków np Maver line sinker, który kosztuje kilkanaście złotych, a spokojnie starcza na sezon...
Zgadzam się z opinią poprzednika. Przyznam jednak, że Maver przypadła mi szczególnie do gustu. Nie tylko kolor, ale przy jej małej rozciągliwości na uwagę zasługuje jej miękkość. Po wyrzucie układa się na wodzie niby sznur muchowy i pięknie tonie nawet przy niewielkich gramowo spławikach. Ponadto ja wykorzystuję ją z tym samym kołowrotkiem Daiwa do lekkiego spinningu (okonie). Jej barwa sprawia, że jest dobrze widoczna i wiele nie ustępuje plecionce.
Potrzebuje dobrej żyłki pod spławik. Łowię na wagglery. Moglibyście mi polecić dobra żyłkę?
ja mam za 20zł obowiązkowo tonąca maks 20mm,(taką mam 150m), jak zejdę do warsztatu to zerknę i ci odpiszę.Ale nawet szybko tonącą musisz w domu kilka razy polac wodą rozmieszaną z płynem do naczyń, bo dopiero wtedy tonie
Witam
w linku masz naprawdę dobrą żyłkę do spławika i ona tonie, oto link:http://www.maxryba.pl/pl/p/ZYLKA-MAVER-SMART-STONE-RIVER-150M/133, pozdrowienia.
Używam tej żyłki od dwóch sezonów i faktycznie to co jest napisane na stronie w sklepie internetowym odpowiada stanowi faktycznemu.
"Jedna z najlepszych żyłek do metody odległościowej dostępnych na naszym rynku.Doceniona przez wielu spławikowców łowiących zarówno "zawodowo",jak i rekreacyjnie. Szybko tonąca,mocna na węzłach,miękka,jednolita na całej długości,jednocześnie mało rozciągliwa daje pewność, że każde branie jest pewnie zacięte. Pojemność szpuli : 150m Kolor : BRĄZOWO-CZERWONY ."
materiał ze strony http://www.maxryba.pl/pl/p/ZYLKA-MAVER-SMART-STONE-RIVER-150M/133
Stone river faktycznie jest jedną z najlepszych żyłek odległościowych, ale nie dyskredytowałbym chociażby żyłek trabucco czy maxima. Wg mnie najlepsza jest Sensas team anglaise, ale ciężko dostępna w Polsce.
btw - polewanie żyłki roztworem detergentu może ją osłabić, a po pewnym czasie zniszczyć. Lepiej używać do tego odpowiednich środków np Maver line sinker, który kosztuje kilkanaście złotych, a spokojnie starcza na sezon...
Zgadzam się z opinią poprzednika. Przyznam jednak, że Maver przypadła mi szczególnie do gustu. Nie tylko kolor, ale przy jej małej rozciągliwości na uwagę zasługuje jej miękkość. Po wyrzucie układa się na wodzie niby sznur muchowy i pięknie tonie nawet przy niewielkich gramowo spławikach. Ponadto ja wykorzystuję ją z tym samym kołowrotkiem Daiwa do lekkiego spinningu (okonie). Jej barwa sprawia, że jest dobrze widoczna i wiele nie ustępuje plecionce.