Żyłka 0.4 moim zdaniem wiele za gruba. Plecionka zbyt mało rozciągliwa jak na mało mięsisty pysk szczupaka. Ja bym zainwestował w żyłkę 0.3 I więcej czasu spędzał nad wodą. Z czasem i doświadczeniem coraz mniej zestawów sie urywa.
Oj ty Oj ty...... Ja na szczupaka mam żyłeczkę 0.18mm i łapię w tym samym miejscu co ty i jest super, a ty chcesz łapać na żyłke 0.40?! To jak już kup sobie plecioneczkę 0.12 ale z tego co pamiętam ty łapiesz na gumy na wędkę do metody feeder, a jeśli chcesz mieć dobre wyczucie przynęty musisz koniecznie kupić jakiś szczupakowy spinning. POZDRO
Ja osobiście używam na szczupaka żyłki 0,24 bo łowię wśród roślinności i to dla mnie jest górna granica... A co do 0,40 no to stanowczo za dużo...jak tym łowić??? zero przyjemności i komfortu podczas wędkowania. Skoro twierdzisz że masz straty co wypad nad wodę rzędu 20zł to zainwestuj w plecionkę 0,12-0,14, ale jakiego rodzaju są to zaczepy? jeśli jest to roślinność to plecionka może być dobrym rozwiązaniem, ale jeśli są to jakieś krzaki i zatopione drzewa to ani żyłka 0,40 ani plecionka 0,14 nie pomoże...
ja poluje dwoma kijami na jednym mam zyłke 22 jest w sam raz na wycholowanie szczupaka nawet metrowego . na drugim sztywniejszym kiju mam 28 na tym zestawie nie czuje szczupaka jak walczy poniżej 50 cm . a co do zaczepow to pocwicz technike rzutow i czest bywaj nad woda a zauważysz ze straty będą mniejsze
Tuciek Ty z kolei zbyt delikatnie łowisz. Po co męczyć szczupaczynę 30 minut na żyłce 0,18mm jak można spokojnie go złowić na żyłkę z przedziału od 0,25 do 0,30 mm. No chyba, że mówimy o łowieniu szczupaków do 30 cm. Tak czy owak sądzę, że się nieco popisujesz bo łowienie szczupaków w miejscu o dużej ilości zaczepów na tak cienką żyłkę to raczej błąd.
Finezyjny kij służy do dłubania okoni a nie łowienia szczupaków pośród zaczepów. Ja jestem zwolennikiem dobierania sprzętu do gatunku ryby na którą poluję, Nie lubię meczenia ryby "włosem na klusce" tylko po to żeby frajda była.
widziałem kiedyś takie urządzenie do "wybijania zaczepów" jak już zdarzył się zaczep. zakładałeś to "kowadełko" na żyłkę i spuszczałeś po żyłce do zaczepu (np. haka z gumą). potem jak już to "kowadełko" zjechało do zaczepu ciągnąc za linkę przyczepiona do kowadełka uderzałeś "kowadełkiem" w zaczep i wybijałeś np zahaczoną gumę czy blachę.
Nie wiem jak to się nazywa bo kiedyś widziałem to na filmie wędkarskim ale może powinieneś o takie urządzenie do wybijania zaczepów spytać w sklepie wędkarskiem.
albo tak jak radzą koledzy (i ja też tak radzę) trochę więcej wędkować z praktyką przyjdzie doświadczenie i mniejsza ilość zaczepów. Ja też na początku zrywałem gumy i woblery że o blaszkach nie wspomnę.
a od siebie podpowiem że jak trafisz na zaczep to nie szarp od razu żeby puściło!!! Bo sam wbijasz hak jeszcze głębiej.
Spróbuj naprężyć żyłkę czy plecionkę i ja puścić (tak jak byś strzelał z procy - trzymaj kij pionowo, jak sie nie uda to spróbuj jeszcze raz ale tym razem wędkę trzymaj równolegle do tafli wody) mi to czasami pozwala uratować gumę - (bo czasami) nam wszystkim to się zdarza :)
tak sa takie odczepiacie ale niewiem czy sie sprawdzaja. a co do zaczepow to wiadomo gdzie patyki tam wyniki. metoda prob i bledow nauczysz sie prowadzic wabik tak aby nie zaczepic go
Tuciek Ty z kolei zbyt delikatnie łowisz. Po co męczyć szczupaczynę 30 minut na żyłce 0,18mm jak można spokojnie go złowić na żyłkę z przedziału od 0,25 do 0,30 mm. No chyba, że mówimy o łowieniu szczupaków do 30 cm. Tak czy owak sądzę, że się nieco popisujesz bo łowienie szczupaków w miejscu o dużej ilości zaczepów na tak cienką żyłkę to raczej błąd.
Ciekawe. To spróbuj łapać woblerem 4-6cm na żyłce 0.30! Ciekawe jak będziesz czuł przynętę. A na woblera nawet 4 cm i na żyłce o.18 łapałem esoxy po 60 i w cale niebyła aż taka długa z nimi walka. A propo zaczepów to ja łapię na woblery pływający, płytko schodzące i malutkie jerki (5cm). Bartek15 to mój kolega i on ma tyle zaczepów bo łapie na gómy firmowo zbrojone, a w nich niemożna określić jaki ciężar ma guma. Moja rada kup pare gum i sam je uzbrój w główki jigowe po 0.5-2g. łowisko w którym łowisz to woda bardzo płytka max.1.5m więc takie główki w zupełności wystarczą
Kol. rafal1978 takie odczepiacze niektórzy robią sobie sami ja osobiście takiego nieposiadam, ale może to rozwiązanie większości zaczepów. Jęsli ktoś posiada taki odczepiacz byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź czy sprawdza się on. POZDRAWIAM i życzę połamania
Pokaż mi jedno zdjęcie Twojego 60cm esoxa. Kolego ja mam już więcej niż 13 lat. Wobki 4 czy 6 cm nie służą do połowu szczupaków czy Ci się to podoba czy nie. To są przynęty na drobniejsza rybkę typu okoń czy kleń.
z tym to się do końca nie zgodzę ponieważ w całym roku szczupak tak samo jak wszystkie drapieżniki żywią się pokarmem którego w danym okresie jest najwięcej także myślę ze jeśli w wodzie jest dozo narybku to takie wobki mogą się sprawdzić oraz twistery przezroczyste z brokatem
Witam serdecznie!!!Kolego jesli czesto wedkujesz w tycz samych akwenach to musisz zapamietywac co gdzie lezy pod woda i takie tam,ja wedkuje czeto na wisle i wieprzu i znam kazdy kamien i patyk w wodzie!Co do zylki to proponuje ci 0.21-0.28 a straty i tak i tak beda to jest nieuniknione ale jesli bedziesz sie uczyl lowiska to zminimalizujesz straty do minimum.POWODZENIA!!!!!!
co do tych woblerów 4-6 cm - że to niby nie przynęta na szczupłego - to nie do końca się zgadzam!
wszyscy dobrze wiemy że szczupak potrafi uderzyć w każdy wabik byle odpowiednio poprowadzony.
poza tym wydaje mi się że większość z nas miala min. jeden przypadek że szczupak uderzył w przynętę nie przeznaczona dla niego lub w przynęte którą założyliśmy z braku brań i wydawało nam się że ona jest ostatnim wyjściem (np małą, w dziwnych kolorach lub zniszczoną ).
Szczupak wybiera przynętę taka na którą ta w danej chwili ochotę więc nadal twierdzę, że przynęty sa ważne ale sposób ich prowadzenia jeszcze ważniejszy.
Nienawidzę łapać ryby na przynęty 10-15cm. Wszystkie wędki jakie mam do spiningu są bardzo giętkie i woblera 13 cm nie można na nich prowadzić prowadzić, a na początku maja najlepiej sprawdząją małe przynęty. Jeśli chodzi ci kol. Thunder o połów szczupaka w późniejszych porach (jesień) to tak łapie się prawie i wyłącznie na duże przynęty bo szczupakowi szkoda energi na gonienie za drobnicą. Ale na wiosnę szczupak je duże ilości narybku i łapie sie go na mniejsze przynęty.
P.S. Ostatnio ładnego szczupaczka 55cm złapałem na cykadę SpiNMaD 3.5g.
Nienawidzę łapać ryby na przynęty 10-15cm. Wszystkie wędki jakie mam do spiningu są bardzo giętkie i woblera 13 cm nie można na nich prowadzić prowadzić, a na początku maja najlepiej sprawdząją małe przynęty. Jeśli chodzi ci kol. Thunder o połów szczupaka w późniejszych porach (jesień) to tak łapie się prawie i wyłącznie na duże przynęty bo szczupakowi szkoda energi na gonienie za drobnicą. Ale na wiosnę szczupak je duże ilości narybku i łapie sie go na mniejsze przynęty.
P.S. Ostatnio ładnego szczupaczka 55cm złapałem na cykadę SpiNMaD 3.5g.
jak dla mnie to się zamknąwszy w pewnym etapie musisz więcej eksperymentować a zobaczysz ze sa wieksze ryby niz 60 cm
Dziękuje za porady...Tuciek ty łowisz na żyłke 0,18 i jak ja mam zaczep teraz aktualnie mam 0,20 żyłke i jak mam zaczep to naprawde żadko kidy pod wodą jak jest jakiś korzeń to ciężko rippera wydostać...A i jeszcze Pytanko, ponoć biała żyłka odstrasza ryby chyba lepsza taka dwu kolorowa ??...Pozdrawiam :DD..............
Dziękuje za porady...Tuciek ty łowisz na żyłke 0,18 i jak ja mam zaczep teraz aktualnie mam 0,20 żyłke i jak mam zaczep to naprawde żadko kidy pod wodą jak jest jakiś korzeń to ciężko rippera wydostać...A i jeszcze Pytanko, ponoć biała żyłka odstrasza ryby chyba lepsza taka dwu kolorowa ??...Pozdrawiam :DD..............
Pokaż mi jedno zdjęcie Twojego 60cm esoxa. Kolego ja mam już więcej niż 13 lat. Wobki 4 czy 6 cm nie służą do połowu szczupaków czy Ci się to podoba czy nie. To są przynęty na drobniejsza rybkę typu okoń czy kleń.
Ja tez mam wiecej jak 13 lat - powiem wiecej na spinning lowilem wiecej jak 13 lat i podstawowa przyneta na wodach gdzie lowilem to meppsy od 0 - 2 a woblery od 2,5 cm - 5 cm (te drugie rzadziej). Szczupak w granicach 50 cm na zylce 0.14 stroft nie fikal prawie wcale. Kumpel na zylce 0.20 wyjal 80 cm szczupaka na blystke aglia 1. Przy wyczepianiu zlamala sie kotwiczka. W ostatnich latach spinningu lowilem glownie na paprochy (to juz byly tez poczatki muchy). Bez problemu mozna bylo wyjac 50 - 60 cm szczupaka na taki zestaw: kij balzer 3m silver pro (czy jakos tak, nie pamietam) - 2 - 15g zylka 0.14 stroft przynety to paproszki na haczykach #10. Oczywiscie czesc szczupakow ucinala zylke (polowalismy glownie na okonie) ale ten co obcinal nie mial zadnych szans. PS. Nigdy do spinningu nie zalozylem zylki grubszej niz 0.25 Na poczatku mojego spinningowania kupowalem wlasnie 0.25 potem schodzilem coraz nizej az skonczylem na 0.14. Jesli jechalem na Wisle czy inne wieksze lowisko zakladalem kolowrotek z 0.22
Kup dobra miekką 0,25 i bedziesz zadowolony. Albo jakąś plecionkę- musisz macać bo są pogrubiane. Stren, Power Pro, SpiderWire. Ja na plećkę nie lubię łowić. Żyłki Awa Shima , Fujitsu , Sufix są ok według mnie. O,40 to drut ciężko byłoby ci rzucić przynętą. Max 0,28 ale miękka.
Nigdy nie powiedziałem, że na małego wobka nie idzie złowić szczupaka. Łowi się je nawet na kukurydzę. Jednak nie wmówicie mi że na szczupaka racjonalnym będzie wypad z pudełkiem kukurydzy. Szczupak owszem zassie i wobka 4 cm ale zawsze najpierw zwróci uwagę na większy okaz. No prawie zawsze bo natura potrafi zaskakiwać. Dlatego wciąż z uporem maniaka twierdzę że wobki po 4 cm są produkowane z przeznaczeniem na klenie, jazie, okonie a nie szczupaki. A żyłki to zakres od 0,22 do 0,30mm.
Zgodze sie z Toba w... powiedzmy 70%. Oczywiscie ze paproch czy blaszka 0 nie sa idealnymi przynetami na szczupaka. Ale sa sytuacje w ktorych swiadome zalozenie takiej przynety wlasnie na szczupaka ma sens. Czasami nawet pokaznych rozmiarow szczuply zeruje na rybim drobiazgu zupelnie ignorujac wieksze ryby. Czytalem o tym w wielu publikacja, a sam spotkalem sie z takim zjawiskiem kilka razy. Nie jest to oczywiscie norma, ale zdarza sie. No i czasami charakter lowiska nie pozwala na zalozenie wiekszej przynety. Np. tam gdzie ja lowilem rzeka ma szerokosc ok 40 m i glebokosc okolo 1m srednio (obecnie prawie po calej rzece brodze lowiac jazie na muche). Zalozenie tam wiekszej gumy czy blachy to nieporozumienie. A dowiazanie blystki o rozmiatrach np. cometa 1 czy wobka 2.5 cm do zylki 0.20 mija sie z celem. nawet jesienia nastawiajac sie specjalnie na szczupaka nie zakladalem blachy wiekszej jak 2 a i to sporadycznie. Krolowaly comet i aglia 1 a pod koniec mojej kariery woblerki 2.5 cm Ale to sa moje spostrzezenia sprzed kilku ladnych lat. Od bodajze 6-7 lat nie mialem innej wedki w reku jak muchowka.
wszystko zalezy od pory roku. tak mi sie wydaje oraz od rodzaju zbirnika do jakiego pokarmu sie drapieznik przyzwyczaji. zdazaja sie brania szczupłego na ogonki paprochow kiedy poluje na płocie czy ukleje. i pare tych pistoletów wyciągnąłem reszta obcina
kup sobie przeźroczystą , a tak apropo to w rzemieniu na 3 nie ma zaczepów. czasami się trafi ale to raz na 3 miesiace , a jestem tam prawie codziennie. Tylko kup sobie główki jigowe i uzbroj sobie je w gumy.
Żyłka 0,40 na spinnning na szczupaka..Czy nie za gruba??
Mam 0,20 ale jak mam zaczep to wszystko idzie z całym zestawem ;( Codziennie zostawiam pod wodą zestawy za ok 20 zł ;(( A może plecionka >?
Prosze o odpowiedź..Pozdrawiam.........................................
ja uzywam plecionke - na zylce za duzo strat - i wcale ryby tak nie spadaja przy plecionce
Żyłka 0.4 moim zdaniem wiele za gruba. Plecionka zbyt mało rozciągliwa jak na mało mięsisty pysk szczupaka. Ja bym zainwestował w żyłkę 0.3 I więcej czasu spędzał nad wodą. Z czasem i doświadczeniem coraz mniej zestawów sie urywa.
0.3 na spina o wiele za gruba.(sprobuj rzucic małą gumka czy blaszka na takiej zyłce)
na zywca uzywalem 0.28.
trzeba wybrac albo straty albo plecionka.
Oj ty Oj ty...... Ja na szczupaka mam żyłeczkę 0.18mm i łapię w tym samym miejscu co ty i jest super, a ty chcesz łapać na żyłke 0.40?! To jak już kup sobie plecioneczkę 0.12 ale z tego co pamiętam ty łapiesz na gumy na wędkę do metody feeder, a jeśli chcesz mieć dobre wyczucie przynęty musisz koniecznie kupić jakiś szczupakowy spinning. POZDRO
Ja osobiście używam na szczupaka żyłki 0,24 bo łowię wśród roślinności i to dla mnie jest górna granica... A co do 0,40 no to stanowczo za dużo...jak tym łowić??? zero przyjemności i komfortu podczas wędkowania. Skoro twierdzisz że masz straty co wypad nad wodę rzędu 20zł to zainwestuj w plecionkę 0,12-0,14, ale jakiego rodzaju są to zaczepy? jeśli jest to roślinność to plecionka może być dobrym rozwiązaniem, ale jeśli są to jakieś krzaki i zatopione drzewa to ani żyłka 0,40 ani plecionka 0,14 nie pomoże...
ja poluje dwoma kijami na jednym mam zyłke 22 jest w sam raz na wycholowanie szczupaka nawet metrowego . na drugim sztywniejszym kiju mam 28 na tym zestawie nie czuje szczupaka jak walczy poniżej 50 cm . a co do zaczepow to pocwicz technike rzutow i czest bywaj nad woda a zauważysz ze straty będą mniejsze
Tuciek Ty z kolei zbyt delikatnie łowisz. Po co męczyć szczupaczynę 30 minut na żyłce 0,18mm jak można spokojnie go złowić na żyłkę z przedziału od 0,25 do 0,30 mm. No chyba, że mówimy o łowieniu szczupaków do 30 cm. Tak czy owak sądzę, że się nieco popisujesz bo łowienie szczupaków w miejscu o dużej ilości zaczepów na tak cienką żyłkę to raczej błąd.
he he zależy bo jeśli łowisz finezyjnym kijem to nie założysz grubszej żyłki niż 16 a na takim zestawie to jest frajda z łowienia
Finezyjny kij służy do dłubania okoni a nie łowienia szczupaków pośród zaczepów. Ja jestem zwolennikiem dobierania sprzętu do gatunku ryby na którą poluję, Nie lubię meczenia ryby "włosem na klusce" tylko po to żeby frajda była.
każdy ma własne metody które przynoszą mu radość relaksują. tym jest właśnie wędkowanie
Proste.
widziałem kiedyś takie urządzenie do "wybijania zaczepów" jak już zdarzył się zaczep. zakładałeś to "kowadełko" na żyłkę i spuszczałeś po żyłce do zaczepu (np. haka z gumą).
potem jak już to "kowadełko" zjechało do zaczepu ciągnąc za linkę przyczepiona do kowadełka uderzałeś "kowadełkiem" w zaczep i wybijałeś np zahaczoną gumę czy blachę.
Nie wiem jak to się nazywa bo kiedyś widziałem to na filmie wędkarskim ale może powinieneś o takie urządzenie do wybijania zaczepów spytać w sklepie wędkarskiem.
albo tak jak radzą koledzy (i ja też tak radzę) trochę więcej wędkować z praktyką przyjdzie doświadczenie i mniejsza ilość zaczepów. Ja też na początku zrywałem gumy i woblery że o blaszkach nie wspomnę.
a od siebie podpowiem że jak trafisz na zaczep to nie szarp od razu żeby puściło!!!
Bo sam wbijasz hak jeszcze głębiej.
Spróbuj naprężyć żyłkę czy plecionkę i ja puścić (tak jak byś strzelał z procy - trzymaj kij pionowo, jak sie nie uda to spróbuj jeszcze raz ale tym razem wędkę trzymaj równolegle do tafli wody) mi to czasami pozwala uratować gumę - (bo czasami) nam wszystkim to się zdarza :)
pozrdo
spiningista1988!!!
Święte słowa!!!
wędkowanie ma być przede wszystkim relaksem i przygodą!
(poza tym kiedyś nie było takiego wyboru wędek i np mój sąsiad miał jeden kij do blachy i spławika - fakt były to czasy PRL-u)
a poza tym jak ktoś tak dba o niemęczenie ryb podczas holu to może powinien je dokarmiać a nie łowić - bez urazy - Thunder.
zawsze przy holu męczysz rybę
tak sa takie odczepiacie ale niewiem czy sie sprawdzaja. a co do zaczepow to wiadomo gdzie patyki tam wyniki. metoda prob i bledow nauczysz sie prowadzic wabik tak aby nie zaczepic go
Tak ale hol ryby wśród zaczepów to już inna bajka:). Wracając do niemęczenia ryb to jeden i drugi hil rybę niestety meczy z tym że ten krótszy krócej.
Tuciek Ty z kolei zbyt delikatnie łowisz. Po co męczyć szczupaczynę 30 minut na żyłce 0,18mm jak można spokojnie go złowić na żyłkę z przedziału od 0,25 do 0,30 mm. No chyba, że mówimy o łowieniu szczupaków do 30 cm. Tak czy owak sądzę, że się nieco popisujesz bo łowienie szczupaków w miejscu o dużej ilości zaczepów na tak cienką żyłkę to raczej błąd.
Ciekawe. To spróbuj łapać woblerem 4-6cm na żyłce 0.30! Ciekawe jak będziesz czuł przynętę. A na woblera nawet 4 cm i na żyłce o.18 łapałem esoxy po 60 i w cale niebyła aż taka długa z nimi walka. A propo zaczepów to ja łapię na woblery pływający, płytko schodzące i malutkie jerki (5cm). Bartek15 to mój kolega i on ma tyle zaczepów bo łapie na gómy firmowo zbrojone, a w nich niemożna określić jaki ciężar ma guma. Moja rada kup pare gum i sam je uzbrój w główki jigowe po 0.5-2g. łowisko w którym łowisz to woda bardzo płytka max.1.5m więc takie główki w zupełności wystarczą
Kol. rafal1978 takie odczepiacze niektórzy robią sobie sami ja osobiście takiego nieposiadam, ale może to rozwiązanie większości zaczepów. Jęsli ktoś posiada taki odczepiacz byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź czy sprawdza się on. POZDRAWIAM i życzę połamania
Pokaż mi jedno zdjęcie Twojego 60cm esoxa. Kolego ja mam już więcej niż 13 lat. Wobki 4 czy 6 cm nie służą do połowu szczupaków czy Ci się to podoba czy nie. To są przynęty na drobniejsza rybkę typu okoń czy kleń.
z tym to się do końca nie zgodzę ponieważ w całym roku szczupak tak samo jak wszystkie drapieżniki żywią się pokarmem którego w danym okresie jest najwięcej także myślę ze jeśli w wodzie jest dozo narybku to takie wobki mogą się sprawdzić oraz twistery przezroczyste z brokatem
Witam serdecznie!!!Kolego jesli czesto wedkujesz w tycz samych akwenach to musisz zapamietywac co gdzie lezy pod woda i takie tam,ja wedkuje czeto na wisle i wieprzu i znam kazdy kamien i patyk w wodzie!Co do zylki to proponuje ci 0.21-0.28 a straty i tak i tak beda to jest nieuniknione ale jesli bedziesz sie uczyl lowiska to zminimalizujesz straty do minimum.POWODZENIA!!!!!!
co do tych woblerów 4-6 cm - że to niby nie przynęta na szczupłego - to nie do końca się zgadzam!
wszyscy dobrze wiemy że szczupak potrafi uderzyć w każdy wabik byle odpowiednio poprowadzony.
poza tym wydaje mi się że większość z nas miala min. jeden przypadek że szczupak uderzył w przynętę nie przeznaczona dla niego lub w przynęte którą założyliśmy z braku brań i wydawało nam się że ona jest ostatnim wyjściem (np małą, w dziwnych kolorach lub zniszczoną ).
Szczupak wybiera przynętę taka na którą ta w danej chwili ochotę więc nadal twierdzę, że przynęty sa ważne ale sposób ich prowadzenia jeszcze ważniejszy.
właśnie przynętę trzeba w odpowiedni sposób podać a do tego drapieżniki mają odmienne gusta
Nienawidzę łapać ryby na przynęty 10-15cm. Wszystkie wędki jakie mam do spiningu są bardzo giętkie i woblera 13 cm nie można na nich prowadzić prowadzić, a na początku maja najlepiej sprawdząją małe przynęty. Jeśli chodzi ci kol. Thunder o połów szczupaka w późniejszych porach (jesień) to tak łapie się prawie i wyłącznie na duże przynęty bo szczupakowi szkoda energi na gonienie za drobnicą. Ale na wiosnę szczupak je duże ilości narybku i łapie sie go na mniejsze przynęty.
P.S. Ostatnio ładnego szczupaczka 55cm złapałem na cykadę SpiNMaD 3.5g.
Nienawidzę łapać ryby na przynęty 10-15cm. Wszystkie wędki jakie mam do spiningu są bardzo giętkie i woblera 13 cm nie można na nich prowadzić prowadzić, a na początku maja najlepiej sprawdząją małe przynęty. Jeśli chodzi ci kol. Thunder o połów szczupaka w późniejszych porach (jesień) to tak łapie się prawie i wyłącznie na duże przynęty bo szczupakowi szkoda energi na gonienie za drobnicą. Ale na wiosnę szczupak je duże ilości narybku i łapie sie go na mniejsze przynęty.
P.S. Ostatnio ładnego szczupaczka 55cm złapałem na cykadę SpiNMaD 3.5g.
jak dla mnie to się zamknąwszy w pewnym etapie musisz więcej eksperymentować a zobaczysz ze sa wieksze ryby niz 60 cm
Dziękuje za porady...Tuciek ty łowisz na żyłke 0,18 i jak ja mam zaczep teraz aktualnie mam 0,20 żyłke i jak mam zaczep to naprawde żadko kidy pod wodą jak jest jakiś korzeń to ciężko rippera wydostać...A i jeszcze Pytanko, ponoć biała żyłka odstrasza ryby chyba lepsza taka dwu kolorowa ??...Pozdrawiam :DD..............
Dziękuje za porady...Tuciek ty łowisz na żyłke 0,18 i jak ja mam zaczep teraz aktualnie mam 0,20 żyłke i jak mam zaczep to naprawde żadko kidy pod wodą jak jest jakiś korzeń to ciężko rippera wydostać...A i jeszcze Pytanko, ponoć biała żyłka odstrasza ryby chyba lepsza taka dwu kolorowa ??...Pozdrawiam :DD..............
Pokaż mi jedno zdjęcie Twojego 60cm esoxa. Kolego ja mam już więcej niż 13 lat. Wobki 4 czy 6 cm nie służą do połowu szczupaków czy Ci się to podoba czy nie. To są przynęty na drobniejsza rybkę typu okoń czy kleń.
Ja tez mam wiecej jak 13 lat - powiem wiecej na spinning lowilem wiecej jak 13 lat i podstawowa przyneta na wodach gdzie lowilem to meppsy od 0 - 2 a woblery od 2,5 cm - 5 cm (te drugie rzadziej). Szczupak w granicach 50 cm na zylce 0.14 stroft nie fikal prawie wcale. Kumpel na zylce 0.20 wyjal 80 cm szczupaka na blystke aglia 1. Przy wyczepianiu zlamala sie kotwiczka.
W ostatnich latach spinningu lowilem glownie na paprochy (to juz byly tez poczatki muchy). Bez problemu mozna bylo wyjac 50 - 60 cm szczupaka na taki zestaw:
kij balzer 3m silver pro (czy jakos tak, nie pamietam) - 2 - 15g
zylka 0.14 stroft
przynety to paproszki na haczykach #10. Oczywiscie czesc szczupakow ucinala zylke (polowalismy glownie na okonie) ale ten co obcinal nie mial zadnych szans.
PS. Nigdy do spinningu nie zalozylem zylki grubszej niz 0.25
Na poczatku mojego spinningowania kupowalem wlasnie 0.25 potem schodzilem coraz nizej az skonczylem na 0.14. Jesli jechalem na Wisle czy inne wieksze lowisko zakladalem kolowrotek z 0.22
Kup dobra miekką 0,25 i bedziesz zadowolony. Albo jakąś plecionkę- musisz macać bo są pogrubiane. Stren, Power Pro, SpiderWire. Ja na plećkę nie lubię łowić. Żyłki Awa Shima , Fujitsu , Sufix są ok według mnie. O,40 to drut ciężko byłoby ci rzucić przynętą. Max 0,28 ale miękka.
Nigdy nie powiedziałem, że na małego wobka nie idzie złowić szczupaka. Łowi się je nawet na kukurydzę. Jednak nie wmówicie mi że na szczupaka racjonalnym będzie wypad z pudełkiem kukurydzy. Szczupak owszem zassie i wobka 4 cm ale zawsze najpierw zwróci uwagę na większy okaz. No prawie zawsze bo natura potrafi zaskakiwać. Dlatego wciąż z uporem maniaka twierdzę że wobki po 4 cm są produkowane z przeznaczeniem na klenie, jazie, okonie a nie szczupaki. A żyłki to zakres od 0,22 do 0,30mm.
Zgodze sie z Toba w... powiedzmy 70%. Oczywiscie ze paproch czy blaszka 0 nie sa idealnymi przynetami na szczupaka. Ale sa sytuacje w ktorych swiadome zalozenie takiej przynety wlasnie na szczupaka ma sens. Czasami nawet pokaznych rozmiarow szczuply zeruje na rybim drobiazgu zupelnie ignorujac wieksze ryby. Czytalem o tym w wielu publikacja, a sam spotkalem sie z takim zjawiskiem kilka razy. Nie jest to oczywiscie norma, ale zdarza sie. No i czasami charakter lowiska nie pozwala na zalozenie wiekszej przynety. Np. tam gdzie ja lowilem rzeka ma szerokosc ok 40 m i glebokosc okolo 1m srednio (obecnie prawie po calej rzece brodze lowiac jazie na muche). Zalozenie tam wiekszej gumy czy blachy to nieporozumienie. A dowiazanie blystki o rozmiatrach np. cometa 1 czy wobka 2.5 cm do zylki 0.20 mija sie z celem. nawet jesienia nastawiajac sie specjalnie na szczupaka nie zakladalem blachy wiekszej jak 2 a i to sporadycznie. Krolowaly comet i aglia 1 a pod koniec mojej kariery woblerki 2.5 cm
Ale to sa moje spostrzezenia sprzed kilku ladnych lat. Od bodajze 6-7 lat nie mialem innej wedki w reku jak muchowka.
wszystko zalezy od pory roku. tak mi sie wydaje oraz od rodzaju zbirnika do jakiego pokarmu sie drapieznik przyzwyczaji. zdazaja sie brania szczupłego na ogonki paprochow kiedy poluje na płocie czy ukleje. i pare tych pistoletów wyciągnąłem reszta obcina
kup sobie przeźroczystą , a tak apropo to w rzemieniu na 3 nie ma zaczepów. czasami się trafi ale to raz na 3 miesiace , a jestem tam prawie codziennie. Tylko kup sobie główki jigowe i uzbroj sobie je w gumy.