jeżeli przebijasz żywca hakiem to jest zawsze nie humanitarne :))))))))ja nie łowię na żywca ,po pierwsze tu gdzie łowię dozwolone są tylko trupki a po drugie łowię w większości ryby takie jak węgorek ,sandacz lub sum i na nie wystarczy martwa rybka ,jest sposób zakładania żywca na zestaw przy pomocy gumki ,jest to mi się wydaje najmniej bolesny dla ryby sposób ,zakładanie rybki za pyszczek też jest jeszcze według mnie ok ,co do zestawu gruntowego na trupka to stosuje klasyczny zestaw gruntowy bez wynalazków
Najhumanitarniej to chyba w szelki z gumki. Jedną lub dwie gumki przez rybę i zaczepiamy za ramiona kotwiczki. Najlepiej chyba sprawdza się czerwona gumka. Tylko trzeba delikatnie zarzucać aby rybka nie wypadła, no i mniejszy szczupak może po prostu przegryźć gumkę.
hej.jak zaklada sie na gumke kolego,bo zawsze lapanie na zywca i przebijanie go budzilo moje kontrowersje/masz doswiadczenie w lapaniu sumow/
może nie tyle doświadczenie co parę już w życiu złowiłem ,suma łowię na trupka lub wątrobę ,rybek używam krąpi ,nacinam im skrzela żeby krwawiły jakiś czas pod wodą ,używam zwykłego zestawu gruntowego ,miejscówki to rzeka warta w Sławsku lub Radolinie koło Konina
ja dotychczas zaczepialem za grzbiet, jednak kumpel podpowiedzial mi ze zaczepia za oczy i faktycznie biore uklejke i przebijam hak za oczy ale tak jakby w kącikach, blizej pyska, oczy zostaja a zywiec naprawde dlugo jest zywotny :)
ja dotychczas zaczepialem za grzbiet, jednak kumpel podpowiedzial mi ze zaczepia za oczy i faktycznie biore uklejke i przebijam hak za oczy ale tak jakby w kącikach, blizej pyska, oczy zostaja a zywiec naprawde dlugo jest zywotny :)
Ja ostatnio jeśli łowie z gruntu to używam trupka i mam takie same sukcesy jak z żywcem. Metodą żywcową jeśli już to łowie od czasu do czasu zabieram jedną wędkę z standardową bombą i chodzę do okoła zbiornika, obławiając najlepsze miejscówki
Ciekawy temat... O Tytule: "Jak zamęczyć zywca na smierć poprzez pozbawienie go praktycznie mozliwosci ruchu i zmuszanie co ciągłych prób oswobodzenia się , co doprowadza w końcu do jego uduszenia się ." Bo tak wyglada zycie zywca na przyponie.
W tym konteście : "za grzbiet, pyszczek, czy na szelkach... ? " ma chyba najmniejsze znaczenie
P.S. Nie jestem przeciwnikiem stosowania, zywca.. jednak słowo "humanitaryzm", w sytuacji , gdy skazujemy rybę na powolną smierć, jest - jak dla mnie - ciut fałszywe.
Jak najchumanitarniej zaczepic żywca i czy za grzbiet ? A jak zrobic zestaw na grunt na żywca ? dzięki
jeżeli przebijasz żywca hakiem to jest zawsze nie humanitarne :))))))))ja nie łowię na żywca ,po pierwsze tu gdzie łowię dozwolone są tylko trupki a po drugie łowię w większości ryby takie jak węgorek ,sandacz lub sum i na nie wystarczy martwa rybka ,jest sposób zakładania żywca na zestaw przy pomocy gumki ,jest to mi się wydaje najmniej bolesny dla ryby sposób ,zakładanie rybki za pyszczek też jest jeszcze według mnie ok ,co do zestawu gruntowego na trupka to stosuje klasyczny zestaw gruntowy bez wynalazków
No jeśli nie chcesz krzywdzić za bardzo swojego żywca,to proponuje spinning ;)
hej.jak zaklada sie na gumke kolego,bo zawsze lapanie na zywca i przebijanie go budzilo moje kontrowersje/masz doswiadczenie w lapaniu sumow/
Najhumanitarniej to chyba w szelki z gumki. Jedną lub dwie gumki przez rybę i zaczepiamy za ramiona kotwiczki. Najlepiej chyba sprawdza się czerwona gumka. Tylko trzeba delikatnie zarzucać aby rybka nie wypadła, no i mniejszy szczupak może po prostu przegryźć gumkę.
hej.jak zaklada sie na gumke kolego,bo zawsze lapanie na zywca i przebijanie go budzilo moje kontrowersje/masz doswiadczenie w lapaniu sumow/
może nie tyle doświadczenie co parę już w życiu złowiłem ,suma łowię na trupka lub wątrobę ,rybek używam krąpi ,nacinam im skrzela żeby krwawiły jakiś czas pod wodą ,używam zwykłego zestawu gruntowego ,miejscówki to rzeka warta w Sławsku lub Radolinie koło Konina
ja dotychczas zaczepialem za grzbiet, jednak kumpel podpowiedzial mi ze zaczepia za oczy
i faktycznie biore uklejke i przebijam hak za oczy ale tak jakby w kącikach, blizej pyska, oczy zostaja a zywiec naprawde dlugo jest zywotny :)
ja dotychczas zaczepialem za grzbiet, jednak kumpel podpowiedzial mi ze zaczepia za oczy
i faktycznie biore uklejke i przebijam hak za oczy ale tak jakby w kącikach, blizej pyska, oczy zostaja a zywiec naprawde dlugo jest zywotny :)
to już chyba lekka przesada ?
Ja ostatnio jeśli łowie z gruntu to używam trupka i mam takie same sukcesy jak z żywcem. Metodą żywcową jeśli już to łowie od czasu do czasu zabieram jedną wędkę z standardową bombą i chodzę do okoła zbiornika, obławiając najlepsze miejscówki
Ciekawy temat...
O Tytule: "Jak zamęczyć zywca na smierć poprzez pozbawienie go praktycznie mozliwosci ruchu i zmuszanie co ciągłych prób oswobodzenia się , co doprowadza w końcu do jego uduszenia się ."
Bo tak wyglada zycie zywca na przyponie.
W tym konteście : "za grzbiet, pyszczek, czy na szelkach... ? " ma chyba najmniejsze znaczenie
P.S. Nie jestem przeciwnikiem stosowania, zywca.. jednak słowo "humanitaryzm", w sytuacji , gdy skazujemy rybę na powolną smierć, jest - jak dla mnie - ciut fałszywe.