adodewal (w portalu od 2010-05-03 14:04:21)
Jestem rencistą, wędkuję od 4 lat, powoli uczę się wędkarstwa, i mam nadzieję, że kiedyś będę miał jakieś sukcesy.
Jadąc na łowisko (jakiekolwiek),zabieram ze sobą grabie, sekator,worki na śmieci, itd, i wiecie co? - gdy po jakimś czasie wracam znowu na miejsce w którym byłem i widzę stertę śmieci lub WĘDKARZA, który 3-4 metry od wody myje swoje auto, to mnie krew zalewa. Prawdę mówiąc nie wiem co robić,bo jestem osobą niepełnosprawną i mam obawy,że jeśli zwrócę takiemu uwagę, to mogę się takiemu osobnikowi narazić.
To moje uwagi.
Pozdrawiam wszystkich wędkarzy.
Brak opublikowanych komentarzy.
Brak rozpoczętych wątków.
Brak dodanych ogłoszeń.