Paweł Garbowski: Ryby łowię od 20 lat, a może i dłużej, bo tak naprawdę to odkąd sięgam pamięcią. Jak większość zacząłem od spławika. Powoli ewoluując, na dłużej zatrzymałem się przy drapieżnikach i różnych technikach ich połowu. Preferuję spining i sztuczne przynęty, nie zapominam jednak o mocy martwej rybki. Metodę połowu dopasowuję do gustów ryb i preferencji moich gości, zawsze służąc poradą i doświadczeniem.
Brak dodanych komentarzy