Reklama
  • pilatto2011-04-18 12:50:12

    witam

    na samym początku zmian na forum ciężko było znaleźć cokolwiek. Wszystkie nowości spotykają się ze sporym sprzeciwem, bo ludzie przyzwyczajeni do "starego" niechętnie uczą się "nowego". No ale w sumie, dało się przywyczaić, nie jest źle

    Mnie jednak brakuje jednej rzeczy, jak w temacie.

    Są ładnie opisane ryby występujące w naszych łowiskach, zdjęcia, podział na drapieżne, białe, przywyczajenia i opisy.

    Ja chciałbym, aby pojawiła się trzecia grupa: "SZKODNIKI" i jak największy opis, zdjęcia i wszystko co możliwe, aby rozpoznać gatunki "zakazane". Wiem, że większość wędkarzy nie ma problemu z rozpoznaniem gatunków - ja mam. Wiem, że ktoś może powiedzieć "wyszukaj se w google, wyszukiwarka nie boli", ale w google, przy w pisaniu "rak sygnałowy - grafika" wyskakują wszelkie rodzaje raków... itd. Prawie każdy widział suma i sumika karłowatego - ja nie widziałem, nie mam pewności czy rozpoznałbym czym się różnią, ale... było by miło gdyby np. tu można było znaleźć pewną wiedzę na ten temat...

    Pewnie powinienem ten swego rodzaju apel wystosować do redakcji, ale obawiam się, że nie doczekałbym się odpowiedzi, natomiast moja prośba do Was jest taka, aby jeśli macie zdjęcia ryb uznanych za szkodniki w RARP, wrzucać tu :) Żeby się choć "opatrzeć" na zdjęciach...

    pozdrawiam

    Jarek

  • skrento 2011-04-18 13:35:16

    Tu masz sumika, jak złowisz na pewno poznasz... I uważaj na kolce w płetwie grzbietowej i bocznych /Pozdro

  • koal 2011-04-18 13:49:45

    Poznasz po braniu - jak będziesz mocne walnięcie a później pomyślisz że na haku nic nie ma to od razu jak go odhaczysz się domyślisz " że to o n " ...

  • JKarp 2011-04-18 14:09:16

    Cześć
    Może zmienić tytuł:
    Ryby uważana za "szkodniki"?
    Bo sumik rybą jest na 100% a z tym "szkodnikiem" hm ...
    Wiem wiem jest zapis żeby nie wypuszczać...
    Janusz JKarp

  • Reklama
  • mimi127 2011-04-18 15:52:09

    Trawianka, bardzo ekspansywny gatunek

  • mimi127 2011-04-18 15:53:15

  • mimi127 2011-04-18 15:56:59

    Babka bycza , obła . Bardzo ekspansywny gatunek jest jej bardezo dużo w Wiśle

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-18 17:02:51

    Szkodniki o których mam zamiar napisać to ryby, które na pewno znasz z wyglądu i przez to być może nawet nie zdajesz sprawy iż one są właśnie szkodnikami. Otóż są to: KARP, AMUR, TOŁPYGA, PSTRĄG TĘCZOWY I ŹRÓDLANY. I aż dzwi mnie bierze że jak do tej pory nikt o nich nie wspomniał a trzeba pamietać iż KAŻDA ryba nie będąca rodzimym gatunkiem jest właśnie SZKODNIKIEM.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-04-18 17:08:14

    Zapomniałem dodać do tego zestawu KARASIA SREBRZYSTEGO, który też jest azjatyckim przybyszem.

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-18 17:58:37

    Zapomniałem dodać do tego zestawu KARASIA SREBRZYSTEGO, który też jest azjatyckim przybyszem.



    o i tu masz kolego racje  

    jest jeszcze tołpyga

  • darekgliwice 2011-04-18 19:27:23

    Szkodniki o których mam zamiar napisać to ryby, które na pewno znasz z wyglądu i przez to być może nawet nie zdajesz sprawy iż one są właśnie szkodnikami. Otóż są to: KARP, AMUR, TOŁPYGA, PSTRĄG TĘCZOWY I ŹRÓDLANY. I aż dzwi mnie bierze że jak do tej pory nikt o nich nie wspomniał a trzeba pamietać iż KAŻDA ryba nie będąca rodzimym gatunkiem jest właśnie SZKODNIKIEM. zgadzam się z tym postem w 100 %, ryby te nie są naszymi gatunkami , a co do karasia nadmierna populacja doprowadza do karłowacenia .

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-18 20:08:57

    ukleje!!

  • Reklama
  • mimi127 2011-04-18 20:20:52

    Ja myśle że gatunki które się u nas nie rozmnażają w naturze ( tołpyga, amur i pstrąg tęczowy) nie są aż tak wielkim zagrożeniem. Za to karaś srebrzysty i te dwa gatunki o których pisałam to prawdziwe szkodniki no i oczywiście sumik karłowaty.

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-19 00:02:04

    Ja myśle że gatunki które się u nas nie rozmnażają w naturze ( tołpyga, amur i pstrąg tęczowy) nie są aż tak wielkim zagrożeniem. Za to karaś srebrzysty i te dwa gatunki o których pisałam to prawdziwe szkodniki no i oczywiście sumik karłowaty.

    I tu bardzo się mylisz bo duże karpiowate ( karp, amur, tołpyga ) nie mają naturalnych wrogów co za tym idzie mogą rosnąć teoretycznie do większych rozmiarów niż podaje fachowa literatura. Przez to bezkarnie czynią totalne spustoszenie w roślinności wodnej dodatkowo nawożąc wodę swoimi odchodami. Zresztą znam kilka zbiorników gdzie nadmierna populacja karpia doprowadziła do katastrofy ekologicznej tych wód, czyli przeżyźnienia, odroślinnienia, rozrostu sinic a w konsekwencji do zimowej przyduchy, która wybiła same ryby. Co do karasia, trawianki, babki i sumika masz całkowitą rację.

    A Ty Kolego "laaska1990" na samym początku "pięknie" się zaprezentowałeś tekstem: "ukleja". Normalnie gratulować "ynteligencyji".

  • pilatto 2011-04-19 06:48:09

    dzięki za odpowiedzi, ładne zdjęcia, ciekawe czy rozpoznam jak trafie trawianke,

    Jeśli chodzi o karpie, to tam gdzie mieszkam nie jest szkodnikiem, lub przekornie można powiedzieć ze wszyscy wędkarze ostro walczą o to by nie szkodziły :) Polega to na tym że od momentu zarybienia aż do wytłuczenia każdego osobnika zbiorniki mają pełne obłożenie, wydawać by się mogło że ludzie nawet urlop biorą, żeby tylko uwolnić łowisko od tych wstrętnych szkodników jakimi są karpie ;)

  • mimi127 2011-04-19 07:04:50

    Ja myśle że gatunki które się u nas nie rozmnażają w naturze ( tołpyga, amur i pstrąg tęczowy) nie są aż tak wielkim zagrożeniem. Za to karaś srebrzysty i te dwa gatunki o których pisałam to prawdziwe szkodniki no i oczywiście sumik karłowaty.

    I tu bardzo się mylisz bo duże karpiowate ( karp, amur, tołpyga ) nie mają naturalnych wrogów co za tym idzie mogą rosnąć teoretycznie do większych rozmiarów niż podaje fachowa literatura. Przez to bezkarnie czynią totalne spustoszenie w roślinności wodnej dodatkowo nawożąc wodę swoimi odchodami. Zresztą znam kilka zbiorników gdzie nadmierna populacja karpia doprowadziła do katastrofy ekologicznej tych wód, czyli przeżyźnienia, odroślinnienia, rozrostu sinic a w konsekwencji do zimowej przyduchy, która wybiła same ryby. Co do karasia, trawianki, babki i sumika masz całkowitą rację.

    A Ty Kolego "laaska1990" na samym początku "pięknie" się zaprezentowałeś tekstem: "ukleja". Normalnie gratulować "ynteligencyji".


     

    Swięta prawda z tymi rybami co rosną bardzo duże. Karp faktycznie osiąga wielkie rozmiary i dotego się rozmnaża zarówno tołpyga i niewątpliwie są zagrożeniem dla wody stojącej lecz dla polskich rzek te dwa gatunki raczej nie mają wpływu na ekosystemy. Są wspaniałymi trofeami wędkarskimi. U mnie we Wiśle żyje piękna populacja dzikich karpi i tołpyg ale mało jest wędkarzy którzy się specjalizują w ich połowie . I dalej myśle że te dwa gatunki nie sprawiają kłopoty w wodach płynących. Poważnym zagrożeniem jest babka. Ten gatunek tak się rozpraestrzenił w ostatnich latach ze każda drapieżna ryba się nią żywi. Pewnie dlatego ze jest powolna . W konsekwęcji czego inne ryby takie jak karasie srebrzyste i ukleje mogą bez problemu osiągać wielkie populacje a zarazem stwarzać wielką konkuręcje pokarmową dla innych ryb zwłaszcza młodzieży porządanych gatunków. Być może moje rozumowanie jest mylne ale to są obserwacje z kilku lat. Pozdrawiam

  • adams2 2011-04-19 07:05:52

    dzięki za odpowiedzi, ładne zdjęcia, ciekawe czy rozpoznam jak trafie trawianke,

    Jeśli chodzi o karpie, to tam gdzie mieszkam nie jest szkodnikiem, lub przekornie można powiedzieć ze wszyscy wędkarze ostro walczą o to by nie szkodziły :) Polega to na tym że od momentu zarybienia aż do wytłuczenia każdego osobnika zbiorniki mają pełne obłożenie, wydawać by się mogło że ludzie nawet urlop biorą, żeby tylko uwolnić łowisko od tych wstrętnych szkodników jakimi są karpie ;)

    Nie tylko tak się dzieję gdzie mieszkasz,tak jest wszędzie."Biedne" karpie,co one takiego przeskrobały,że tak się na nie zawzieli...Nawet w nocy nie dają im spokoju!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-04-19 14:58:29

    witam

    na samym początku zmian na forum ciężko było znaleźć cokolwiek. Wszystkie nowości spotykają się ze sporym sprzeciwem, bo ludzie przyzwyczajeni do "starego" niechętnie uczą się "nowego". No ale w sumie, dało się przywyczaić, nie jest źle

    Mnie jednak brakuje jednej rzeczy, jak w temacie.

    Są ładnie opisane ryby występujące w naszych łowiskach, zdjęcia, podział na drapieżne, białe, przywyczajenia i opisy.

    Ja chciałbym, aby pojawiła się trzecia grupa: "SZKODNIKI" i jak największy opis, zdjęcia i wszystko co możliwe, aby rozpoznać gatunki "zakazane". Wiem, że większość wędkarzy nie ma problemu z rozpoznaniem gatunków - ja mam. Wiem, że ktoś może powiedzieć "wyszukaj se w google, wyszukiwarka nie boli", ale w google, przy w pisaniu "rak sygnałowy - grafika" wyskakują wszelkie rodzaje raków... itd. Prawie każdy widział suma i sumika karłowatego - ja nie widziałem, nie mam pewności czy rozpoznałbym czym się różnią, ale... było by miło gdyby np. tu można było znaleźć pewną wiedzę na ten temat...

    Pewnie powinienem ten swego rodzaju apel wystosować do redakcji, ale obawiam się, że nie doczekałbym się odpowiedzi, natomiast moja prośba do Was jest taka, aby jeśli macie zdjęcia ryb uznanych za szkodniki w RARP, wrzucać tu :) Żeby się choć "opatrzeć" na zdjęciach...

    pozdrawiam

    Jarek

    Witam . To forum posiada wiele odpowiedzi na twój post np. mój wpis - Raki polskich wód

  • mimi127 2011-04-19 17:22:41

    http://www.iop.krakow.pl/ias/Baza.aspx

    ciekawa stronka:)

  • Xawery 2011-04-19 17:53:44

    Od siebie dodam tylko jeszcze,że w Wiśle oprócz babki jest też ogrom jazgarza,który występuje wszędzie  i również jest szkodnikiem.

  • mimi127 2011-04-19 17:57:38

    Od siebie dodam tylko jeszcze,że w Wiśle oprócz babki jest też ogrom jazgarza,który występuje wszędzie  i również jest szkodnikiem.


    może i szkoduje ale to nasz rodzimy gatunek jak sie nie myle:)

  • pilatto 2011-04-20 08:17:21

    kolego Zbigniewie... faktycznie jest, poczytałem, bardzo ciekawy artykuł, ale niestety, jak nie znasz tytułu to nie znajdziesz go w gąszczy wszystkiego co jest na tym portalu

    ale dzięki za odpowiedz wszystkim

    :)

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-20 09:16:33

    czebaczek amurski.

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-20 10:38:50

    ukleje!!


    ja nie widzę w uklejach złych rzeczy sumik karłowaty,jazgarz tak ale nie ukleje skoro tak twierdzisz to napisz dlaczego

  • Reklama
  • lopez52 2011-04-26 13:32:45

    sumik co prawda jest szkodnikiem, niszczy narybek i jest bardzo ekspansywny, ale jest bardzo smaczny! jak zlapiesz wiekszy okaz to radze sprobować pycha!   Pozdrawiam  i życze taaaaakiej ryby:)

  • 82marco 2011-04-26 16:09:58

    Według mnie to jest największy szkodnik naszych wód.


     

  • WLAD666 2011-04-26 16:21:23

    Jazgarz, młóci ikrę innych ryb tylko mu się płetwa na grzbiecie rusza hehe;), a to wyżej to nie ryba , bo to świnia z łuskami hahahaha;)

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-26 16:22:56

    Żadna ryba moim zdaniem nie jest szkodnikiem. Największym szkodnikiem wody, ziemi i powietrza jest człowiek. Nie zabijałem, nie zabijam i nie będę niepotrzebnie zabijał ryb, nawet tych, które należy niby uśmiercać. A jeśli już, to oddam wodzie. Ale żadnej ryby nie uznaję za szkodnika, czy pasożyta wód.

  • nantai 2011-04-26 16:40:46

    ojtam ojtam

  • 82marco 2011-04-26 16:47:19

    Żadna ryba moim zdaniem nie jest szkodnikiem. Największym szkodnikiem wody, ziemi i powietrza jest człowiek. Nie zabijałem, nie zabijam i nie będę niepotrzebnie zabijał ryb, nawet tych, które należy niby uśmiercać. A jeśli już, to oddam wodzie. Ale żadnej ryby nie uznaję za szkodnika, czy pasożyta wód.



    Z tym człowiekiem zgadazm sie w 100% :D

    Ale w naszych wodach jest sporo gatunków ryb z "importu", które wprowadziły dużo zmian (według mnie zmian na gorsze) w naszym środowisku.

    Nie uważam jednak ze należy zabijać te wszystkie gatunki, lecz PZW czy Zarząd Gospodarki Wodnej czy kto inny kto podejmuje decyzje w tych sprawach, powinni coś z tym zrobić bo w końcu będzie za późno. I za kilka lat nasze dzieci lina czy płoć będą oglądały tylko na fotografiach.

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-26 17:00:19


    Z tym człowiekiem zgadazm sie w 100% :D

    Ale w naszych wodach jest sporo gatunków ryb z "importu", które wprowadziły dużo zmian (według mnie zmian na gorsze) w naszym środowisku.

    Nie uważam jednak ze należy zabijać te wszystkie gatunki, lecz PZW czy Zarząd Gospodarki Wodnej czy kto inny kto podejmuje decyzje w tych sprawach, powinni coś z tym zrobić bo w końcu będzie za późno. I za kilka lat nasze dzieci lina czy płoć będą oglądały tylko na fotografiach.




    No właśnie. A kto te ryby z importu wprowadził do naszych łowisk? Same wlazły? Czebaczek? Jazgarz? Rak pręgowany czy sygnałowy, albo sumik? Kaczki? Wiatr? Nie. Szkodnik-człowiek. Masz rację, kiedyś tylko zdjęcia zostaną i wspomnienia. Co było ze słonecznicą? SŁONECZNICA-szkodnik! A teraz jej na naszym Okręgu nie uświadczysz. Zresztą sumika również. Jazgarza coraz mniej. Szkodniki.........Największy kretynizm człowieka-szkodnika.



  • mimi127 2011-04-26 18:25:18


    Z tym człowiekiem zgadazm sie w 100% :D

    Ale w naszych wodach jest sporo gatunków ryb z "importu", które wprowadziły dużo zmian (według mnie zmian na gorsze) w naszym środowisku.

    Nie uważam jednak ze należy zabijać te wszystkie gatunki, lecz PZW czy Zarząd Gospodarki Wodnej czy kto inny kto podejmuje decyzje w tych sprawach, powinni coś z tym zrobić bo w końcu będzie za późno. I za kilka lat nasze dzieci lina czy płoć będą oglądały tylko na fotografiach.




    No właśnie. A kto te ryby z importu wprowadził do naszych łowisk? Same wlazły? Czebaczek? Jazgarz? Rak pręgowany czy sygnałowy, albo sumik? Kaczki? Wiatr? Nie. Szkodnik-człowiek. Masz rację, kiedyś tylko zdjęcia zostaną i wspomnienia. Co było ze słonecznicą? SŁONECZNICA-szkodnik! A teraz jej na naszym Okręgu nie uświadczysz. Zresztą sumika również. Jazgarza coraz mniej. Szkodniki.........Największy kretynizm człowieka-szkodnika.

     

    Święta prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



  • Xawery 2011-04-26 19:06:54

    Większość wędkarzy uważa zapewne,że taki jazgarz jest szkodnikiem i ja też tak uważam,bo nie zmienia to faktu,że w duzym stopniu to właśnie ta ryba,przyczynia się do tego,że nasze dzieci będą oglądać liny i płocie na fotografiach.

  • 82marco 2011-04-26 22:14:06

    Dobra, dobra, mysmy się tu rozgadali na temat naszych prywatnych odczuć do rybek z zagranicy, a kolega @pilatto chciał konkretnych fotek i nazw gatunków które według RAPR są szkodnikami. Więc kto ma to niech wrzuca.

    Ja dodaje foto sumika karłowatego, sumika amerykańskiego, byczka, kolucha, czy jak kto go zwał :)




  • mimi127 2011-04-26 23:28:30

    czebaczek amurski

  • mimi127 2011-04-26 23:34:43

    Tołpyga pstra

  • KSIENDZU 2011-04-27 00:56:45

    Żadna ryba moim zdaniem nie jest szkodnikiem. Największym szkodnikiem wody, ziemi i powietrza jest człowiek. Nie zabijałem, nie zabijam i nie będę niepotrzebnie zabijał ryb, nawet tych, które należy niby uśmiercać. A jeśli już, to oddam wodzie. Ale żadnej ryby nie uznaję za szkodnika, czy pasożyta wód.




    to powiem CI mastiff ze masz wielkie szczescie ze nie ma u was sumikow... u mnie to istna plaga... co wrzucisz to wyciagasz sumika, i chec na wedkowanie odchodzi.... jeszcze zeby te ryby do jakis konkretnych rozmiarow rosly, ja osobiscie zlapalem najwiekszego co mial 20 cm... niby duzo niby nie, ja osobiscie tej ryby do wody nie wpuszcze spowrotem nigdy, a gdy bede widzial innego wedkarza ktory to zrobi to zwroce mu uwage, bo nasz okreg i kolo uznalo go za szkodnika i pod zadnym pozorem nie mozna go zwracac wodzie. Tak jak mowicie ryby na zdjeciach, ale jezeli bedziemy wpuszczac te gatunki ktore zjadaja nasze rodzime rybki to czego mozemy sie spodziewac?? ze okreg/kolo wpusci kilkaset sztuk ryby ktore w 2/3 zostanie wylowiona?? To bez sensu i sami musimy dbac o to by NASZE ryby mogly sie rozwijac same bez pomocy czlowieka (czyt. zarybianie bo wyszly) :)

  • dealer081 2011-04-27 01:28:48

    Żadna ryba moim zdaniem nie jest szkodnikiem. Największym szkodnikiem wody, ziemi i powietrza jest człowiek. Nie zabijałem, nie zabijam i nie będę niepotrzebnie zabijał ryb, nawet tych, które należy niby uśmiercać. A jeśli już, to oddam wodzie. Ale żadnej ryby nie uznaję za szkodnika, czy pasożyta wód.




    to powiem CI mastiff ze masz wielkie szczescie ze nie ma u was sumikow... u mnie to istna plaga... co wrzucisz to wyciagasz sumika, i chec na wedkowanie odchodzi.... jeszcze zeby te ryby do jakis konkretnych rozmiarow rosly, ja osobiscie zlapalem najwiekszego co mial 20 cm... niby duzo niby nie, ja osobiscie tej ryby do wody nie wpuszcze spowrotem nigdy, a gdy bede widzial innego wedkarza ktory to zrobi to zwroce mu uwage, bo nasz okreg i kolo uznalo go za szkodnika i pod zadnym pozorem nie mozna go zwracac wodzie. Tak jak mowicie ryby na zdjeciach, ale jezeli bedziemy wpuszczac te gatunki ktore zjadaja nasze rodzime rybki to czego mozemy sie spodziewac?? ze okreg/kolo wpusci kilkaset sztuk ryby ktore w 2/3 zostanie wylowiona?? To bez sensu i sami musimy dbac o to by NASZE ryby mogly sie rozwijac same bez pomocy czlowieka (czyt. zarybianie bo wyszly) :)


    u nas w naszym kole takie olbrzymy sa brane jako pozywka dla kota,a te kturym sie poszczeci trafiaja do bajorka obok lowiska

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-27 08:38:32

    to powiem CI mastiff ze masz wielkie szczescie ze nie ma u was sumikow... u mnie to istna plaga... co wrzucisz to wyciagasz sumika, i chec na wedkowanie odchodzi.... jeszcze zeby te ryby do jakis konkretnych rozmiarow rosly, ja osobiscie zlapalem najwiekszego co mial 20 cm... niby duzo niby nie, ja osobiscie tej ryby do wody nie wpuszcze spowrotem nigdy, a gdy bede widzial innego wedkarza ktory to zrobi to zwroce mu uwage, bo nasz okreg i kolo uznalo go za szkodnika i pod zadnym pozorem nie mozna go zwracac wodzie. Tak jak mowicie ryby na zdjeciach, ale jezeli bedziemy wpuszczac te gatunki ktore zjadaja nasze rodzime rybki to czego mozemy sie spodziewac?? ze okreg/kolo wpusci kilkaset sztuk ryby ktore w 2/3 zostanie wylowiona?? To bez sensu i sami musimy dbac o to by NASZE ryby mogly sie rozwijac same bez pomocy czlowieka (czyt. zarybianie bo wyszly) :)




    A ja bym chciał, żeby gdzieś u nas były sumiki na jakimś łowisku. Słyszałem, że jest to dość smaczna ryba, a poza tym, jeśli tak intensywnie bierze, to byłaby doskonałym "materiałem ćwiczebnym" dla młodziutkich wędkarzy i gatunkiem preferowanym na zawodach wędkarskich. Okręgi mające sporo sumików w swoich łowiskach, powinny właśnie organizować zawody "byczkowe". Populacja tej ryby mniejsza wtedy, a i doskonała okazja do zdobywania umiejętności wędkarskich i pucharków, nagród, dyplomów. Dwie pieczenie przy jednym ogniu. Dodam jeszcze, że to nie Twój Okręg PZW uznał ten gatunek za "szkodnika", ale jest to ogólny nakaz Zarządu Głównego PZW dla wszyskich okręgów, aby tej rybki nie wpuszczać do wody po złowieniu. 

    3.7. Raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka,
    czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszczać do łowiska,
    w którym je złowiono, ani do innych wód.

    (Zauważcie, że nie ma w tej grupie- JAZGARZY!!!!!)

    Ale to nie znaczy, że wolno nimi (sumikami) usiewać brzegi łowisk, zaśmiecając je nimi i narażając się na nadepnięcie na ich kolec w płetwach, po którym rana się nieprzyjemnie paprze.


  • kimi 2011-04-27 09:12:11

    mastiff w woj lodzkim jest nie za duzo jazgarzy wiec tutaj nie ma tematu tylko nie wiem jak na innych woj. pozdro

  • pawelz 2011-04-27 09:33:42

    Zadko, bo zadko ale tym razem calkowicie zgadzam sie z kol. Mastiff.

    Po pierwsze nic co w wodzie nie powinno byc traktowane jako szkodnik. A juz na pewno my jako wedkarze nie powinnismy znecac sie nad tymi bogu ducha winnymi stworzeniami. To ze jakis debil dopuscil do wprowadzenia tych gatunkow do naszych wod, to nie wina sumika czy innego obcego gatunku. U mnie tez kiedys bylo sporo "byczka" ale obecnie jest niemalze w zaniku. Jesli u kogos jest go za duzo, to sa inne sposoby na pozbycie sie tej ryby (np. takie jak opisal Mastiff) niz wywalanie za siebie w krzaki, bo to male i miesa z tego nie ma.
    Po co meczyc np. nasze rodzime uklejki na zawodach, jak mozna rownie dobrze rozegrac je wlasnie na sumiku.

    A co do jazgarza, to nie jest nie byl i na pewno nigdy nie powinien byc traktowany jako szkodnik. Ta rybka plywala u nas w rzekach i jeziorach "od zawsze". Nie rozni sie niczym od np. malego okonia jesli chodzi o pozywienie. Jedyne w czym ma pecha to niewielkie rozmiary. Nie nadaje sie jako zdobycz wedkarska to szkodnik. Ale o tym co jest szkodnikiem a co nie nie powinnismy ropatrywac przez pryzmat naszego hobby a ekosystemu w ktorym dany gatunek wystepuje. Nie my jestesmy w tym wszystki najwazniejsi. Powtarzam to zawsze i powtarzal bede. To nie przydatnosc czegos w wedkarstwie ma determinowac szkodliwosc danej ryby

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-27 09:35:48

    mastiff w woj lodzkim jest nie za duzo jazgarzy wiec tutaj nie ma tematu tylko nie wiem jak na innych woj. pozdro




    A wiesz dlaczego? Wszedzie zmalała populacja jazgarzy. A wiesz dlaczego? Są łowiska, gdzie jeszcze jazgarzy jest w bród i wędkarze je łowią, zabijają lub nie, wywalają na brzeg, rybki giną, rozkładają się, śmierdzą i zabrudzają brzegi swoją padliną. Żałosny widok. Np. w Dziwnowie na betonach gdzie w sezonie jest sporo wędkujących, nad Odrą u mnie.... A jazgarzy jest coraz mniej i mniej.... A jest to najlepsza przynęta na sandacza, jego przysmak.


  • Forum wedkuje.pl 2011-04-27 09:44:17

    A w tymże samym Dziwnowie (juz o tym pisałem wielokrotnie) jedna, czy dwie smażalnie ryb oferuja zupę rybną z jazgarzy i pieczone jazgarze, takie właśnie małe. Chodził taki facet z wiadrem i zabierał od wędkarzy każdą ilość tych rybek. Ci wywalali, a on miał radochę i pukał im w czoło. Potem ci sami wędkarze stali w kolejce w smażalni po te rybki i zupę z nich. Niebo w gębie. Mięso w smaku jak okoń czy sandacz, dobrze usmażone na głębokim tłuszczu stanowią doskonałą przegryzkę np. do do piwka. Jeszcze zatęsknimy za jazgarzami......

  • pawelz 2011-04-27 09:50:51

    Jakby nie bylo, glownym skladnikiem najslynniejszej chyba zupy rybnej - uchy - jest wlasnie jazgarz. :)

  • kimi 2011-04-27 09:56:04

    mastiff jestem w szoku ze z jazgarzy mozna zupke zrobic lal z tych malych rybek niewiniatek szok poprostu szok

  • alejki 2011-04-27 10:10:36

    Jazgarz- za każdym razem ląduje na brzegu, nigdy nie wpuszczam ich do wody, tak mnie nauczono, odkąd pamiętam uznaje go za szkodnika.
    A jeżeli chodzi o sumiki to w ubieglym roku tez bylo ich sporo, pamiętam jak bylem na nocce na Warcie to co chwile wyciagalem jakiegoś

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-27 10:16:46

    Jazgarz- za każdym razem ląduje na brzegu, nigdy nie wpuszczam ich do wody, tak mnie nauczono, odkąd pamiętam uznaje go za szkodnika.
    A jeżeli chodzi o sumiki to w ubieglym roku tez bylo ich sporo, pamiętam jak bylem na nocce na Warcie to co chwile wyciagalem jakiegoś




    No to źle Cie nauczono. Mało ważne za co Ty uznajesz jazgarza. Szkodnikiem jazgarz nigdy nie był i nie jest w takiej skali jak to wędkarze opisują. Poprostu jest za mały konsumpcyjnie dla człowieka, to już jest beeee, bo żarcia niewiele z niego. Nie słyszałem jeszcze o łowisku wytrzebionym z ryb przez jazgarza. Przez tołpygę, kormorana, sumiki, wydry, kłusowników, ale nigdy przez jazgarze.


  • alejki 2011-04-27 10:28:52

    Byc moze masz racje, jednak ja zostalem tak nauczony od malego i dlatego praktykowalem i bede praktykowal ta metode

  • kimi 2011-04-27 10:36:52

    ciekawe alejki jak by cie ktos zlapal i powoli pozbawial cie zycia postaw sie w roli tego jazgarza ktory lezy na brzegu akwenu powolna smierc dla mnie jest to znecanie sie nad rybcia (jaka ona by nie byla) moim zdaniem powinno to byc karalne nie tylko mandatami ale i wiezieniem 

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-27 10:42:56

    Byc moze masz racje, jednak ja zostalem tak nauczony od malego i dlatego praktykowalem i bede praktykowal ta metode




    Twoja sprawa. Świadczy to o Tobie i Twojej etyce wędkarskiej. Poza tym zapłacisz za to mandat jak Straż stwierdzi co robisz. Jeśli już masz zabijać, bo tak Ciebie ktoś głupkowato nauczył, to wrzucaj je chociaż do wody, żeby natura z tego coś miała, żeby sandacz miał wyżerkę, raki, węgorze etc.



  • Woa-VooDoo 2011-04-27 14:17:22

    Jazgarz- za każdym razem ląduje na brzegu, nigdy nie wpuszczam ich do wody, tak mnie nauczono, odkąd pamiętam uznaje go za szkodnika.
    A jeżeli chodzi o sumiki to w ubieglym roku tez bylo ich sporo, pamiętam jak bylem na nocce na Warcie to co chwile wyciagalem jakiegoś

    To może wypisz ryby , które nie są szkodnikami  ?
    Płocie , wzdręgi, ukleje , leszcze, karpie , szczupaki, sandacze ( swojego nie ale cudze owszem) , okonie i inne też zjadają ikrę a nawet wylęg ( leszcze są łowione nawet na parocentymetrowe woblerki) więc nie rozumiem o co chodzi ? a to że jest to małe nic nie szkodzi , rybka jest chętnie poławiana przez łowców sandaczy.

    Każda ryba odgrywa jakąś role w ekosystemie.
    Idzcie sobie na mały staw pozbawionych okoni i jazgarzy i pierwsze co złowicie / zobaczycie to wzdręgi i skarłowaciałe karaśki po 5 cm które

    A sumik jak sumik , ryba bardzo niszczycielska ekosystem , no ale to wina ludzi , którzy chcieli tą rybę w polsce, no i częściowo też firm którzy prowadzą przedsiębiortstwa hodowlane i sprzedają karpiki,szczupaki , sandacze a w nich zawsze parę sumików może się dostać



Reklama
Reklama