Reklama
  • filip-zygmznt2016-10-16 11:53:43

    Cześć! mam pytanie odnośnie tej oto wędki: KONGER CARBOMAXX TEAM SPIN 270/30. Jakie macie opinie o niej, jakie są wady, zalety, i jakie rybki drapieżne mozna na nią łowić? Bo ja nastawiam się na szczupaki, sandacze tylko takie do 60-70cm bo na większe nie ma szans..

  • spines21 2016-10-16 12:23:03

    http://forum.wedkuje.pl/post/wedka-konger-carbomaxx-team-spin-27030/69456

     

  • spines21 2016-10-16 12:23:32

    http://forum.wedkuje.pl/post/konger-carbomaxx-team-spin-270/826168

  • ogtw 2016-10-16 13:16:22

    na szczupaki, sandacze tylko takie do 60-70cm bo na większe nie ma szans.. Czy ktoś rzucił urok na ciebie, że na większe nie masz szans? To jest złe podejście do wędkarstwa.
     

  • Reklama
  • filip-zygmznt 2016-10-16 13:42:20

    Nikt uroku na mnie nie rzucił. Po prostu wiem,że w moim okręgu nie ma takich dużych ryb.

  • filip-zygmznt 2016-10-16 13:43:43

  • ogtw 2016-10-16 14:09:49

    Nikt uroku na mnie nie rzucił. Po prostu wiem,że w moim okręgu nie ma takich dużych ryb :/  Jakiś dziwny ten okręg, że nie ma większych ryb. W moim okręgu, w każdym stawie są większe ryby. Jeżeli u ciebie niema, to na pewno urosną. Wędki używa się kilkanaście lat, to na pewno ryby urosną. O wędkę się nie martw, wytrzyma.  
     

  • filip-zygmznt 2016-10-16 14:17:28

    Odcinek Wisły u mnie to jest totalna porażke.. sumy są jakoś nienaturalne małe, a sandaczy coraz mniej. 

  • Reklama
  • kumka 2016-10-16 15:08:42

    Kupiłem wersję 2,7 z wyrzutem do 20g w sierpniu. Wędka dość fajna jak na takie pieniądze. Jedna uwaga. Moja wędka na początku była wklejanką. Po złamaniu szczytówki serwis wymienił mi cały segment i to już nie była wklejanka tylko sam karbon. Kiedy kupowałem tę wędkę sprzedawca pokazał mi dwie wersje tej wędki jedną z wklejaną szczytówką z włókna szklanego i drugą "pełną" wędkę tzn. bez wklejanego elementu. Charakterystyka pracy tych kijów jest inna. Na szczupaka lepiej wziąć wersję bez wklejanej szczytówki. Dziś szukałbym czegoś innego z krószym dolnikiem. To rozsądny budżetowy kij na początek przygody ze spiningiem. Miałem okazję potestować trochę wędki z włókna szklanego, ale ta bardziej mi pasuje. Szkoda tylko, że nie jest idiotoodporna. Złamałem ją drugi raz, gdy zabierałem się do wypinania rybki. Zaplątała mi się między nogami ;) Obecnie czekam na jej powrót z serwisu.

    Z myślą o Wiśle kupiłem inny kij Daiwa SAM Fisher TriForce 3m 10-40g. Dolnik jest jeszcze dłuższy, ale generalnie wędka sama w sobie jest przyzwoita. Nie wiem... może pokuszę się o jego skrócenie.



Reklama
Reklama