W dniu dzisiejszym to jest 03.04.2011 roku parę minut po godzinie 10.00 kolega Hubert Świątek, podczas zasiadki nad łowiskiem Jarosławki koło Goleniowa, złowił karpia ważącego 33 kg. Jest to od dzisiaj nowy rekord Polski.
Idiotyzm pierwszej klasy. Nie znajduję opisu dla tak durnych poczynań. Przywieść wieprza zza granicy wpuścić do kałuży i po godzinie pobić rekord Polski. To jest już skrajny idiotyzm i parcie na puchary.
Idiotyzm pierwszej klasy. Nie znajduję opisu dla tak durnych poczynań. Przywieść wieprza zza granicy wpuścić do kałuży i po godzinie pobić rekord Polski. To jest już skrajny idiotyzm i parcie na puchary.
Kolego myślę że poszedłeś o jeden most za daleko. Trzeba umieć czytać. Nie pisałem o wieprzach a o karpiu. Karp nie pływa w kałuży tylko w łowisku i jest Polski a nie z przemytu. A parcie kolego to to masz chyba Ty i pozwolisz że nie napiszę na co.
Wożą biednego karpia po świecie, taplają w kałużach i wyciągają. Teraz trzeba pojechać z nim na Białoruś niech i tam ktoś pobije rekord. Potem dalej na wschód przez Ural aż po Kamczatkę. Niech inne kraje też świętują sukces.
Wożą biednego karpia po świecie, taplają w kałużach i wyciągają. Teraz trzeba pojechać z nim na Białoruś niech i tam ktoś pobije rekord. Potem dalej na wschód przez Ural aż po Kamczatkę. Niech inne kraje też świętują sukces.
W przeciwieństwie do Ciebie czytam ze zrozumieniem. Czy tam jest gdzieś napisane że przywieziono wieprza zza granicy i wpuszczono do kałuży . Jednak myślę kup sobie ten bilet na Kamczatkę . Jak Ci brakuje dołożę.
Kolego tego Karpia wpuścili tam w październiku po to by po kilku miesiącach pobić rekord. A skoro ten karp podczas zarybiania ważył 35 kg to znaczy, że nie został złowiony w Polsce bo rekord polski wynosił do dziś 32 kg. Idąc dalej tym tropem ryba pochodzi zza granicy. Popraw mnie jeśli źle rozumuję.
Kolego tego Karpia wpuścili tam w październiku po to by po kilku miesiącach pobić rekord. A skoro ten karp podczas zarybiania ważył 35 kg to znaczy, że nie został złowiony w Polsce bo rekord polski wynosił do dziś 32 kg. Idąc dalej tym tropem ryba pochodzi zza granicy. Popraw mnie jeśli źle rozumuję.
Właśnie ja o tym samym myślałem , chyba że z odłowów siecią rybacką , wtedy by się zgadzało :))
Kolego tego Karpia wpuścili tam w październiku po to by po kilku miesiącach pobić rekord. A skoro ten karp podczas zarybiania ważył 35 kg to znaczy, że nie został złowiony w Polsce bo rekord polski wynosił do dziś 32 kg. Idąc dalej tym tropem ryba pochodzi zza granicy. Popraw mnie jeśli źle rozumuję.
skąd by ta ryba nie była to jaki ma sens wypuszczanie ryby która waży więcej niż rekord Polski do jakiegokolwiek zbiornika i potem podniecanie się tym rekordem????? sory ja tego nie czaje.............
Kolego tego Karpia wpuścili tam w październiku po to by po kilku miesiącach pobić rekord. A skoro ten karp podczas zarybiania ważył 35 kg to znaczy, że nie został złowiony w Polsce bo rekord polski wynosił do dziś 32 kg. Idąc dalej tym tropem ryba pochodzi zza granicy. Popraw mnie jeśli źle rozumuję.
Kolego trop błędny. Mówisz o rekordzie który był zgłoszony. Skąd wiesz co pływa w naszych wodach. Myślę że nie dałeś rady wszystkich wysondować.
Spójrz, wysyłasz mnie na Kamczatkę a Ludzie mają podobne obawy jak ja. To całe zajście nazwałem idiotyzmem i swój pogląd podtrzymuję argumentując jak powyżej. Teraz Ty reszcie wyjaśnij na co ja mam parcie Twoim zdaniem i czemu mnie na Kamczatkę odsyłasz?
Odpowie mi ktoś na moje pytanie zanim sobie oczy wydrapiecie dzieciaki?! Jeżeli złowiony jest w kwietniu to nie jest rekordem bo kto niby miał by go zatwierdzić?
Spójrz, wysyłasz mnie na Kamczatkę a Ludzie mają podobne obawy jak ja. To całe zajście nazwałem idiotyzmem i swój pogląd podtrzymuję argumentując jak powyżej. Teraz Ty reszcie wyjaśnij na co ja mam parcie Twoim zdaniem i czemu mnie na Kamczatkę odsyłasz?
Myślałem ze lubisz podróżować. To Ty napisałeś jak poniżej.
Cytat
Wożą biednego karpia po świecie, taplają w kałużach i wyciągają. Teraz trzeba pojechać z nim na Białoruś niech i tam ktoś pobije rekord. Potem dalej na wschód przez Ural aż po Kamczatkę. Niech inne kraje też świętują sukces.
Odpowie mi ktoś na moje pytanie zanim sobie oczy wydrapiecie dzieciaki?! Jeżeli złowiony jest w kwietniu to nie jest rekordem bo kto niby miał by go zatwierdzić?
Kolego myślę że łowca zrobi wszystko żeby rekord nabrał mocy prawnej. Karp był złowiny dzisiaj , dajmy mu trochę czasu.
Wystarczy mu wsypać w pysk wiadro kulek proteinowych. Powinno się zmieścić a wówczas będzie kilka kilo cięższy. Potem zarybić nim kałużę tak aby był cały czas na widoku i złowić ponownie. Niezła filozofia.
Nawet jeśli ten karp był utuczony w Polskich wodach a potem przewieziony do Jarosławek to ja wciąż takie pobijanie rekordów mam za idiotyzm.
I tym sposobem, będzie całkiem niezłe parcie i presja wędkarzy na ten zbiornik a w sezonie rekordzik będzie padał jeden za drugim, chyba że Maxik będzie chudł z dnia na dzień i zrobi wszystkim ku-ku :))
Odpowie mi ktoś na moje pytanie zanim sobie oczy wydrapiecie dzieciaki?! Jeżeli złowiony jest w kwietniu to nie jest rekordem bo kto niby miał by go zatwierdzić?
Kolego myślę że łowca zrobi wszystko żeby rekord nabrał mocy prawnej. Karp był złowiny dzisiaj , dajmy mu trochę czasu.
Wystarczy mu wsypać w pysk wiadro kulek proteinowych. Powinno się zmieścić a wówczas będzie kilka kilo cięższy. Potem zarybić nim kałużę tak aby był cały czas na widoku i złowić ponownie. Niezła filozofia.
Nawet jeśli ten karp był utuczony w Polskich wodach a potem przewieziony do Jarosławek to ja wciąż takie pobijanie rekordów mam za idiotyzm.
Próbuje być tylko obiektywny. Przecież nie macie dowodów ani na to że był utuczony i przewieziony ani że pochodzi z prywatnego bałaganu. Po co zatem tak nakręcacie sprężynkę?
Próbuje być tylko obiektywny. Przecież nie macie dowodów ani na to że był utuczony i przewieziony ani że pochodzi z prywatnego bałaganu. Po co zatem tak nakręcacie sprężynkę?
Ja również uważam , że taki rekord to żaden rekord.
Zaraz pewnie ktoś napisze, że przeciwnicy takich rekordów piszą to z zazdrości, ale to nie o to chodzi.
Jeżeli karp został by złowiony na łowisku PZW czy komercyjnym ale dorastał by tam od zarybienia gdy ważył około kolograma to przeciwko takiemu rekordowi, żadna z osob nie miała by obiekcji.
Oto chodzi gost tamer, że mamy dowód. Do tego zbiornika został wpuszczony a październiku ubiegłego roku. Czyli pływał tam kilka miesięcy a i tak już schudł 2 kg:). To nie jest wędkarstwo tylko komercha i pogoń za pucharami.
Próbuje być tylko obiektywny. Przecież nie macie dowodów ani na to że był utuczony i przewieziony ani że pochodzi z prywatnego bałaganu. Po co zatem tak nakręcacie sprężynkę?
Jednego jestem pewien że ryba złowiona na komercyjnym nie powinna absolutnie być uznawana za rekord polski, a tym samym ryby te mogą być jedynie atrakcją tego prestiżowego łowiska.
Oto chodzi gost tamer, że mamy dowód. Do tego zbiornika został wpuszczony a październiku ubiegłego roku. Czyli pływał tam kilka miesięcy a i tak już schudł 2 kg:). To nie jest wędkarstwo tylko komercha i pogoń za pucharami.
Uważam że każdy karp powyżej powiedzmy25 kg powinien być znaczony chipem (łowiska komercyjne) aby uniknąc sytuacji jeśli chodzi o pochodzenie ryby i rekordu.
Próbuje być tylko obiektywny. Przecież nie macie dowodów ani na to że był utuczony i przewieziony ani że pochodzi z prywatnego bałaganu. Po co zatem tak nakręcacie sprężynkę?
Witam
Kolego to się nazywa zazdrość.
a czego tu zazdrościć ryba ładna to fakt ale ja bym nie był dumny ze złapałem taka rybę na łowisku specjalnym BURDELU!!!czym tu się chwalić i dążyć do tego żeby uznali ta rybę jako rekord polski normalnie jakaś kpina to było pewne ze ktoś go złapie żadna ryba karp szczupak czy jeszcze coś innego złowionego na takim łowisko nie powinno zostać rekordem polski !!!!!!!!!!
Oto chodzi gost tamer, że mamy dowód. Do tego zbiornika został wpuszczony a październiku ubiegłego roku. Czyli pływał tam kilka miesięcy a i tak już schudł 2 kg:). To nie jest wędkarstwo tylko komercha i pogoń za pucharami.
Uważam że każdy karp powyżej powiedzmy25 kg powinien być znaczony chipem (łowiska komercyjne) aby uniknąc sytuacji jeśli chodzi o pochodzenie ryby i rekordu.
a wiesz, że o tym samym pomyślałem ? chciałem napisac ale jakoś sie powstrzymałem.
ja tez uwazam ze ryby z takich zbiornikow nie powinny byc uznawane jako rekordy tylko jako atrakcja danego lowiska ale to nie my decydujemy czy bedzie uznana za rekord i szkoda zdrowia koledzy na takie sprzeczki a karpik fajny gratulacje dla lowcy
W dniu dzisiejszym to jest 03.04.2011 roku parę minut po godzinie 10.00 kolega Hubert Świątek, podczas zasiadki nad łowiskiem Jarosławki koło Goleniowa, złowił karpia ważącego 33 kg. Jest to od dzisiaj nowy rekord Polski.
Gratulacje dla nowego rekordzisty
Idiotyzm pierwszej klasy. Nie znajduję opisu dla tak durnych poczynań. Przywieść wieprza zza granicy wpuścić do kałuży i po godzinie pobić rekord Polski. To jest już skrajny idiotyzm i parcie na puchary.
A kto ten rekord zatwierdził?
Jak na to wędzisko go wyciągnął co leży za nim to na prawde szacun.
Idiotyzm pierwszej klasy. Nie znajduję opisu dla tak durnych poczynań. Przywieść wieprza zza granicy wpuścić do kałuży i po godzinie pobić rekord Polski. To jest już skrajny idiotyzm i parcie na puchary.
Kolego myślę że poszedłeś o jeden most za daleko. Trzeba umieć czytać. Nie pisałem o wieprzach a o karpiu. Karp nie pływa w kałuży tylko w łowisku i jest Polski a nie z przemytu. A parcie kolego to to masz chyba Ty i pozwolisz że nie napiszę na co.
Pozdrowionka
Wożą biednego karpia po świecie, taplają w kałużach i wyciągają. Teraz trzeba pojechać z nim na Białoruś niech i tam ktoś pobije rekord. Potem dalej na wschód przez Ural aż po Kamczatkę. Niech inne kraje też świętują sukces.
A tak na prawde nie gratuluje bo po prostu nie jestem pewien czy w to wierzyc czy nie bo jak zdążyłem zauważyc 1.04. się co niektórym przeciąga.
Wożą biednego karpia po świecie, taplają w kałużach i wyciągają. Teraz trzeba pojechać z nim na Białoruś niech i tam ktoś pobije rekord. Potem dalej na wschód przez Ural aż po Kamczatkę. Niech inne kraje też świętują sukces.
Masz rację Kamczatka to dobre miejsce dla Ciebie
Przeczytaj ze zrozumieniem o ile posiadasz takową zdolność http://karpmax.pl/artykuly/czytaj/to-nowy-rekord-polski.html
A tak na prawde nie gratuluje bo po prostu nie jestem pewien czy w to wierzyc czy nie bo jak zdążyłem zauważyc 1.04. się co niektórym przeciąga.
Kolego byłem świadkiem i co najmniej jeszcze 10 karpiarzy.
Pozdrowionka
Dajcie spokój Panowie, proponuje wyjść Wam na dwór i walnąć w kant budynku z barana z przytupem....
Kolego Maciej czy uzyskam odpowiedź na postawione przeze mnie pytanie?
Kto zatwierdził ten rekord?!
Przeczytaj ze zrozumieniem o ile posiadasz takową zdolność http://karpmax.pl/artykuly/czytaj/to-nowy-rekord-polski.html
W przeciwieństwie do Ciebie czytam ze zrozumieniem. Czy tam jest gdzieś napisane że przywieziono wieprza zza granicy i wpuszczono do kałuży . Jednak myślę kup sobie ten bilet na Kamczatkę . Jak Ci brakuje dołożę.
Łowiąc takiego karpia w normalnej wodzie ok.I co teraz gdy ktoś go złowi za 2 tygodnie rekord już jest hehe żałosne
Kolego tego Karpia wpuścili tam w październiku po to by po kilku miesiącach pobić rekord. A skoro ten karp podczas zarybiania ważył 35 kg to znaczy, że nie został złowiony w Polsce bo rekord polski wynosił do dziś 32 kg. Idąc dalej tym tropem ryba pochodzi zza granicy. Popraw mnie jeśli źle rozumuję.
Kolego tego Karpia wpuścili tam w październiku po to by po kilku miesiącach pobić rekord. A skoro ten karp podczas zarybiania ważył 35 kg to znaczy, że nie został złowiony w Polsce bo rekord polski wynosił do dziś 32 kg. Idąc dalej tym tropem ryba pochodzi zza granicy. Popraw mnie jeśli źle rozumuję.
Właśnie ja o tym samym myślałem , chyba że z odłowów siecią rybacką , wtedy by się zgadzało :))
Kolego tego Karpia wpuścili tam w październiku po to by po kilku miesiącach pobić rekord. A skoro ten karp podczas zarybiania ważył 35 kg to znaczy, że nie został złowiony w Polsce bo rekord polski wynosił do dziś 32 kg. Idąc dalej tym tropem ryba pochodzi zza granicy. Popraw mnie jeśli źle rozumuję.
skąd by ta ryba nie była to jaki ma sens wypuszczanie ryby która waży więcej niż rekord Polski do jakiegokolwiek zbiornika i potem podniecanie się tym rekordem????? sory ja tego nie czaje.............
Kolego tego Karpia wpuścili tam w październiku po to by po kilku miesiącach pobić rekord. A skoro ten karp podczas zarybiania ważył 35 kg to znaczy, że nie został złowiony w Polsce bo rekord polski wynosił do dziś 32 kg. Idąc dalej tym tropem ryba pochodzi zza granicy. Popraw mnie jeśli źle rozumuję.
Kolego trop błędny. Mówisz o rekordzie który był zgłoszony. Skąd wiesz co pływa w naszych wodach. Myślę że nie dałeś rady wszystkich wysondować.
Spójrz, wysyłasz mnie na Kamczatkę a Ludzie mają podobne obawy jak ja. To całe zajście nazwałem idiotyzmem i swój pogląd podtrzymuję argumentując jak powyżej. Teraz Ty reszcie wyjaśnij na co ja mam parcie Twoim zdaniem i czemu mnie na Kamczatkę odsyłasz?
karp złapany na burdelu !!! absolutnie nie powinien być rekordem polski
Odpowie mi ktoś na moje pytanie zanim sobie oczy wydrapiecie dzieciaki?!
Jeżeli złowiony jest w kwietniu to nie jest rekordem bo kto niby miał by go zatwierdzić?
Spójrz, wysyłasz mnie na Kamczatkę a Ludzie mają podobne obawy jak ja. To całe zajście nazwałem idiotyzmem i swój pogląd podtrzymuję argumentując jak powyżej. Teraz Ty reszcie wyjaśnij na co ja mam parcie Twoim zdaniem i czemu mnie na Kamczatkę odsyłasz?
Myślałem ze lubisz podróżować. To Ty napisałeś jak poniżej.
Cytat
Wożą biednego karpia po świecie, taplają w kałużach i wyciągają. Teraz trzeba pojechać z nim na Białoruś niech i tam ktoś pobije rekord. Potem dalej na wschód przez Ural aż po Kamczatkę. Niech inne kraje też świętują sukces.
A przynajmniej, jeszcze nie jest oficjalnym rekordem.
karp złapany na burdelu !!! absolutnie nie powinien być rekordem polski
Dokładnie
Łowiąc takiego karpia w normalnej wodzie ok.I co teraz gdy ktoś go złowi za 2 tygodnie rekord już jest hehe żałosne
Żałosne ale prawdziwe,ale na potwierdzenie i tak trzeba będzie poczekac,za ten czas dokarmic i będzie całkiem świerzy rekordzik.
Odpowie mi ktoś na moje pytanie zanim sobie oczy wydrapiecie dzieciaki?!
Jeżeli złowiony jest w kwietniu to nie jest rekordem bo kto niby miał by go zatwierdzić?
Kolego myślę że łowca zrobi wszystko żeby rekord nabrał mocy prawnej. Karp był złowiny dzisiaj , dajmy mu trochę czasu.
Wystarczy mu wsypać w pysk wiadro kulek proteinowych. Powinno się zmieścić a wówczas będzie kilka kilo cięższy. Potem zarybić nim kałużę tak aby był cały czas na widoku i złowić ponownie. Niezła filozofia.
Nawet jeśli ten karp był utuczony w Polskich wodach a potem przewieziony do Jarosławek to ja wciąż takie pobijanie rekordów mam za idiotyzm.
karp złapany na burdelu !!! absolutnie nie powinien być rekordem polski
Witam
Kolega znawca dziewczynek.
Pozdrowionka
I tym sposobem, będzie całkiem niezłe parcie i presja wędkarzy na ten zbiornik a w sezonie rekordzik będzie padał jeden za drugim, chyba że Maxik będzie chudł z dnia na dzień i zrobi wszystkim ku-ku :))
Odpowie mi ktoś na moje pytanie zanim sobie oczy wydrapiecie dzieciaki?!
Jeżeli złowiony jest w kwietniu to nie jest rekordem bo kto niby miał by go zatwierdzić?
Kolego myślę że łowca zrobi wszystko żeby rekord nabrał mocy prawnej. Karp był złowiny dzisiaj , dajmy mu trochę czasu.
Rekord z komercji żałosne
Wystarczy mu wsypać w pysk wiadro kulek proteinowych. Powinno się zmieścić a wówczas będzie kilka kilo cięższy. Potem zarybić nim kałużę tak aby był cały czas na widoku i złowić ponownie. Niezła filozofia.
Nawet jeśli ten karp był utuczony w Polskich wodach a potem przewieziony do Jarosławek to ja wciąż takie pobijanie rekordów mam za idiotyzm.
Brakuje mi wątku podróży
A skąd się wziął w tym zbiorniku? Nie z podróży?
Próbuje być tylko obiektywny.
Przecież nie macie dowodów ani na to że był utuczony i przewieziony ani że pochodzi z prywatnego bałaganu.
Po co zatem tak nakręcacie sprężynkę?
karp złapany na burdelu !!! absolutnie nie powinien być rekordem polski
Witam
Kolega znawca dziewczynek.
Pozdrowionka
Burdel to komercja taka jak Jarosławki
Próbuje być tylko obiektywny.
Przecież nie macie dowodów ani na to że był utuczony i przewieziony ani że pochodzi z prywatnego bałaganu.
Po co zatem tak nakręcacie sprężynkę?
Witam
Kolego to się nazywa zazdrość.
Ja również uważam , że taki rekord to żaden rekord.
Zaraz pewnie ktoś napisze, że przeciwnicy takich rekordów piszą to z zazdrości, ale to nie o to chodzi.
Jeżeli karp został by złowiony na łowisku PZW czy komercyjnym ale dorastał by tam od zarybienia gdy ważył około kolograma to przeciwko takiemu rekordowi, żadna z osob nie miała by obiekcji.
karp złapany na burdelu !!! absolutnie nie powinien być rekordem polski
Witam
Kolega znawca dziewczynek.
Pozdrowionka
Burdel to komercja taka jak Jarosławki
A kolega z Bytomia był na Jarkach?
Oto chodzi gost tamer, że mamy dowód. Do tego zbiornika został wpuszczony a październiku ubiegłego roku. Czyli pływał tam kilka miesięcy a i tak już schudł 2 kg:). To nie jest wędkarstwo tylko komercha i pogoń za pucharami.
Próbuje być tylko obiektywny.
Przecież nie macie dowodów ani na to że był utuczony i przewieziony ani że pochodzi z prywatnego bałaganu.
Po co zatem tak nakręcacie sprężynkę?
http://karpmax.pl/artykuly/czytaj/to-nowy-rekord-polski.html
Jednego jestem pewien że ryba złowiona na komercyjnym nie powinna absolutnie być uznawana za rekord polski, a tym samym ryby te mogą być jedynie atrakcją tego prestiżowego łowiska.
To w sumie zmienia postać rzeczy jeśli chodzi o jego pochodzenie, może tak...nie będę się w to zagłębiał. Ciekaw jestem czy WW to uznają.
http://www.youtube.com/watch?v=qTPvTM6ygmA
http://www.youtube.com/watch?v=qTPvTM6ygmA
A rozumiem wirtualnie. To zapraszam po trzech dniach zasiadki może kolega zmieni zdanie.
Troszkę mu się schudło
schudło mu się bo nie był pasiony przez rurkę:)
Oto chodzi gost tamer, że mamy dowód. Do tego zbiornika został wpuszczony a październiku ubiegłego roku. Czyli pływał tam kilka miesięcy a i tak już schudł 2 kg:). To nie jest wędkarstwo tylko komercha i pogoń za pucharami.
Uważam że każdy karp powyżej powiedzmy25 kg powinien być znaczony chipem (łowiska komercyjne) aby uniknąc sytuacji jeśli chodzi o pochodzenie ryby i rekordu.
Próbuje być tylko obiektywny.
Przecież nie macie dowodów ani na to że był utuczony i przewieziony ani że pochodzi z prywatnego bałaganu.
Po co zatem tak nakręcacie sprężynkę?
Witam
Kolego to się nazywa zazdrość.
a czego tu zazdrościć ryba ładna to fakt ale ja bym nie był dumny ze złapałem taka rybę na łowisku specjalnym BURDELU!!!czym tu się chwalić i dążyć do tego żeby uznali ta rybę jako rekord polski normalnie jakaś kpina to było pewne ze ktoś go złapie żadna ryba karp szczupak czy jeszcze coś innego złowionego na takim łowisko nie powinno zostać rekordem polski !!!!!!!!!!
http://www.youtube.com/watch?v=qTPvTM6ygmA
A rozumiem wirtualnie. To zapraszam po trzech dniach zasiadki może kolega zmieni zdanie.
Ok problemu nie widzę ale na normalnej wodzie nie komercji
Oto chodzi gost tamer, że mamy dowód. Do tego zbiornika został wpuszczony a październiku ubiegłego roku. Czyli pływał tam kilka miesięcy a i tak już schudł 2 kg:). To nie jest wędkarstwo tylko komercha i pogoń za pucharami.
Uważam że każdy karp powyżej powiedzmy25 kg powinien być znaczony chipem (łowiska komercyjne) aby uniknąc sytuacji jeśli chodzi o pochodzenie ryby i rekordu.
a wiesz, że o tym samym pomyślałem ? chciałem napisac ale jakoś sie powstrzymałem.
ja tez uwazam ze ryby z takich zbiornikow nie powinny byc uznawane jako rekordy tylko jako atrakcja danego lowiska ale to nie my decydujemy czy bedzie uznana za rekord i szkoda zdrowia koledzy na takie sprzeczki a karpik fajny gratulacje dla lowcy