Jestem początkującym spinningistą i jak to bardzo często bywa tracę przynęty. Obecnie jeżdżę z zestawem składającym się głównie z gum paru obrotówek i 3 wahadłówek. Jak wiemy woblery nie są tak tanie jak inne przynęty i troszkę szkoda zostawić gdzieś w krzakach czy w rzece takiego woblerka za 40 zł. Więc teraz zapytam czy są jakieś woblerka tańsze godne polecenia czy po prostu trzeba sukcesywnie kupować i zbierać sobie konkretniejszy zbiór tych przynęty?
Polecam wystrugać parę swoich na początek. Jest tu na portalu kilka naprawdę niezłych wpisów co do tworzenia swoich cudeniek. Ja tak zacząłem dawno temu przy braku gotówki.
Zaczynam wĹaĹnie przygodÄ Ĺźe szpinakiem, Ale wszystko metodÄ prĂłb i bĹÄdĂłw. Zanim uda mi siÄ wystrugaÄ jakiegoĹ dajÄ cego radÄ woblery chciaĹbym parÄ kupiÄ, aby jakieĹ w zestawie mieÄ. DIekuue bardzo za informacje o tych producentach bÄdÄ wiedziaĹ za czym sie rozglÄ daÄ.
Dobieraj woblery pod kątem łowiska ( bo że ryby to wiadomo ) czyli jeśli przykładowo łowisz na czepliwej opasce dużej rzeki nie atakuj wody tonącym woblerem z dużym sterem który kopiąc w dno szybko się zakleszczy. Ja nie pamiętam kiedy ostatnio zerwałem wobler na zaczepie i dzięki temu moja kolekcja wciąż rośnie niemal bez strat:) Jak cos rwę to przy wyrzucie jakieś boleniówki ale ostatnio i to sie nie zdarza bo pamiętam o sprawdzeniu stanu linki podczas łowienia. Generalnie jak masz wodę z zaczepami to albo łów w pół wody albo użyj odpowiedniej ,innej przynęty. Powiedzenie "gdzie patyki tam wyniki" traktowane dosłownie bywa źródłem wielu wędkarskich dramatów:-))) Bo i ryb w Polsce nawet w patykach już prawie nie ma i portfel od takiego łowienia szybko chudnie...
Przez ostatnie dwa sezony przewineło się przez moje ręce wiele modeli woblerów dające sporo ryb. Na tą chwilę nie wyobrażam sobie skutecznego łowienia bez wobków czy to hand made czy seryjnych począwszy od szczupaków ......na pstrągach kończąc. Śalmo Sieki i Huntery do tego świetne ręcznie robione, które cieszą najbardziej.
Wątek znów zrobił się aktualny. Teraz mamy czas na zbieranie przynęt. Wracając do pytania na początku należy rozpocząć od gatunków ryb jakie chcemy łowić i naszych głównych łowisk. Pod ich kątem dobieramy przynęty. Na rynku mamy sporo naszych rodzimych, dobrych i sprawdzonych firm. Ich przynęty można kupić znacznie taniej jak wiele marek z wielkiego świata które tak naprawdę wyróżniają się tylko ceną. Wiem z doświadczenia że wiele z tych woblerów za 50 czy 100 zł nie jest w praktyce warte 20 % jednego dobrego woblera w cenie 15-25 zł.
Wszystko należy jednak zacząć od początku czyli od zadania w miarę możliwości precyzyjnego pytania. Poznałem tu tak kilka naprawdę skutecznych przynęt. Nie ma możliwości by dziś wędkarz mógł samodzielnie sprawdzić praktycznie wszystkie woblery i wybrać te najlepsze.
(...)Wracając do pytania na początku należy rozpocząć od gatunków ryb jakie chcemy łowić i naszych głównych łowisk. Pod ich kątem dobieramy przynęty.(...)
Generalnie Krzychu masz rację, ale jest co najmniej kilka woblerów, które ośmielę się określić uniwersalnymi.
Zaliczyłbym do takich SALMO Sparky Shad, Bullhead, Fanatic, Sting i legendarny już Hornet, JAXON Karaś, KENART Fox i Winner. Oczywiście dobieramy wielkość woblera do gatunku ryby na którą się nastawiamy, ale nie ma reguły. 15-cm okonek potrafi uderzyć skutecznie w 11-cm Thrilla, a 70-cm szczupak nierzadko nie pogardzi balansującym mu przed nosem 4,5-cm Zipperem.
Dla tego jestem zdania, że kurczowe trzymanie się stereotypów nie jest pożądane, a branie ryb możnaby określić powiedzeniem - nie znasz dnia, ani godziny... ;))
Dlatego między innymi Aleksandrze napisałem nad zdjęciem że ten wobler a dokładnie Dorado Tender dał mi sporo kleni i boleni.
Oczywiście jeśli ktoś zakwalifikuje dany wobler jako kleniowy nie znaczy to że tylko klenie na niego będą brały. Zaś tych kwalifikatorów jest sporo od producenta do sprzedawcy i często maja różne zdania. Tu pojawia się więc drugi warunek czyli łowisko. Warunki łowiska są dość ważne przy stosowaniu niektórych specjalistycznych woblerów takich jak boleniowe.
Jeśli zaś szczupak uderzy w kleniowego smużaka o długości 2 cm na zestawie kleniowym to jest już druga strona medalu. Ucieszę mordę jak się zatnie tak jak na zdjęciu niżej i mi go nie zeżre.:) Jednak wybierając się już celowo na szczupaka to tego woblera na pewno nie użyję.
Oczywiście, masz rację. Nie wybiorę się z rozmysłem na szczupaki z wędziskiem 6lb i Lil'Bugiem, ani na okonie z wędziskiem 20lb i Pike'em. Jednak to już jest - moim skromnym zdaniem - "wyższa szkoła jazdy", gdy po okresie początkowej fascynacji spinningiem, przechodzimy do specjalizacji. Nie znam początkującego spinningisty, który od początku nastawiałby się na konkretne gatunki, a niektórym tak zostaje, zwłaszcza tym dla których wędkarstwo nie stanowi pogoni za rekordami, a jest jedynie relaksem. Za to znam co najmniej kilku spinningistów, ktorzy często ograniczają się do jednego zestawu - kijka w granicach cw 3-25g, kołowrotka w rozmiarze 3000 i pudła przynęt, które uważają za w miarę uniwersalne, a jest im wszystko jedno jaka ryba uczepi się na końcu tego zestawu.
Ps
Piękny szczupak :))
Wracając do ceny z początku wątku to zachęcam do zaglądniecia na stronę Wob-art'u kolegi Mariusza z Mielca bo naprawdę warto. Tych woblerów nie znajdziecie w sklepach choć są znane w całej Polsce jak również w Anglii i Finladii. Mariusz woli sprzedawać woblery sam na zamówienie po niższej cenie niż dać je do sklepu gdzie przez marżę wzrasta cena a woli aby były bardziej dostepne cenowo. Jakby co w ofercie jest jedyny rak robiony w naszym kraju.
Napisałem tekst na blogu co do tych woblerów i tam są wszystkie dane. Co do wyporności te są tonące z myślą o szuraniu po dnie jak to i raki podczas ucieczki robią. To przynęta ze wskazaniem na zbiorniki i zakola z spowolnionym nurtem.
Napisałem tekst na blogu co do tych woblerów i tam są wszystkie dane. Co do wyporności te są tonące z myślą o szuraniu po dnie jak to i raki podczas ucieczki robią. To przynęta ze wskazaniem na zbiorniki i zakola z spowolnionym nurtem.
Dzięki, znalazłem :))
Na allegro można trafić na woblery kieleckie. Z własnych doświadczeń na pewno mogę polecić model kleniowo-jaziowy:) Oprócz tego wymienione wcześniej Kenarty oraz Bonito i Dorado, które przynajmniej mniejsze modele oferują w całkiem dobrych cenach;)
witam i pozdrawiam kolegów. Tanie woblerki macie w zestawach na alliexspres tylko to chinczyka i ciekawe co warte. Przesylka dwa trzy tygodnie ale przy takich cenach warto spróbować.
witam i pozdrawiam kolegow tanie woblerki macie w zestawach na alliexspres tylko to chinczyki i ciekawe co warte przesylka dwa trzy tygodnie ale przytakich cenach warto sprubowac
Witam i odradzam spróbować nawet. Szkoda cennego czasu nad wodą o tej porze roku..... Na gówno też da się złowić ponoć, ale leszcza.... bez jaj do kropkowańców nawet nie podchodź.
Aleksandrze samokrytyka i dystans do siebie to podstawa. Ktoś kto tu zacznie wypisywać pierdoły o cudownościach i rzeczach nie z tej ziemi ginie w sekundzie. Przynajmniej u mnie. Zdaję sobie sprawę że co tu a co tam czyli w prywatnych rozmowach to inny świat jednak są ludzie którzy naprawdę w tym priv dużo powiedzą i czasem aż się dziwię że nie jestem jedyny inny na tym świecie.:)
Zaś wracając do samokrytyki ma w tym temacie tekst napisany tylko nie wiem czy redakcja go wrzuci. Dużo niecenzuralnych słów na mój temat. :) Zredaguję spróbuję.
Witam i odradzam sprubować nawet. Szkoda cennego czasu nad wodą o tej porze roku..... Na gówno też da się złowić ponoć, ale leszcza.... bez jaj do kropkowańców nawet nie podchodź.
Nie przesadzaj.
Witam i odradzam sprubować nawet. Szkoda cennego czasu nad wodą o tej porze roku..... Na gówno też da się złowić ponoć, ale leszcza.... bez jaj do kropkowańców nawet nie podchodź.
Nie przesadzaj.
Przydatność woblera nie zależy od tego czy jest produkcji chińskiej, czy amerykańskiej, wszystko zależy od tego czy przynęta będzie dobrze pracowała, a kupując przynętę nieznaną ryzyko rośnie parabolicznie. Zresztą zawsze można odpiąć kotwiczki i powiesić na wędkarskiej choince... :))
Przydatność woblera nie zależy od tego czy jest produkcji chińskiej, czy amerykańskiej, wszystko zależy od tego czy przynęta będzie dobrze pracowała, a kupując przynętę nieznaną ryzyko rośnie parabolicznie.
Chyba dobrze powiedziane.
Na przestrzeni lat zauważyłem pewną prawidłowość w podejściu ryb do wabików--praktycznie zawsze krótkim hitem stają się przynęty nowe,nie opatrzone,zastosowane "na opak"--np.moje combo,10cm relax w połowie kropkowańca czy odwrotność 2cm twist czarny bez ogonka.
Taki krop ma w dupie napis na sterze,adres garażu HM-owca czy ranking w tabelach corona fishing-musisz go urzec,zaskoczyć,sprowokować...
Czy dokonasz tego ramą od wigry 3,ekspresem do kawy czy kołpakiem vw to jeden ch... byle śmignął i zagiął kija po rękojeść.
Czy chinol się nada? jeżeli jest na tyle wytrzymały aby ryba go nie rozpiżdziła to gdzieś napewno znajdzie swoją wodę,bo nie ma przynęt do dupy są tylko takie które nadają się bądż nie na wodzie danego typu ale o tym decyduje sam ON.
Na zdjęciu wobler za 4.5 zł, był bardzo ładny: niebieski grzbiet, biały brzuch, pomarańczowe podgardle. Na 150 rzutuw nawet nie pyrkło, potem pomalowałem go matowąÂ srebrzankąÂ i znowu godzinę bezskutecznego rzucania. W końcu zdrapałem i zmyłem te lakiery i zanim pomalowałem inaczej, spróbowałem takim paskudnym porzucać, o dziwo zrobiłÂ się skuteczny, nawet kilka razy zdarzyły się po dwa szczupaki z rzędu. Jeżeli szczupakom podoba się taka paskuda, to nie dziwota, że ludziom podobają się dziurawe spodnie.
Ale kotwice to chyba jeszcze za gierka robione...
Nie za Gierka, te były robione za Xi Jinpinga. Z tej serii miałem kilka woblerów, po kilku godzinach moczenia, kotwice i kółka łącznikowe były do wymiany.
Â
A ja mogę polecić woblerki które sam używam z powodzeniem:
https://www.olx.pl/oferta/woblery-na-bolenia-sandacza-klenia-szczupaka-plywajace-10cm-CID767-IDzMLZS.html#f1f9ff21f4
Może teraz:
https://www.olx.pl/oferta/woblery-na-szczupaka-sandacza-okonia-7-sztuk-plywajace-CID767-IDA0HU6.html
https://www.olx.pl/oferta/woblery-szczupakowe-plywajace-7-sztuk-CID767-IDA1C8T.html
7 sztuk za 40.- PLN, czyli średnio 5,71 PLN za sztukę. Jeśli kotwiczki - jak jest napisane - dobrej jakości, to one same drożej kosztowały. Coś mi się wydaje, że to doskonałe ozdoby choinkowe, tylko do świąt jeszcze daleko... ;))
Witam i odradzam sprubować nawet. Szkoda cennego czasu nad wodą o tej porze roku..... Na gówno też da się złowić ponoć, ale leszcza.... bez jaj do kropkowańców nawet nie podchodź.
Ciekawe spostrzeżenie. Może rozwiń i uzasadnij ..., merytorycznie rzecz jasna.
Jestem początkującym spinningistą i jak to bardzo często bywa tracę przynęty. Obecnie jeżdżę z zestawem składającym się głównie z gum paru obrotówek i 3 wahadłówek. Jak wiemy woblery nie są tak tanie jak inne przynęty i troszkę szkoda zostawić gdzieś w krzakach czy w rzece takiego woblerka za 40 zł. Więc teraz zapytam czy są jakieś woblerka tańsze godne polecenia czy po prostu trzeba sukcesywnie kupować i zbierać sobie konkretniejszy zbiór tych przynęty?
Polecam wystrugać parę swoich na początek. Jest tu na portalu kilka naprawdę niezłych wpisów co do tworzenia swoich cudeniek. Ja tak zacząłem dawno temu przy braku gotówki.
Dobre woblery kupisz za kilkanaście zł. Np Kenart czy Robinson
Zaczynam wĹaĹnie przygodÄ Ĺźe szpinakiem, Ale wszystko metodÄ prĂłb i bĹÄdĂłw. Zanim uda mi siÄ wystrugaÄ jakiegoĹ dajÄ cego radÄ woblery chciaĹbym parÄ kupiÄ, aby jakieĹ w zestawie mieÄ. DIekuue bardzo za informacje o tych producentach bÄdÄ wiedziaĹ za czym sie rozglÄ daÄ.
Siek-m
Polecam Hunter Polska i także Siek-M, Bonito. Cena od 15 do 22zł.
Kenart ma bardzo fajne i tanie woblery. Dużo modeli, ciekawa praca można powiedzieć: wszystko co potrzeba do łowienia różnych gatunków ryb.
Kolego Konrad zamiast traciÄ wobki zrĂłb lub kup odczepiacz do przynÄt V-FREE. WiÄcej na temat odczepiacza poczytaj na forach.
Dobieraj woblery pod kątem łowiska ( bo że ryby to wiadomo ) czyli jeśli przykładowo łowisz na czepliwej opasce dużej rzeki nie atakuj wody tonącym woblerem z dużym sterem który kopiąc w dno szybko się zakleszczy. Ja nie pamiętam kiedy ostatnio zerwałem wobler na zaczepie i dzięki temu moja kolekcja wciąż rośnie niemal bez strat:) Jak cos rwę to przy wyrzucie jakieś boleniówki ale ostatnio i to sie nie zdarza bo pamiętam o sprawdzeniu stanu linki podczas łowienia. Generalnie jak masz wodę z zaczepami to albo łów w pół wody albo użyj odpowiedniej ,innej przynęty. Powiedzenie "gdzie patyki tam wyniki" traktowane dosłownie bywa źródłem wielu wędkarskich dramatów:-))) Bo i ryb w Polsce nawet w patykach już prawie nie ma i portfel od takiego łowienia szybko chudnie...
Przez ostatnie dwa sezony przewineło się przez moje ręce wiele modeli woblerów dające sporo ryb. Na tą chwilę nie wyobrażam sobie skutecznego łowienia bez wobków czy to hand made czy seryjnych począwszy od szczupaków ......na pstrągach kończąc. Śalmo Sieki i Huntery do tego świetne ręcznie robione, które cieszą najbardziej.
Te cieszą najbardziej ;-) jak narazie najwyższy level w mojej przygodzie z wędką w dłoni.
Nowo nabyte cudeńka. Mentosy, pozdrawiam kolegę Pana Wojtka znad rzeki....dzięki.
Wątek znów zrobił się aktualny. Teraz mamy czas na zbieranie przynęt. Wracając do pytania na początku należy rozpocząć od gatunków ryb jakie chcemy łowić i naszych głównych łowisk. Pod ich kątem dobieramy przynęty. Na rynku mamy sporo naszych rodzimych, dobrych i sprawdzonych firm. Ich przynęty można kupić znacznie taniej jak wiele marek z wielkiego świata które tak naprawdę wyróżniają się tylko ceną. Wiem z doświadczenia że wiele z tych woblerów za 50 czy 100 zł nie jest w praktyce warte 20 % jednego dobrego woblera w cenie 15-25 zł.
Wszystko należy jednak zacząć od początku czyli od zadania w miarę możliwości precyzyjnego pytania. Poznałem tu tak kilka naprawdę skutecznych przynęt. Nie ma możliwości by dziś wędkarz mógł samodzielnie sprawdzić praktycznie wszystkie woblery i wybrać te najlepsze.
Na zdjęciu jeden z prawdziwych kilerów. Niezliczone ilości boleni i kleni mi dał.
(...)Wracając do pytania na początku należy rozpocząć od gatunków ryb jakie chcemy łowić i naszych głównych łowisk. Pod ich kątem dobieramy przynęty.(...) Generalnie Krzychu masz rację, ale jest co najmniej kilka woblerów, które ośmielę się określić uniwersalnymi.
Zaliczyłbym do takich SALMO Sparky Shad, Bullhead, Fanatic, Sting i legendarny już Hornet, JAXON Karaś, KENART Fox i Winner. Oczywiście dobieramy wielkość woblera do gatunku ryby na którą się nastawiamy, ale nie ma reguły. 15-cm okonek potrafi uderzyć skutecznie w 11-cm Thrilla, a 70-cm szczupak nierzadko nie pogardzi balansującym mu przed nosem 4,5-cm Zipperem.
Dla tego jestem zdania, że kurczowe trzymanie się stereotypów nie jest pożądane, a branie ryb możnaby określić powiedzeniem - nie znasz dnia, ani godziny... ;))
Dlatego między innymi Aleksandrze napisałem nad zdjęciem że ten wobler a dokładnie Dorado Tender dał mi sporo kleni i boleni.
Oczywiście jeśli ktoś zakwalifikuje dany wobler jako kleniowy nie znaczy to że tylko klenie na niego będą brały. Zaś tych kwalifikatorów jest sporo od producenta do sprzedawcy i często maja różne zdania. Tu pojawia się więc drugi warunek czyli łowisko. Warunki łowiska są dość ważne przy stosowaniu niektórych specjalistycznych woblerów takich jak boleniowe.
Jeśli zaś szczupak uderzy w kleniowego smużaka o długości 2 cm na zestawie kleniowym to jest już druga strona medalu. Ucieszę mordę jak się zatnie tak jak na zdjęciu niżej i mi go nie zeżre.:) Jednak wybierając się już celowo na szczupaka to tego woblera na pewno nie użyję.
Oczywiście, masz rację. Nie wybiorę się z rozmysłem na szczupaki z wędziskiem 6lb i Lil'Bugiem, ani na okonie z wędziskiem 20lb i Pike'em. Jednak to już jest - moim skromnym zdaniem - "wyższa szkoła jazdy", gdy po okresie początkowej fascynacji spinningiem, przechodzimy do specjalizacji. Nie znam początkującego spinningisty, który od początku nastawiałby się na konkretne gatunki, a niektórym tak zostaje, zwłaszcza tym dla których wędkarstwo nie stanowi pogoni za rekordami, a jest jedynie relaksem. Za to znam co najmniej kilku spinningistów, ktorzy często ograniczają się do jednego zestawu - kijka w granicach cw 3-25g, kołowrotka w rozmiarze 3000 i pudła przynęt, które uważają za w miarę uniwersalne, a jest im wszystko jedno jaka ryba uczepi się na końcu tego zestawu.
Ps
Piękny szczupak :))
Wracając do ceny z początku wątku to zachęcam do zaglądniecia na stronę Wob-art'u kolegi Mariusza z Mielca bo naprawdę warto. Tych woblerów nie znajdziecie w sklepach choć są znane w całej Polsce jak również w Anglii i Finladii. Mariusz woli sprzedawać woblery sam na zamówienie po niższej cenie niż dać je do sklepu gdzie przez marżę wzrasta cena a woli aby były bardziej dostepne cenowo. Jakby co w ofercie jest jedyny rak robiony w naszym kraju.
Te w kilku kolorach...
A te dla sprawdzenia dla mnie pod względem zmiany obciążenia.
Grzegorzu, a jakiś nanmiar na Twórcę?
Te raczki są tonące? Wyglądają bardzo "smakowicie" ;))
Napisałem tekst na blogu co do tych woblerów i tam są wszystkie dane. Co do wyporności te są tonące z myślą o szuraniu po dnie jak to i raki podczas ucieczki robią. To przynęta ze wskazaniem na zbiorniki i zakola z spowolnionym nurtem.
Wspaniałe te woblery (właśnie przeglądam stronę Wob-Artu), jest w czym przebierać!
Napisałem tekst na blogu co do tych woblerów i tam są wszystkie dane. Co do wyporności te są tonące z myślą o szuraniu po dnie jak to i raki podczas ucieczki robią. To przynęta ze wskazaniem na zbiorniki i zakola z spowolnionym nurtem. Dzięki, znalazłem :))
Na allegro można trafić na woblery kieleckie. Z własnych doświadczeń na pewno mogę polecić model kleniowo-jaziowy:) Oprócz tego wymienione wcześniej Kenarty oraz Bonito i Dorado, które przynajmniej mniejsze modele oferują w całkiem dobrych cenach;)
polecam krakuski
witam i pozdrawiam kolegów.
Tanie woblerki macie w zestawach na alliexspres tylko to chinczyka i ciekawe co warte. Przesylka dwa trzy tygodnie ale przy takich cenach warto spróbować.
witam i pozdrawiam kolegow tanie woblerki macie w zestawach na alliexspres tylko to chinczyki i ciekawe co warte przesylka dwa trzy tygodnie ale przytakich cenach warto sprubowac
Witam i odradzam spróbować nawet. Szkoda cennego czasu nad wodą o tej porze roku..... Na gówno też da się złowić ponoć, ale leszcza.... bez jaj do kropkowańców nawet nie podchodź.
zero kultury
Zdarza się.:) Ja tak posiałem w tym roku spławik. Oczywiście nie kosztował 100 zł. ale pierwszy rzut w roku i został w wodzie. :)
zero kultury Nie przedstawiaj się aż tak samokrtycznie... ;))
Aleksandrze samokrytyka i dystans do siebie to podstawa. Ktoś kto tu zacznie wypisywać pierdoły o cudownościach i rzeczach nie z tej ziemi ginie w sekundzie. Przynajmniej u mnie. Zdaję sobie sprawę że co tu a co tam czyli w prywatnych rozmowach to inny świat jednak są ludzie którzy naprawdę w tym priv dużo powiedzą i czasem aż się dziwię że nie jestem jedyny inny na tym świecie.:)
Zaś wracając do samokrytyki ma w tym temacie tekst napisany tylko nie wiem czy redakcja go wrzuci. Dużo niecenzuralnych słów na mój temat. :) Zredaguję spróbuję.
Witam i odradzam sprubować nawet. Szkoda cennego czasu nad wodą o tej porze roku..... Na gówno też da się złowić ponoć, ale leszcza.... bez jaj do kropkowańców nawet nie podchodź.
Nie przesadzaj.
Witam i odradzam sprubować nawet. Szkoda cennego czasu nad wodą o tej porze roku..... Na gówno też da się złowić ponoć, ale leszcza.... bez jaj do kropkowańców nawet nie podchodź.
Nie przesadzaj. Przydatność woblera nie zależy od tego czy jest produkcji chińskiej, czy amerykańskiej, wszystko zależy od tego czy przynęta będzie dobrze pracowała, a kupując przynętę nieznaną ryzyko rośnie parabolicznie. Zresztą zawsze można odpiąć kotwiczki i powiesić na wędkarskiej choince... :))
Przydatność woblera nie zależy od tego czy jest produkcji chińskiej, czy amerykańskiej, wszystko zależy od tego czy przynęta będzie dobrze pracowała, a kupując przynętę nieznaną ryzyko rośnie parabolicznie.
Chyba dobrze powiedziane.
Na przestrzeni lat zauważyłem pewną prawidłowość w podejściu ryb do wabików--praktycznie zawsze krótkim hitem stają się przynęty nowe,nie opatrzone,zastosowane "na opak"--np.moje combo,10cm relax w połowie kropkowańca czy odwrotność 2cm twist czarny bez ogonka.
Taki krop ma w dupie napis na sterze,adres garażu HM-owca czy ranking w tabelach corona fishing-musisz go urzec,zaskoczyć,sprowokować...
Czy dokonasz tego ramą od wigry 3,ekspresem do kawy czy kołpakiem vw to jeden ch... byle śmignął i zagiął kija po rękojeść.
Czy chinol się nada? jeżeli jest na tyle wytrzymały aby ryba go nie rozpiżdziła to gdzieś napewno znajdzie swoją wodę,bo nie ma przynęt do dupy są tylko takie które nadają się bądż nie na wodzie danego typu ale o tym decyduje sam ON.
Na zdjęciu wobler za 4.5 zł, był bardzo ładny: niebieski grzbiet, biały brzuch, pomarańczowe podgardle. Na 150 rzutuw nawet nie pyrkło, potem pomalowałem go matowąÂ srebrzankąÂ i znowu godzinę bezskutecznego rzucania. W końcu zdrapałem i zmyłem te lakiery i zanim pomalowałem inaczej, spróbowałem takim paskudnym porzucać, o dziwo zrobiłÂ się skuteczny, nawet kilka razy zdarzyły się po dwa szczupaki z rzędu. Jeżeli szczupakom podoba się taka paskuda, to nie dziwota, że ludziom podobają się dziurawe spodnie.
Ale kotwice to chyba jeszcze za gierka robione...
Ale kotwice to chyba jeszcze za gierka robione... Nie za Gierka, te były robione za Xi Jinpinga. Z tej serii miałem kilka woblerów, po kilku godzinach moczenia, kotwice i kółka łącznikowe były do wymiany.
Â
A ja mogę polecić woblerki które sam używam z powodzeniem:
https://www.olx.pl/oferta/woblery-na-bolenia-sandacza-klenia-szczupaka-plywajace-10cm-CID767-IDzMLZS.html#f1f9ff21f4
https://www.olx.pl/oferta/woblery-smuzaki-na-klenia-jazia-okonia-5-sztuk-plywajace-w-pudelku-CID767-IDzjWKc.html#e275b76c7a
Niestety, Twoje "linki" prowadzą do nikąd... ;(
Może teraz:
https://www.olx.pl/oferta/woblery-na-szczupaka-sandacza-okonia-7-sztuk-plywajace-CID767-IDA0HU6.html
https://www.olx.pl/oferta/woblery-szczupakowe-plywajace-7-sztuk-CID767-IDA1C8T.html
7 sztuk za 40.- PLN, czyli średnio 5,71 PLN za sztukę. Jeśli kotwiczki - jak jest napisane - dobrej jakości, to one same drożej kosztowały. Coś mi się wydaje, że to doskonałe ozdoby choinkowe, tylko do świąt jeszcze daleko... ;))
Woblery to niezbyt tanie przynęty, ale chińszczyznę odradzam.
Witam i odradzam sprubować nawet. Szkoda cennego czasu nad wodą o tej porze roku..... Na gówno też da się złowić ponoć, ale leszcza.... bez jaj do kropkowańców nawet nie podchodź. Ciekawe spostrzeżenie. Może rozwiń i uzasadnij ..., merytorycznie rzecz jasna.
Prawda jest taka, że nasze sklepy wędkarskie mają marże grubo ponad 100% dlatego sprzęt, przynęty są takie drogie.
W wielu markowych woblerach stosowane są kotwiczki VMC, których koszt to mniej niż 50gr za sztukę. Natomiast w tych kotwiczki są porównywalne z Ownerem.
https://www.olx.pl/oferta/male-woblery-3-6cm-na-klenia-jazia-5sztuk-plywajace-nowe-CID767-IDA6B0e.html#af584adf61
Tak, a na alli te wobki są po około 3 złote, a nawet po 2 z kawałkiem ... Każdy kupuje gdzie mu pasuje ;-)
Dobre markowe woblery można też tanio kupić na licytacjach:
https://allegro.pl/oferta/woblery-sebile-puncher-szczupakowe-sandaczowe-4szt-8933018596