Witam, testując podczas ostatniego urlopu świetny kijek Robinsona do metody odległościowej, przesiadłem się na chwilę na toporny spinning przyszłego szwagra. Założyłem malutkiego ripperka i zacząłem wyciągąć okonki.
Pomyślałem więc że muszę skompletować swój własny sprzęt spinningowy. Jak to zawsze bywa, co jest do wszystkiego to jest do niczego. Chciałbym łowić zarówno malutkimi przynętami jak i większymi gumami. Dlatego wydaje mi się że optymalnym rozwiązaniem będzie posiadanie 2 wędzisk.
Znalazłem ciekawy kij Daiwa INFINITY Q Jigger 2,70m 3-18g- myślę że wystarczy jak na wędzisko szczupakowe. Problem tkwi tylko w tym że nie wiedzieć czemu Daiwa nie produkuje chyba od 2008 kiji o długości 3 m. A takie mnie najbardziej interesują, czasami na rzeką te parę cm bardzo mi pomaga. W sieci można znaleźć jeszcze tą Daiwa Infinity Q 3m 3-18 jednak cena jest b. wygórowana, do tego to kij z 2008 roku.
Co do delikatnego spinningu na jazie, kleni, również do bocznego troku, nie mam koncepcji, podoba mi się Daiwa Infinity Q Ultralight, jednak jest stanowczo za krótki. Uparłem się do tych wędek Daiwy bo mam jedną z serii Aqualite, naprawdę solidna robota.
Moglibyście coś doradzić? cena nie jest najważniejsza, tzn nie musi to być najtańszy sprzęt, chyba za około 400-500zł można kupić coś przyzwoitego ?
ps. w we wcześniejszym poście nie chcący pusciłem pustego posta.
Co do tego kijka 3-18 to właśnie on Ci się nada do bocznego troka i mniejszych wobków. Na szczupłego trochę za miękki. Wybierz sobie coś minimum do 30 gr.
Witam, testując podczas ostatniego urlopu świetny kijek Robinsona do metody odległościowej, przesiadłem się na chwilę na toporny spinning przyszłego szwagra. Założyłem malutkiego ripperka i zacząłem wyciągąć okonki.
Pomyślałem więc że muszę skompletować swój własny sprzęt spinningowy. Jak to zawsze bywa, co jest do wszystkiego to jest do niczego. Chciałbym łowić zarówno malutkimi przynętami jak i większymi gumami. Dlatego wydaje mi się że optymalnym rozwiązaniem będzie posiadanie 2 wędzisk.
Znalazłem ciekawy kij Daiwa INFINITY Q Jigger 2,70m 3-18g- myślę że wystarczy jak na wędzisko szczupakowe. Problem tkwi tylko w tym że nie wiedzieć czemu Daiwa nie produkuje chyba od 2008 kiji o długości 3 m. A takie mnie najbardziej interesują, czasami na rzeką te parę cm bardzo mi pomaga. W sieci można znaleźć jeszcze tą Daiwa Infinity Q 3m 3-18 jednak cena jest b. wygórowana, do tego to kij z 2008 roku.
Co do delikatnego spinningu na jazie, kleni, również do bocznego troku, nie mam koncepcji, podoba mi się Daiwa Infinity Q Ultralight, jednak jest stanowczo za krótki. Uparłem się do tych wędek Daiwy bo mam jedną z serii Aqualite, naprawdę solidna robota.
Moglibyście coś doradzić? cena nie jest najważniejsza, tzn nie musi to być najtańszy sprzęt, chyba za około 400-500zł można kupić coś przyzwoitego ?
ps. w we wcześniejszym poście nie chcący pusciłem pustego posta.
Co do tego kijka 3-18 to właśnie on Ci się nada do bocznego troka i mniejszych wobków. Na szczupłego trochę za miękki. Wybierz sobie coś minimum do 30 gr.
Co do firm itd. koledzy napewno coś Ci podrzucą