W mediach trwa propaganda sukcesu z okazji obchodzonego dziś jubileuszu 25 lat Wolnej Polski. A jak myślicie co o tych 25 latach życia w "wolnych wodach wolnej Polski" powiedziałyby ryby, wyszło im to na dobre?
W kwestii samej wolności pełna zgoda - tym trzeba umieć się cieszyć i doceniać, natomiast o ile bardziej takie "imprezy" doceniliby zwykli obywatele gdyby dano im skosztować "zakazanego owocu transformacji"" w postaci wyższego poziomu życia w miejsce śmieciówek, głodowych pensji, bezrobocia... Pewien niedosyt pozostaje bo uniknąć w ocenie kontekstu ekonomiczngo nie sposób ale może właśnie należy te dwie kwestie rozdzielić.Szkoda tylko że wyszła z tego troche taka ""pokazówka" dla Rosji.Podejrzewam że gdyby nie sytuacja na Ukrainie obchody tak huczne by nie były ale cóz...polityka.
Ryby pewnie maja to gleboko w wodzie. W kazdym badz razie plus jest w moich rejonach taki ze Odra jest wolna od mazutu spuszczanego z czech i mozna spokojnie zjesc rybe. Zawdzieczamy to upadkowi przemyslu tak wiec chyba na plus dla ryb.
W mediach trwa propaganda sukcesu z okazji obchodzonego dziś jubileuszu 25 lat Wolnej Polski. A jak myślicie co o tych 25 latach życia w "wolnych wodach wolnej Polski" powiedziałyby ryby, wyszło im to na dobre?
To cuchnąca i brudna sprawa, niż demograficzny - głos ryb.
niż demograficzny:))) dobre dobre
To cuchnąca i brudna sprawa, niż demograficzny - głos ryb.
AMEN
W kwestii samej wolności pełna zgoda - tym trzeba umieć się cieszyć i doceniać, natomiast o ile bardziej takie "imprezy" doceniliby zwykli obywatele gdyby dano im skosztować "zakazanego owocu transformacji"" w postaci wyższego poziomu życia w miejsce śmieciówek, głodowych pensji, bezrobocia... Pewien niedosyt pozostaje bo uniknąć w ocenie kontekstu ekonomiczngo nie sposób ale może właśnie należy te dwie kwestie rozdzielić.Szkoda tylko że wyszła z tego troche taka ""pokazówka" dla Rosji.Podejrzewam że gdyby nie sytuacja na Ukrainie obchody tak huczne by nie były ale cóz...polityka.
Ryby pewnie maja to gleboko w wodzie. W kazdym badz razie plus jest w moich rejonach taki ze Odra jest wolna od mazutu spuszczanego z czech i mozna spokojnie zjesc rybe. Zawdzieczamy to upadkowi przemyslu tak wiec chyba na plus dla ryb.
Co ryby by powiedziały?
Że ludziom woda sodowa uderzyła do głowy, a rozum między palce u stup.
Oj, nikt ich do tych zmian nie przygotował...
A jak myślicie co o tych 25 latach życia w "wolnych wodach wolnej Polski" powiedziałyby ryby, wyszło im to na dobre?
Jest takie powiedzenie że: "dzieci i ryby głosu nie mają" bo gdyby miały to pewnie w wodzie by "Majdan" zrobiły, i mieli byśmy się z pyszna?