Wczoraj byłem na rybach, nad takim podmiejskim jeziorem, gdzie łatwiej o wędkarza niż o rybę. Wszyscy zmawiali się na szczupaka w sobotę. No to mówię nieśmiało, że sobota nie jest ustawowo wolnym dniem od pracy, taki zresztą komunikat wydał Zarząd Główny PZW. Jak mawiali Rzymianie: - twarde prawo lecz prawo... Szczupaka łowimy jak zawsze od 1 maja; czyli od niedzieli. Patrzyli jak na wariata, niektórzy wrogo... Żadna siła ich nie powstrzyma. Żal mi tych niedobitków szczupaczyny. Jeden dzień ich nie zbawi, ale jutro szykuje się masowa rzeź... Polecam mój wpis wszystkim mającym uprawnienia do kontrolowania wędkarzy.
Mojemu koledze na szczęście dałem radę wyjaśnić dlaczego uderzamy dopiero w niedzielę bo jest strasznie napalony na szczupłego. Choć muszę przyznać, że łatwo nie było. Najskutecznieszym sposobem jest mówienie, że jutro będzie wielka nagonka strażników różnej maści i wzmożone kontrole;)
u mnie jest to samo juz go trzepia a pozniej huje placza ze nie ma szczupaka jak go sami wybija.zeby to jeszcze byl zabierany wymiarowy szczuply...to idzie wszystko co da sie z wody wyjac...a strazy jak nie widac tk nie widac...
No można jak sugerujesz uszy położyć i udawać że się nie widzi i później moczyć kija cały dzień bez brania Wybór należy do nas Jak ja zobaczę w sobotę jakiegoś na moim łowisku że kaczodzioba zabiera sam do niego podejdę i mu wytłumaczę
Ja jutro właśnie robię z kolegą z ssr objazd rowerkami na około jeziora w celach kontroli :) W zeszłym roku to było sporo takich typków co łapało na żywca dzień przed końcem okresu, nie wspominając już o pistoletach zabitych leżących w reklamówkach. Jak będziesz widział kogoś takiego to bierz telefon i dzwoń na policję.
No można jak sugerujesz uszy położyć i udawać że się nie widzi i później moczyć kija cały dzień bez brania Wybór należy do nas Jak ja zobaczę w sobotę jakiegoś na moim łowisku że kaczodzioba zabiera sam do niego podejdę i mu wytłumaczę
wiesz sami jestesmy odpowiedzialni za rybostany naszych wod.wkurw...mnie najbardziej to ze trzepia ile i co sie da a pozniej pojdzie taki klakier na zebranie i udaje swietego,pierd...na innych ze kradna ryby a sam kurw...jest najgorszy.polski narod posrany.slyszales naewno ze chca nam PSR zlikwidowac?popatrz na inne kraje ile maja ryb jakie ostre przepisy a u nas?
W Holandii jest przepis zakaz zabierania ryb!!!!w malym kanale widać takie ryby ze szok,tutaj w Pl nawet do takich rozmiarów nie dorosną!!!placisz 40 euro i mozesz lowic przez caly rok!!!a tutaj raz na weekend jedziesz nad wode,skladki kolosalne na zarybienie idzie moze 30 zl reszta na utrzymanie tych pseudo prezesow i kola ktore nic nie robia!!!PZW TO DRUGI PZPN !!!nie dojrze dobrej miejscowki nie znajdziesz bo siedza ci emeryci po 7 dni w tygodniu!!!I WALA DO SIATY CO SIĘ DA!!!
Szczupaki były,są i będą łowione przed końcem okresu ochronnego,bo nie da się udowodnić że wędkujący łowi szczupaki czy okonie,jedynie całkowity zakaz używania spinningu i żywca w tym okresie może powstrzymać od polowania na tego drapieżnika.W moich okolicach łowi się szczupaki co najmniej od 2 tygodni mimo częstych kontroli,sumy też są łowione.
bobus86 No racja ale to taki typ ludzi że im nie wytłumaczysz Na argument typu ,,jak pan będzie wszystko zabierał to niedługo ryb nie będzie" mówią że oni sami nie wyłowią wszystkich ryb a nawet jak ich nie będzie to co ? przestaną chodzić To są ludzie którzy nie idą na ryby tylko idą po żarcie A co do Kolegi który porównał PZW z PZPN zgodzę się a nawet bardziej bym ich porównał do PZPR :d Znajomy mojego kolegi ma młyn wodny Opowiadał że jak kilka razy dzwonił żeby ktoś przyjechał bo kłusują to nikt dupy nie ruszył Ale jak miał im płacić jakąś kasę za używanie rzeki czy coś podobnego to przyjeżdżało po trzech czterech spaślaków obwieszonych złotem
Koledzy moim zdaniem ten jeden dzien nikogo nie pozbawi wynikow tradycyjnie i przepisowo jest lowienie od 1-go maja i mysle ze prawdziwy wedkarz ten jeden dzien uszanuje bo dla miesiarza czy to dzien czy tydzien nic nie znaczy.Jak z moich wypadow 1-szo majowych wynika od paru lat to ten dzien jest spalony zero wynikow bynajmniej na kaszubach ,ale zawsze jade aby sprawdzic co sie dzieje na lowisku, pozdrawiam wszystkich wedkujacych i oczekuje wpisow po majowym wekeendzie...zycze polamania kijow i dobrej pogody...
Koledzy u mnie ten sam problem.. Byłem wczoraj z sąsiadem na rybach, doszło do nas wielu znajomych wędkarzy tak zapytać czy bierze , posiedzieć , pogadać chwile. Zaczął się temat szczupaka.. Jeden z nich mowie że jutro rano idzie nałapać żywców i w południe na szczupaka, ja mówię że jutro niemożna od 1 maja zaczynamy sezon, on na to żebym nie gadał głupot on wie lepiej. Wyciągnąłem telefon, wszedłem na internet wyszukałem komunikatu PZW na temat początku sezonu szczupakowego, na to on z wielkim bulwersem powiedział żebym mu bzdur nie czytał, on wie lepiej, jutro rano idzie nałapać żywczyków i stawia 2 żywcówki, do rozmowy dołączył się kilku innych kolegów , którzy również mu to tłumaczyli, ostrzegali przed zmożonymi kontrolami i mandatem, na to on powiedział że nie będzie z nami dyskutował , obrażony poszedł do domu, przed czym jeszcze raz powiedział że nic go nie powstrzyma i jutro stawia 2 żywcówki....
Koledzy u mnie ten sam problem.. Byłem wczoraj z sąsiadem na rybach, doszło do nas wielu znajomych wędkarzy tak zapytać czy bierze , posiedzieć , pogadać chwile. Zaczął się temat szczupaka.. Jeden z nich mowie że jutro rano idzie nałapać żywców i w południe na szczupaka, ja mówię że jutro niemożna od 1 maja zaczynamy sezon, on na to żebym nie gadał głupot on wie lepiej. Wyciągnąłem telefon, wszedłem na internet wyszukałem komunikatu PZW na temat początku sezonu szczupakowego, na to on z wielkim bulwersem powiedział żebym mu bzdur nie czytał, on wie lepiej, jutro rano idzie nałapać żywczyków i stawia 2 żywcówki, do rozmowy dołączył się kilku innych kolegów , którzy również mu to tłumaczyli, ostrzegali przed zmożonymi kontrolami i mandatem, na to on powiedział że nie będzie z nami dyskutował , obrażony poszedł do domu, przed czym jeszcze raz powiedział że nic go nie powstrzyma i jutro stawia 2 żywcówki....
Dla mnie takie zachowanie jest bez sensu gdyż my w okręgu Bielskim zaczynamy sezon szczupakowy dopiero od czerwca i jakoś nikt nie narzeka więc nie rozumiem tych napaleńców żeby jednego dnia nie mogli wytrzymać.Pozdrawiam.
A kto taką karę nałoży,jeśli nie będzie do tego podstaw?Każdy kto łowi w tym okresie na spinning czy też żywca powie że łowi okonie,no chyba że znajdą u jegomościa szczupłego w torbie,ale przecież nikt nie jest na tyle głupi by trzymać szczupaka w torbie jak obowiązuje nań okres ochronny,wali go w łeb i chowa w krzaki tak by nikt nie był tego świadkiem.Ja już dawno przestałem łowić na jeziorach szczupaki i wolę 1 maja zapolować na bolenia lub klenia na Wiśle,na jeziorach szczupaki są mocno przebrane lub pokłute.
W moim okręgu nie jest zabronione,i myślę że w większości akwenów w Polsce takiego zakazu nie ma. Do połowu okoni zakłada się również stalkę bo szczupak jest częstym przyłowem,a czy ktoś łowi okonie na delikatny czy też toporny sprzęt to indywidualna sprawa łowiącego.
Aha,jeśli chodzi o dużą przynętę to okoń 35cm jest w stanie połknąć dość sporą przynętę.grube okonie są częstym przyłowem podczas łowienia szczupaków na spore jerki i woblery.
i tu sie mylisz ja też tak myślałem ale taka jedna sprawa wyszła jakis niby strażnik powiedzial ze jest zakaz spiningowania do czerwca. Zadzwoniliśmy do państwowej i powiedziano nam że niema zakazu ale można używać tylko lekkiego spiningu !!!
zadzwoń do nich to sie upewnisz, pewnie dużą role odgrywa stalka ponieważ szczupak może przegryść żyłke.A co do dużych przynęt lekki spining do małe przynęty też a może sie mylić, zadzwoń będziesz mieć pewność
Po co mam dzwonić jak na jeziorze mojego okręgu są częste kontrole których byłem świadkiem,spinningistów na 8 hektarowym jeziorku naliczyłem 9 nikt nie dostał żadnego mandatu choć wielu z nich łowiło na spore kopyta ze stalowym przyponem. Na Wiśle jest podobnie,od chwili gdy słoneczko zaczęło mocniej przygrzewać,prawie każda główka oblegana jest przez grunciarzy z rosówkami na hakach łowiących sumki do 60cm, pod przykrywką łowienia innych ryb które nie są objęte okresem ochronnym,ryby złowione natychmiast po złowieniu są chowane gdzie popadnie by w razie kontroli być "czystym"
Koledzy czcze wasze gadanie z osobami, które i tak wiedzą lepiej od was. Wiele się tutaj pisze i czyta o kłusolach ale taki koleś to nikt inny tylko KŁUSOL przez duże K. Czy zbawi go jeden dzień? A co do pytania któregoś z kolegów: a kto go ukarze? Otóż są tacy. Dzisiaj od 6.00 byłem jako strażnik SSR na wspólnej kontroli z PSR. Efekt 6 wędkarzy ukaranych mandatami karnymi na kwotę 900,00 w tym jeden za posiadanie szczupaka w siatce w okresie ochronnym. Można - można. I niech nikt nie mówi, że za mało. Liczy się fakt że cwaniak jeden z drugim dostali do zapłaty. Pozdrawiam.
Niestety - na " mięsiarzy " nie ma siły - nawet jak dostaną po kieszeni , to będą " rąbać " ryby dalej , żeby sobie mandat odbić !!! Znajdą sposoby , jak trzeba będzie , to wykoncypują takie skrytki na złowione ryby , że nawet diabeł ich nie znajdzie - taka qrewska natura i tyli !!!
Sławomir66,co do gościa ze szczupłym w siacie,to widzę podstawę do ukarania,ale powiedz na jakiej podstawie ukarano pozostałych, którzy nie mięli przy sobie ryb?
Pisząc o ukaranych odniosłem się do wypowiedzi czy może do pytania niektórych kolegów: a kto ich ukarze? w nawiązaniu do wcześniejszego złowienia szczupaka. Pozostałych pięciu otrzymało mandaty za wędkowanie bez stosownych dokumentów oraz za wędkowanie w miejscu niedozwolonym do tego tj. zbiornik na terenie rezerwatu przyrody.
ja naleze do prywatnego kola wedkarskiego ale tez mamy jakies przepisy przestrzegamy wymiarow,limitow i sezonow ochronych lecz oczywiscie dzis jeden sie wylamal i sory chlopaki ale wlasnie jeden z 5 kturzy naleza tez do PZW, OCZYWISCIE DOSTAL ZRYPE OD RESZTY WEDKARZY I ZWINAL SPINA I ZYWCA.
Biadolenie biadoleniem, a tu działania trzeba. Na razie ja z jednym kolegą z koła troszkę kłusolodywersji robimy, a wzięliśmy przykład z OSY. Niezorientowanych odsyłam do stronki WTV i artykułu o organizacji OSA działającej na pomorzu. Spektakularnych sukcesów na razie brak, ale przynajmniej zamiast skomleć coś robimy. Jeśli ktoś z Mazowieckiego ma czas i ochotę pomóc, proszę o kontakt na pocztę PV. Z chęcią powitamy w załodze. Pozdrawiam tych naprawdę zaangażowanych.
Wczoraj byłem na rybach, nad takim podmiejskim jeziorem, gdzie łatwiej o wędkarza niż o rybę. Wszyscy zmawiali się na szczupaka w sobotę. No to mówię nieśmiało, że sobota nie jest ustawowo wolnym dniem od pracy, taki zresztą komunikat wydał Zarząd Główny PZW. Jak mawiali Rzymianie: - twarde prawo lecz prawo... Szczupaka łowimy jak zawsze od 1 maja; czyli od niedzieli.
Patrzyli jak na wariata, niektórzy wrogo... Żadna siła ich nie powstrzyma.
Żal mi tych niedobitków szczupaczyny. Jeden dzień ich nie zbawi, ale jutro szykuje się masowa rzeź...
Polecam mój wpis wszystkim mającym uprawnienia do kontrolowania wędkarzy.
Zawsze kolego możesz powiadomic PSR jak bedziesz widział że łamie ktoś przepisy
Nie cackaj się z baranami Jak zobaczysz że łowią i zabierają szczupaki dzwoń do straży rybackiej albo na policję bo i ona może kontorlować
jeden powie dzwon a jutro nie ma auta lub stanowiska...wiadomo przejsc obojetnie nie mozna...
Mojemu koledze na szczęście dałem radę wyjaśnić dlaczego uderzamy dopiero w niedzielę bo jest strasznie napalony na szczupłego. Choć muszę przyznać, że łatwo nie było. Najskutecznieszym sposobem jest mówienie, że jutro będzie wielka nagonka strażników różnej maści i wzmożone kontrole;)
u mnie jest to samo juz go trzepia a pozniej huje placza ze nie ma szczupaka jak go sami wybija.zeby to jeszcze byl zabierany wymiarowy szczuply...to idzie wszystko co da sie z wody wyjac...a strazy jak nie widac tk nie widac...
No można jak sugerujesz uszy położyć i udawać że się nie widzi i później moczyć kija cały dzień bez brania Wybór należy do nas Jak ja zobaczę w sobotę jakiegoś na moim łowisku że kaczodzioba zabiera sam do niego podejdę i mu wytłumaczę
moim zdaniem tlumaczenie nic nie pomoze trzeba odrazu dzwonic po straznika albo na policje
Ja jutro właśnie robię z kolegą z ssr objazd rowerkami na około jeziora w celach kontroli :) W zeszłym roku to było sporo takich typków co łapało na żywca dzień przed końcem okresu, nie wspominając już o pistoletach zabitych leżących w reklamówkach. Jak będziesz widział kogoś takiego to bierz telefon i dzwoń na policję.
No można jak sugerujesz uszy położyć i udawać że się nie widzi i później moczyć kija cały dzień bez brania Wybór należy do nas Jak ja zobaczę w sobotę jakiegoś na moim łowisku że kaczodzioba zabiera sam do niego podejdę i mu wytłumaczę
wiesz sami jestesmy odpowiedzialni za rybostany naszych wod.wkurw...mnie najbardziej to ze trzepia ile i co sie da a pozniej pojdzie taki klakier na zebranie i udaje swietego,pierd...na innych ze kradna ryby a sam kurw...jest najgorszy.polski narod posrany.slyszales naewno ze chca nam PSR zlikwidowac?popatrz na inne kraje ile maja ryb jakie ostre przepisy a u nas?
W Holandii jest przepis zakaz zabierania ryb!!!!w malym kanale widać takie ryby ze szok,tutaj w Pl nawet do takich rozmiarów nie dorosną!!!placisz 40 euro i mozesz lowic przez caly rok!!!a tutaj raz na weekend jedziesz nad wode,skladki kolosalne na zarybienie idzie moze 30 zl reszta na utrzymanie tych pseudo prezesow i kola ktore nic nie robia!!!PZW TO DRUGI PZPN !!!nie dojrze dobrej miejscowki nie znajdziesz bo siedza ci emeryci po 7 dni w tygodniu!!!I WALA DO SIATY CO SIĘ DA!!!
Szczupaki były,są i będą łowione przed końcem okresu ochronnego,bo nie da się udowodnić że wędkujący łowi szczupaki czy okonie,jedynie całkowity zakaz używania spinningu i żywca w tym okresie może powstrzymać od polowania na tego drapieżnika.W moich okolicach łowi się szczupaki co najmniej od 2 tygodni mimo częstych kontroli,sumy też są łowione.
to ty zrób masową kontrole wędkarzy zadzwoń i juz sobie nie polowią
bobus86 No racja ale to taki typ ludzi że im nie wytłumaczysz Na argument typu ,,jak pan będzie wszystko zabierał to niedługo ryb nie będzie" mówią że oni sami nie wyłowią wszystkich ryb a nawet jak ich nie będzie to co ? przestaną chodzić
To są ludzie którzy nie idą na ryby tylko idą po żarcie
A co do Kolegi który porównał PZW z PZPN zgodzę się a nawet bardziej bym ich porównał do PZPR :d
Znajomy mojego kolegi ma młyn wodny Opowiadał że jak kilka razy dzwonił żeby ktoś przyjechał bo kłusują to nikt dupy nie ruszył Ale jak miał im płacić jakąś kasę za używanie rzeki czy coś podobnego to przyjeżdżało po trzech czterech spaślaków obwieszonych złotem
Koledzy moim zdaniem ten jeden dzien nikogo nie pozbawi wynikow tradycyjnie i przepisowo jest lowienie od 1-go maja i mysle ze prawdziwy wedkarz ten jeden dzien uszanuje bo dla miesiarza czy to dzien czy tydzien nic nie znaczy.Jak z moich wypadow 1-szo majowych wynika od paru lat to ten dzien jest spalony zero wynikow bynajmniej na kaszubach ,ale zawsze jade aby sprawdzic co sie dzieje na lowisku, pozdrawiam wszystkich wedkujacych i oczekuje wpisow po majowym wekeendzie...zycze polamania kijow i dobrej pogody...
Koledzy u mnie ten sam problem..
Byłem wczoraj z sąsiadem na rybach, doszło do nas wielu znajomych wędkarzy tak zapytać czy bierze , posiedzieć , pogadać chwile.
Zaczął się temat szczupaka.. Jeden z nich mowie że jutro rano idzie nałapać żywców i w południe na szczupaka, ja mówię że jutro niemożna od 1 maja zaczynamy sezon, on na to żebym nie gadał głupot on wie lepiej. Wyciągnąłem telefon, wszedłem na internet wyszukałem komunikatu PZW na temat początku sezonu szczupakowego, na to on z wielkim bulwersem powiedział żebym mu bzdur nie czytał, on wie lepiej, jutro rano idzie nałapać żywczyków i stawia 2 żywcówki, do rozmowy dołączył się kilku innych kolegów , którzy również mu to tłumaczyli, ostrzegali przed zmożonymi kontrolami i mandatem, na to on powiedział że nie będzie z nami dyskutował , obrażony poszedł do domu, przed czym jeszcze raz powiedział że nic go nie powstrzyma i jutro stawia 2 żywcówki....
Koledzy u mnie ten sam problem..
Byłem wczoraj z sąsiadem na rybach, doszło do nas wielu znajomych wędkarzy tak zapytać czy bierze , posiedzieć , pogadać chwile.
Zaczął się temat szczupaka.. Jeden z nich mowie że jutro rano idzie nałapać żywców i w południe na szczupaka, ja mówię że jutro niemożna od 1 maja zaczynamy sezon, on na to żebym nie gadał głupot on wie lepiej. Wyciągnąłem telefon, wszedłem na internet wyszukałem komunikatu PZW na temat początku sezonu szczupakowego, na to on z wielkim bulwersem powiedział żebym mu bzdur nie czytał, on wie lepiej, jutro rano idzie nałapać żywczyków i stawia 2 żywcówki, do rozmowy dołączył się kilku innych kolegów , którzy również mu to tłumaczyli, ostrzegali przed zmożonymi kontrolami i mandatem, na to on powiedział że nie będzie z nami dyskutował , obrażony poszedł do domu, przed czym jeszcze raz powiedział że nic go nie powstrzyma i jutro stawia 2 żywcówki....
Dla mnie takie zachowanie jest bez sensu gdyż my w okręgu Bielskim zaczynamy sezon szczupakowy dopiero od czerwca i jakoś nikt nie narzeka więc nie rozumiem tych napaleńców żeby jednego dnia nie mogli wytrzymać.Pozdrawiam.
nie tłumacz dostanie kare to sie nauczy przestrzegać przepisów
nie tłumacz dostanie kare to sie nauczy przestrzegać przepisów
Dokładnie tak, ostro po kieszeni to najlepiej działa .
A kto taką karę nałoży,jeśli nie będzie do tego podstaw?Każdy kto łowi w tym okresie na spinning czy też żywca powie że łowi okonie,no chyba że znajdą u jegomościa szczupłego w torbie,ale przecież nikt nie jest na tyle głupi by trzymać szczupaka w torbie jak obowiązuje nań okres ochronny,wali go w łeb i chowa w krzaki tak by nikt nie był tego świadkiem.Ja już dawno przestałem łowić na jeziorach szczupaki i wolę 1 maja zapolować na bolenia lub klenia na Wiśle,na jeziorach szczupaki są mocno przebrane lub pokłute.
tak tylko np. jest zabronione stosowanie ciężkiego spiningu czyli stalki i dużej sztucznej przynęty
W moim okręgu nie jest zabronione,i myślę że w większości akwenów w Polsce takiego zakazu nie ma. Do połowu okoni zakłada się również stalkę bo szczupak jest częstym przyłowem,a czy ktoś łowi okonie na delikatny czy też toporny sprzęt to indywidualna sprawa łowiącego.
Aha,jeśli chodzi o dużą przynętę to okoń 35cm jest w stanie połknąć dość sporą przynętę.grube okonie są częstym przyłowem podczas łowienia szczupaków na spore jerki i woblery.
i tu sie mylisz ja też tak myślałem ale taka jedna sprawa wyszła jakis niby strażnik powiedzial ze jest zakaz spiningowania do czerwca. Zadzwoniliśmy do państwowej i powiedziano nam że niema zakazu ale można używać tylko lekkiego spiningu !!!
zadzwoń do nich to sie upewnisz, pewnie dużą role odgrywa stalka ponieważ szczupak może przegryść żyłke.A co do dużych przynęt lekki spining do małe przynęty też a może sie mylić, zadzwoń będziesz mieć pewność
Po co mam dzwonić jak na jeziorze mojego okręgu są częste kontrole których byłem świadkiem,spinningistów na 8 hektarowym jeziorku naliczyłem 9 nikt nie dostał żadnego mandatu choć wielu z nich łowiło na spore kopyta ze stalowym przyponem. Na Wiśle jest podobnie,od chwili gdy słoneczko zaczęło mocniej przygrzewać,prawie każda główka oblegana jest przez grunciarzy z rosówkami na hakach łowiących sumki do 60cm, pod przykrywką łowienia innych ryb które nie są objęte okresem ochronnym,ryby złowione natychmiast po złowieniu są chowane gdzie popadnie by w razie kontroli być "czystym"
Koledzy czcze wasze gadanie z osobami, które i tak wiedzą lepiej od was. Wiele się tutaj pisze i czyta o kłusolach ale taki koleś to nikt inny tylko KŁUSOL przez duże K. Czy zbawi go jeden dzień?
A co do pytania któregoś z kolegów: a kto go ukarze? Otóż są tacy. Dzisiaj od 6.00 byłem jako strażnik SSR na wspólnej kontroli z PSR. Efekt 6 wędkarzy ukaranych mandatami karnymi na kwotę 900,00 w tym jeden za posiadanie szczupaka w siatce w okresie ochronnym. Można - można. I niech nikt nie mówi, że za mało. Liczy się fakt że cwaniak jeden z drugim dostali do zapłaty.
Pozdrawiam.
Niestety - na " mięsiarzy " nie ma siły - nawet jak dostaną po kieszeni , to będą " rąbać " ryby dalej , żeby sobie mandat odbić !!! Znajdą sposoby , jak trzeba będzie , to wykoncypują takie skrytki na złowione ryby , że nawet diabeł ich nie znajdzie - taka qrewska natura i tyli !!!
Sławomir66,co do gościa ze szczupłym w siacie,to widzę podstawę do ukarania,ale powiedz na jakiej podstawie ukarano pozostałych, którzy nie mięli przy sobie ryb?
Pisząc o ukaranych odniosłem się do wypowiedzi czy może do pytania niektórych kolegów: a kto ich ukarze? w nawiązaniu do wcześniejszego złowienia szczupaka.
Pozostałych pięciu otrzymało mandaty za wędkowanie bez stosownych dokumentów oraz za wędkowanie w miejscu niedozwolonym do tego tj. zbiornik na terenie rezerwatu przyrody.
Jeszcze jedna ważna sprawa dla tych którzy jeszcze nie wiedzą Od tego sezonu szczupak ma wymiar ochronny 50cm
ja naleze do prywatnego kola wedkarskiego ale tez mamy jakies przepisy przestrzegamy wymiarow,limitow i sezonow ochronych lecz oczywiscie dzis jeden sie wylamal i sory chlopaki ale wlasnie jeden z 5 kturzy naleza tez do PZW, OCZYWISCIE DOSTAL ZRYPE OD RESZTY WEDKARZY I ZWINAL SPINA I ZYWCA.
Biadolenie biadoleniem, a tu działania trzeba. Na razie ja z jednym kolegą z koła troszkę kłusolodywersji robimy, a wzięliśmy przykład z OSY. Niezorientowanych odsyłam do stronki WTV i artykułu o organizacji OSA działającej na pomorzu. Spektakularnych sukcesów na razie brak, ale przynajmniej zamiast skomleć coś robimy. Jeśli ktoś z Mazowieckiego ma czas i ochotę pomóc, proszę o kontakt na pocztę PV. Z chęcią powitamy w załodze. Pozdrawiam tych naprawdę zaangażowanych.