Każdy pisze że karp to obca ryba a nikt niewspomniał o amurze ,to też niejest nasza ryba a na dodatek w poznańskim związku niema wymiaru ochronnego no i oczywiście jest jeszcze japoniec tutaj też niema żadnego głosu
a może by tak te złowione obce gatunki oddawać biednym rodzinom albo kłusownikom jeśli dostaną rybę to nie będą musieli po nią sieci stawiać i wyłapywać przy okazji ryby na tarle
W starych żwirowniach, wyrobiskach i zdegradowanych jeziorkach powinno być miejsce karpia, karasia i amura. Nie generalizujmy i nie jest on zawsze be. Z resztą jako wędkarz lubię coś czasem poczuć na kiju na starej żwirowni albo niewielkim stawie, a nie ciągnąć płotki ciągle, albo okonki albo nawet duże leszcze które holuje się jak kawałek deski. Pozdrawiam i myślmy trzeźwo. Nie obwiniamy o wszystko innych ludzi i ryb także.
e no karp i amur i tak dalej to są gatunki obce chyba się z tym zgodzisz. wiec nie powinno ich być w naszych wodach bo są szkodnikami. jeżeli już to tylko hodowlane stawy i akwaria. a jak kto chce jeszcze większe emocje to niech sobie konia do wędki przywiąże albo traktor
A czy stare żwirownie np są naturalnym elementem polskiej natury? Nie popadajmy w paranoję. Zwróć uwagę, że karpiarze to bardzo silna, zwarta grupa wędkarzy i nie wolno im odbierać prawa do łowienia ulubinych ryb. I tak w większości wybieramy komercyjne łowiska. Mamy już ostatecznie wyjść z PZW? Bez przesady.
oj dobra Misiaczek kilka żwirowni wynegocjowałeś. ale tak gdzie są karpie giną nasze gatunki ryb i tym sposobem to ludzie chcący łowic nasze ryby są poszkodowani i nam się odbiera prawo do łowienia ulubionych ryb
Zgadzam się, zero zarybiania karpiem rzek, wszelkich jezior i większości zaporówek nawet. Ale w każdym okręgu powinno być kilka miejsc co najmniej pachnących dużym karpiem i przygotowanych specjalnie pod karpiarzy. Niestety to marzenia w które nie wierzę. :) Pozdrawiam.
MOŻE TO I SŁUSZNE ŻEBY OBCE GATUNKI WYWALIĆ ,ALE NIEKTÓRE GATUNKI JUZ SIĘ MOCNO ZAKORZENIŁY W NASZYCH WODACH.MOŻE PO PROSTU ZMNIEJSZYĆ OGRANICZENIA W POŁOWACH TYCH RYB
to teraz zapytam się panów spinningistów i muszkarzy gdzie do jasnej ch...... sa lipienie pstrągi klenie ????
a głowacica zeżarła i zobaczcie sobie skąd ona pochodzi i kiedy została sprowadzona bo co niektórych posty mnie totalnie wkur............:/
a co do amura to on jest 2 pod wzgledem degradacji środowiska za człowiekiem.
pewnie-pisze co chce,a nie tak jak tobie pasuje. za poglądy inne niż nasze w miche to mało,może jest coś na takich w ipn? ludzie,ludzie.. dla kumatych-pozdro
Karpie i amury to niestety szkodniki. mimo wszystko powinno się zarybiać minimalną ilością raz na kilka lat99% powinno się zarybiać gatunkami RODZIMYMI
Jak ktoś sobie wykopie staw czy kupi jakieś jeziorko czy coś w tym rodzaju to niech sobie zarybia karpiem, amurem, a nawet delfinami ale do rzek to się nie powinno ich puszczać
co do pochodzen ia ryb nigdy nie bylem rasista ale brak wymiaru dla amura w poznanskim td prawda lecz wymiar by sie przydal w zeszlym roku widzialem polawiane 30 do 40 cm amurki i zabierane do siaty
smierdzi tu troche rasizmem! Ryba to ryba!! Murzynom czy chińczykom tez byscie wydzielili kawalek Polski i niech sobie jeden z drugim na łeb sra?? weźcie sie zastanówcie do pieruna!:) moze zamiast zakazywac zarybiania karpiem karasiem czy amurem pomyslmy nad wiekszym i częstszym zarybianiem rybą rodzimą!! Natury nie oszukamy!
Ryby do ludzi porównujecie??? A jakby tak ktoś szczury przywlókł i by cały kraj na gęsto zasiedliły to dobrze by było? szkodnik to szkodnik i nie wolno go żywcem w rzekach puszczać
co do tych murzynow w Polsce to tak samo jak do Amurów i Karpi, a może nie odbieraja nam miejsc pracy są też hindusi azjaci itp w wielu firmach ich zatrudniaja bo pracuja za mniej nie tam żebym był rasistą ale w firmie której pracuje kumpel Libijczycy rozbili zakład swoim zatrudnieniem
Mi amury i karpie nie przeszkadzaja ale jest ich zadużo wpuszczane w stosunku do ryb krajowych najprościej jest wladowac karpia zaraz go wyłapią i kupa a gdzie lin leszcz ploć itd....
Panowie zdaje sobie sprawę z tego że nie są wpuszczane w/w gatunki a to z oczywistych powodów że nie ma skąd je wziąść. Lin a raczej linek jest wpuszczany ale ten gatunek bardzo długo rośnie i ma dużo wrogów ,co tyczy sie leszcza i płoci to pochodziła on z odłowów z PGR z Mazur ,ale tam juz tylko drobnica została .Okręgi nie zgadzają sie na zarybianie leszczem małych zbiorników ,gdyż karłowacieje on a jedynym wyjściem jest wtedy wpuszczenie suma który zredukuje populację -tylko sumy mają racje bytu na zbiornikach powyżej 30h w mniejszych dołkach to jest juz problem bo wytrzebi całą populacje dużego leszcza i lina a pózniej resztę gatunków .
Ja nie miałem zamiaru się kłócić. Choć muszę przyznać że takie papugowanie komentarzy może do tego prowadzić. No i porównywanie ryb do ludzi innego koloru skóry też może kogoś urazić.
a tołpyga to nasza? Powiem, że dla mnie karpie i amury mogły by nie istnieć tak jak sumik amerykański, trawianka i inne obce paskudztwo. Gdyby nie fakt, że amury i karpie osiągają takie rozmiary to by się ich butem z haka zdejmowało. Tak to już jest jak coś nie daje emocji, zabawy, nie podnosi adrenaliny to nie jest dzisiaj uważane. Czy sumik amerykański jest bardziej szkodliwy niż karp? Nie wiem ale nie wydaje mi się. Dlaczego jest zakaz wypuszczania go z powrotem do wody? Przecież jest smaczniejszy od karpia. Cóż z tego, że jest smaczniejszy jak hol takiego maleństwa nie daje emocji. Trzeba go wytępić aby było miejsce dla karpi i amurów. Rekordy panie i panowie przysłaniają nam to co jest piękne w wędkarstwie. A w Szwecji to są taaaaaakie szczupaki, a w Hiszpanii to są taaaaaakie sumy. Co z tego?
Każdy pisze że karp to obca ryba a nikt niewspomniał o amurze ,to też niejest nasza ryba a na dodatek w poznańskim związku niema wymiaru ochronnego no i oczywiście jest jeszcze japoniec tutaj też niema żadnego głosu
amur karaś karp wszystko do jednego wora i do Azji. chyba że kto chce sobie w stawie hodować to proszę bardzo
Na moim blogu znajdziesz wpis o obcych gatunkach.
Jest tam lista gatunków ryb oficjalnie uznanych za inwazyjne.
Oczywiście Amur jest na tej liście.
Tak powinno być zrobione już dawno ,zgadzam się z tobą jak ktoś chce to niech sobie wpuści do stawku kolo domu!!!!!!!!!!!
a może by tak te złowione obce gatunki oddawać biednym rodzinom albo kłusownikom jeśli dostaną rybę to nie będą musieli po nią sieci stawiać i wyłapywać przy okazji ryby na tarle
dobre!!!!widzę że humorek dopisuje a może wszystko odlowic i bedzie spokoj
W starych żwirowniach, wyrobiskach i zdegradowanych jeziorkach powinno być miejsce karpia, karasia i amura. Nie generalizujmy i nie jest on zawsze be. Z resztą jako wędkarz lubię coś czasem poczuć na kiju na starej żwirowni albo niewielkim stawie, a nie ciągnąć płotki ciągle, albo okonki albo nawet duże leszcze które holuje się jak kawałek deski. Pozdrawiam i myślmy trzeźwo. Nie obwiniamy o wszystko innych ludzi i ryb także.
e no karp i amur i tak dalej to są gatunki obce chyba się z tym zgodzisz. wiec nie powinno ich być w naszych wodach bo są szkodnikami. jeżeli już to tylko hodowlane stawy i akwaria. a jak kto chce jeszcze większe emocje to niech sobie konia do wędki przywiąże albo traktor
A czy stare żwirownie np są naturalnym elementem polskiej natury? Nie popadajmy w paranoję. Zwróć uwagę, że karpiarze to bardzo silna, zwarta grupa wędkarzy i nie wolno im odbierać prawa do łowienia ulubinych ryb. I tak w większości wybieramy komercyjne łowiska. Mamy już ostatecznie wyjść z PZW? Bez przesady.
oj dobra Misiaczek kilka żwirowni wynegocjowałeś. ale tak gdzie są karpie giną nasze gatunki ryb i tym sposobem to ludzie chcący łowic nasze ryby są poszkodowani i nam się odbiera prawo do łowienia ulubionych ryb
Zgadzam się, zero zarybiania karpiem rzek, wszelkich jezior i większości zaporówek nawet. Ale w każdym okręgu powinno być kilka miejsc co najmniej pachnących dużym karpiem i przygotowanych specjalnie pod karpiarzy. Niestety to marzenia w które nie wierzę. :) Pozdrawiam.
Karpie i amury do żwirowni zamiast do rzek i jezior - brzmi sensownie, ja bym przy tym obstawał - i karpiarze i reszta byłaby kontent
MOŻE TO I SŁUSZNE ŻEBY OBCE GATUNKI WYWALIĆ ,ALE NIEKTÓRE GATUNKI JUZ SIĘ MOCNO ZAKORZENIŁY W NASZYCH WODACH.MOŻE PO PROSTU ZMNIEJSZYĆ OGRANICZENIA W POŁOWACH TYCH RYB
albo zabronić no kill w stosunku do obcych gatunków:)
Te... LIN a coś ty się tak tego Amura uczepił? :P
to teraz zapytam się panów spinningistów i muszkarzy gdzie do jasnej ch...... sa lipienie pstrągi klenie ???? a głowacica zeżarła i zobaczcie sobie skąd ona pochodzi i kiedy została sprowadzona bo co niektórych posty mnie totalnie wkur............:/ a co do amura to on jest 2 pod wzgledem degradacji środowiska za człowiekiem.
ale głowacica taka piękna...
naprawde piękna gdybym wcześniej nie widział jej zdjęć to bym się nie lada przestraszył jak bym ją złowił
wystraszył byś się bo taka wielka!;)
nie no nie jest taka znowu brzydka. ale obcy to obcy
500 lat w Polsce to jeszcze obcy?A murzyn w Polsce to swój czy obcy?
jak nie niszczy naszego środowiska i nie zjada białych to swój
ja sie zgadzam, dziwni ci co chcą aby te ryby nie były na łowiskach
ten Ja1kuba to jakiś dziwak w miche mu i tyle
pewnie-pisze co chce,a nie tak jak tobie pasuje.
za poglądy inne niż nasze w miche to mało,może jest coś na takich w ipn?
ludzie,ludzie..
dla kumatych-pozdro
Miro81 Gapie się w te Twoje wpisy i nie mam bladego pojęcia co Ci po głowie chodzi.
Karpie i amury to niestety szkodniki. mimo wszystko powinno się zarybiać minimalną ilością raz na kilka lat99% powinno się zarybiać gatunkami RODZIMYMI
Jak ktoś sobie wykopie staw czy kupi jakieś jeziorko czy coś w tym rodzaju to niech sobie zarybia karpiem, amurem, a nawet delfinami ale do rzek to się nie powinno ich puszczać
co do pochodzen ia ryb nigdy nie bylem rasista ale brak wymiaru dla amura w poznanskim td prawda lecz wymiar by sie przydal w zeszlym roku widzialem polawiane 30 do 40 cm amurki i zabierane do siaty
smierdzi tu troche rasizmem! Ryba to ryba!! Murzynom czy chińczykom tez byscie wydzielili kawalek Polski i niech sobie jeden z drugim na łeb sra?? weźcie sie zastanówcie do pieruna!:) moze zamiast zakazywac zarybiania karpiem karasiem czy amurem pomyslmy nad wiekszym i częstszym zarybianiem rybą rodzimą!! Natury nie oszukamy!
Ryby do ludzi porównujecie??? A jakby tak ktoś szczury przywlókł i by cały kraj na gęsto zasiedliły to dobrze by było? szkodnik to szkodnik i nie wolno go żywcem w rzekach puszczać
rybe do szczura porownujecie???
He he Jak na razie to tylko ja takie porównanie podałem więc nie wiem skąd ta liczba mnoga.
co do tych murzynow w Polsce to tak samo jak do Amurów i Karpi, a może nie odbieraja nam miejsc pracy są też hindusi azjaci itp w wielu firmach ich zatrudniaja bo pracuja za mniej nie tam żebym był rasistą ale w firmie której pracuje kumpel Libijczycy rozbili zakład swoim zatrudnieniem
Mi amury i karpie nie przeszkadzaja ale jest ich zadużo wpuszczane w stosunku do ryb krajowych najprościej jest wladowac karpia zaraz go wyłapią i kupa a gdzie lin leszcz ploć itd....
Panowie zdaje sobie sprawę z tego że nie są wpuszczane w/w gatunki a to z oczywistych powodów że nie ma skąd je wziąść. Lin a raczej linek jest wpuszczany ale ten gatunek bardzo długo rośnie i ma dużo wrogów ,co tyczy sie leszcza i płoci to pochodziła on z odłowów z PGR z Mazur ,ale tam juz tylko drobnica została .Okręgi nie zgadzają sie na zarybianie leszczem małych zbiorników ,gdyż karłowacieje on a jedynym wyjściem jest wtedy wpuszczenie suma który zredukuje populację -tylko sumy mają racje bytu na zbiornikach powyżej 30h w mniejszych dołkach to jest juz problem bo wytrzebi całą populacje dużego leszcza i lina a pózniej resztę gatunków .
ja1kuba bo nie chcialem zwracac sie bezposrednio do Ciebie - po co sie klocic!
Ja nie miałem zamiaru się kłócić. Choć muszę przyznać że takie papugowanie komentarzy może do tego prowadzić. No i porównywanie ryb do ludzi innego koloru skóry też może kogoś urazić.
a tołpyga to nasza? Powiem, że dla mnie karpie i amury mogły by nie istnieć tak jak sumik amerykański, trawianka i inne obce paskudztwo. Gdyby nie fakt, że amury i karpie osiągają takie rozmiary to by się ich butem z haka zdejmowało. Tak to już jest jak coś nie daje emocji, zabawy, nie podnosi adrenaliny to nie jest dzisiaj uważane. Czy sumik amerykański jest bardziej szkodliwy niż karp? Nie wiem ale nie wydaje mi się. Dlaczego jest zakaz wypuszczania go z powrotem do wody? Przecież jest smaczniejszy od karpia. Cóż z tego, że jest smaczniejszy jak hol takiego maleństwa nie daje emocji. Trzeba go wytępić aby było miejsce dla karpi i amurów. Rekordy panie i panowie przysłaniają nam to co jest piękne w wędkarstwie. A w Szwecji to są taaaaaakie szczupaki, a w Hiszpanii to są taaaaaakie sumy. Co z tego?