Witam, proponuję napisać, kto co planuje po świętach; Czy wędki w odstawkę, czy może na miętusa czy inną ciekawą rybę. Zachęcam do wynurzeń ;) będzie to też radą dla wędkarzy, ustawionych do tej pory na jeden gatunek, lub porę roku, która nie jest ... zimą ;) pozdrawiam
ja bym z chęcią wybrał się na łowienie z pod lodu ale znając nasz klimat w ostatnim czasie pewnie znów nie będzie lodu. kiedy to ostatnio był bezpieczny lód?? chyba z 3 moze 4 lata temu.
faktycznie, w Szczecinie, to lodu jak na lekarstwo, a jak jest to też strach wchodzić, pozostaje z gruntu na miętuska czy coś podobnego. Lin śpi więc odpada :) jakie tam ryby jeszcze zapadają w letarg i nie żerują??
Andrzejku, jak zetnie lodem, wybierz się na rozlewiska koło podjuch, lub Daleszewa. Fajnie by było połowić na Międzyodrzu, na kanałkach i rozlewiskach. To chyba ostatnie dzikie miejsca w kraju. Jak tylko jestem w okolicy Szczecina zawsze muszę tam zajrzeć. Choć na chwilkę.
raczej po Sylwestrze :-) planuje wypad na rozpoczęcie sezonu trociowego, no i czekam na to czy GRŁ (prywatny właściciel Łomżyńskiego odcinka Narwi i jej dopływów) nie zmieni daty początku sezonu pstrągowego, bo wtedy jak nie wypala trocie jadę 1 stycznia na pstrągi ;-)
Witam, proponuję napisać, kto co planuje po świętach; Czy wędki w odstawkę, czy może na miętusa czy inną ciekawą rybę. Zachęcam do wynurzeń ;) będzie to też radą dla wędkarzy, ustawionych do tej pory na jeden gatunek, lub porę roku, która nie jest ... zimą ;) pozdrawiam
ja bym z chęcią wybrał się na łowienie z pod lodu ale znając nasz klimat w ostatnim czasie pewnie znów nie będzie lodu. kiedy to ostatnio był bezpieczny lód?? chyba z 3 moze 4 lata temu.
no pojawiał się ale na krótko(tak z 2tyg) jak mogłem bo już miałem czas sie wybrać to już go nie było.
faktycznie, w Szczecinie, to lodu jak na lekarstwo, a jak jest to też strach wchodzić, pozostaje z gruntu na miętuska czy coś podobnego. Lin śpi więc odpada :) jakie tam ryby jeszcze zapadają w letarg i nie żerują??
Andrzejku, jak zetnie lodem, wybierz się na rozlewiska koło podjuch, lub Daleszewa. Fajnie by było połowić na Międzyodrzu, na kanałkach i rozlewiskach. To chyba ostatnie dzikie miejsca w kraju. Jak tylko jestem w okolicy Szczecina zawsze muszę tam zajrzeć. Choć na chwilkę.
Z tym miętusem to radziłabym poczekać do marca...
chyba zostaje tylko leszcz, płoć i okoń przynajmniej mi takie tylko brały o tej porze.
;) będę pamiętał ;) można na Odyńcu jeszcze spróbować :) tam najczystsza woda (biją podziemne źródła)
oj koleżanko, jak czekać, jak czekać, to nie można już teraz rozsiąść się wygodnie nad wartkim nurtem ;) pozdrawiam
raczej po Sylwestrze :-) planuje wypad na rozpoczęcie sezonu trociowego, no i czekam na to czy GRŁ (prywatny właściciel Łomżyńskiego odcinka Narwi i jej dopływów) nie zmieni daty początku sezonu pstrągowego, bo wtedy jak nie wypala trocie jadę 1 stycznia na pstrągi ;-)