Areola powiedział na konferencji prasowej że ta walka nie zostanie rozstrzygnięta na punkty kiedy do ringu wchodzą dwaj fajterzy którzy lubią iść na wymianę to musi być KO! Góral spokojny pewny siebie i angielski ma co raz lepszy !
Jeśli Adamek wygra ten pojedynek czego mu bardzo życzę to będziemy mieć dwóch bokserów wagi ciężkiej z światowej czołówki .Tym drugim jest oczywiście Albert Sosnowski ,choć może mniej reklamowany.
Rankingowo Adamek jest 7 na Świecie w wadze ciezkiej.... walka napewno bedzie ciekawa ten areola to czolg ciagle do przudu za garda .... ale Tomek da rade ma wielkie serducho do walki ...a to jakby dodaje 3 reke :):):)hehehe
cala polska za niego trzyma kciuki ... to bedzie niezly sprawdzain bo walka z GOlota to tak jak walka Pudziana z Najmanem pod publike ... estrada juz lepiej ale teraz ma prawdziwy sprawdzian jesli wygra dostanie pewnie walke z Heyem jesli przegra to pewnie odposci sobie ciezka i wroci na stare smieci...areola niezlej klasy przeciwnik bil sie o mistrzostwo swiata wiec jakos musial dojsc do tej walki...dla adamka to niezly test czy moze cos osiagnac w ciezkiej czy nie...bo dotej pory mial slabo wymagajacych przeciwnikow
Business Bank Arena w Kalifornii. To będzie niezwykle
ważny i trudny pojedynek dla Adamka, dwa pierwsze występy w wadze
ciężkiej nie dały jasnej odpowiedzi na co stać Górala. W rankingu "Ringu", Cristobal Arreola zajmuje obecnie szóstą pozycję,
natomiast „Góral” w wadze ciężkiej jest sklasyfikowany przez WBA i WBC
na 10 miejscu, a w IBF na 9 miejscu na świecie.
Również gratki dla Tomasza. Widać że nie trzeba się podapalać rutyna i Polska szkoła tu zwyciężyła. Szybkość i kondycja. Były małe problemy w 6 rundzie, ale dał rade nie poszedł na wymiane i to go uratowało. Areola ma silniejszy cios, ale za bardzo chciał:):) i to go zgubiło.
Jeszcze raz gratuluję. Mała uwaga jeszcze za wczasu na Klitschkę jeszcze nie może jeszcze z jedną z innym bardziej przypominającym Klitschke. Tak szczerzę to więcej by miał szansy TERAZ Tomasz na wygraną z Vaulevem niż z Klitschką. To tylko moje takie gdyybanie.
Pozdrawiam wszystkich i oczywiście tych co się nie wyspali czekając na walkę.:):):):)
szybkosc zwyciezyla i ilosc zadanych ciosow...AREOLA STRASZNie opuchniety...a po adamnku ani sladu ... szybkosc jest technika jest teraz tylko sila i bedzie wszystko co potrzeba ....CIekawie bedzie bo jak adamek dostanie w3alke z kliczko to w przeciagu paru miesiecy mozemy miec 2 mistrzow swiata wagi ciezkiej roznych federacji...SOsnowski i Adamek ...:)
Jestem w szatni Chrisa Arreoli. Henry Ramirez, jego trener rozkłada ręce: - Nie wiem czy przyjdziemy na konferencję prasową. Chris ma obie dłonie rozwalone, a twarz jakby mu pszczoły pogryzły. Lekarz każe jechać do szpitala. - Idziemy, co ja jestem jakaś ci...? Nie będę się nigdzie chował - słyszę za sobą głos Arreoli. W czarnych, wyglądających trochę jak jego żony Eron okularach "Dolce&Gabbana", wygląda trochę śmiesznie. - Tłuczesz, tłuczesz i nic z tego przeciwko Adamkowi nie wynika. On bardziej walczył swoją walkę, niż ja swoją i to zadecydowało. Nie będę komentował tego punktowania 117-111 dla Adamka poza to, że ten sędzia powinien dostać wpierd... Ale ślepych się nie bije - mówi Chris. - Adamek wygrał tą walkę zasłużenie. Trzeba się zabrać do roboty. Jak ja bym chciał rewanżu! Może być wszędzie, nawet w Polsce. Pogadasz z Adamkiem?
Kiedy już myślałem, że po takiej walce Adamka nic nie może już na mnie zrobić wrażenia, zobaczyłem trzy rzeczy: Tomka przedzierającego się przez tłum polskich kibiców i robiących sobie zbiorowe zdjęcia kiedy wychodziliśmy do zaparkowanego samochodu i taki sam tłumek, chyba z 300 przybranych w biało-czerwone szaliki krzyczących w holu "Hiltona" - "Dziękujemy" i "Adamek, Adamek!". To trzecie, kto wie czy nie największa wrażenie to wkraczający chwilę potem w biało-czerowone morze szalików i koszulek... "Koszmar" Arreola. Sala najpierw zdębiała, ale kiedy Chris krzyknął: - Kto się ze mną napije piwa za waszego zwycięzcę? - wszyscy oszaleli. Chris pił piwo - po jednej butelce w każdej z obolałych dłoni - podpisywał polskie biustonosze i flagi, robił sobie zdjęcia, aż wreszcie w tym samym halu, który świętował Górala zabrzmiało z polskich lekko podmęczonych trunkami i emocjami prawie tak samo głośne "Arreola, Arreola". - Jakich on ma kibiców, ja was naprawdę kocham. Wy jesteście tacy sami jak my - jak jesteście za kimś, to na całość - stwierdził. Kiedy poszedłem pisać, było grubo po pierwszej. Chris zapowiadał, że zamknie bar o czwartej i może napije się z Adamkiem. Na razie chyba mu się nie udało, ale w przyszłości, kto wie, bo przecież promotor Arreoli Dan Goossen nie ukrywał, że nic nie cieszyłoby go bardziej niż rewanż. Tylko, że od 24 kwietnia to już kto inny stawia warunki.
Oj będzie się działo walczą w LA
Czekam z niecierpliwością i oczywiście trzymam kciuki za Tomka :)
Mam nadzieję,że TOMEK kolejny raz nas nie zawiedzie,oczywiście trzymam kciuki za niego.
Będzie dobrze tylko żeby się z nim nie cackał niech bije szybko byle by wygrał tego góralowi życzę,każdy góral to prawdziwy twardziel pozdrawiam.
Tomek zawsze godnie reprezentuje nasz kraj - jego walki zawsze podnosza cisnienie do granic
Areola powiedział na konferencji prasowej że ta walka nie zostanie rozstrzygnięta na punkty kiedy do ringu wchodzą dwaj fajterzy którzy lubią iść na wymianę to musi być KO! Góral spokojny pewny siebie i angielski ma co raz lepszy !
Jeśli Adamek wygra ten pojedynek czego mu bardzo życzę to będziemy mieć dwóch bokserów wagi ciężkiej z światowej czołówki .Tym drugim jest oczywiście Albert Sosnowski ,choć może mniej reklamowany.
Tomasz Adamek już teraz zajmuje wysoką pozycję w rankingach ale faktycznie aby ją uzasadnić musi wygrać z poważnym przeciwnikiem jak Chris Areola
Ciekawy jestem kiedy i z kim Adamek przegra przez KO leżąc na dechach
Jedna jedyna porażka Tomka z Czadem Dowsonem na punkty była wpadką przy pracy ale żeby znokautować Górala trzeba prawdziwej wojny w ringu...
Rankingowo Adamek jest 7 na Świecie w wadze ciezkiej.... walka napewno bedzie ciekawa ten areola to czolg ciagle do przudu za garda .... ale Tomek da rade ma wielkie serducho do walki ...a to jakby dodaje 3 reke :):):)hehehe
tomuś będzie leżał na dechach
Adamek będzie miał cieszką walkę . Areola to dobry boker i nie pozwoli na to żeby Adamek dyktował warunki na ringu , trzymam kciuki za Adamka .
cala polska za niego trzyma kciuki ... to bedzie niezly sprawdzain bo walka z GOlota to tak jak walka Pudziana z Najmanem pod publike ... estrada juz lepiej ale teraz ma prawdziwy sprawdzian jesli wygra dostanie pewnie walke z Heyem jesli przegra to pewnie odposci sobie ciezka i wroci na stare smieci...areola niezlej klasy przeciwnik bil sie o mistrzostwo swiata wiec jakos musial dojsc do tej walki...dla adamka to niezly test czy moze cos osiagnac w ciezkiej czy nie...bo dotej pory mial slabo wymagajacych przeciwnikow
Przygotujcie się na wielkie grzmoty w noc z soboty na niedziele tj. 24 kwietnia . Oj będzie się działo.
No już w ten weekend cała Polska i polonia w USA za Góralem! Niech wygra lepszy!
Business Bank Arena w Kalifornii. To będzie niezwykle ważny i trudny pojedynek dla Adamka, dwa pierwsze występy w wadze ciężkiej nie dały jasnej odpowiedzi na co stać Górala. W rankingu "Ringu", Cristobal Arreola zajmuje obecnie szóstą pozycję, natomiast „Góral” w wadze ciężkiej jest sklasyfikowany przez WBA i WBC na 10 miejscu, a w IBF na 9 miejscu na świecie.
Będzie ciężko ale stawiam na Adamka. Mam nadzieje że po raz kolejny zobaczymy kawał dobrego boksu w wykonaniu Polaka.
Miejmy nadzieję że nie zawiedzie nas, tak jak zawsze, trzymajmy kciuki i kibicujmy wszyscy Tomkowi.pozdrawiam
Gratulacje dla Tomka !!! Szybkość zwyciężyła nad siłą Arreoli ! Brawo Tomek ! :D
A jednak Góral ! Wygrał lepszy !
Wiatam.
Również gratki dla Tomasza. Widać że nie trzeba się podapalać rutyna i Polska szkoła tu zwyciężyła. Szybkość i kondycja. Były małe problemy w 6 rundzie, ale dał rade nie poszedł na wymiane i to go uratowało. Areola ma silniejszy cios, ale za bardzo chciał:):) i to go zgubiło.
Jeszcze raz gratuluję. Mała uwaga jeszcze za wczasu na Klitschkę jeszcze nie może jeszcze z jedną z innym bardziej przypominającym Klitschke. Tak szczerzę to więcej by miał szansy TERAZ Tomasz na wygraną z Vaulevem niż z Klitschką. To tylko moje takie gdyybanie.
Pozdrawiam wszystkich i oczywiście tych co się nie wyspali czekając na walkę.:):):):)
szybkosc zwyciezyla i ilosc zadanych ciosow...AREOLA STRASZNie opuchniety...a po adamnku ani sladu ... szybkosc jest technika jest teraz tylko sila i bedzie wszystko co potrzeba ....CIekawie bedzie bo jak adamek dostanie w3alke z kliczko to w przeciagu paru miesiecy mozemy miec 2 mistrzow swiata wagi ciezkiej roznych federacji...SOsnowski i Adamek ...:)
Jestem w szatni Chrisa Arreoli. Henry Ramirez, jego trener rozkłada ręce: - Nie wiem czy przyjdziemy na konferencję prasową. Chris ma obie dłonie rozwalone, a twarz jakby mu pszczoły pogryzły. Lekarz każe jechać do szpitala. - Idziemy, co ja jestem jakaś ci...? Nie będę się nigdzie chował - słyszę za sobą głos Arreoli. W czarnych, wyglądających trochę jak jego żony Eron okularach "Dolce&Gabbana", wygląda trochę śmiesznie. - Tłuczesz, tłuczesz i nic z tego przeciwko Adamkowi nie wynika. On bardziej walczył swoją walkę, niż ja swoją i to zadecydowało. Nie będę komentował tego punktowania 117-111 dla Adamka poza to, że ten sędzia powinien dostać wpierd... Ale ślepych się nie bije - mówi Chris. - Adamek wygrał tą walkę zasłużenie. Trzeba się zabrać do roboty. Jak ja bym chciał rewanżu! Może być wszędzie, nawet w Polsce. Pogadasz z Adamkiem?
Kiedy już myślałem, że po takiej walce Adamka nic nie może już na mnie zrobić wrażenia, zobaczyłem trzy rzeczy: Tomka przedzierającego się przez tłum polskich kibiców i robiących sobie zbiorowe zdjęcia kiedy wychodziliśmy do zaparkowanego samochodu i taki sam tłumek, chyba z 300 przybranych w biało-czerwone szaliki krzyczących w holu "Hiltona" - "Dziękujemy" i "Adamek, Adamek!". To trzecie, kto wie czy nie największa wrażenie to wkraczający chwilę potem w biało-czerowone morze szalików i koszulek... "Koszmar" Arreola. Sala najpierw zdębiała, ale kiedy Chris krzyknął: - Kto się ze mną napije piwa za waszego zwycięzcę? - wszyscy oszaleli. Chris pił piwo - po jednej butelce w każdej z obolałych dłoni - podpisywał polskie biustonosze i flagi, robił sobie zdjęcia, aż wreszcie w tym samym halu, który świętował Górala zabrzmiało z polskich lekko podmęczonych trunkami i emocjami prawie tak samo głośne "Arreola, Arreola". - Jakich on ma kibiców, ja was naprawdę kocham. Wy jesteście tacy sami jak my - jak jesteście za kimś, to na całość - stwierdził. Kiedy poszedłem pisać, było grubo po pierwszej. Chris zapowiadał, że zamknie bar o czwartej i może napije się z Adamkiem. Na razie chyba mu się nie udało, ale w przyszłości, kto wie, bo przecież promotor Arreoli Dan Goossen nie ukrywał, że nic nie cieszyłoby go bardziej niż rewanż. Tylko, że od 24 kwietnia to już kto inny stawia warunki.
z Onet.pl