Moje pytanie dotyczy raczej starszych wędkarzy, młodsi mogą nie pamiętać zakazu. Czy jest możliwość upięcia ryby drapieżnej i nie tylko na agrafkę czy musimy ją męczyć i trzymać w siatce. Zakaz dotyczył kiedyś również metalowych siatek. Moim zdaniem ryba mniej się męczy na dużej agrafce, jak siedząc w siatce i się co chwila zaplątując skrzelami w oczka. Jest to i tylko moje zdanie. Szukam w necie zakazu lub odwołania możliwości upinania na agrafce i nie mogę znaleźć. Pozdrawiam 00andre połamania kija.
W RAPR masz wyraźnie napisane w jaki sposób należy przechowywać ryby. O tym czy rybka bardziej się męczy w siatce czy na agrafce, nawet nie będę się wypowiadał.
Moje pytanie dotyczy raczej starszych wędkarzy, młodsi mogą nie pamiętać zakazu. Czy jest możliwość upięcia ryby drapieżnej i nie tylko na agrafkę czy musimy ją męczyć i trzymać w siatce. Zakaz dotyczył kiedyś również metalowych siatek. Moim zdaniem ryba mniej się męczy na dużej agrafce, jak siedząc w siatce i się co chwila zaplątując skrzelami w oczka. Jest to i tylko moje zdanie. Szukam w necie zakazu lub odwołania możliwości upinania na agrafce i nie mogę znaleźć. Pozdrawiam 00andre połamania kija.
Ale pytanie . Normalnie za milion złotych ,aż mnie zatkało . Co jest bardziej drastyczne : przechowywanie w siatce , czy ciąganie szczupaków , względnie okoni lub sandaczy za łódką w poszukiwaniu kolejnych ofiar ? Próby odpowiedzi na tak , banalne i tendencyjne pytania - to jak pytać : która z chorób wirusowych jest groźniejsza : katar czy Aids ?
Dzięki Kolego rzeczywiście zapomniałem o rapr. Jak masz zamiar zabrac rybę,to ją po złowieniu zabij,wypatrosz i trzewia wypełnij pokrzywami nie pakuj ryby w folie jak większośc.Najlepiej wypuśc to nie będziesz miał takiego dylematu.
Trzymanie żywych ryb na agrafce jest zabronione , więc najlepiej zrób taj , jak napisał kolega Radek # JOPEK1971 , jest to sprawdzony i dobry sposób przetrzymywania ryb .
Kiedyś przed wprowadzeniem zakazu były to lata 80 wielokrotnie trzymałem ryby na agrafce. Kondycja ryby po 5-6 godzinnym staniu na uwięzi była bezwarunkowo lepsza jak tych z siatki. Wielokrotnie szczupak czy okoń padał po 2-3 godzinach. Pytanie zadałem tylko dla tego, że robiąc porządek znalazłem agrafki. Patent z pokrzywą jest bardzo dobry sam go stosuję. Dziękuję wszystkim za informację i pozdrawiam. Połamania wędek.
Przepisy są jakie są ale wg. mnie (glównie spinniguje i często z łódki) i agrafka była bardzo dobrym rozwiązaniem które nie ukrywam, że jak mam wątpliwość czy zabrać rybe czy nie cały czas stosuje. Trudno najwyżej będe bronił swoich przekonań w Sądzie Koleżeńskim.
Dokładnie masz rację przepisy są jakie są. Na łódce nigdy tego nie stosowałem obawiałem się że uszkodzę rybie skrzela lub pysk. Jednak z brzegu łowiąc kiedyś zawsze upinałem agrafkę. Ryba stojąca na agrafce jest bardziej spokojna i ma więcej swobody jak w siatce. Jedna uwaga trzeba ją bardzo ostrożnie zapinać i będzie o.k.
Witam wszystkich!!!
Moje pytanie dotyczy raczej starszych wędkarzy, młodsi mogą nie pamiętać zakazu.
Czy jest możliwość upięcia ryby drapieżnej i nie tylko na agrafkę czy musimy ją męczyć i trzymać w siatce.
Zakaz dotyczył kiedyś również metalowych siatek.
Moim zdaniem ryba mniej się męczy na dużej agrafce, jak siedząc w siatce i się co chwila zaplątując skrzelami w oczka. Jest to i tylko moje zdanie. Szukam w necie zakazu lub odwołania możliwości upinania na agrafce i nie mogę znaleźć.
Pozdrawiam 00andre połamania kija.
W RAPR masz wyraźnie napisane w jaki sposób należy przechowywać ryby. O tym czy rybka bardziej się męczy w siatce czy na agrafce, nawet nie będę się wypowiadał.
Witam wszystkich!!!
Moje pytanie dotyczy raczej starszych wędkarzy, młodsi mogą nie pamiętać zakazu.
Czy jest możliwość upięcia ryby drapieżnej i nie tylko na agrafkę czy musimy ją męczyć i trzymać w siatce.
Zakaz dotyczył kiedyś również metalowych siatek.
Moim zdaniem ryba mniej się męczy na dużej agrafce, jak siedząc w siatce i się co chwila zaplątując skrzelami w oczka. Jest to i tylko moje zdanie. Szukam w necie zakazu lub odwołania możliwości upinania na agrafce i nie mogę znaleźć.
Pozdrawiam 00andre połamania kija.
Ale pytanie . Normalnie za milion złotych ,aż mnie zatkało . Co jest bardziej drastyczne : przechowywanie w siatce , czy ciąganie szczupaków , względnie okoni lub sandaczy za łódką w poszukiwaniu kolejnych ofiar ? Próby odpowiedzi na tak , banalne i tendencyjne pytania - to jak pytać : która z chorób wirusowych jest groźniejsza : katar czy Aids ?
Ja nie napisałem Kolego że będę ją ciągał za łódką. Czytaj ze zrozumieniem.
Dzięki Kolego rzeczywiście zapomniałem o rapr.
Dzięki Kolego rzeczywiście zapomniałem o rapr.
Jak masz zamiar zabrac rybę,to ją po złowieniu zabij,wypatrosz i trzewia wypełnij pokrzywami nie pakuj ryby w folie jak większośc.Najlepiej wypuśc to nie będziesz miał takiego dylematu.
Trzymanie żywych ryb na agrafce jest zabronione , więc najlepiej zrób taj , jak napisał kolega Radek # JOPEK1971 , jest to sprawdzony i dobry sposób przetrzymywania ryb .
Kiedyś przed wprowadzeniem zakazu były to lata 80 wielokrotnie trzymałem ryby na agrafce. Kondycja ryby po 5-6 godzinnym staniu na uwięzi była bezwarunkowo lepsza jak tych z siatki.
Wielokrotnie szczupak czy okoń padał po 2-3 godzinach. Pytanie zadałem tylko dla tego, że robiąc porządek znalazłem agrafki. Patent z pokrzywą jest bardzo dobry sam go stosuję.
Dziękuję wszystkim za informację i pozdrawiam. Połamania wędek.
Przepisy są jakie są ale wg. mnie (glównie spinniguje i często z łódki) i agrafka była bardzo dobrym rozwiązaniem które nie ukrywam, że jak mam wątpliwość czy zabrać rybe czy nie cały czas stosuje. Trudno najwyżej będe bronił swoich przekonań w Sądzie Koleżeńskim.
Dokładnie masz rację przepisy są jakie są. Na łódce nigdy tego nie stosowałem obawiałem się że uszkodzę rybie skrzela lub pysk. Jednak z brzegu łowiąc kiedyś zawsze upinałem agrafkę. Ryba stojąca na agrafce jest bardziej spokojna i ma więcej swobody jak w siatce. Jedna uwaga trzeba ją bardzo ostrożnie zapinać i będzie o.k.
No ale nie można i już.