Reklama
  • marcin43212012-09-06 20:53:16

    Witam. Czy to http://teamdragon.pl/pl/p/Atraktor-Dragon-Spezi-Leszcz-0.10-kg/7341 i to http://allegro.pl/aktywator-zanetowy-spezi-bio-enzyme-lin-karas-i2541892645.html to jest to samo czy nie .? Sam już nie wiem. Pudełka te same, nazwy prawie też.  Tylko własnie to aktywator a to atraktor. Atraktor to wiem o co chodzi bo używam, tylko chce się was zapytać. Wg mnie jednak to dwie inne rzeczy, ale wole zapytać, bo chce je kupić obydwie, bo mi potrzebne. : )

  • marcin4321 2012-09-06 21:35:53

    i..?

  • Artur z Ketrzyna 2012-09-06 22:32:15

    Atraktor jest to mieszanka smaków i zapachów, które pobudzają ryby do żerowania.
    A Aktywator to atraktor wzbogacony dodatkowo enzymami, itd. Większa chemia...

  • tripod 2012-09-07 00:34:06

    cześć,
    atraktor to smak i zapach.

    Aktywator (bio-aktywator) Dragona to seria aktywatorów, których podstawowym składnikiem jest ekstrakt enzymów trawiennych i aminokwasów egzogennych. Zanęta z bioenzymami jest szybciej trawiona, wzmaga apetyt, zwiększa tempo przemiany materii i usprawnia procesy metabolizmu wewnątrzkomórkowego ryb. Ponadto dzięki przemianie skrobi w cukry proste, łatwiej wyczuwalne przez zmysł smaku ryb, dodatkowo intensyfikuje efekt wabiący zanęty. Stosowanie: 2–4 łyżeczki od herbaty na litr zanęty. Bio Enzyme służy do wzbogacania zanęt na poszczególne ryby. Ze względu na zwiększoną zawartość amylaz i endo-1, 4 betaksylanazy szczególnie korzystne jest jego zastosowanie z zanętami wysokowęglowodanowymi. Wzmaga wabiące odziaływanie substancji smakowych i intensyfikuje procesy metaboliczne u ryb karpiowatych.

    Różnica miedzy atraktorem a aktywatorem Dragona to kosmos. Atraktorem jest np. wanilia, kozieradka, piernik itd. Bio aktywator to złożona mieszanka białek.

    Naprawdę warto to używać.

    Zajrzyj tutaj - aktywatory

    pozdrawiam

  • Reklama
  • marcin4321 2012-09-07 14:28:32

    no ok. Czyli to dwie róznie rzeczy.. tak myślałem. zamówie : D

  • marcin4321 2012-09-07 14:31:07

    na lina bardziej polecalibyście atraktor waniliowy, nostrzyk, czy po prostu lin karaś ? Oczywiście firma Dragon.

  • tripod 2012-09-10 11:22:03

    Wanilia to dobry atraktor, ale raczej ogólnego działania - na kilka gatunków ryb, natomiast mieszanka lin-karaś zawiera w sobie kilka specyfików.

    Gdy łowię co mi tam się zahaczy, to używam wanilię, gdy chodzi mi o złowienie raczej linów, to używam lin-karaś.

    Jeśli lubisz używać nowe rozwiązania, to polecam ci stymulator brania z serii Mega Baits, o nazwie Crab&Fish.

    tu masz link

    Daję przykładowe opakowanie tych stymulatorów brań Dragona.


    Pozdrawiam

  • JKarp 2012-09-10 11:40:23

    CześćTak w ogóle to prawidłowa nazwa to atraktanty :-)))„Atraktor [łac.], mat. to zbiór, który w trakcie pewnego procesu „przyciąga” wszystkie punkty leżące w jego otoczeniu; pojęcie to należy do teorii układów dynamicznych, ale znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie rozważa się modele zjawisk zmiennych w czasie”. Lub krócej: „Struktura w przestrzeni fazowej opisująca stan, do którego zmierza układ dynamiczny”.
     „Atraktanty są to: 1) sygnały wabiące, biol., przyciągające odbiorców (osobniki lub wolno poruszające się komórki); 2) środki wabiące chem. i tech. zwabiające szkodniki (gryzonie, owady) zwiększające efektywność ich łowienia lub zwalczania .”
    JK

  • Reklama
  • tripod 2012-09-10 14:21:16

    JKarp, wszyscy o tym wiedzą, ja też, ale stosujemy słownictwo przyjęte przez katalogi producentów i handlowców.

    Jest więcej takich ciekawostek:

    Np. jig - w Polsce oznacza typ przynęty, a w kraju, w którym powstał jig (w USA) oznacza to element zbrojenia, bez przynęty właściwej.

    Na obrotówkę pół Polski mówi wirówka, choć nazwa wirówka zastrzeżona jest dla nieco innej przynęty niż obrotówka.

    W baitfeederze mówi się "wolny bieg", a tak naprawdę to "sprzęgło wolnego biegu szpuli".

    Oprócz plecionek istnieją także linki, jedne i drugie produkuje się w innym procesie technologicznym, u nas jednak wrzucono to do jednego worka.

    U nas na bojkę oznaczającą dany punkt w łowisku przyjęło się mówić "marker", z języka angielskiego, chociaż tak naprawdę wyraz "marker" dla Anglików oznacza znacznie więcej, niż tylko bojka.

    W Polsce od czasów międzywojennych na połączone agrafkę i krętlik mówiło się karabińczyk, a teraz nieudolnie się mówi:"krętlik z agrafką".

    Na przynęty miękkie (tak się mówi na świecie) u nas mówi się "guma", choć przynęta miękka nie ma nic wspólnego z gumą.

    Jest sporo takich zmian, anglicyzmów, neologizmów i dziwolągów.
    Jeśli chcesz nabić sobie postów, to pisz o tym, przy okazji zrobisz dobrą robotę.

    pozdr.

  • JKarp 2012-09-10 14:44:25

    CześćWszyscy o tym wiedzą ;-) Lepszego żartu dawno nie słyszałem.Mylenie  pojęć to co innego niż przyjęcie nazw zwyczajowych za obowiązujące typu wirówka, blaszka, plecionka, linka, żyłka, wahadłówka, feeder itp.Poza tym moja uwaga nie była złośliwa. Nabijać postów nie muszę bo dużo rzeczy przekazuję Kolegom przez PW gdzie na spokojnie, bez zbędnych uwag, docinków i pseudo-porad można sobie pogadać.JK

  • marcin4321 2012-09-11 15:47:22

    na lina zamówiłem jednak nostrzyk? Co wy na to ? Liny to lubią czy nie ?

  • olivia85 2012-09-17 15:39:04

    na lina zamówiłem jednak nostrzyk? Co wy na to ? Liny to lubią czy nie ?


    Sprawdzi się.

  • Reklama


Reklama
Reklama