Witam mam pytanie do wszystkich użytkowników silników elektrycznych natomiast wygląda to tak że zakupiłem sobie minnkote i mam dylemat czy wybrać aku żelowy czy kwasowy ? co do wielkości to myślę ze 100 jest w sam raz ze względu na to że głównie łowię na spinning . chcę się dowiedzieć na podstawie waszych doznań i doświadczeń. Co jak i dlaczego?
Żelowy. Sprawniejszy od kwasowego. Bezpieczniejszy na łódce. Oczywiście szczytem marzeń byłby akumulator łączący cechy akumulatora rozruchowego z akumulatorem głębokiego rozładowania, który jest nieco inaczej zbudowany niż klasyczne akumulatory, ale są to sprawy nieco droższe od zwykłych baterii. No i do tego trzeba mieć dobrej klasy ładowarkę odpowiedniego rodzaju. Tu masz przykład jak wygląda takie aku:
Popieram wybór akumulatora żelowego. Musisz do niego kupić specjalną ładowarkę, te najnowsze wykonują trzy zadania: ładują, podtrzymują i konserwują. Poczytaj tu: http://www.mc-sklep.pl/ladowarka-ultipower-10a-12v-odwrotnego-pulsu-mikroprocesorowa-regeneracja-akumulatora-p-422.html Tu wersja, która też "da radę: http://www.mc-sklep.pl/ladowarka-impulsowa-8a-12v-do-akumulatorow-zelowych-p-565.html
Jeśli chodzi Ci o zwykły akumulator samochodowy. To nie za bardzo się nadaje. Gdyż nie znosi on rozładowań, wytwarza opary wodoru podczas ładowania jak i rozładowywania pod obciążeniem. Ale jest dobrą alternatywą (jakiś nie potrzebny, już troszkę zużyty) by na hura nie kupować zelówki, a odłożyć i kupić porządną żelówkę z osprzętem...
nie no w żadnym wypadku samochodowy to w ogóle się nie nadaje do tego. Ja również myślałem bardziej o żelowym niż tym wielokrotnego ładowania (kwasowy) . zobaczę co da się wymyślić bo jestem właśnie na temacie załatwienia takiej żelówki używanej 2 letniej za nie duże pieniądze a co do ładowarki to widziałem za 150 zł
Żelowy. Sprawniejszy od kwasowego. Bezpieczniejszy na łódce. Oczywiście szczytem marzeń byłby akumulator łączący cechy akumulatora rozruchowego z akumulatorem głębokiego rozładowania, który jest nieco inaczej zbudowany niż klasyczne akumulatory, ale są to sprawy nieco droższe od zwykłych baterii. No i do tego trzeba mieć dobrej klasy ładowarkę odpowiedniego rodzaju. Tu masz przykład jak wygląda takie aku:
Ja swój silnik kupiłem razem z akumulatorem kwasowym sprzęt był mało używany i brałem w pakiecie i cena była taka sama silnika z akumulatorem jak bez. Z prostownik uniwersalny do żelowych i kwasowych dałem około 300 zł, teraz czekam, kiedy będę musiał kupić akumulator i na pewno kupie żelowy, na razie ten jeszcze działa..
Żelowy. Sprawniejszy od kwasowego. Bezpieczniejszy na łódce. Oczywiście szczytem marzeń byłby akumulator łączący cechy akumulatora rozruchowego z akumulatorem głębokiego rozładowania, który jest nieco inaczej zbudowany niż klasyczne akumulatory, ale są to sprawy nieco droższe od zwykłych baterii. No i do tego trzeba mieć dobrej klasy ładowarkę odpowiedniego rodzaju. Tu masz przykład jak wygląda takie aku:
Wartości prądowe i pojemnościowe należy dobierać do potrzeb.
Ale ogólnie polecam stanowczo baterie żelowe.
nie no nie przesadzajmy z ceną hehe nie będę aku droższego kupować od silnika i mała pojemność w dodatku ale towar może i dobry
Pokazałem ci tylko jak wygląda akumulator głębokiego rozładowania, a jego pojemność nie ma znaczenia, bo jak pisałem, masz dobrać pojemność do potrzeb. Czytaj ze zrozumieniem.
co do ceny, jest to tylko twoja sprawa co kupisz.
Witam!Tak jak wszyscy polecał bym aku żelowy.Teraz na naszym rynku pokazały się akumulatory żelowo-carbonowe prod.angielskiej z 7-mio letnią gwarancją.80i115A.to przy silniku 30-ce przy spiningowaniu wystarczy na 2dni.Jedynym mankamentem tego aku.jest jego waga[30kg]no i cena[1100zł za 115A].Sam osobiście poleca ten aku.Moja łódka ma4.10m a pływam na si lniku36i jestem bardzo zadowolony.Z wędkarskim pozdrowieniem!
a tego bannera to masz żelówkę ? i ile dałeś . no te carbonowe to ciekawy wynalazek ale i kosztowny poczekam chyba do wiosny uzbieram więcej kasy to pomyśle . ja mam 34minn kote sprawdziłem ją dziś pierwszy raz rewelacja zapierdziela jak szalony duża łódka ok 120kg plus 2 osoby i klamoty silnik godny polecenia
ja posiadam samochodowy 110a chyba silnik56lbs lodka drewniana 4m z predkoscia 3-4km/h bo z taka trolluje przeplywam 10km koszt akumulatora 250zl na zelowke nie stac mnie ale nie
ja posiadam samochodowy 110a chyba silnik56lbs lodka drewniana 4m z predkoscia 3-4km/h bo z taka trolluje przeplywam 10km koszt akumulatora 250zl na zelowke nie stac mnie ale nie
Używałem aku SSB 100Ah przy Minn Kocie Maxumm 55T i szedł jak burza. W zapasie był zawsze Yuasa 65AH (trochę podjechany już), ale rzadko trzeba było go podpinać. Oba wykonane w technologi AGM i podejrzewam, że większość tu piszących właśnie takich używa nie wiedząc o tym. Poza tym wszystkie zdaje się są kwasowe. Najważniejsza sprawa, aby nie przeginać z rozładowaniem, dwa to dobra ładowarka oraz co jakiś czas doładować aku mimo, że jest nieużywany.
1 sezon uzywam ale kilka dziesiat wyjazdow trollingowych ma za soba nie podwazam waszych opinni ze zelowka jest lepsza bo nie mialem mozliwosci jej przetestowania ale wiem jedno ze cena aku oraz ladowarki jest kilkukrotnie wiekszy za cene 1 zelowki 110 bym mial 3-4 kwasowe
no kurde ciężki wybór jest bo tyle tego naprodukowali że aż głowa się ugina co wybraćja myślałem o tych 2 http://www.sonarsklep.pl/akumulator-zelowy-toyama-np-100-12v-100-ah-agm-p-161.html
zostanę chyba przy tych 2 http://allegro.pl/akumulator-zap-energy-100ah-trzebinia-i2823739513.html http://allegro.pl/akumulator-zap-agm-12v-95ah-780a-warszawa-i2824338461.html tylko który lepszy o to jest pytanie??
witam ponownie akumulatorka jeszcze nie mam ale kupiłem za to prostownik (ładowarkę) mikroprocessorową firmy Yato i powiem wam co nie co o tym użądzeniu bo warto . więc tak ładowarka jest świetna i cena też w miarę byłem w szoku jak podłączyłem ją do starego aku i o dziwo ona jedyna go ładuje moja stara i sąsiadów nie mogła naładować go a ta ładuje kupiłem ten model 8302 i tak na opakowaniu jest jego zdjęcie i napisane ma ładowanie aku kwasowych żelowych i amg a w instrukcji obsługi mam zdjęcie modelu 8303 który różni się tym że na produkcie jest dodany jeden guzik i 3 inne wskaźniki pod wyświetlaczem dla mnie morał jest taki że zarówno jedna i drugą ma identyczne właściwości i ładuje każdy akumulator tylko że model 8303 jest nowszy i dodano do niego ten guzik i lampki a cena już wyższa a predyspozycje takie same . a i na tym moim modelu 8302 jest guzik 2/6/10/15A Select i żeby było śmieszne na modelu tym nowszym 8303 jest taki sam guzik . one są identyczne a różni je tylko ten bajer z guzikiem i 3 dodatkowymi lampkami :) http://moto.allegro.pl/prostownik-elektroniczny-12v-12a-yato-yt-8302-i2789768120.html http://moto.allegro.pl/prostownik-elektroniczny-12v-15a-yato-yt-8303-i2789771892.html ale produkt godny polecenia jest lekka łatwa w obsłudze słychać tylko wentylator jak w kompie.
Witam mam pytanie do wszystkich użytkowników silników elektrycznych natomiast wygląda to tak że zakupiłem sobie minnkote i mam dylemat czy wybrać aku żelowy czy kwasowy ? co do wielkości to myślę ze 100 jest w sam raz ze względu na to że głównie łowię na spinning . chcę się dowiedzieć na podstawie waszych doznań i doświadczeń. Co jak i dlaczego?
W zasadzie z akumulatorem możesz się na razie wstrzymać, przecież nie będziesz pływał łódką po lodzie.
witam ja od dawna jestem zwolennikiem akumulatorów żelowych firmy HAZE Battery Company bo są na prawdę dobre i działają bez zarzutów. Zamówić je można na haze.net.pl polecam
Czy żel, czy AGM to też akumulator kwasowy. Tylko kwas w innej postaci.
Np. akumulatory Minn Kota to zwykłe kwasiaki. Obecnie robi dla nich ZAP Piastów. Nie ma szansy aby cos sie wylało. Chyba, że obrócimy go do góry dnem.
I wszystko na temat, a większość akumulatorów jakie koledzy posiadają to pewnie aku w technologi AGM, czyli kwas nasiąknięty w specjalnej włókninie. Jedna zasada - nie rozładowywać poniżej 10,5V pod obciążeniem i po rozładowaniu niezwłocznie podłączyć pod ładowarkę. Konserwacja nie używanej baterii poprzez ładowanie raz w miesiącu, odpowiednie ładowarki oczywiście. Krótko jak dbasz tak masz!
Zasada wg mnie jest prosta, im większa bateria tym lepiej. Większy akumulator nie będzie tak głęboko rozładowywany, poza tym zawsze będzie mniejszy spadek napięcia, czyli wyższa sprawność silnika. Tutaj ważne też jest pewne połączenie na zaciskach baterii, nie żadne badziewne żabki, grube przewody zasilające,pewne lutowane połączenia. Trzeba mieć świadomość, że każda uciekająca dziesiątka wolta to strata wydajności. Minusy dużej baterii to waga i oczywiście cena.
Zgadzam się z Tobą w zupełności tylko to będzie mój pierwszy silnik do łódki i zupełnie nie wiem ile prądu będzie pożerał. Zastanawiam się nad 60Ah ale może będzie za mały, stąd moje pytanie do bardziej doświadczonych kolegów.
Jeżeli Twój budżet to przewiduje, to moim zdaniem bierz większy, żebyś nie żałował. Do mojego Maxumm 55T miałem podpięte 100Ah + w zapasie zawsze 60Ah Yuasa, żeby nie katować pierwszego, bo pływałem na daleko oddalone łowiska. 100Ah to już kawał akumulatora, sam musisz wiedzieć, czego oczekujesz od sprzętu, jakie odległości będziesz pokonywał na łowisko, na jakich biegach itd. Masz niewielka łódkę, ale i takie potrafią płynąć bardzo opornie. Zauważ również, że w ciepłe miesiące sprawność baterii jest ok, ale już październikowe i listopadowe zimne dni mocno spada. Powtórzę, jak masz kasę bierz większy.
wg mnie optimum jest 100Ah u mnie kazdy ma tej wielkości o do 50hektarowych bajorek wystarcza
Również jestem tego zdania, że 100Ah to optimum. @Stypa63 jak kasa nie jest przeszkodą bierz taką stówkę, bo za chwilę stwierdzisz, że masz za małą łódkę na tyle gratów i trzeba większej poszukać. Więcej prądu zawsze się przyda.
No to ja pójdę na kompromis i kupie 80Ah bo przy większym aku to mi ta łupinka dęba stanie :)
Jeżeli możesz kupuj aku o dużej pojemności (AGM lub Żel). Używam 136Ah i staram się ich nie rozładować poniżej 11,8V (faktem jest że łódka ma ponad 4m). Ostatnio mi trochę przysiadły, dałem do warsztatu łącznie z ładowarką i okazało się że ładowarka ich nie doładowywała (ostatnia faza ładowania poległa). Podniósł je do 80% także powinny jeszcze trochę popracować:). Pamiętaj aby kupić ładowarkę implusową. Nie używaj zwykłych prostowników do kwasiaków (chyba że zdecydujesz się na "kwasa"). Ponadto technik podpowiedział aby łączyć aku ze sobą tak aby zwiększyć pojemność. Po pierwsze dużo dłuższe pływanie i dużo mniejsze zużycie aku. Ile prądu pobiera Twój silnik?
Jeszcze nie wiem ile prądu bierze bo chce kupić cały zestaw: silnik, aku AGM i ładowarkę. Jeśli chodzi o kasę to nie jest to dla mnie żadna przeszkoda, chodzi o wagę akumulatora. Jak pisałem mam niewielką łódeczkę i nie chcę takiego akumulatora który zrobi mi dziurę w dnie :) Jeśli chodzi o silnik to producent pisze że ma max 360W więc powinien pobierać maksymalnie 30A.
Na 100-ce używanej pływałem w zeszłym roku około 5 godz. na traxisse 55 oczywiście nie na full obrotów. W tym roku zamierzam zmienić aku na nową 80. Lepiej dla moich pleców i myślę, że dla twoich też będzie ok, a i silniczek masz mniejszy więc też powinien dać radę.
Na 100-ce używanej pływałem w zeszłym roku około 5 godz. na traxisse 55 oczywiście nie na full obrotów. W tym roku zamierzam zmienić aku na nową 80. Lepiej dla moich pleców i myślę, że dla twoich też będzie ok, a i silniczek masz mniejszy więc też powinien dać radę.
Traxxis zdaje się jest na maksimizerze, prawda? Nie pamiętam dokładnie. Jeżeli tak, to trochę inna bajka.
Co powiecie na akumulator ultracell moim zdaniem dobra cena jak za żelówkę,mam zamiar go kupić, macie jakieś informacje na temat tych akumulatorów. http://sklep.els-partner.com/index.php?id_product=31&controller=product
Na 100-ce używanej pływałem w zeszłym roku około 5 godz. na traxisse 55 oczywiście nie na full obrotów. W tym roku zamierzam zmienić aku na nową 80. Lepiej dla moich pleców i myślę, że dla twoich też będzie ok, a i silniczek masz mniejszy więc też powinien dać radę.
Traxxis zdaje się jest na maksimizerze, prawda? Nie pamiętam dokładnie. Jeżeli tak, to trochę inna bajka.
Na full obrotów nie ma różnicy czy z maxymizerem czy bez.
Najlepiej wybrać ZAP Energy Plus 100ah, można ładować zwykłym prostownikiem jak do samochodu, jest tańszy od żelowego (lub też AGM) oraz ma 2 lata gwarancji.
Seria Energy Plus jest przystosowana do głębokich rozładowań t.j. można z niego wyciągnąć 80% pojemności, natomiast zwykłe aku rozruchowe jak w aucie tylko 20%.
3/4 Dzierżna na nich pływa, w tamtym roku sprzedałem około 50 szt i nie miałem reklamacji ;)
Witam mam pytanie do wszystkich użytkowników silników elektrycznych natomiast wygląda to tak że zakupiłem sobie minnkote i mam dylemat czy wybrać aku żelowy czy kwasowy ? co do wielkości to myślę ze 100 jest w sam raz ze względu na to że głównie łowię na spinning . chcę się dowiedzieć na podstawie waszych doznań i doświadczeń. Co jak i dlaczego?
Żelowy. Sprawniejszy od kwasowego. Bezpieczniejszy na łódce. Oczywiście szczytem marzeń byłby akumulator łączący cechy akumulatora rozruchowego z akumulatorem głębokiego rozładowania, który jest nieco inaczej zbudowany niż klasyczne akumulatory, ale są to sprawy nieco droższe od zwykłych baterii. No i do tego trzeba mieć dobrej klasy ładowarkę odpowiedniego rodzaju. Tu masz przykład jak wygląda takie aku:
http://www.sklepcentra.pl/sklep/akumulator-75ah-1125a-optima-blue-p-1143.html
Wartości prądowe i pojemnościowe należy dobierać do potrzeb.
Ale ogólnie polecam stanowczo baterie żelowe.
Popieram wybór akumulatora żelowego. Musisz do niego kupić specjalną ładowarkę, te najnowsze wykonują trzy zadania: ładują, podtrzymują i konserwują.
Poczytaj tu:
http://www.mc-sklep.pl/ladowarka-ultipower-10a-12v-odwrotnego-pulsu-mikroprocesorowa-regeneracja-akumulatora-p-422.html
Tu wersja, która też "da radę:
http://www.mc-sklep.pl/ladowarka-impulsowa-8a-12v-do-akumulatorow-zelowych-p-565.html
Jeśli chodzi Ci o zwykły akumulator samochodowy. To nie za bardzo się nadaje. Gdyż nie znosi on rozładowań, wytwarza opary wodoru podczas ładowania jak i rozładowywania pod obciążeniem.
Ale jest dobrą alternatywą (jakiś nie potrzebny, już troszkę zużyty) by na hura nie kupować zelówki, a odłożyć i kupić porządną żelówkę z osprzętem...
Zdecydowanie polecam akumulator żelowy.
a jakiej firmy aku i ile ah posiadam silnik mini kota 30
Toyama Gel 90Ah na luzie , ja mam 45 Osapiana
nie no w żadnym wypadku samochodowy to w ogóle się nie nadaje do tego. Ja również myślałem bardziej o żelowym niż tym wielokrotnego ładowania (kwasowy) . zobaczę co da się wymyślić bo jestem właśnie na temacie załatwienia takiej żelówki używanej 2 letniej za nie duże pieniądze a co do ładowarki to widziałem za 150 zł
Żelowy. Sprawniejszy od kwasowego. Bezpieczniejszy na łódce. Oczywiście szczytem marzeń byłby akumulator łączący cechy akumulatora rozruchowego z akumulatorem głębokiego rozładowania, który jest nieco inaczej zbudowany niż klasyczne akumulatory, ale są to sprawy nieco droższe od zwykłych baterii. No i do tego trzeba mieć dobrej klasy ładowarkę odpowiedniego rodzaju. Tu masz przykład jak wygląda takie aku:
http://www.sklepcentra.pl/sklep/akumulator-75ah-1125a-optima-blue-p-1143.html
Wartości prądowe i pojemnościowe należy dobierać do potrzeb.
Ale ogólnie polecam stanowczo baterie żelowe.
nie no nie przesadzajmy z ceną hehe nie będę aku droższego kupować od silnika i mała pojemność w dodatku ale towar może i dobry
Ja swój silnik kupiłem razem z akumulatorem kwasowym sprzęt był mało używany i brałem w pakiecie i cena była taka sama silnika z akumulatorem jak bez. Z prostownik uniwersalny do żelowych i kwasowych dałem około 300 zł, teraz czekam, kiedy będę musiał kupić akumulator i na pewno kupie żelowy, na razie ten jeszcze działa..
Żelowy. Sprawniejszy od kwasowego. Bezpieczniejszy na łódce. Oczywiście szczytem marzeń byłby akumulator łączący cechy akumulatora rozruchowego z akumulatorem głębokiego rozładowania, który jest nieco inaczej zbudowany niż klasyczne akumulatory, ale są to sprawy nieco droższe od zwykłych baterii. No i do tego trzeba mieć dobrej klasy ładowarkę odpowiedniego rodzaju. Tu masz przykład jak wygląda takie aku:
http://www.sklepcentra.pl/sklep/akumulator-75ah-1125a-optima-blue-p-1143.html
Wartości prądowe i pojemnościowe należy dobierać do potrzeb.
Ale ogólnie polecam stanowczo baterie żelowe.
nie no nie przesadzajmy z ceną hehe nie będę aku droższego kupować od silnika i mała pojemność w dodatku ale towar może i dobry
Pokazałem ci tylko jak wygląda akumulator głębokiego rozładowania, a jego pojemność nie ma znaczenia, bo jak pisałem, masz dobrać pojemność do potrzeb. Czytaj ze zrozumieniem. co do ceny, jest to tylko twoja sprawa co kupisz.
Witam!Tak jak wszyscy polecał bym aku żelowy.Teraz na naszym rynku pokazały się akumulatory żelowo-carbonowe prod.angielskiej z 7-mio letnią gwarancją.80i115A.to przy silniku 30-ce przy spiningowaniu wystarczy na 2dni.Jedynym mankamentem tego aku.jest jego waga[30kg]no i cena[1100zł za 115A].Sam osobiście poleca ten aku.Moja łódka ma4.10m a pływam na si lniku36i jestem bardzo zadowolony.Z wędkarskim pozdrowieniem!
Koledzy ja mam Banera Energy Bull 100Ah i sprawuję się rewelacyjnie.
Zakupic nowy i spokój przez parę sezonów.
a tego bannera to masz żelówkę ? i ile dałeś . no te carbonowe to ciekawy wynalazek ale i kosztowny poczekam chyba do wiosny uzbieram więcej kasy to pomyśle . ja mam 34minn kote sprawdziłem ją dziś pierwszy raz rewelacja zapierdziela jak szalony duża łódka ok 120kg plus 2 osoby i klamoty silnik godny polecenia
ja posiadam samochodowy 110a chyba silnik56lbs lodka drewniana 4m z predkoscia 3-4km/h bo z taka trolluje przeplywam 10km koszt akumulatora 250zl na zelowke nie stac mnie ale nie
ja posiadam samochodowy 110a chyba silnik56lbs lodka drewniana 4m z predkoscia 3-4km/h bo z taka trolluje przeplywam 10km koszt akumulatora 250zl na zelowke nie stac mnie ale nie
a długo już używasz tej samochodówki 110?
Używałem aku SSB 100Ah przy Minn Kocie Maxumm 55T i szedł jak burza. W zapasie był zawsze Yuasa 65AH (trochę podjechany już), ale rzadko trzeba było go podpinać. Oba wykonane w technologi AGM i podejrzewam, że większość tu piszących właśnie takich używa nie wiedząc o tym. Poza tym wszystkie zdaje się są kwasowe. Najważniejsza sprawa, aby nie przeginać z rozładowaniem, dwa to dobra ładowarka oraz co jakiś czas doładować aku mimo, że jest nieużywany.
1 sezon uzywam ale kilka dziesiat wyjazdow trollingowych ma za soba nie podwazam waszych opinni ze zelowka jest lepsza bo nie mialem mozliwosci jej przetestowania ale wiem jedno ze cena aku oraz ladowarki jest kilkukrotnie wiekszy za cene 1 zelowki 110 bym mial 3-4 kwasowe
no kurde ciężki wybór jest bo tyle tego naprodukowali że aż głowa się ugina co wybraćja myślałem o tych 2 http://www.sonarsklep.pl/akumulator-zelowy-toyama-np-100-12v-100-ah-agm-p-161.html
http://allegro.pl/akumulator-technologi-agm-silnik-ups-lodka-100ah-i2811454592.html
zostanę chyba przy tych 2 http://allegro.pl/akumulator-zap-energy-100ah-trzebinia-i2823739513.html http://allegro.pl/akumulator-zap-agm-12v-95ah-780a-warszawa-i2824338461.html tylko który lepszy o to jest pytanie??
witam ponownie akumulatorka jeszcze nie mam ale kupiłem za to prostownik (ładowarkę) mikroprocessorową firmy Yato i powiem wam co nie co o tym użądzeniu bo warto . więc tak ładowarka jest świetna i cena też w miarę byłem w szoku jak podłączyłem ją do starego aku i o dziwo ona jedyna go ładuje moja stara i sąsiadów nie mogła naładować go a ta ładuje kupiłem ten model 8302 i tak na opakowaniu jest jego zdjęcie i napisane ma ładowanie aku kwasowych żelowych i amg a w instrukcji obsługi mam zdjęcie modelu 8303 który różni się tym że na produkcie jest dodany jeden guzik i 3 inne wskaźniki pod wyświetlaczem dla mnie morał jest taki że zarówno jedna i drugą ma identyczne właściwości i ładuje każdy akumulator tylko że model 8303 jest nowszy i dodano do niego ten guzik i lampki a cena już wyższa a predyspozycje takie same . a i na tym moim modelu 8302 jest guzik 2/6/10/15A Select i żeby było śmieszne na modelu tym nowszym 8303 jest taki sam guzik . one są identyczne a różni je tylko ten bajer z guzikiem i 3 dodatkowymi lampkami :) http://moto.allegro.pl/prostownik-elektroniczny-12v-12a-yato-yt-8302-i2789768120.html
http://moto.allegro.pl/prostownik-elektroniczny-12v-15a-yato-yt-8303-i2789771892.html
ale produkt godny polecenia jest lekka łatwa w obsłudze słychać tylko wentylator jak w kompie.
Witam mam pytanie do wszystkich użytkowników silników elektrycznych natomiast wygląda to tak że zakupiłem sobie minnkote i mam dylemat czy wybrać aku żelowy czy kwasowy ? co do wielkości to myślę ze 100 jest w sam raz ze względu na to że głównie łowię na spinning . chcę się dowiedzieć na podstawie waszych doznań i doświadczeń. Co jak i dlaczego?
W zasadzie z akumulatorem możesz się na razie wstrzymać, przecież nie będziesz pływał łódką po lodzie.
no wstrzymałem się ale muszę zbierać jak najwięcej informacji na temat akumulatorów a zima to dobry czas bo w sumie jest na to czas >
Ja mam od paru lat kwasowego Jenoxa (tylko z serii hobby, nie takiego zwykłego) i już parę burz z nim przetrzymałem, w sumie bez większego problemu.
witam ja od dawna jestem zwolennikiem akumulatorów żelowych firmy HAZE Battery Company bo są na prawdę dobre i działają bez zarzutów. Zamówić je można na haze.net.pl polecam
Czy żel, czy AGM to też akumulator kwasowy. Tylko kwas w innej postaci.
Np. akumulatory Minn Kota to zwykłe kwasiaki. Obecnie robi dla nich ZAP Piastów. Nie ma szansy aby cos sie wylało. Chyba, że obrócimy go do góry dnem.
Czy żel, czy AGM to też akumulator kwasowy. Tylko kwas w innej postaci.
Np. akumulatory Minn Kota to zwykłe kwasiaki. Obecnie robi dla nich ZAP Piastów. Nie ma szansy aby cos sie wylało. Chyba, że obrócimy go do góry dnem.
I wszystko na temat, a większość akumulatorów jakie koledzy posiadają to pewnie aku w technologi AGM, czyli kwas nasiąknięty w specjalnej włókninie.
Jedna zasada - nie rozładowywać poniżej 10,5V pod obciążeniem i po rozładowaniu niezwłocznie podłączyć pod ładowarkę. Konserwacja nie używanej baterii poprzez ładowanie raz w miesiącu, odpowiednie ładowarki oczywiście. Krótko jak dbasz tak masz!
A jakiej pojemności aku nada się do osapiana 30 i łódki 2,5m? Chodzi o to żeby połowić kilka godzin i nie trzeba było wracać na wiosłach.
Zasada wg mnie jest prosta, im większa bateria tym lepiej. Większy akumulator nie będzie tak głęboko rozładowywany, poza tym zawsze będzie mniejszy spadek napięcia, czyli wyższa sprawność silnika. Tutaj ważne też jest pewne połączenie na zaciskach baterii, nie żadne badziewne żabki, grube przewody zasilające,pewne lutowane połączenia. Trzeba mieć świadomość, że każda uciekająca dziesiątka wolta to strata wydajności.
Minusy dużej baterii to waga i oczywiście cena.
Zgadzam się z Tobą w zupełności tylko to będzie mój pierwszy silnik do łódki i zupełnie nie wiem ile prądu będzie pożerał. Zastanawiam się nad 60Ah ale może będzie za mały, stąd moje pytanie do bardziej doświadczonych kolegów.
Jeżeli Twój budżet to przewiduje, to moim zdaniem bierz większy, żebyś nie żałował. Do mojego Maxumm 55T miałem podpięte 100Ah + w zapasie zawsze 60Ah Yuasa, żeby nie katować pierwszego, bo pływałem na daleko oddalone łowiska.
100Ah to już kawał akumulatora, sam musisz wiedzieć, czego oczekujesz od sprzętu, jakie odległości będziesz pokonywał na łowisko, na jakich biegach itd. Masz niewielka łódkę, ale i takie potrafią płynąć bardzo opornie. Zauważ również, że w ciepłe miesiące sprawność baterii jest ok, ale już październikowe i listopadowe zimne dni mocno spada.
Powtórzę, jak masz kasę bierz większy.
No to ja pójdę na kompromis i kupie 80Ah bo przy większym aku to mi ta łupinka dęba stanie :)
wg mnie optimum jest 100Ah
u mnie kazdy ma tej wielkości o do 50hektarowych bajorek wystarcza
wg mnie optimum jest 100Ah
u mnie kazdy ma tej wielkości o do 50hektarowych bajorek wystarcza
Również jestem tego zdania, że 100Ah to optimum.
@Stypa63 jak kasa nie jest przeszkodą bierz taką stówkę, bo za chwilę stwierdzisz, że masz za małą łódkę na tyle gratów i trzeba większej poszukać. Więcej prądu zawsze się przyda.
No to ja pójdę na kompromis i kupie 80Ah bo przy większym aku to mi ta łupinka dęba stanie :)
Jeżeli możesz kupuj aku o dużej pojemności (AGM lub Żel). Używam 136Ah i staram się ich nie rozładować poniżej 11,8V (faktem jest że łódka ma ponad 4m). Ostatnio mi trochę przysiadły, dałem do warsztatu łącznie z ładowarką i okazało się że ładowarka ich nie doładowywała (ostatnia faza ładowania poległa). Podniósł je do 80% także powinny jeszcze trochę popracować:). Pamiętaj aby kupić ładowarkę implusową. Nie używaj zwykłych prostowników do kwasiaków (chyba że zdecydujesz się na "kwasa"). Ponadto technik podpowiedział aby łączyć aku ze sobą tak aby zwiększyć pojemność. Po pierwsze dużo dłuższe pływanie i dużo mniejsze zużycie aku.
Ile prądu pobiera Twój silnik?
Jeszcze nie wiem ile prądu bierze bo chce kupić cały zestaw: silnik, aku AGM i ładowarkę. Jeśli chodzi o kasę to nie jest to dla mnie żadna przeszkoda, chodzi o wagę akumulatora. Jak pisałem mam niewielką łódeczkę i nie chcę takiego akumulatora który zrobi mi dziurę w dnie :) Jeśli chodzi o silnik to producent pisze że ma max 360W więc powinien pobierać maksymalnie 30A.
Na 100-ce używanej pływałem w zeszłym roku około 5 godz. na traxisse 55 oczywiście nie na full obrotów. W tym roku zamierzam zmienić aku na nową 80. Lepiej dla moich pleców i myślę, że dla twoich też będzie ok, a i silniczek masz mniejszy więc też powinien dać radę.
Na 100-ce używanej pływałem w zeszłym roku około 5 godz. na traxisse 55 oczywiście nie na full obrotów. W tym roku zamierzam zmienić aku na nową 80. Lepiej dla moich pleców i myślę, że dla twoich też będzie ok, a i silniczek masz mniejszy więc też powinien dać radę.
Traxxis zdaje się jest na maksimizerze, prawda? Nie pamiętam dokładnie.
Jeżeli tak, to trochę inna bajka.
Na kwasiaku 100 Ah i silniku osapian 55 lb daję radę na dwa wypady po około 7-8 godzin. Jezioro 25 h przepływam na miejscówki na 5 biegu.
Co powiecie na akumulator ultracell moim zdaniem dobra cena jak za żelówkę,mam zamiar go kupić, macie jakieś informacje na temat tych akumulatorów. http://sklep.els-partner.com/index.php?id_product=31&controller=product
Na 100-ce używanej pływałem w zeszłym roku około 5 godz. na traxisse 55 oczywiście nie na full obrotów. W tym roku zamierzam zmienić aku na nową 80. Lepiej dla moich pleców i myślę, że dla twoich też będzie ok, a i silniczek masz mniejszy więc też powinien dać radę.
Traxxis zdaje się jest na maksimizerze, prawda? Nie pamiętam dokładnie.
Jeżeli tak, to trochę inna bajka.
Na full obrotów nie ma różnicy czy z maxymizerem czy bez.
Najlepiej wybrać ZAP Energy Plus 100ah, można ładować zwykłym prostownikiem jak do samochodu, jest tańszy od żelowego (lub też AGM) oraz ma 2 lata gwarancji.
Seria Energy Plus jest przystosowana do głębokich rozładowań t.j. można z niego wyciągnąć 80% pojemności, natomiast zwykłe aku rozruchowe jak w aucie tylko 20%.
3/4 Dzierżna na nich pływa, w tamtym roku sprzedałem około 50 szt i nie miałem reklamacji ;)
Nie napisałeś, za ile sprzedałeś?A to chyba dość istotna informacja dla pytającego?