Ja zawsze kieruję się jedną zasadą.Zasadą trzech kroków.:)
1. Ustalam co chcę kupić. Wbrew pozorom krok najważniejszy żeby nie kupić czegoś co jest niepotrzebne i potem leży w kącie,zdarza się to często początkującym,mi też się zdarzało.:) 2. Przeszukuję allegro,sklepy. 3. Kupuje tam gdzie jest najtaniej. Na allegro kupuję u sprzedawców sprawdzonych z dobrymi komentarzami.
Nie odkryłem tym chyba nic przełomowego i rewolucji nie będzie z tego powodu.:)
Punkt pierwszy jak najbardziej się zgadza. Punkt drugi to u mnie odwiedzenie sklepu, w którym większość rzeczy jest tańsza niż na allegro. Punkt trzeci, jeśli w normalnym sklepie jest drożej, wtedy szukam na portalu aukcyjnym.
około 60% sklepów posiada konta na Allegro i również ram sprzedaje, czasem niema różnicy gdzie kupisz, czy w sklepie internetowym czy na aukcji allegro tego sklepu.
Witam. Nigdy nie kupowałem sprzętu wędkarskiego przez serwis Allegro gdyż jest tam za dużo oszustów i po prostu mają droższe ceny przesyłek niż sklepy internetowe. Osobiście wole kupować w sklepach internetowych poniewarz jak robisz duże zakupy to dostajesz rabaty. Jednakże nic nie zastąpi wycieczki do wędkarskiego,tam możesz obejrzeć towar dotknąć go i sprawdzić jak działa. Ja jedynie przez neta to kupuje błyski,gumki,woblery i takie tam twarde akcesoria których n ie można łatwo uszkodzić.A np. kołowrotki czy wędeczki to wole sprawdzić osobiście niż potem szarpać się ze sprzedawcą i się wkurzać jakby coś nie działało w kołowrotku lub co gorsza wędka była by nadpęknięta poniewarz w tedy trudno udowodnić czy przypadkiem celowo tego nie zepsułeś a teraz próbujesz oddać zepsuty towar...kurde ale się rozpisałem :)
Witam. Nigdy nie kupowałem sprzętu wędkarskiego przez serwis Allegro gdyż jest tam za dużo oszustów i po prostu mają droższe ceny przesyłek niż sklepy internetowe. Osobiście wole kupować w sklepach internetowych poniewarz jak robisz duże zakupy to dostajesz rabaty. Jednakże nic nie zastąpi wycieczki do wędkarskiego,tam możesz obejrzeć towar dotknąć go i sprawdzić jak działa. Ja jedynie przez neta to kupuje błyski,gumki,woblery i takie tam twarde akcesoria których n ie można łatwo uszkodzić.A np. kołowrotki czy wędeczki to wole sprawdzić osobiście niż potem szarpać się ze sprzedawcą i się wkurzać jakby coś nie działało w kołowrotku lub co gorsza wędka była by nadpęknięta poniewarz w tedy trudno udowodnić czy przypadkiem celowo tego nie zepsułeś a teraz próbujesz oddać zepsuty towar...kurde ale się rozpisałem :)
Pozdrawiam.
Koledzy chcialbym Was ostrzec !
Po raz 3 z rzedu musialem anulowac swoje zamowienie w sklepie Bass(420zl.),poniewaz chciano mi przestac tylko czesciowe moje zamowienie, mimo dostepnosci towaru w sklepie(ponoc).
Tym razem we wtorek zamowilem Daiwe Windcast Picker,Haki Gamakatsu i Ownery,plecionke i zylke feederowa,wczoraj ktos zadzwonil ze sklepu z informacja ze zamowienie jest gotowe ale bez wedki,i z zapytaniem czy moga wysylac(-: na co sie usmialem i nie zgodzilem.
Wedka Daiwa Windcast Picker ma byc dostepna w sklepie Bass pod koniec marca.
Zrezygnowalem z calosci zamowienia i zlozylem ponownie u konkurencji i zobaczymy co bedzie dalej.
Poinformuje kolegow jaki bedzie final i pozdrawiam.
Nie wyobrażam sobie żeby kupić wędkę bez jej wcześniejszego obmacania, obejrzenia i pomachania. Dla mnie najważniejsze jest jak mi leży w ręce i czy spełnia moje oczekiwania i wyobrażenia.
Jeśli chodzi o dostępność poszczególnych rzeczy to kieruję się kilkoma sprawdzonymi sklepami.Utrzymuje też kontakt z sprzedawcami i w razie wątpliwości ślę pytania,zawsze dostaję odpowiedzi które mnie satysfakcjonują. Dodam że taki kontakt dobrze utrzymać z solidnym i zaznajomionym w temacie,utrzymującym dobry kontakt z dostawcami,przedstawicielami sprzedawcą w mniejszym sklepie. Wystawienie jako dostępny towaru którego nawet nie ma w kraju nie świadczy dobrze o sklepie,ale to się zdarza kolego Macros111.
W wielu sklepach praktykuje się właśnie wystawianie do sprzedaży towarów, których fizycznie nie posiadają w sklepie. W przypadku gdy znajdzie się klient właściciel sklepu zaczyna wydzwanianie po hurtowniach, przedstawicielach handlowych w celu szybkiego sprowadzenia danej rzeczy do sklepu, czasem się to uda czasem nie więc stąd mamy takie sytuacje a nie inne opisane powyżej. Dla mnie osobiście zdarzyły się dwie wpadki z zakupami internetowymi, raz sklep w ogóle po złożeniu zamówienia nie odpowiadał na żadne formy komunikowania się z nim, innym razem otrzymałem przynęty gumowe w innym kolorze bez żadnych wyjaśnień.
W wielu sklepach praktykuje się właśnie wystawianie do sprzedaży towarów, których fizycznie nie posiadają w sklepie. W przypadku gdy znajdzie się klient właściciel sklepu zaczyna wydzwanianie po hurtowniach, przedstawicielach handlowych w celu szybkiego sprowadzenia danej rzeczy do sklepu, czasem się to uda czasem nie więc stąd mamy takie sytuacje a nie inne opisane powyżej. Dla mnie osobiście zdarzyły się dwie wpadki z zakupami internetowymi, raz sklep w ogóle po złożeniu zamówienia nie odpowiadał na żadne formy komunikowania się z nim, innym razem otrzymałem przynęty gumowe w innym kolorze bez żadnych wyjaśnień.
Zgadza się wiele sklepów tak robi,ale przy towarze jest zapis przykładowo-"Towar wysłany w ciągu 7-10 dni". Niestety ma się to nijak do sytuacji opisanej przez kol.Macros111,sklep Bass wystawił na sprzedaż wędzisko nowość na rok 2012 którego nigdy nie było u nas w kraju. Może płynie gdzieś w kontenerze z Chin, a może jeszcze nawet nie płynie.:)
tak jak w tytule gdzie kupować sprzęt wędkarski?
Ja zawsze kieruję się jedną zasadą.Zasadą trzech kroków.:)
1. Ustalam co chcę kupić.
Wbrew pozorom krok najważniejszy żeby nie kupić czegoś co jest niepotrzebne i potem leży w kącie,zdarza się to często początkującym,mi też się zdarzało.:)
2. Przeszukuję allegro,sklepy.
3. Kupuje tam gdzie jest najtaniej.
Na allegro kupuję u sprzedawców sprawdzonych z dobrymi komentarzami.
Nie odkryłem tym chyba nic przełomowego i rewolucji nie będzie z tego powodu.:)
Punkt pierwszy jak najbardziej się zgadza. Punkt drugi to u mnie odwiedzenie sklepu, w którym większość rzeczy jest tańsza niż na allegro. Punkt trzeci, jeśli w normalnym sklepie jest drożej, wtedy szukam na portalu aukcyjnym.
tak jak w tytule gdzie kupować sprzęt wędkarski?
około 60% sklepów posiada konta na Allegro i również ram sprzedaje, czasem niema różnicy gdzie kupisz, czy w sklepie internetowym czy na aukcji allegro tego sklepu.
Witam.
Nigdy nie kupowałem sprzętu wędkarskiego przez serwis Allegro gdyż jest tam za dużo oszustów i po prostu mają droższe ceny przesyłek niż sklepy internetowe.
Osobiście wole kupować w sklepach internetowych poniewarz jak robisz duże zakupy to dostajesz rabaty.
Jednakże nic nie zastąpi wycieczki do wędkarskiego,tam możesz obejrzeć towar dotknąć go i sprawdzić jak działa.
Ja jedynie przez neta to kupuje błyski,gumki,woblery i takie tam twarde akcesoria których n ie można łatwo uszkodzić.A np. kołowrotki czy wędeczki to wole sprawdzić osobiście niż potem szarpać się ze sprzedawcą i się wkurzać jakby coś nie działało w kołowrotku lub co gorsza wędka była by nadpęknięta poniewarz w tedy trudno udowodnić czy przypadkiem celowo tego nie zepsułeś a teraz próbujesz oddać zepsuty towar...kurde ale się rozpisałem :)
Pozdrawiam.
Witam.
Nigdy nie kupowałem sprzętu wędkarskiego przez serwis Allegro gdyż jest tam za dużo oszustów i po prostu mają droższe ceny przesyłek niż sklepy internetowe.
Osobiście wole kupować w sklepach internetowych poniewarz jak robisz duże zakupy to dostajesz rabaty.
Jednakże nic nie zastąpi wycieczki do wędkarskiego,tam możesz obejrzeć towar dotknąć go i sprawdzić jak działa.
Ja jedynie przez neta to kupuje błyski,gumki,woblery i takie tam twarde akcesoria których n ie można łatwo uszkodzić.A np. kołowrotki czy wędeczki to wole sprawdzić osobiście niż potem szarpać się ze sprzedawcą i się wkurzać jakby coś nie działało w kołowrotku lub co gorsza wędka była by nadpęknięta poniewarz w tedy trudno udowodnić czy przypadkiem celowo tego nie zepsułeś a teraz próbujesz oddać zepsuty towar...kurde ale się rozpisałem :)
Pozdrawiam.
Koledzy chcialbym Was ostrzec !
Po raz 3 z rzedu musialem anulowac swoje zamowienie w sklepie Bass(420zl.),poniewaz chciano mi przestac tylko czesciowe moje zamowienie, mimo dostepnosci towaru w sklepie(ponoc).
Tym razem we wtorek zamowilem Daiwe Windcast Picker,Haki Gamakatsu i Ownery,plecionke i zylke feederowa,wczoraj ktos zadzwonil ze sklepu z informacja ze zamowienie jest gotowe ale bez wedki,i z zapytaniem czy moga wysylac(-: na co sie usmialem i nie zgodzilem.
Wedka Daiwa Windcast Picker ma byc dostepna w sklepie Bass pod koniec marca.
Zrezygnowalem z calosci zamowienia i zlozylem ponownie u konkurencji i zobaczymy co bedzie dalej.
Poinformuje kolegow jaki bedzie final i pozdrawiam.
Nie wyobrażam sobie żeby kupić wędkę bez jej wcześniejszego obmacania, obejrzenia i pomachania. Dla mnie najważniejsze jest jak mi leży w ręce i czy spełnia moje oczekiwania i wyobrażenia.
Jeśli chodzi o dostępność poszczególnych rzeczy to kieruję się kilkoma sprawdzonymi sklepami.Utrzymuje też kontakt z sprzedawcami i w razie wątpliwości ślę pytania,zawsze dostaję odpowiedzi które mnie satysfakcjonują.
Dodam że taki kontakt dobrze utrzymać z solidnym i zaznajomionym w temacie,utrzymującym dobry kontakt z dostawcami,przedstawicielami sprzedawcą w mniejszym sklepie.
Wystawienie jako dostępny towaru którego nawet nie ma w kraju nie świadczy dobrze o sklepie,ale to się zdarza kolego Macros111.
W wielu sklepach praktykuje się właśnie wystawianie do sprzedaży towarów, których fizycznie nie posiadają w sklepie. W przypadku gdy znajdzie się klient właściciel sklepu zaczyna wydzwanianie po hurtowniach, przedstawicielach handlowych w celu szybkiego sprowadzenia danej rzeczy do sklepu, czasem się to uda czasem nie więc stąd mamy takie sytuacje a nie inne opisane powyżej. Dla mnie osobiście zdarzyły się dwie wpadki z zakupami internetowymi, raz sklep w ogóle po złożeniu zamówienia nie odpowiadał na żadne formy komunikowania się z nim, innym razem otrzymałem przynęty gumowe w innym kolorze bez żadnych wyjaśnień.
W wielu sklepach praktykuje się właśnie wystawianie do sprzedaży towarów, których fizycznie nie posiadają w sklepie. W przypadku gdy znajdzie się klient właściciel sklepu zaczyna wydzwanianie po hurtowniach, przedstawicielach handlowych w celu szybkiego sprowadzenia danej rzeczy do sklepu, czasem się to uda czasem nie więc stąd mamy takie sytuacje a nie inne opisane powyżej. Dla mnie osobiście zdarzyły się dwie wpadki z zakupami internetowymi, raz sklep w ogóle po złożeniu zamówienia nie odpowiadał na żadne formy komunikowania się z nim, innym razem otrzymałem przynęty gumowe w innym kolorze bez żadnych wyjaśnień.
Zgadza się wiele sklepów tak robi,ale przy towarze jest zapis przykładowo-"Towar wysłany w ciągu 7-10 dni".
Niestety ma się to nijak do sytuacji opisanej przez kol.Macros111,sklep Bass wystawił na sprzedaż wędzisko nowość na rok 2012 którego nigdy nie było u nas w kraju.
Może płynie gdzieś w kontenerze z Chin, a może jeszcze nawet nie płynie.:)