Ja w tym roku stosowałem kilkukrotnie kulki ananas w połączeniu ze śmierdziuchami typu squid, ale niestety bez efektów. Jeżeli chodzi o smaki owocowe, zdecydowanie lepiej sprawują mi sie truskawka i banan.
Ja sprobuje za tydzien na balwanka ananas-banan i banan-krab cos polapac. W zeszlym sezonie zauwazylem skutecznosc balwankow Tandem Baitsa banan-krab i scopex-watroba. Kulki o srednicy 16 mm na zestawie Carp"R"Us Mouth Sanger imitujacym jakiegos wodnego robala. Dlatego zrobie takiego samego balwanka z lepszych gatunkowo kulasow Dynamiate Baits i StarBaits o tej samej srednicy.
Karp jest jak świnia, wszystko zje. Nie zdziwiłbym się jakby ktoś złowił karpia na przysłowiowego peta. Tak mało marketingowo to ujołem bo przecież "przemysł karpiarski" jest najbardziej rozbudowany ale co tam. Jak czytam wątki o przynętach na karpia to tylko utwierdzam się w moim przekonaniu.
Karp jest jak świnia, wszystko zje. Nie zdziwiłbym się jakby ktoś złowił karpia na przysłowiowego peta. Tak mało marketingowo to ujołem,(ująłem) bo przecież "przemysł karpiarski (karpiowy)" jest najbardziej rozbudowany , ale co tam. Jak czytam wątki o przynętach na karpia to tylko utwierdzam się w moim przekonaniu.
Teraz możecie mnie zlinczować karpiarze!!!!
Tak, karp jest jak świnia, zeżre wszystko, ale tobie kolego polecam ""Słownik Ortograficzny".
Towarex ,ale po co sie unosisz :)Karp faktycznie jest jak swinia bo ma dosc spory zapas smakow w swoim guscie.Biale robakiKukurydzaCzerwone robakiPeczakGrochKulki o smakach ananas, banan, watroba, truskawka, pomarancza, scopex, krab, karmel, wanilia i cala mase innych smakowPelety tez roznego rodzajuA ostatnio ogladajac jedna z czesci DVDkarpTV widzialem jak dosypywali do workow pva do zanety soli, przyprawy do kurczaka prymat i ryby lowili wiec albo im to smakuje, albo tylko nie przeszkadza, ale wazne ze efekt byl.To co karpie lubia/jedza to jedna strona medalu, a druga jest taka, ze musisz trafic w ich gust i sciagnac na lowisko, a wtedy mozesz probowac i na peta jesli tylko wsadzisz go w jakiegos dipa :D
Po pierwsze karp nie bierze wszedzie i na wszystko kolego. Po drugie sam siebie osmieszasz a karpiarzy napewno bawisz a nie obrazasz takimi wypowiedziami. Po trzecie kulki Star Baits Grab&Go to nowosc na sezon 2012 i nie wiem czy sa takie tanie 21 zl za kilogram to niemalo. Na bazie ananasa chce lapac z balwankami Dynamiate Baits krab i banan tez o srednicy 15 mm. Po czwarte sol to dobry kosnerwant zanet i przynet nie od dzis wiec nasi rodzinni karpiarze podgladajac karpiarzy z wysp Ameryki nie odkryli. Co do przypraw caly Rob Red to jedna wielka i skuteczna przyprawa wprowadzona w obieg przez firme Haiths.
Karp jest jak świnia, wszystko zje. Nie zdziwiłbym się jakby ktoś złowił karpia na przysłowiowego peta. Tak mało marketingowo to ujołem bo przecież "przemysł karpiarski" jest najbardziej rozbudowany ale co tam. Jak czytam wątki o przynętach na karpia to tylko utwierdzam się w moim przekonaniu.
Teraz możecie mnie zlinczować karpiarze!!!!
CześćOj zaraz lincz :-)Mam gorszą karę - będziesz łowił karpie i tylko karpie ;-)A poważnie poczytaj wątek o kogutach, woblerach, muszkach itd - zobaczysz, że każda dziedzina wędkarstwa jest bardzo rozbudowana.JK
Kazda jest rozbudowana ale nie tak snobistyczna i zamknieta na inne metody polowu jak karpiarstwo wlasnie. Dletego nie dziwi mnie niechec i wrogie nastawienie innych wedkarzy do karpiarzy. Niestety inni powinni od nich uczyc sie wypuszczania przynajmniej co wiekszych sztuk do wody. Pozdrawiam i polamania kija zycze.
Witam koledzy.Czytajac wasze posty o ananasku to wszyscy chyba zapomnieli o jednym dodatkowym aromacie który w połaczeniu z ananasem jest moim głównym killerem.A mianowicie chodzi o ,,brzoskwinię"".Dla mnie smak i aromat samego ananasa jest w miare ,dobry,ale dodanie aromatu brzoskwini może naprawdę uczynić z naszej kulki prawdziwego killera zarówno na karpie jak i amury.Tylko ubolewam ,ze na naszym rynku karpiwoym jest mało firm które oferują aromaty brzoskwini.Sam osobiście znam 3 firmy ,nazw nie bedę wymieniał! w których w asortymenciie jest zapach brzoskwini a o aromacie łączonym,,ananas-brzoskwinia,, już nie wspomne bo z tego co wiem to tylko TB ,Duncaen, takowe posiada
Dletego nie dziwi mnie niechec i wrogie nastawienie innych wedkarzy do karpiarzy.
Idzie gość ze spinnem brzegiem rzeki i widzi karpiarza, myśli aaaa...podejdę i zapytam czy biorą, jak powie, że biorą to powiem, że takiemu ujowi zawsze będą brały a jak powie, że nie biorą to powiem, że takiemu ujowi nigdy nie będą brały. Więc podchodzi wyluzowany i pyta: No i jak biorą?
W kazdej spolecznosci znajdzie sie jakas jedna albo i wieksze stado czarnych owiec. Czy to karpiarz, spinningista czy tez splawikowiec. Ja przeszedlem wszystkie metody i milo wspominam wspolne wedkowanie z kazda osoba. Niestety duza grupa osob zajmujaca sie wedkarstwem karpiowym to sprzetowi onanisci i zakochani w sobie narcyzi. Co do polaczenia ananasa z brzoskwinia musze sie nie zgodzic. Kiedys to i dojrzale kiwi Tandem Baitsa bylo hitem czy nawet samo kiwi inncyh firm na amura. Dzis brzoskwinia sprawdza sie lepiej niz sliwka w polowie amura niz karpia. Lepszym polaczeniem jest banan-ananas albo ananas-ryba niz ananas-brzoskwinia. Mialem pop-upy Tandem Baitsa anans-brzoskwinia i nic na nie nigdy nie zlapałem. Pozdrawiam i połamania kija życze.
Czarnodusznik81 mam nadzieje, ze to z osmieszeniem nie bylo kierowane do mnie bo nie to mialem na celu, a chcialem tylko zlagodzic podejscie Towarex-a wymieniajac mu czesc menu karpia i sam jestem wlasnie na ciezkich poczatkach przygody z karpiem :)
Pod tym postem tylko piszę do osobnika pod nickiem towarex choć trochę racji ma ale przychodzenie tu i zaczynanie dymu bez powodu uważam za głupotę. To tyle w temacie i pozdrawiam.
Ananas-brzoskwinia, ananas-banan i ananas-ryba to najczęstsze kombinacje smaków z ananasem jakie znam. Jednak mnie przez ostatnie siedem lat czasem sprawdzał się ananas-brzoskiwnia i to w łapaniu amurów bardziej niż karpi. Pozdrawiam i połamania kija życze.
Nie mam na celu robienia dymu, bo to przecież bez sensu i niby po co? Takie moje luźne dywgacje na temat ogromnej palety smaków, przynęt, aromatów, zanęt, itd itp. Karpie zawsze łowiłem na ciasto domowej roboty na bazie mąki kukurydzianej. Jak zaczynały się brania karpi to brały wszystkim wokół i na wszystko a jak nie brały to nikomu i na nic.
CześćNo z tym się nie zgodzę, że jak nie biorą to nikomu na nic.Sam często jestem w tej mniejszości bo nikomu na nic nie bierze a nam jakoś skubnie choćby maluszek.Ananas pop-up 12mm Mainlina dodaję do kulki 15mm Elite Strawbery IB i czasem jest to zabójcze połączenie.JK
ja na Okoniu będe chciał spróbować na bałwanka Hi Attrack Dynamite Baitsa ananas 15 mm z Grab&Go StarBaitsa banan 14 mm. Michal michol napisal mi pod postem na temat Lowiska Okon ze jesiotry w tym roku upodobaly sobie ta czesc lowiska gdzie mam zamiar wedkowac z ojcem i sasiadem tzn stanowiska od 29 do 31. Odradzał mi zakladanie mniejszych kulek niz 16 mm i donecanie cobra. Mimo wszystko zostaje przy swojej taktyce najwyzej wroce o kiju. Co do smakow przelamac bede chcial smierdziuchy czyms slodkim stad kombinacje balwankow krab-banan i truskawka-ryba. Ciesze sie towarex ze poszedles po rozum do glowy i tez zycze Ci polamania kija.
Witam wszystkich jestem karpiarzem i tak się zastanawiam o co jest spór? Moja droga w wędkarstwie tak jak podejrzewam wszystkich wędkarzy przebiegała w taki sam sposób, czyli najpierw podstawy potem specjalizacja w danej dziedzinie a jeszcze potem po zgłębieniu różnych technik wędkowania wybór tej sprawiającej najwięcej frajdy! Szanuję dzisiaj wszystkich wędkarzy pod warunkiem, że są etycznymi wędkarzami co nie znaczy,że tylko tych co zawsze wypuszczają rybę ale przede wszystkim tych co przestrzegają regulaminu i kierujących się zdrowym rozsądkiem. Z wypowiedzi niektórych kolegów na tym forum nie trudno zauważyć, że tradycyjna wojna trwa, chyba trzeba do tego podejść inaczej a mianowicie: czy to karpiarz czy spinningista nie obrażając innych specjalizacji połowu, myślę, że nie zawsze jest najważniejszy zapach to w przypadku karpiarzy ale konstrukcja zestawu końcowego w przypadku spinningistów rodzaj blachy ale sposób jej prowadzenia w przypadku spławikowców konstrukcja zestawu itp. Co do niektórych stwierdzeń kolegów ekspertów od t.k.z. "Burdeli" to przenieście się na dzikie wody i po żmudnych próbach dobrania smaku lub blachy do danej wody i techniki podania lub prowadzenia przynęty zacznijcie się mądrzyć, a szufladkowanie wędkarzy na snobów i praktycznie mądrych wam przejdzie. Podejrzewam,że do tej pory każdy szanujący się spinningista jak i karpiarz nad waszymi wywodami nie zapłakał i nie potraktował ich poważnie jesteście moi drodzy jak dzieci w piaskownicy, no cóż ktoś w końcu musiał Wam to powiedzieć
Witam wszystkich jestem karpiarzem i tak się zastanawiam o co jest spór? Moja droga w wędkarstwie tak jak podejrzewam wszystkich wędkarzy przebiegała w taki sam sposób, czyli najpierw podstawy potem specjalizacja w danej dziedzinie a jeszcze potem po zgłębieniu różnych technik wędkowania wybór tej sprawiającej najwięcej frajdy! Szanuję dzisiaj wszystkich wędkarzy pod warunkiem, że są etycznymi wędkarzami co nie znaczy,że tylko tych co zawsze wypuszczają rybę ale przede wszystkim tych co przestrzegają regulaminu i kierujących się zdrowym rozsądkiem. Z wypowiedzi niektórych kolegów na tym forum nie trudno zauważyć, że tradycyjna wojna trwa, chyba trzeba do tego podejść inaczej a mianowicie: czy to karpiarz czy spinningista nie obrażając innych specjalizacji połowu, myślę, że nie zawsze jest najważniejszy zapach to w przypadku karpiarzy ale konstrukcja zestawu końcowego w przypadku spinningistów rodzaj blachy ale sposób jej prowadzenia w przypadku spławikowców konstrukcja zestawu itp. Co do niektórych stwierdzeń kolegów ekspertów od t.k.z. "Burdeli" to przenieście się na dzikie wody i po żmudnych próbach dobrania smaku lub blachy do danej wody i techniki podania lub prowadzenia przynęty zacznijcie się mądrzyć, a szufladkowanie wędkarzy na snobów i praktycznie mądrych wam przejdzie. Podejrzewam,że do tej pory każdy szanujący się spinningista jak i karpiarz nad waszymi wywodami nie zapłakał i nie potraktował ich poważnie jesteście moi drodzy jak dzieci w piaskownicy, no cóż ktoś w końcu musiał Wam to powiedzieć
CześćCo ja chciałbym Ci powiedzieć ? I tak i nie - to komentarz do zaznaczonego tekstu.Jak wytłumaczysz fakt, że pomimo nęcenia tej samej miejscówki jednemu karpie biorą a drugiemu pomimo stosowania " super rigów itp itd " ryby nie biorą? A zestawy mają położone prawie jeden przy drugim? Witaj w piaskownicy ;-)JK
Witam wszystkich jestem karpiarzem i tak się zastanawiam o co jest spór? Moja droga w wędkarstwie tak jak podejrzewam wszystkich wędkarzy przebiegała w taki sam sposób, czyli najpierw podstawy potem specjalizacja w danej dziedzinie a jeszcze potem po zgłębieniu różnych technik wędkowania wybór tej sprawiającej najwięcej frajdy! Szanuję dzisiaj wszystkich wędkarzy pod warunkiem, że są etycznymi wędkarzami co nie znaczy,że tylko tych co zawsze wypuszczają rybę ale przede wszystkim tych co przestrzegają regulaminu i kierujących się zdrowym rozsądkiem. Z wypowiedzi niektórych kolegów na tym forum nie trudno zauważyć, że tradycyjna wojna trwa, chyba trzeba do tego podejść inaczej a mianowicie: czy to karpiarz czy spinningista nie obrażając innych specjalizacji połowu, myślę, że nie zawsze jest najważniejszy zapach to w przypadku karpiarzy ale konstrukcja zestawu końcowego w przypadku spinningistów rodzaj blachy ale sposób jej prowadzenia w przypadku spławikowców konstrukcja zestawu itp. Co do niektórych stwierdzeń kolegów ekspertów od t.k.z. "Burdeli" to przenieście się na dzikie wody i po żmudnych próbach dobrania smaku lub blachy do danej wody i techniki podania lub prowadzenia przynęty zacznijcie się mądrzyć, a szufladkowanie wędkarzy na snobów i praktycznie mądrych wam przejdzie. Podejrzewam,że do tej pory każdy szanujący się spinningista jak i karpiarz nad waszymi wywodami nie zapłakał i nie potraktował ich poważnie jesteście moi drodzy jak dzieci w piaskownicy, no cóż ktoś w końcu musiał Wam to powiedzieć
Dam Tobie "blachę",pokażę miejsce w którym są bolenie i nie wiem jak byś ją podał,tej ryby nie złowisz,na woblera typu "thrill" również. :-) Więc nie pitol głupot tylko zacznij łowic ryby.
Nie zawsze zestaw teoretycznie bardziej skomplikowany będzie lepszy ale zestaw skonstruowany bez błędów to po pierwsze, po drugie: określone zapachy t.z. sprawdzone na danej wodzie zawsze będą dobre i lekkie wariacje czyli modyfikowanie zapachu może tylko pomóc ale diametralne zmienianie smrodów np. z truskawki na monstrualnego kraba to nie porozumienie z tego co piszesz kolego to przyjrzał bym się jednak uważnie zestawom końcowym kolegi który ma wyniki nie koniecznie mówi Ci prawdę a co do stosowania jak piszesz "super rigów" to przypony o podobnej nazwie stosuje się nie po to by karpie brały lepiej chociaż w minimalnym stopniu przynęta jest rzeczywiście lepiej wyeksponowana ale by cwaniaki nie wypluwały skutecznie, oczywiście jeśli stosujesz D-rigi i zakładasz tonącą kulkę popełniłeś już pierwszy błąd ten przypon służy do podawania kulki typu pop-ap ewentualnie wyważonych neutralnie zestawów. Krótko mówiąc może być wiele przyczyn dla których twój kolega ma brania a Ty nie, musiał bym znać więcej szczegółów może być np. tak,że On używa dipów a ty nie w samym stosowanym haku mogą wystąpić spore błędy itp. Jeżeli jesteś w stanie podać mi więcej szczegółów (prawdziwych) to postaram Cię ukierunkować, pozdrawiam
Pokarzę Ci dzika i jak byś nie strzelał z procy to go nie zabijesz, ryby po prostu czasami biorą czasami nie a jeden sprawdzony rodzaj blachy nie zawsze załatwi problem a sposób prowadzenia blachy to podstawa każdy spinningista to potwierdzi Ty pewnie też. A wracając do blach to są firmy produkujące dobre i( ładnie) wyglądające ale jednej złotej nie ma która była by skuteczna na każdej wodzie nie prawdaż ? Jeżeli łowisz często na jakiejś wodzie i do tego konkretny gatunek to pewnie wiesz, co jest na tej wodzie i na dany gatunek najskuteczniejsze i o to chodzi! ale ta sama blacha na innym akwenie już nie będzie taka zabójcza, chociaż powtarzam,że są blachy ogólnie skuteczne znanych firm i za to się płaci, więc używając Mepsa na nie znanym Ci akwenie będziesz uchodził za snoba bo tutejsi łowią na Algi, nie po prostu wiesz,że na tą firmę możesz liczyć bo robi dobre blachy nie koniecznie ryby już ją widziały na danej wodzie. To tak bardzo ogólnie temat jest na pewno jak morze. Z Twoich wypowiedzi wnioskuję,że jesteś młodym człowiekiem i ogromnie gniewnym kto i co by Ci nie powiedział to oczywiście pitoli a ryb nigdy nie łapał! Wybrałeś sobie bardzo trudną dziedzinę wędkarstwa a mianowicie spinning z racji i tu moje pytanie? czy dla tego,że nie wymaga zbyt długich przygotowań do wyprawy czyli łapię pudełko z blachami i jadę (nie martwię się przygotowaniem przynęt ich gotowaniem nie brudzę sobie rąk transport jest też żadnym problemem itp.) A i jeszcze jedno używanie przeze mnie określeń " blachy " nie ogranicza mojej wiedzy do tego rodzaju przynęt wiem zapewniam Cię co to są woblery poperry gumy itp. ale piszę blachy bo tak łatwiej, pozdrawiam Cię i życzę wiele zerwanych przyponów!
CześćSam siebie potrafię ukierunkować :-)A skąd Ty wiesz, że zmiana zapachu z kraba na truskawkę to błąd?Dwa lata temu na jednym z jezior PZW Mazowicki Okręg PZW przez dwa pierwsze dni zasiadki miałem brania na Tropic CDB. Potem zrobiło się cicho. Z uporem nęciłem różnymi słodkimi kulkami ale ryb tak jakby nie było. Przyjechał Kolega i powielił mój sposób - na słodko. Ostatniej nocy zmienił kulki na kraba :-) A ja po pierwszym Jego braniu również :-) A tych kulek w wodzie nie było. A opisane zdarzenie jest odwrotne - ta ja mam brania a Kolega nie ;-)JK
Czy słyszeliście może o ananasie na karpia lub inną rybę proszę o pomysłowe odpowiedzi
"Ananas na karpia" Karp może bardzo dobrze zareagować na zwykły chleb , w dodatku niepierwszej świeżości , na pijawkę śmierdzącą mułem albo ślimaka z pola ( pomrów ), a specjały z ananasa, których jedyną wspólną nazwą z ananasem jest nazwa - omijać z daleka. Karp wykorzystuje wrodzone mechanizmy poszukiwania pokarmu i jako ryba rzeczna (!) wciąż te same sposoby odżywiania się co sazan . Zjada więc to co pozwala zaspokoić energię - stosunkowo niskim nakładem sił . Takim pokarmem mogłaby być nawet pszenica na przykład. To ludzie zrobili z tej ryby : najpierw rodzaj tucznej świni wodnej ( rybę hodowlaną - co odbywa się nadal ze szkodą dla niej jak i dla dookolnych środowisk ) a następnie :wysublimowaną rybią maskotkę zdolną do wychwytu tajemniczych osmazonów , rybę , której apetyt ma być jakoby ściśle skorelowany z jadłospisem ułożonym przez ludzi zajmujących się produkcją "karpiowych " produktów.
No i kolego dyskusja zatoczyła koło, zaczęło się od szukania super kulki made in ananas z czymś tam a wyszło jak zawsze,że w zależności od pory dnia humoru ryb zmienionego rozkładu P.K.P równie skuteczna będzie truskawka, monstrualny krab itp. właśnie dla tego wtrąciłem się do dyskusji żebyście sami skonkludowali, że rozmowy w stylu co sądzicie koledzy o zapachu "starych gaci"? a no właśnie to ludkowie! Chyle czoło przed wywodami kolegi udowadniającego,że to wędkarze przyzwyczaili karpie do spożywania różnych proteinowo-chemicznych wynalazków, masz kolego zupełną rację! A co do Ciebie kolego testerze to przepraszam, że nie zrozumiałem sytuacji jaką opisałeś na łowisku, oczywiście jako testerowi to Tobie musiały miśki brać a nie twojemu koledze testerzy tak mają a mają i tak, że jak ktoś napisze widzę żółtą żabę to On napisze na pewno była czerwona, ciemność widzę ciemność!
Czy słyszeliście może o ananasie na karpia lub inną rybę proszę o pomysłowe odpowiedzi
Kulki proteinowe o smaku ananasa są jak najbardziej ok. W tym roku złowiłem kilka ryb na tren smak.
A z puszki może być
Ananas-banan dobre polaczenie na wiosne jak dla mnie.
Jak najbardziej sprawdza sie przynajmniej od paru lat na komercyjnych wodach.
Od marca do czerwca rozmiar 15 mm ananas-banan to prawdziwy killer.
W tym roku testuje kulki Grab&Go StarBaitsa wlasnie ananas 15 mm.
O efektach napisze jak wroce z zasadki w Okoniu za tydzien.
Ja w tym roku stosowałem kilkukrotnie kulki ananas w połączeniu ze śmierdziuchami typu squid, ale niestety bez efektów. Jeżeli chodzi o smaki owocowe, zdecydowanie lepiej sprawują mi sie truskawka i banan.
Ja sprobuje za tydzien na balwanka ananas-banan i banan-krab cos polapac. W zeszlym sezonie zauwazylem skutecznosc balwankow Tandem Baitsa banan-krab i scopex-watroba. Kulki o srednicy 16 mm na zestawie Carp"R"Us Mouth Sanger imitujacym jakiegos wodnego robala. Dlatego zrobie takiego samego balwanka z lepszych gatunkowo kulasow Dynamiate Baits i StarBaits o tej samej srednicy.
Karp jest jak świnia, wszystko zje. Nie zdziwiłbym się jakby ktoś złowił karpia na przysłowiowego peta. Tak mało marketingowo to ujołem bo przecież "przemysł karpiarski" jest najbardziej rozbudowany ale co tam. Jak czytam wątki o przynętach na karpia to tylko utwierdzam się w moim przekonaniu.
Teraz możecie mnie zlinczować karpiarze!!!!
Karp jest jak świnia, wszystko zje. Nie zdziwiłbym się jakby ktoś złowił karpia na przysłowiowego peta. Tak mało marketingowo to ujołem,(ująłem) bo przecież "przemysł karpiarski (karpiowy)" jest najbardziej rozbudowany , ale co tam. Jak czytam wątki o przynętach na karpia to tylko utwierdzam się w moim przekonaniu.
Teraz możecie mnie zlinczować karpiarze!!!!
Tak, karp jest jak świnia, zeżre wszystko, ale tobie kolego polecam ""Słownik Ortograficzny".
Ojtam ojtam.
Za błędy oczywiście przepraszam. Cieszę się , że na forum zaczyna to powoli kłuć w oczy.
Ananas-banan dobre polaczenie na wiosne jak dla mnie.
Jak najbardziej sprawdza sie przynajmniej od paru lat na komercyjnych wodach.
Od marca do czerwca rozmiar 15 mm ananas-banan to prawdziwy killer.
W tym roku testuje kulki Grab&Go StarBaitsa wlasnie ananas 15 mm.
O efektach napisze jak wroce z zasadki w Okoniu za tydzien.
co to za kulaski GRAB&GO star bitsa?jakos takie tanie
Towarex ,ale po co sie unosisz :)Karp faktycznie jest jak swinia bo ma dosc spory zapas smakow w swoim guscie.Biale robakiKukurydzaCzerwone robakiPeczakGrochKulki o smakach ananas, banan, watroba, truskawka, pomarancza, scopex, krab, karmel, wanilia i cala mase innych smakowPelety tez roznego rodzajuA ostatnio ogladajac jedna z czesci DVDkarpTV widzialem jak dosypywali do workow pva do zanety soli, przyprawy do kurczaka prymat i ryby lowili wiec albo im to smakuje, albo tylko nie przeszkadza, ale wazne ze efekt byl.To co karpie lubia/jedza to jedna strona medalu, a druga jest taka, ze musisz trafic w ich gust i sciagnac na lowisko, a wtedy mozesz probowac i na peta jesli tylko wsadzisz go w jakiegos dipa :D
Po pierwsze karp nie bierze wszedzie i na wszystko kolego. Po drugie sam siebie osmieszasz a karpiarzy napewno bawisz a nie obrazasz takimi wypowiedziami. Po trzecie kulki Star Baits Grab&Go to nowosc na sezon 2012 i nie wiem czy sa takie tanie 21 zl za kilogram to niemalo. Na bazie ananasa chce lapac z balwankami Dynamiate Baits krab i banan tez o srednicy 15 mm. Po czwarte sol to dobry kosnerwant zanet i przynet nie od dzis wiec nasi rodzinni karpiarze podgladajac karpiarzy z wysp Ameryki nie odkryli. Co do przypraw caly Rob Red to jedna wielka i skuteczna przyprawa wprowadzona w obieg przez firme Haiths.
Karp jest jak świnia, wszystko zje. Nie zdziwiłbym się jakby ktoś złowił karpia na przysłowiowego peta. Tak mało marketingowo to ujołem bo przecież "przemysł karpiarski" jest najbardziej rozbudowany ale co tam. Jak czytam wątki o przynętach na karpia to tylko utwierdzam się w moim przekonaniu.
Teraz możecie mnie zlinczować karpiarze!!!!
CześćOj zaraz lincz :-)Mam gorszą karę - będziesz łowił karpie i tylko karpie ;-)A poważnie poczytaj wątek o kogutach, woblerach, muszkach itd - zobaczysz, że każda dziedzina wędkarstwa jest bardzo rozbudowana.JK
Kazda jest rozbudowana ale nie tak snobistyczna i zamknieta na inne metody polowu jak karpiarstwo wlasnie. Dletego nie dziwi mnie niechec i wrogie nastawienie innych wedkarzy do karpiarzy. Niestety inni powinni od nich uczyc sie wypuszczania przynajmniej co wiekszych sztuk do wody. Pozdrawiam i polamania kija zycze.
Witam koledzy.Czytajac wasze posty o ananasku to wszyscy chyba zapomnieli o jednym dodatkowym aromacie który w połaczeniu z ananasem jest moim głównym killerem.A mianowicie chodzi o ,,brzoskwinię"".Dla mnie smak i aromat samego ananasa jest w miare ,dobry,ale dodanie aromatu brzoskwini może naprawdę uczynić z naszej kulki prawdziwego killera zarówno na karpie jak i amury.Tylko ubolewam ,ze na naszym rynku karpiwoym jest mało firm które oferują aromaty brzoskwini.Sam osobiście znam 3 firmy ,nazw nie bedę wymieniał! w których w asortymenciie jest zapach brzoskwini a o aromacie łączonym,,ananas-brzoskwinia,, już nie wspomne bo z tego co wiem to tylko TB ,Duncaen, takowe posiada
CześćE tam Jacek nie ma ;-)http://www.fantazybaits.pl/oferta-aromaty.htmlJest brzoskwinia :-)Hubert jak zadzwonisz zrobi każde połączenie.JK
Dletego nie dziwi mnie niechec i wrogie nastawienie innych wedkarzy do karpiarzy.
Idzie gość ze spinnem brzegiem rzeki i widzi karpiarza, myśli aaaa...podejdę i zapytam czy biorą, jak powie, że biorą to powiem, że takiemu ujowi zawsze będą brały a jak powie, że nie biorą to powiem, że takiemu ujowi nigdy nie będą brały. Więc podchodzi wyluzowany i pyta: No i jak biorą?
A karpiarz : SPADAJ UJU !!!!
; )
W kazdej spolecznosci znajdzie sie jakas jedna albo i wieksze stado czarnych owiec. Czy to karpiarz, spinningista czy tez splawikowiec. Ja przeszedlem wszystkie metody i milo wspominam wspolne wedkowanie z kazda osoba. Niestety duza grupa osob zajmujaca sie wedkarstwem karpiowym to sprzetowi onanisci i zakochani w sobie narcyzi. Co do polaczenia ananasa z brzoskwinia musze sie nie zgodzic. Kiedys to i dojrzale kiwi Tandem Baitsa bylo hitem czy nawet samo kiwi inncyh firm na amura. Dzis brzoskwinia sprawdza sie lepiej niz sliwka w polowie amura niz karpia. Lepszym polaczeniem jest banan-ananas albo ananas-ryba niz ananas-brzoskwinia. Mialem pop-upy Tandem Baitsa anans-brzoskwinia i nic na nie nigdy nie zlapałem. Pozdrawiam i połamania kija życze.
Czarnodusznik81 mam nadzieje, ze to z osmieszeniem nie bylo kierowane do mnie bo nie to mialem na celu, a chcialem tylko zlagodzic podejscie Towarex-a wymieniajac mu czesc menu karpia i sam jestem wlasnie na ciezkich poczatkach przygody z karpiem :)
Pod tym postem tylko piszę do osobnika pod nickiem towarex choć trochę racji ma ale przychodzenie tu i zaczynanie dymu bez powodu uważam za głupotę. To tyle w temacie i pozdrawiam.
Ananas-brzoskwinia, ananas-banan i ananas-ryba to najczęstsze kombinacje smaków z ananasem jakie znam. Jednak mnie przez ostatnie siedem lat czasem sprawdzał się ananas-brzoskiwnia i to w łapaniu amurów bardziej niż karpi. Pozdrawiam i połamania kija życze.
Nie mam na celu robienia dymu, bo to przecież bez sensu i niby po co? Takie moje luźne dywgacje na temat ogromnej palety smaków, przynęt, aromatów, zanęt, itd itp. Karpie zawsze łowiłem na ciasto domowej roboty na bazie mąki kukurydzianej. Jak zaczynały się brania karpi to brały wszystkim wokół i na wszystko a jak nie brały to nikomu i na nic.
Połamania!
CześćNo z tym się nie zgodzę, że jak nie biorą to nikomu na nic.Sam często jestem w tej mniejszości bo nikomu na nic nie bierze a nam jakoś skubnie choćby maluszek.Ananas pop-up 12mm Mainlina dodaję do kulki 15mm Elite Strawbery IB i czasem jest to zabójcze połączenie.JK
Witam,
ja na Okoniu będe chciał spróbować na bałwanka Hi Attrack Dynamite Baitsa ananas 15 mm z Grab&Go StarBaitsa banan 14 mm. Michal michol napisal mi pod postem na temat Lowiska Okon ze jesiotry w tym roku upodobaly sobie ta czesc lowiska gdzie mam zamiar wedkowac z ojcem i sasiadem tzn stanowiska od 29 do 31. Odradzał mi zakladanie mniejszych kulek niz 16 mm i donecanie cobra. Mimo wszystko zostaje przy swojej taktyce najwyzej wroce o kiju. Co do smakow przelamac bede chcial smierdziuchy czyms slodkim stad kombinacje balwankow krab-banan i truskawka-ryba. Ciesze sie towarex ze poszedles po rozum do glowy i tez zycze Ci polamania kija.
Pozdrawiam.
Witam wszystkich jestem karpiarzem i tak się zastanawiam o co jest spór? Moja droga w wędkarstwie tak jak podejrzewam wszystkich wędkarzy przebiegała w taki sam sposób, czyli najpierw podstawy potem specjalizacja w danej dziedzinie a jeszcze potem po zgłębieniu różnych technik wędkowania wybór tej sprawiającej najwięcej frajdy! Szanuję dzisiaj wszystkich wędkarzy pod warunkiem, że są etycznymi wędkarzami co nie znaczy,że tylko tych co zawsze wypuszczają rybę ale przede wszystkim tych co przestrzegają regulaminu i kierujących się zdrowym rozsądkiem. Z wypowiedzi niektórych kolegów na tym forum nie trudno zauważyć, że tradycyjna wojna trwa, chyba trzeba do tego podejść inaczej a mianowicie: czy to karpiarz czy spinningista nie obrażając innych specjalizacji połowu, myślę, że nie zawsze jest najważniejszy zapach to w przypadku karpiarzy ale konstrukcja zestawu końcowego w przypadku spinningistów rodzaj blachy ale sposób jej prowadzenia w przypadku spławikowców konstrukcja zestawu itp. Co do niektórych stwierdzeń kolegów ekspertów od t.k.z. "Burdeli" to przenieście się na dzikie wody i po żmudnych próbach dobrania smaku lub blachy do danej wody i techniki podania lub prowadzenia przynęty zacznijcie się mądrzyć, a szufladkowanie wędkarzy na snobów i praktycznie mądrych wam przejdzie. Podejrzewam,że do tej pory każdy szanujący się spinningista jak i karpiarz nad waszymi wywodami nie zapłakał i nie potraktował ich poważnie jesteście moi drodzy jak dzieci w piaskownicy, no cóż ktoś w końcu musiał Wam to powiedzieć
Witam wszystkich jestem karpiarzem i tak się zastanawiam o co jest spór? Moja droga w wędkarstwie tak jak podejrzewam wszystkich wędkarzy przebiegała w taki sam sposób, czyli najpierw podstawy potem specjalizacja w danej dziedzinie a jeszcze potem po zgłębieniu różnych technik wędkowania wybór tej sprawiającej najwięcej frajdy! Szanuję dzisiaj wszystkich wędkarzy pod warunkiem, że są etycznymi wędkarzami co nie znaczy,że tylko tych co zawsze wypuszczają rybę ale przede wszystkim tych co przestrzegają regulaminu i kierujących się zdrowym rozsądkiem. Z wypowiedzi niektórych kolegów na tym forum nie trudno zauważyć, że tradycyjna wojna trwa, chyba trzeba do tego podejść inaczej a mianowicie: czy to karpiarz czy spinningista nie obrażając innych specjalizacji połowu, myślę, że nie zawsze jest najważniejszy zapach to w przypadku karpiarzy ale konstrukcja zestawu końcowego w przypadku spinningistów rodzaj blachy ale sposób jej prowadzenia w przypadku spławikowców konstrukcja zestawu itp. Co do niektórych stwierdzeń kolegów ekspertów od t.k.z. "Burdeli" to przenieście się na dzikie wody i po żmudnych próbach dobrania smaku lub blachy do danej wody i techniki podania lub prowadzenia przynęty zacznijcie się mądrzyć, a szufladkowanie wędkarzy na snobów i praktycznie mądrych wam przejdzie. Podejrzewam,że do tej pory każdy szanujący się spinningista jak i karpiarz nad waszymi wywodami nie zapłakał i nie potraktował ich poważnie jesteście moi drodzy jak dzieci w piaskownicy, no cóż ktoś w końcu musiał Wam to powiedzieć
CześćCo ja chciałbym Ci powiedzieć ? I tak i nie - to komentarz do zaznaczonego tekstu.Jak wytłumaczysz fakt, że pomimo nęcenia tej samej miejscówki jednemu karpie biorą a drugiemu pomimo stosowania " super rigów itp itd " ryby nie biorą? A zestawy mają położone prawie jeden przy drugim? Witaj w piaskownicy ;-)JK
Witam wszystkich jestem karpiarzem i tak się zastanawiam o co jest spór? Moja droga w wędkarstwie tak jak podejrzewam wszystkich wędkarzy przebiegała w taki sam sposób, czyli najpierw podstawy potem specjalizacja w danej dziedzinie a jeszcze potem po zgłębieniu różnych technik wędkowania wybór tej sprawiającej najwięcej frajdy! Szanuję dzisiaj wszystkich wędkarzy pod warunkiem, że są etycznymi wędkarzami co nie znaczy,że tylko tych co zawsze wypuszczają rybę ale przede wszystkim tych co przestrzegają regulaminu i kierujących się zdrowym rozsądkiem. Z wypowiedzi niektórych kolegów na tym forum nie trudno zauważyć, że tradycyjna wojna trwa, chyba trzeba do tego podejść inaczej a mianowicie: czy to karpiarz czy spinningista nie obrażając innych specjalizacji połowu, myślę, że nie zawsze jest najważniejszy zapach to w przypadku karpiarzy ale konstrukcja zestawu końcowego w przypadku spinningistów rodzaj blachy ale sposób jej prowadzenia w przypadku spławikowców konstrukcja zestawu itp. Co do niektórych stwierdzeń kolegów ekspertów od t.k.z. "Burdeli" to przenieście się na dzikie wody i po żmudnych próbach dobrania smaku lub blachy do danej wody i techniki podania lub prowadzenia przynęty zacznijcie się mądrzyć, a szufladkowanie wędkarzy na snobów i praktycznie mądrych wam przejdzie. Podejrzewam,że do tej pory każdy szanujący się spinningista jak i karpiarz nad waszymi wywodami nie zapłakał i nie potraktował ich poważnie jesteście moi drodzy jak dzieci w piaskownicy, no cóż ktoś w końcu musiał Wam to powiedzieć
Dam Tobie "blachę",pokażę miejsce w którym są bolenie i nie wiem jak byś ją podał,tej ryby nie złowisz,na woblera typu "thrill" również. :-) Więc nie pitol głupot tylko zacznij łowic ryby.
Nie zawsze zestaw teoretycznie bardziej skomplikowany będzie lepszy ale zestaw skonstruowany bez błędów to po pierwsze, po drugie: określone zapachy t.z. sprawdzone na danej wodzie zawsze będą dobre i lekkie wariacje czyli modyfikowanie zapachu może tylko pomóc ale diametralne zmienianie smrodów np. z truskawki na monstrualnego kraba to nie porozumienie z tego co piszesz kolego to przyjrzał bym się jednak uważnie zestawom końcowym kolegi który ma wyniki nie koniecznie mówi Ci prawdę a co do stosowania jak piszesz "super rigów" to przypony o podobnej nazwie stosuje się nie po to by karpie brały lepiej chociaż w minimalnym stopniu przynęta jest rzeczywiście lepiej wyeksponowana ale by cwaniaki nie wypluwały skutecznie, oczywiście jeśli stosujesz D-rigi i zakładasz tonącą kulkę popełniłeś już pierwszy błąd ten przypon służy do podawania kulki typu pop-ap ewentualnie wyważonych neutralnie zestawów. Krótko mówiąc może być wiele przyczyn dla których twój kolega ma brania a Ty nie, musiał bym znać więcej szczegółów może być np. tak,że On używa dipów a ty nie w samym stosowanym haku mogą wystąpić spore błędy itp. Jeżeli jesteś w stanie podać mi więcej szczegółów (prawdziwych) to postaram Cię ukierunkować, pozdrawiam
Pokarzę Ci dzika i jak byś nie strzelał z procy to go nie zabijesz, ryby po prostu czasami biorą czasami nie a jeden sprawdzony rodzaj blachy nie zawsze załatwi problem a sposób prowadzenia blachy to podstawa każdy spinningista to potwierdzi Ty pewnie też. A wracając do blach to są firmy produkujące dobre i( ładnie) wyglądające ale jednej złotej nie ma która była by skuteczna na każdej wodzie nie prawdaż ? Jeżeli łowisz często na jakiejś wodzie i do tego konkretny gatunek to pewnie wiesz, co jest na tej wodzie i na dany gatunek najskuteczniejsze i o to chodzi! ale ta sama blacha na innym akwenie już nie będzie taka zabójcza, chociaż powtarzam,że są blachy ogólnie skuteczne znanych firm i za to się płaci, więc używając Mepsa na nie znanym Ci akwenie będziesz uchodził za snoba bo tutejsi łowią na Algi, nie po prostu wiesz,że na tą firmę możesz liczyć bo robi dobre blachy nie koniecznie ryby już ją widziały na danej wodzie. To tak bardzo ogólnie temat jest na pewno jak morze. Z Twoich wypowiedzi wnioskuję,że jesteś młodym człowiekiem i ogromnie gniewnym kto i co by Ci nie powiedział to oczywiście pitoli a ryb nigdy nie łapał! Wybrałeś sobie bardzo trudną dziedzinę wędkarstwa a mianowicie spinning z racji i tu moje pytanie? czy dla tego,że nie wymaga zbyt długich przygotowań do wyprawy czyli łapię pudełko z blachami i jadę (nie martwię się przygotowaniem przynęt ich gotowaniem nie brudzę sobie rąk transport jest też żadnym problemem itp.) A i jeszcze jedno używanie przeze mnie określeń " blachy " nie ogranicza mojej wiedzy do tego rodzaju przynęt wiem zapewniam Cię co to są woblery poperry gumy itp. ale piszę blachy bo tak łatwiej, pozdrawiam Cię i życzę wiele zerwanych przyponów!
CześćSam siebie potrafię ukierunkować :-)A skąd Ty wiesz, że zmiana zapachu z kraba na truskawkę to błąd?Dwa lata temu na jednym z jezior PZW Mazowicki Okręg PZW przez dwa pierwsze dni zasiadki miałem brania na Tropic CDB. Potem zrobiło się cicho. Z uporem nęciłem różnymi słodkimi kulkami ale ryb tak jakby nie było. Przyjechał Kolega i powielił mój sposób - na słodko. Ostatniej nocy zmienił kulki na kraba :-) A ja po pierwszym Jego braniu również :-) A tych kulek w wodzie nie było. A opisane zdarzenie jest odwrotne - ta ja mam brania a Kolega nie ;-)JK
Czy słyszeliście może o ananasie na karpia lub inną rybę proszę o pomysłowe odpowiedzi
"Ananas na karpia"
Karp może bardzo dobrze zareagować na zwykły chleb , w dodatku niepierwszej świeżości , na pijawkę śmierdzącą mułem albo ślimaka z pola ( pomrów ), a specjały z ananasa, których jedyną wspólną nazwą z ananasem jest nazwa - omijać z daleka. Karp wykorzystuje wrodzone mechanizmy poszukiwania pokarmu i jako ryba rzeczna (!) wciąż te same sposoby odżywiania się co sazan . Zjada więc to co pozwala zaspokoić energię - stosunkowo niskim nakładem sił . Takim pokarmem mogłaby być nawet pszenica na przykład.
To ludzie zrobili z tej ryby : najpierw rodzaj tucznej świni wodnej ( rybę hodowlaną - co odbywa się nadal ze szkodą dla niej jak i dla dookolnych środowisk ) a następnie :wysublimowaną rybią maskotkę zdolną do wychwytu tajemniczych osmazonów , rybę , której apetyt ma być jakoby ściśle skorelowany z jadłospisem ułożonym przez ludzi zajmujących się produkcją "karpiowych " produktów.
No i kolego dyskusja zatoczyła koło, zaczęło się od szukania super kulki made in ananas z czymś tam a wyszło jak zawsze,że w zależności od pory dnia humoru ryb zmienionego rozkładu P.K.P równie skuteczna będzie truskawka, monstrualny krab itp. właśnie dla tego wtrąciłem się do dyskusji żebyście sami skonkludowali, że rozmowy w stylu co sądzicie koledzy o zapachu "starych gaci"? a no właśnie to ludkowie! Chyle czoło przed wywodami kolegi udowadniającego,że to wędkarze przyzwyczaili karpie do spożywania różnych proteinowo-chemicznych wynalazków, masz kolego zupełną rację! A co do Ciebie kolego testerze to przepraszam, że nie zrozumiałem sytuacji jaką opisałeś na łowisku, oczywiście jako testerowi to Tobie musiały miśki brać a nie twojemu koledze testerzy tak mają a mają i tak, że jak ktoś napisze widzę żółtą żabę to On napisze na pewno była czerwona, ciemność widzę ciemność!