Witam wszystkich, osttnio testuje 2 zapachy MVDE brasem carmel oraz MVDE brasem white i sprawdzają sie one dość dobrze w zanetach na leszcze ale i nie tylko na leszcze gdyż czesto wchodzą mi karpie oraz liny,a co wy koledzy polecacie jeśli chodzi o zapachy i producentów do zanet leszczowych?
No cóż, pewnie się wyłamię, ale polecam - nic! Tzn. nic nie dodawać, żadnych zapachów. A jeśli już to tylko do kilku kul na wstępne nęcenie, a donęcanie zanętą bez dodatkowych aromatów. Moim, i nie tylko moim zdaniem, jeśli używamy zanęt dobrych producentów, wysokiej klasy, to najczęściej dodatkowe aromatyzowanie może tylko zaszkodzić. Fakt na wejście ryb czeka się dłużej, ale nie odskakują i łatwiej dają się zatrzymać w kulach. To co napisałem odnosi się do wody stojącej i leniwych kanałów. Rzeki to inna bajka, ale i tam aromatyzuje tylko, jak napisałem wcześniej kilka wstępnych kul. No chyba że chce się na zawodach przebić z zapachem, ale to nie ten temat. Moim zdaniem jedynym "bezpiecznym" atraktorem, który jeśli nie pomoże to raczej nie zaszkodzi, jest prawdziwa wanilia - polecam produkt Sensasa.
tzn mi nie chodzi o zawody tylko o wędkowanie na co dzień ja tych używam aromatów na co dzień
To co napisałem, nie odnosi się tylko do zawodów, ale do treningów, czy wypadów rekreacyjnych. Jak łowię "prywatnie", sam na łowisku to tym bardziej nie używam atraktorów, a jeśli już to są specyficzne przypadki. Są oczywiście wody gdzie bez zapachów ani rusz, ale to w mojej okolicy rzadkość. Z resztą polecam spróbować - jak ryba nie będzie brała to zawsze można podnęcić zanętą z atraktorem.
no właśnie próbowałem bez i lepiej mi wchodzi rybka jak używam zapachu jedynie wczesną wiosną nigdy nic nie daje do zanęty
CześćBo wczesną wiosną woda jest jest jeszcze w miarę czysta. Nic w niej jeszcze nie pachnie ( ani nie śmierdzi ). Każdy nienaturalny ( znaczy mocny ) zapach w wodzie powoduje odwrotny skutek do zamierzonego. Karpiarze już od dawna stosują się do zasady: jak zimna woda ( w szczególności wiosną ) nie dosmaczamy praktycznie wcale zanęt i przynęt. Żadnych dipów, liquidów i innych boosterów.JK
Witam wszystkich, osttnio testuje 2 zapachy MVDE brasem carmel oraz MVDE brasem white i sprawdzają sie one dość dobrze w zanetach na leszcze ale i nie tylko na leszcze gdyż czesto wchodzą mi karpie oraz liny,a co wy koledzy polecacie jeśli chodzi o zapachy i producentów do zanet leszczowych?
No cóż, pewnie się wyłamię, ale polecam - nic! Tzn. nic nie dodawać, żadnych zapachów. A jeśli już to tylko do kilku kul na wstępne nęcenie, a donęcanie zanętą bez dodatkowych aromatów. Moim, i nie tylko moim zdaniem, jeśli używamy zanęt dobrych producentów, wysokiej klasy, to najczęściej dodatkowe aromatyzowanie może tylko zaszkodzić. Fakt na wejście ryb czeka się dłużej, ale nie odskakują i łatwiej dają się zatrzymać w kulach. To co napisałem odnosi się do wody stojącej i leniwych kanałów. Rzeki to inna bajka, ale i tam aromatyzuje tylko, jak napisałem wcześniej kilka wstępnych kul. No chyba że chce się na zawodach przebić z zapachem, ale to nie ten temat.
Moim zdaniem jedynym "bezpiecznym" atraktorem, który jeśli nie pomoże to raczej nie zaszkodzi, jest prawdziwa wanilia - polecam produkt Sensasa.
tzn mi nie chodzi o zawody tylko o wędkowanie na co dzień ja tych używam aromatów na co dzień
tzn mi nie chodzi o zawody tylko o wędkowanie na co dzień ja tych używam aromatów na co dzień
To co napisałem, nie odnosi się tylko do zawodów, ale do treningów, czy wypadów rekreacyjnych. Jak łowię "prywatnie", sam na łowisku to tym bardziej nie używam atraktorów, a jeśli już to są specyficzne przypadki. Są oczywiście wody gdzie bez zapachów ani rusz, ale to w mojej okolicy rzadkość. Z resztą polecam spróbować - jak ryba nie będzie brała to zawsze można podnęcić zanętą z atraktorem.
no właśnie próbowałem bez i lepiej mi wchodzi rybka jak używam zapachu jedynie wczesną wiosną nigdy nic nie daje do zanęty
No to mamy albo różne doświadczenia, albo używamy różnych zanęt. Albo i jedno i drugie -:)
MVDE tylko truskawka super sprawaaa :)
no właśnie próbowałem bez i lepiej mi wchodzi rybka jak używam zapachu jedynie wczesną wiosną nigdy nic nie daje do zanęty
CześćBo wczesną wiosną woda jest jest jeszcze w miarę czysta. Nic w niej jeszcze nie pachnie ( ani nie śmierdzi ). Każdy nienaturalny ( znaczy mocny ) zapach w wodzie powoduje odwrotny skutek do zamierzonego. Karpiarze już od dawna stosują się do zasady: jak zimna woda ( w szczególności wiosną ) nie dosmaczamy praktycznie wcale zanęt i przynęt. Żadnych dipów, liquidów i innych boosterów.JK