to czy pomaga czy nie to musisz sprawdzić na swoim łowisku.
Ponieważ to że u mnie są skuteczne to nie znaczy że u Ciebie też będą skuteczne.
Ryby mają różne upodobania i są zmienne jak kobieta :).
Kolego żeby nie zepsuć brań odsyp trochę robaczków do innego pudełka a resztę próbuj aromatyzować. (czosnek, anyż), gotowe atraktory. Zobaczysz na co będą lepsze brania. W wędkarstwie wszelkie eksperymenty są jak najbardziej wskazane.
Ja ostatnio słyszałem o aromatyzowaniu rosówek przyprawą w płynie "Maggi", taką do zup. Sam jeszcze tego sposobu nie próbowałem, ale na mam zamiar poeksperymentować.
Czy dodawanie rożnych atraktorów do pinki czy białych robaków zawsze pomaga? Czy możemy tym zaszkodzić?
Witaj. Ja na ostatnich zawodach miałem lepsze brania na robaki bez atraktorów. Natomiast jest lepiej kupić kukurydzę smakową ale to nie na temat.
to czy pomaga czy nie to musisz sprawdzić na swoim łowisku. Ponieważ to że u mnie są skuteczne to nie znaczy że u Ciebie też będą skuteczne. Ryby mają różne upodobania i są zmienne jak kobieta :).
Kolego żeby nie zepsuć brań odsyp trochę robaczków do innego pudełka a resztę próbuj aromatyzować. (czosnek, anyż), gotowe atraktory. Zobaczysz na co będą lepsze brania. W wędkarstwie wszelkie eksperymenty są jak najbardziej wskazane.
ja słyszałem że trzeba do pinki i białych robaków dodać kawy rozpuszczalnej i wtedy robaczki się ożywią a do tego będą miały aromat
Ja ostatnio słyszałem o aromatyzowaniu rosówek przyprawą w płynie "Maggi", taką do zup. Sam jeszcze tego sposobu nie próbowałem, ale na mam zamiar poeksperymentować.