W dwóch atakach rekina ciężkie obrażenia odniosło czworo rosyjskich wczasowiczów, którzy pływali w Morzu Czerwonym w pobliżu plaż hotelowych nieopodal egipskiego kurortu Szarm el-Szejk - poinformowała agencja Associated Press. Fot. OldakQuill at en.wikipedia Żarłacz białopłetwy Dyrektor rezerwatu na półwyspie Synaj Mohammed Salem powiedział, że rekin (najpewniej żarłacz białopłetwy) zaatakował dwóch Rosjan pływających w rejonie Ras Nasrani. Drapieżnik ogryzł mężczyznom ręce. Poprzedniego dnia rekin zaatakował rosyjską parę, która pływała w niewielkiej odległości od plaży. Kobieta doznała ciężkich obrażeń nóg i pleców, jej towarzysz - nóg.
Instruktor nurkowania Hassan Salem powiedział, że właśnie szkolił jednego z turystów, gdy w pobliżu pojawił się rekin. - Zdołałem go odgonić, puszczając mu w paszczę bańki powietrza. Zobaczyłem jak podpływa do kobiety i gryzie ją w nogi - powiedział instruktor, któremu udało się wyciągnąć cało z wody szkoloną osobę. SKĄD TA CHOLERA TAM SIĘ WZIĘŁA ????????????
Gdyby po plaży zapierniczał to bym sie zdziwił skąd sie wziął ale w morzu to jakoś nie dziwię się.
Druga opcja zwabienie przez inne podobne kurorty jest to możliwe i pestka dla bogatych. Problemu nie widzę też z wabieniem takiegoż osobnika w dany region by spadła liczebność turystów w tym rejonie heheheh
Żarłacz białopłetwy był jednym z trzech najliczniej występujących (obok żarłacza błękitnego i żarłacza jedwabistego) i jednocześnie jednym z najszerzej rozprzestrzenionych gatunków rekinów. Obecnie jego liczebność znacznie spadła[2]. Występuje w wodach strefy tropikalnej i subtropikalnej wszystkich oceanów pomiędzy 30°N and 35°S, zwykle daleko od brzegów[2]. Spotykany jest na głębokościach 0–230 m, najczęściej do około 150 m[3], ale notowano jego pojawianie się w płytkich wodach przybrzeżnych, zwykle wokół oceanicznych wysp[4].
W dwóch atakach rekina ciężkie obrażenia odniosło czworo rosyjskich wczasowiczów, którzy pływali w Morzu Czerwonym w pobliżu plaż hotelowych nieopodal egipskiego kurortu Szarm el-Szejk - poinformowała agencja Associated Press.
Fot. OldakQuill at en.wikipedia Żarłacz białopłetwy Dyrektor rezerwatu na półwyspie Synaj Mohammed Salem powiedział, że rekin (najpewniej żarłacz białopłetwy) zaatakował dwóch Rosjan pływających w rejonie Ras Nasrani. Drapieżnik ogryzł mężczyznom ręce. Poprzedniego dnia rekin zaatakował rosyjską parę, która pływała w niewielkiej odległości od plaży. Kobieta doznała ciężkich obrażeń nóg i pleców, jej towarzysz - nóg.
Instruktor nurkowania Hassan Salem powiedział, że właśnie szkolił jednego z turystów, gdy w pobliżu pojawił się rekin. - Zdołałem go odgonić, puszczając mu w paszczę bańki powietrza. Zobaczyłem jak podpływa do kobiety i gryzie ją w nogi - powiedział instruktor, któremu udało się wyciągnąć cało z wody szkoloną osobę. SKĄD TA CHOLERA TAM SIĘ WZIĘŁA ????????????
Gdyby po plaży zapierniczał to bym sie zdziwił skąd sie wziął ale w morzu to jakoś nie dziwię się.
Druga opcja zwabienie przez inne podobne kurorty jest to możliwe i pestka dla bogatych. Problemu nie widzę też z wabieniem takiegoż osobnika w dany region by spadła liczebność turystów w tym rejonie heheheh
No to dodam jeszcze , że .....
Występowanie [edytuj]
Żarłacz białopłetwy był jednym z trzech najliczniej występujących (obok żarłacza błękitnego i żarłacza jedwabistego) i jednocześnie jednym z najszerzej rozprzestrzenionych gatunków rekinów. Obecnie jego liczebność znacznie spadła[2]. Występuje w wodach strefy tropikalnej i subtropikalnej wszystkich oceanów pomiędzy 30°N and 35°S, zwykle daleko od brzegów[2]. Spotykany jest na głębokościach 0–230 m, najczęściej do około 150 m[3], ale notowano jego pojawianie się w płytkich wodach przybrzeżnych, zwykle wokół oceanicznych wysp[4].
wbrew pozorom rekiny sa prawie wszedzie nawet w Adriatyku gdzie sie rozmnazaja...
Przecież nie od dziś wiadomo że w morzu czerwonym żyją rekiny
Przecież nie od dziś wiadomo że w morzu czerwonym żyją rekiny
No zgadza się ale Żarłacz białopłetwy to typowo oceaniczny gatunek , więc wygląda na to , że zrobił sobie wycieczkę w rejon kurortów .
No niestety ten rekin nie musiał wykupywać wycieczki aby znaleść się w pobliżu kurortu, podążył sobie za pożywieniem .
Ruskich to nawet rekiny nie lubia... :))