Witam. Wygrałem w konkursie wędkarskim atraktor VAMPIRE BAITS o zapachu robin red hot fish. Na stronie producenta pisze, że jest to atraktor do kulek. Mam do Was pytanie, w jakich sytuacjach go używać? Myślę, że do kulek owocowych i słodkich nie będzie pasował, czy może się mylę? Może się ktoś wypowiedzieć na jego temat? Pozdrawiam :)
Kamil to jest taki dopalacz, którym psikasz przynętę bezpośrednio przed zarzuceniem ale możesz też kilkanaście kulek odłożyć do jakiegoś pojemniczka i je spryskać. Kulki wchłoną atraktor i będziesz miał gotowe przynęty. Oczywiście te pryśnięte przed samym zarzuceniem dużo szybciej oddadzą ten zapach a te z pudełka oddadzą zapach ale dużo wolniej. Nikt nie powiedział, że tym zapachem nie można pryskać kulek słodkich owocowych. Jadłeś kiedyś czekoladę z chili ? Od zawsze karpiarze łamią zapachy i smaki swoich przynęt :-)))) JK
Kamil to jest taki dopalacz, którym psikasz przynętę bezpośrednio przed zarzuceniem ale możesz też kilkanaście kulek odłożyć do jakiegoś pojemniczka i je spryskać. Kulki wchłoną atraktor i będziesz miał gotowe przynęty. Oczywiście te pryśnięte przed samym zarzuceniem dużo szybciej oddadzą ten zapach a te z pudełka oddadzą zapach ale dużo wolniej. Nikt nie powiedział, że tym zapachem nie można pryskać kulek słodkich owocowych. Jadłeś kiedyś czekoladę z chili ? Od zawsze karpiarze łamią zapachy i smaki swoich przynęt :-)))) JK
A czy jakbym takie kulki (spryskane tym) wrzucił do woreczka PVA nie rozpuściłby się? :)
Spróbuj samym płynem psiknąć na PVA ale z tego co ja zaobserwowałem takie dopalacze rozpuszczają PVA. Piszę o np podobnych dopalaczach Anacondy. Ten dopalacz służy do wyróżnienia jednej kulki a nie kilku ( kilkunastu ) sztuk nie ma więc potrzeby dopalać całego zestawu łącznie z tym co jest w PVA.JK
Witam. Wygrałem w konkursie wędkarskim atraktor VAMPIRE BAITS o zapachu robin red hot fish. Na stronie producenta pisze, że jest to atraktor do kulek.
Mam do Was pytanie, w jakich sytuacjach go używać? Myślę, że do kulek owocowych i słodkich nie będzie pasował, czy może się mylę? Może się ktoś wypowiedzieć na jego temat? Pozdrawiam :)
Kamil to jest taki dopalacz, którym psikasz przynętę bezpośrednio przed zarzuceniem ale możesz też kilkanaście kulek odłożyć do jakiegoś pojemniczka i je spryskać. Kulki wchłoną atraktor i będziesz miał gotowe przynęty. Oczywiście te pryśnięte przed samym zarzuceniem dużo szybciej oddadzą ten zapach a te z pudełka oddadzą zapach ale dużo wolniej.
Nikt nie powiedział, że tym zapachem nie można pryskać kulek słodkich owocowych. Jadłeś kiedyś czekoladę z chili ? Od zawsze karpiarze łamią zapachy i smaki swoich przynęt :-))))
JK
Kamil to jest taki dopalacz, którym psikasz przynętę bezpośrednio przed zarzuceniem ale możesz też kilkanaście kulek odłożyć do jakiegoś pojemniczka i je spryskać. Kulki wchłoną atraktor i będziesz miał gotowe przynęty. Oczywiście te pryśnięte przed samym zarzuceniem dużo szybciej oddadzą ten zapach a te z pudełka oddadzą zapach ale dużo wolniej.
Nikt nie powiedział, że tym zapachem nie można pryskać kulek słodkich owocowych. Jadłeś kiedyś czekoladę z chili ? Od zawsze karpiarze łamią zapachy i smaki swoich przynęt :-))))
JK
A czy jakbym takie kulki (spryskane tym) wrzucił do woreczka PVA nie rozpuściłby się? :)
Spróbuj samym płynem psiknąć na PVA ale z tego co ja zaobserwowałem takie dopalacze rozpuszczają PVA. Piszę o np podobnych dopalaczach Anacondy. Ten dopalacz służy do wyróżnienia jednej kulki a nie kilku ( kilkunastu ) sztuk nie ma więc potrzeby dopalać całego zestawu łącznie z tym co jest w PVA.JK