Ciekawią mnie wasze sposoby produkcji atraktorów zapachowych. Jak przygotowujecie i pozyskujecie zapachy i w jaki sposób je przechowujecie???
Ja osobiście produkuje atraktor z czosnku i drugi z laski wanili w następujący sposób.
Czosnkowy: na litr wody biorę 2 główki czosnku przeciskam przez praskę, dodaję paczkę czosnku w proszku i na małym ogniu doprowadzam do wrzenia (gotuje około 5 min.) po czym dodaję 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w gorącej szklance wody. Taki wywar włewam do butelek po fruggo lub kubusiu i pozostawiam do wystygnięcia dogóry nakrędką.
Wychodzi z tego bardzo fajna konsystęcja rzadkiej galaretki którą dodaję do zanęty (super na leszcza, lina i płoć).
Z wanilią postępuje podobnie jedynie zamiast czosnku w proszku dodaję cukier waniliowy i czasami 4 łyżki stołowe miodu.
Witam, przy okazji jak ktoś będzie się rozpisywał na ten temat może ktoś podać, fajny przepisik na atraktor który wabi karasia i linka? Planuje zacząć używać robionych ale jakoś tak szperam i nie wszystko mi jest jasne :)
Witam!
Ciekawią mnie wasze sposoby produkcji atraktorów zapachowych. Jak przygotowujecie i pozyskujecie zapachy i w jaki sposób je przechowujecie???
Ja osobiście produkuje atraktor z czosnku i drugi z laski wanili w następujący sposób.
Czosnkowy: na litr wody biorę 2 główki czosnku przeciskam przez praskę, dodaję paczkę czosnku w proszku i na małym ogniu doprowadzam do wrzenia (gotuje około 5 min.) po czym dodaję 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w gorącej szklance wody. Taki wywar włewam do butelek po fruggo lub kubusiu i pozostawiam do wystygnięcia dogóry nakrędką.
Wychodzi z tego bardzo fajna konsystęcja rzadkiej galaretki którą dodaję do zanęty (super na leszcza, lina i płoć).
Z wanilią postępuje podobnie jedynie zamiast czosnku w proszku dodaję cukier waniliowy i czasami 4 łyżki stołowe miodu.
Czekam na wasze sposoby. Pozdrawiam :)
Witam, przy okazji jak ktoś będzie się rozpisywał na ten temat może ktoś podać, fajny przepisik na atraktor który wabi karasia i linka? Planuje zacząć używać robionych ale jakoś tak szperam i nie wszystko mi jest jasne :)
Ciekawa kombinacja. Trzeba spróbować. Pozdrawiam.
Na moim blogu jest przepis i sposób wykonania mojego atraktoru :)