czesc koledzy po kiju.zuwazylem ,ze co roku jak mamy kwitnienie drzew -- babie lato calkiem ustaja brania ryb.tak mi sie wydaje.jakie jest wasze zdanie na ten temat.po nza tym zauwazylem ,ze po prostu jakby wedkarze z nad wody uciekli .poradzcie.pozdro
a ja myślę że ani babie lato ani kwitnąca topola ani oktawa Bożego Ciała nie ma wpływu na brania. Ma znaczenie pogoda która jest podobna każdego roku w okresie kwitnącej topoli czy babiego lata. Ale to pogoda wymusza zachowanie ryb a nie jakieś przesądy czy inne zabobony. To jest moja opinia.
nie wiem jak to dziala na ryby drapiezne,no ale od momentu jak zaczelo latac to badziewie,mialem mizerne efekty polowu bialorybu.normalnie jak by wszystkie gdzies poplynely na urlop:):).na szczesie jest juz tego coraz miej.pozdro
Babie lato jest na jesieni jak napisał kolega tinca. Jeśli chodzi o kwitnącą topole to podobno białoryb zbierając ją z wody potem choruje i dlatego nie bierze.
czesc koledzy po kiju.zuwazylem ,ze co roku jak mamy kwitnienie drzew -- babie lato calkiem ustaja brania ryb.tak mi sie wydaje.jakie jest wasze zdanie na ten temat.po nza tym zauwazylem ,ze po prostu jakby wedkarze z nad wody uciekli .poradzcie.pozdro
Witam! To nie babie lato-pomyliłeś pory roku (babie lato to pajęcze sieci z młodymi pajączkami). To o czym mówisz to kwitnąca topola i inne podobne drzewa. Więcej znajdziesz w wątku http://forum.wedkuje.pl/post/kwitnaca-topolaa-brania-ryb/24559
a ja myślę że ani babie lato ani kwitnąca topola ani oktawa Bożego Ciała nie ma wpływu na brania. Ma znaczenie pogoda która jest podobna każdego roku w okresie kwitnącej topoli czy babiego lata. Ale to pogoda wymusza zachowanie ryb a nie jakieś przesądy czy inne zabobony. To jest moja opinia.
nie wiem jak to dziala na ryby drapiezne,no ale od momentu jak zaczelo latac to badziewie,mialem mizerne efekty polowu bialorybu.normalnie jak by wszystkie gdzies poplynely na urlop:):).na szczesie jest juz tego coraz miej.pozdro
Babie lato jest na jesieni jak napisał kolega tinca. Jeśli chodzi o kwitnącą topole to podobno białoryb zbierając ją z wody potem choruje i dlatego nie bierze.