CześćMam te Backledy. W zasadzie to nie używam. A dlaczego zapytasz?Według mnie bardzo opóźniają sygnalizację brania. Poza tym trzeba bardzo uważać przy zakładaniu tego w nocy.Nie wiem gdzie są dobre ceny na to ale ogólnie jest to za drogie ;-)JK
Widzisz jak ptactwo wodne się kręci albo dużo sprzętu pływającego na akwenie to się przydaje(na noc można zdjąć) no i do markera żeby leżała żyłka na dnie. A te Fox"a można zapiąć, rozpiąć w każdej chwili i zdjąć z żyłki/plecionki a inne firmy jak już założysz to wiszą ciągle i przeszkadzają a te jeszcze się wypinają przy zacięciu. No ale jeśli opóźniają sygnalizację brania to słabo, choć z drugiej strony łatwo je zdemontować.pzdr.
CześćKiedyś patrzyłem na szczytówkę wędki - przyginała się w stronę wody o około 5cm a hanger ani drgnął :-( Te powstające załamania żyłki nie są za dobre dla sygnalizacji brań.Żeby dociążyć zestaw a właściwie ostatni jego fragment używam leadcorów czasem nawet 1,5m lub fluorocarbonu.JK
no ja też, ale mnie chodzi żeby zaraz przy brzegu, no 2m od brzegu, przygnieść żyłkę do dna, żeby mi się łabędzie czy inne kaczory nie zaplątały, kiedyś mi sie taki wielki łabędź zaplątał, że była masakra zarzuciłem mu ręcznik na łepek ale i tak nie było łatwo go rozwiązać.
maras74 witam,czy ktoś to już używał i może wie gdzie można to kupić w przystępnej cenie?pzdr.Maras
CześćMam te Backledy. W zasadzie to nie używam. A dlaczego zapytasz?Według mnie bardzo opóźniają sygnalizację brania. Poza tym trzeba bardzo uważać przy zakładaniu tego w nocy.Nie wiem gdzie są dobre ceny na to ale ogólnie jest to za drogie ;-)JK
Widzisz jak ptactwo wodne się kręci albo dużo sprzętu pływającego na akwenie to się przydaje(na noc można zdjąć) no i do markera żeby leżała żyłka na dnie. A te Fox"a można zapiąć, rozpiąć w każdej chwili i zdjąć z żyłki/plecionki a inne firmy jak już założysz to wiszą ciągle i przeszkadzają a te jeszcze się wypinają przy zacięciu. No ale jeśli opóźniają sygnalizację brania to słabo, choć z drugiej strony łatwo je zdemontować.pzdr.
CześćKiedyś patrzyłem na szczytówkę wędki - przyginała się w stronę wody o około 5cm a hanger ani drgnął :-( Te powstające załamania żyłki nie są za dobre dla sygnalizacji brań.Żeby dociążyć zestaw a właściwie ostatni jego fragment używam leadcorów czasem nawet 1,5m lub fluorocarbonu.JK
no ja też, ale mnie chodzi żeby zaraz przy brzegu, no 2m od brzegu, przygnieść żyłkę do dna, żeby mi się łabędzie czy inne kaczory nie zaplątały, kiedyś mi sie taki wielki łabędź zaplątał, że była masakra zarzuciłem mu ręcznik na łepek ale i tak nie było łatwo go rozwiązać.