Mam dylemat czym będę łowił spod lodu... czy używać wędek z kołowrotkiem czy ""bałałajek"" Łowię na zbiornikach o powierzchni 10/30 ha najcześciej okonki... Jakim sprzętem wy łowicie?
Pierwsza moje pytanie to na jakiej głębokości będziesz łowił? Drugie pytanie czy będziesz łowił większe ryby czy mniejsze? Bałałajkę głownie stosuje się do połowu małych ryb, ale i dużymi też się nie pogardzi. Jeżeli twoje łowisko nie przekracza 5 m i będziesz łowił w większości nie duże ryby to polecam tobie bałałajkę. Przy głębokości większej niż 5m łowienie bałałajką raczej nie będzie sprawiało tobie przyjemności, bo będziesz musiał wyciągnąć dużo żyłki ręcami, a w mrozie nie jest to ciekawe. Ja osobiście wolę łowić bałałajką mniejsze ryby, a większe na wędke z kolowrotkiem. Dlatego bałałajką łowi się na zawodach podlodowych, np. MŚ czy MP. Bałałajką można szybko wyciągnąć rybę i zobaczyć każde branie, nawet najdelikatniejsze puknięcie.
Jeżeli masz taki dylemat to mniewam, że nie masz większego doświadczenia w połowie pod lodem a tym bardziej w operowaniu bakałajką tak więc póki co proponuje Tobie użyć wędki z kołowrotkiem - bakałajka to raczej wyczynowa metoda.
wędka samoróbka z kołowrotkiem . zrobisz sobie najbardziej jaka ci pasuje . materiał :szczytówka za 3-4 zł Kilka korków po winie przewierconych nałożonych na szczytówkę sklejonych ja miałem pod ręką klej wicol ,rurka termokurczliwa ,przelotka przewiercona tak by wystawał koniec szczytówki około 2 cm.
Zrób wedki sobie sam będa najbardziej poreczne ,Potrzebny materiał :szczytówka za 3-4 zł korki po winie z (korka nie sztuczne) ,klej (wicol lub super glue,czy distal obojętnie)Przelotka .
Mam dylemat czym będę łowił spod lodu... czy używać wędek z kołowrotkiem czy ""bałałajek"" Łowię na zbiornikach o powierzchni 10/30 ha najcześciej okonki... Jakim sprzętem wy łowicie?
Pierwsza moje pytanie to na jakiej głębokości będziesz łowił? Drugie pytanie czy będziesz łowił większe ryby czy mniejsze? Bałałajkę głownie stosuje się do połowu małych ryb, ale i dużymi też się nie pogardzi. Jeżeli twoje łowisko nie przekracza 5 m i będziesz łowił w większości nie duże ryby to polecam tobie bałałajkę. Przy głębokości większej niż 5m łowienie bałałajką raczej nie będzie sprawiało tobie przyjemności, bo będziesz musiał wyciągnąć dużo żyłki ręcami, a w mrozie nie jest to ciekawe. Ja osobiście wolę łowić bałałajką mniejsze ryby, a większe na wędke z kolowrotkiem. Dlatego bałałajką łowi się na zawodach podlodowych, np. MŚ czy MP. Bałałajką można szybko wyciągnąć rybę i zobaczyć każde branie, nawet najdelikatniejsze puknięcie.
Jeżeli masz taki dylemat to mniewam, że nie masz większego doświadczenia w połowie pod lodem a tym bardziej w operowaniu bakałajką tak więc póki co proponuje Tobie użyć wędki z kołowrotkiem - bakałajka to raczej wyczynowa metoda.
wędka samoróbka z kołowrotkiem . zrobisz sobie najbardziej jaka ci pasuje . materiał :szczytówka za 3-4 zł Kilka korków po winie przewierconych nałożonych na szczytówkę sklejonych ja miałem pod ręką klej wicol ,rurka termokurczliwa ,przelotka przewiercona tak by wystawał koniec szczytówki około 2 cm.
Zrób wedki sobie sam będa najbardziej poreczne ,Potrzebny materiał :szczytówka za 3-4 zł korki po winie z (korka nie sztuczne) ,klej (wicol lub super glue,czy distal obojętnie)Przelotka .
tak jak np. tyczka :)