No ja też jestem dobrej myśli. Woda u mnie była ogromna, już troszkę się normuje. W wodach stojących lód powoli słabnie- co prawda na jednym z moich zbiorników padło kilka małych rybek, ale nic na dużą skalę. Po egzaminach wybieram się ze spinningiem na klenie, zobaczymy co z tego będzie. Pocieszam się myśląc, że kiedyś były bardziej srogie zimy, mniej zaawansowany sprzęt, a ryby i tak dało się łowić i to nierzadko z efektami lepszymi niż teraz. Zastanawiam się tylko, czy w związku z tymi mrozami jest jakaś szansa że wymroziło troszkę owady :D
Kolego czermin zapewniam cię że komary będą nas rąbać tak samo jak w zeszłym roku, a mróz nie zrobił im żadnej krzywdy. A na wędkowanie trzeba po prostu cierpliwie czekać, wiosna w końcu przyjdzie.
co do komarów to słyszałem żę mają taki instynkt że wyczuwają jakie będą mrozy i chowają się głębiej i w ciepłych miejscach... a co do połowów w tym roku to jestem pozytywnie nastawiony :)
Będzie dobrze nie ma się narzie czym martwić gorsze zimy były, powędkujemy jeszcze.
A co do owadów to "komar to jest taki owad k...wa jego m...ć jak cię upier......ole to nie możesz spać"
Wracając do noramlności to oglądałem program o tym owadzie, on jest taki wredny, że nawet larwa komara która sie znajdzie uwaga W BRYŁCE LODU jest wstanie przehibernować pare miesięcy do warunków umożliwiający mu wylęg.
co roku sobie mówie że ten rok co idzie to będzie rewelacja i tak od 35 lati bywa różnie ale teraz napewno będzie super taakie ryby brak komarów śmieci nad wodą będzie dobrze pozdrawiam wszystkich
Oglądałem program o Szkocji.Tamtejsi ludeczkowie są wręcz przekonani,że w tym roku u nich komarów nie będzie bo temperatura spadła jednej nocy do -10C i to juz z komarami załatwiło sprawe. Myśle,ze ichne komary są jakiejs wątłej budowy,bo nasze przeżywają nawet w bryłkach lodu.Pozdrawiam.
komary tak czy tak będą...niech je "krew zaleje":) wody na rzekach stabilizują się widziałem Dunajec w okolicach Zakliczyna bez problemu można wyruszyć na łowy. W piątek Dzień Wędkarz - wyruszam na klenie i wypróbować moją nową a zarazem pierwszą kolekcje wobków.
Na dobre wędkowanie na małych zbiornikach bym nie liczył. Raczej trzeba będzie oczyszczać je po zejściu lodu z rybich szczątek. Rzeki będą naszą nadzieją w tym roku.
Na dobre wędkowanie na małych zbiornikach bym nie liczył. Raczej trzeba będzie oczyszczać je po zejściu lodu z rybich szczątek. Rzeki będą naszą nadzieją w tym roku.
Pomijając te zdziesiątkowane w zeszłym roku. Kurcze, zawsze tak było z tymi przyduchami?
Ostatnie zimy nawet u nas były łagodne. Dlatego mogliśmy łowić nawet na małych stawkach latem. Ale ta zima to jest tragedia. Śnieg zalega od grudnia, czyli zero dopływu światła i nie było fotosyntezy, czyli wytwarzania tlenu pod lodem. To czym te biedne ryby miały oddychać przy dużym zagęszczeniu i na małym obszarze wody ? To będzie koszmar...
Zauważyłem,że te śmieszne pogodynki z netu,to w ogóle sie nie sprawdzają.Podają,ze np. u mnie będzie -2 stopnie, w tv podają że będzie +3 i bliżej jest ta TV. A pogoda netowa długoterminowa to już lipa jak cholera.
jak myslicie? bo jak narazie czarno to widze , na zbiornikach lód, woda u mnie podniesiona o ok metr. Nieciekawie!
A jak waszym zdaniem ? macie wieksze doswiadcznie.,,
Pewnie, że będzie, jestem pełen optymizmu na ten sezon:)
Teraz mamy porę roku, tzw. przedwiośnie, więc podniesione poziomy wód w rzekach i tzw. "ostatni lód" o tej porze roku, to normalne zjawisko:)
U mnie na niektórych zbiornikach wodnych i w porcie łowią jeszcze na lodzie:)
Na np. Odrę to już można z powodzeniem wybrać się na klenia z wątróbką, czy leszcza z białymi/czerwonymi:)
Wczoraj i dzisiaj planowałem wypad na pstrąga na Rudawę, ale zamiast machać wędką, machałem łopatą do śniegu. Zasypało wszystko na biało!
No ja też jestem dobrej myśli. Woda u mnie była ogromna, już troszkę się normuje. W wodach stojących lód powoli słabnie- co prawda na jednym z moich zbiorników padło kilka małych rybek, ale nic na dużą skalę.
Po egzaminach wybieram się ze spinningiem na klenie, zobaczymy co z tego będzie.
Pocieszam się myśląc, że kiedyś były bardziej srogie zimy, mniej zaawansowany sprzęt, a ryby i tak dało się łowić i to nierzadko z efektami lepszymi niż teraz.
Zastanawiam się tylko, czy w związku z tymi mrozami jest jakaś szansa że wymroziło troszkę owady :D
kleniowi nie przeszkadza podwyzszony stan wody w rzece?
Kolego czermin zapewniam cię że komary będą nas rąbać tak samo jak w zeszłym roku, a mróz nie zrobił im żadnej krzywdy. A na wędkowanie trzeba po prostu cierpliwie czekać, wiosna w końcu przyjdzie.
kleniowi nie przeszkadza podwyzszony stan wody w rzece?
Nie wiem, zobaczę :D Poza tym, tam gdzie zamierzam je łowić woda już raczej wraca do normalnego stanu, gorzej z jej przejrzystością.
co do komarów to słyszałem żę mają taki instynkt że wyczuwają jakie będą mrozy i chowają się głębiej i w ciepłych miejscach... a co do połowów w tym roku to jestem pozytywnie nastawiony :)
komarów w tym roku to dopiero bedzie nawał!
Masz rację, że owady chowają się głębiej, ale długie okresy silnych mrozów jakie były tej zimy na pewno zmniejszą liczebność populacji owadów.
Będzie dobrze nie ma się narzie czym martwić gorsze zimy były, powędkujemy jeszcze.
A co do owadów to "komar to jest taki owad k...wa jego m...ć jak cię upier......ole to nie możesz spać"
Wracając do noramlności to oglądałem program o tym owadzie, on jest taki wredny, że nawet larwa komara która sie znajdzie uwaga W BRYŁCE LODU jest wstanie przehibernować pare miesięcy do warunków umożliwiający mu wylęg.
co roku sobie mówie że ten rok co idzie to będzie rewelacja i tak od 35 lati bywa różnie ale teraz napewno będzie super taakie ryby brak komarów śmieci nad wodą będzie dobrze pozdrawiam wszystkich
Oglądałem program o Szkocji.Tamtejsi ludeczkowie są wręcz przekonani,że w tym roku u nich komarów nie będzie bo temperatura spadła jednej nocy do -10C i to juz z komarami załatwiło sprawe. Myśle,ze ichne komary są jakiejs wątłej budowy,bo nasze przeżywają nawet w bryłkach lodu.Pozdrawiam.
komary tak czy tak będą...niech je "krew zaleje":) wody na rzekach stabilizują się widziałem Dunajec w okolicach Zakliczyna bez problemu można wyruszyć na łowy. W piątek Dzień Wędkarz - wyruszam na klenie i wypróbować moją nową a zarazem pierwszą kolekcje wobków.
Na dobre wędkowanie na małych zbiornikach bym nie liczył. Raczej trzeba będzie oczyszczać je po zejściu lodu z rybich szczątek. Rzeki będą naszą nadzieją w tym roku.
Na dobre wędkowanie na małych zbiornikach bym nie liczył. Raczej trzeba będzie oczyszczać je po zejściu lodu z rybich szczątek. Rzeki będą naszą nadzieją w tym roku.
Pomijając te zdziesiątkowane w zeszłym roku. Kurcze, zawsze tak było z tymi przyduchami?
Ostatnie zimy nawet u nas były łagodne. Dlatego mogliśmy łowić nawet na małych stawkach latem. Ale ta zima to jest tragedia. Śnieg zalega od grudnia, czyli zero dopływu światła i nie było fotosyntezy, czyli wytwarzania tlenu pod lodem. To czym te biedne ryby miały oddychać przy dużym zagęszczeniu i na małym obszarze wody ? To będzie koszmar...
z tego co wyczytalem na pogodynce idzie wiosna panowie! :)
No niby tak ale "u mnie" wiercą jeszcze na 1,5 świdra .......
chyba już wkrótce.Widziałem dzisiaj na szybie samochodu żywą muche.
a ja patrze za okno i w stolicy znowu snieg pada/ł
i stąd wniosek że pogodynka się pomyliła ;]
Zauważyłem,że te śmieszne pogodynki z netu,to w ogóle sie nie sprawdzają.Podają,ze np. u mnie będzie -2 stopnie, w tv podają że będzie +3 i bliżej jest ta TV. A pogoda netowa długoterminowa to już lipa jak cholera.
na esce mówili , że do 6 maksymalnie dzisiaj w Wawie.