MYŚLAŁEM RACZEJ O WYPOWIEDZIACH KOLEGÓW , KTÓRZY NA TYM JUŻ PŁYWAJĄ. OGÓLNE ZASADY - CO TO JEST I DO CZEGO SŁUŻY JUŻ ZNAM.ZDAJĘ SOBIE SPRAWĘ , ŻE JEST TEGO U NAS JESZCZE MAŁO, ALE MOŻE ZNAJDZIE SIĘ JAKIŚ ZAPALENIEC , KTÓRY JUŻ TO POSIADA.
Rozumie Ci,ogladalem na jednym z filmow,z kolekcji Wedkarstwo Moje Hobby,jak lapali z belly boat i powiem szczerze ze fajnie to wygladalo,jedyny mankament chyba to wiatr albo duza fala,ktora moglaby zniesc nas tam gdzie nie chcemy.
czesc jest to fajne rozwiązanie dla ludzi odważnych którzy lubią dotrzeć gdzie ,, diabeł nie może "". Musisz do tego cacka dokupić neopreny i nie duże płetwy o szerokich i miękkich piórach.(Przy dużych i twardych nóżki bedą bolały)wodolot to nie jest ale powolutku dopłyniesz prawie wszędzie. Radzę tez nanieść numery rejstracyjne bo mogą się czepiać a nie ma nic gorszego niż nadgorliwy urzędas ,szczególnie w momencie jak zaczynają brać..... :)
Fajny pomysł to siodełko, ale rozśmiesza mnie jedna rzecz:P mianowicie jak weźmie rybka np. szczupak taki ok.1m. to się jeździ za nim, coś jak jazda z delfianmi w amerykańskich basenach :P Oczywiście jeśli nie możemy stanąć nogami na dnie.
Fajny pomysł to siodełko, ale rozśmiesza mnie jedna rzecz:P mianowicie jak weźmie rybka np. szczupak taki ok.1m. to się jeździ za nim, coś jak jazda z delfianmi w amerykańskich basenach :P Oczywiście jeśli nie możemy stanąć nogami na dnie.
Fajny pomysł to siodełko, ale rozśmiesza mnie jedna rzecz:P mianowicie jak weźmie rybka np. szczupak taki ok.1m. to się jeździ za nim, coś jak jazda z delfianmi w amerykańskich basenach :P Oczywiście jeśli nie możemy stanąć nogami na dnie.
Na nogi zakładasz płetwy i przemieszczasz się wiosłując nogami
Belly Boat=tragedia i kaszana.Miałem toto krótką chwilę i cisłem w najdalszy kąt piwnicy.Pływanie na tym to mordęga,spinningowanie jest katorgą,a najmniejszy zefirek to już katastrofa....Ewentualnie jakieś rozlewiska,rozległe płycizny z trzcinowiskami to i owszem,ale spróbuj tylko skrócić sobie drogę przez otwartą wodę...:) Aha i jeszcze jedno-nie daj boże jak wetnie się wam jakaś metróweczka a nóżęta stracą gruncik ....karuzela istna:)
No @luxis ma rację. Współczuję pacjentowi, który chce tym popedałować tak z 500 m po jeziorku. Nie dość, że tyłem tylko, to bez wcześniejszego treningu na mięśnie nóg będzie katastrofa. Zakwasy murowane.
Koledzy, mam znajomego który pływa tym czymś po Bałtyku. Nie daleko, tak żeby brzeg było widać ;-) Łowi trocie i ma naprawdę dobre efekty... Nawet jak jechaliśmy na Bornholm to zabrał to ustrojstwo i ... pływał przez dwa dni. Później stwierdził że jest troszkę za duży prąd wody odchodzący od brzegu.... Świr normalnie... ;-)
Koledzy, mam znajomego który pływa tym czymś po Bałtyku. Nie daleko, tak żeby brzeg było widać ;-) Łowi trocie i ma naprawdę dobre efekty... Nawet jak jechaliśmy na Bornholm to zabrał to ustrojstwo i ... pływał przez dwa dni. Później stwierdził że jest troszkę za duży prąd wody odchodzący od brzegu.... Świr normalnie... ;-)
Ja mam też paru znajomych z pływadełkami i od 1 maja do późnej jesieni, jeżeli pozwalają na to warunki, jeździmy na Biebrzę. Ja jadę jako kierowca. Woduję ich w jakimś miejscu i umawiamy się gdzie ich będę odbierał. Nie raz spływają i 10 km ze spinningami ;)
Możesz zrobić coś takiego, mini ponton z samochodowej dętki, dzieciństwie pływałem na czymś podobnym tylko zrobionym z dętki od traktora, jako wioseł można używać paletek do tenisa stołowego.
CZY KTÓRYŚ Z KOLEGÓW POSIADA TO CUDO ? JEŻELI TAK, TO PROSZĘ O OPINIE I RADY.JAK SIĘ Z TEGO WĘDKUJE , JAKI KUPIĆ ? ITP
A co to jest to Belly Boat?Coś do spinningu?
http://allegro.pl/plywadelko-wedkarskie-fischcat-4-deluxe-i1491532299.html
Witam.
Kurcza chyba bym się bał na tym pływać :)
Pozdrawiam.
http://forum.wedkuje.pl/post/plywadelko-beely-boat/232252/0
tutaj troszke poruszylismy ten temat,tak to zabawka dla spiningistow,muszkarzy.
MYŚLAŁEM RACZEJ O WYPOWIEDZIACH KOLEGÓW , KTÓRZY NA TYM JUŻ PŁYWAJĄ. OGÓLNE ZASADY - CO TO JEST I DO CZEGO SŁUŻY JUŻ ZNAM.ZDAJĘ SOBIE SPRAWĘ , ŻE JEST TEGO U NAS JESZCZE MAŁO, ALE MOŻE ZNAJDZIE SIĘ JAKIŚ ZAPALENIEC , KTÓRY JUŻ TO POSIADA.
Rozumie Ci,ogladalem na jednym z filmow,z kolekcji Wedkarstwo Moje Hobby,jak lapali z belly boat i powiem szczerze ze fajnie to wygladalo,jedyny mankament chyba to wiatr albo duza fala,ktora moglaby zniesc nas tam gdzie nie chcemy.
czesc
jest to fajne rozwiązanie dla ludzi odważnych którzy lubią dotrzeć gdzie ,, diabeł nie może "". Musisz do tego cacka dokupić neopreny i nie duże płetwy o szerokich i miękkich piórach.(Przy dużych i twardych nóżki bedą bolały)wodolot to nie jest ale powolutku dopłyniesz prawie wszędzie. Radzę tez nanieść numery rejstracyjne bo mogą się czepiać a nie ma nic gorszego niż nadgorliwy urzędas ,szczególnie w momencie jak zaczynają brać..... :)
DZIĘKUJĘ ZA CENNĄ PORADĘ .CHCIAŁBYM JESZCZE WIEDZIEĆ , CZY MASZ TO CUDO ?JEŻELI TAK, TO CHĘTNIE ZADAM JESZCZE KILKA PYTAŃ.
Fajny pomysł to siodełko, ale rozśmiesza mnie jedna rzecz:P mianowicie jak weźmie rybka np. szczupak taki ok.1m. to się jeździ za nim, coś jak jazda z delfianmi w amerykańskich basenach :P
Oczywiście jeśli nie możemy stanąć nogami na dnie.
czołem Kolego,
tu masz kilka słów o belly boat"ie ;-)
http://wmh.pl/?a=2690
Sam też powoli zaczynam się zastanawiać nad kupnem takiego "pływadełka". Coś pośredniego pomiędzy spodniobutami, a pontonem ;-)
połamania
Fajny pomysł to siodełko, ale rozśmiesza mnie jedna rzecz:P mianowicie jak weźmie rybka np. szczupak taki ok.1m. to się jeździ za nim, coś jak jazda z delfianmi w amerykańskich basenach :P
Oczywiście jeśli nie możemy stanąć nogami na dnie.
Sadzisz ze 1m szczupak ma wiecej sily niz taki taropn :
http://www.youtube.com/watch?v=KbMjlEH0F10
http://wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1099&Itemid=89 Tutaj macie test takiego pływadła w Polskich warunkach :D
Fajny pomysł to siodełko, ale rozśmiesza mnie jedna rzecz:P mianowicie jak weźmie rybka np. szczupak taki ok.1m. to się jeździ za nim, coś jak jazda z delfianmi w amerykańskich basenach :P
Oczywiście jeśli nie możemy stanąć nogami na dnie.
Na nogi zakładasz płetwy i przemieszczasz się wiosłując nogami
ciekawe czy echo można zamontować do takiego poduszkowca ;-)
A co jak się zachce siku? :)))))))))))
A co jak się zachce siku? :)))))))))))
Jak to co, zrobi się trochę cieplej :) :) :)
pewnie - poszło w majty i tyle ;-) No, chyba że nie biorą, to można podpedałować do brzegu ;-)
Belly Boat=tragedia i kaszana.Miałem toto krótką chwilę i cisłem w najdalszy kąt piwnicy.Pływanie na tym to mordęga,spinningowanie jest katorgą,a najmniejszy zefirek to już katastrofa....Ewentualnie jakieś rozlewiska,rozległe płycizny z trzcinowiskami to i owszem,ale spróbuj tylko skrócić sobie drogę przez otwartą wodę...:) Aha i jeszcze jedno-nie daj boże jak wetnie się wam jakaś metróweczka a nóżęta stracą gruncik ....karuzela istna:)
No @luxis ma rację. Współczuję pacjentowi, który chce tym popedałować tak z 500 m po jeziorku. Nie dość, że tyłem tylko, to bez wcześniejszego treningu na mięśnie nóg będzie katastrofa. Zakwasy murowane.
Koledzy, mam znajomego który pływa tym czymś po Bałtyku. Nie daleko, tak żeby brzeg było widać ;-) Łowi trocie i ma naprawdę dobre efekty...
Nawet jak jechaliśmy na Bornholm to zabrał to ustrojstwo i ... pływał przez dwa dni. Później stwierdził że jest troszkę za duży prąd wody odchodzący od brzegu.... Świr normalnie... ;-)
Koledzy, mam znajomego który pływa tym czymś po Bałtyku. Nie daleko, tak żeby brzeg było widać ;-) Łowi trocie i ma naprawdę dobre efekty...
Nawet jak jechaliśmy na Bornholm to zabrał to ustrojstwo i ... pływał przez dwa dni. Później stwierdził że jest troszkę za duży prąd wody odchodzący od brzegu.... Świr normalnie... ;-)
Ja mam też paru znajomych z pływadełkami i od 1 maja do późnej jesieni, jeżeli pozwalają na to warunki, jeździmy na Biebrzę. Ja jadę jako kierowca. Woduję ich w jakimś miejscu i umawiamy się gdzie ich będę odbierał. Nie raz spływają i 10 km ze spinningami ;)
Witam Przepraszam muszę na mnie działa mocne surowe
http://www.youtube.com/watch?v=vsZ2VHlRxO0&feature=related
Możesz zrobić coś takiego, mini ponton z samochodowej dętki, dzieciństwie pływałem na czymś podobnym tylko zrobionym z dętki od traktora, jako wioseł można używać paletek do tenisa stołowego.
http://www.wedkarskiezawody.pl/main.php?g2_itemId=5368