Witam was drodzy forumowicze ! Chciałbym was spytać jak tam u was z białorybem przy tegorocznej pogodzie. Jak wiemy za oknem pogoda listopadowa, przynajmniej w nocy u mnie przymrozki , temperatura max do 10 stopni, silne wiatry nad głową. Z tego co obserwuję to na moich wodach woda się ochłodziła i biała ryba wgl nie bierze, płoć na głębszych jeziorach chyba sie jeszcze nie wytarła, karpie nie żerują, o linach nie wspomne... Czy wy przy takiej pogodzie też narzekacie na białoryb? Czy może wam nawet taka pogoda nie przeszkadza w ładnych wynikach ? Czy uważacie też, że biała ryba przy takiej pogodzie jest bardzo chimeryczna, i lepiej poczekać na ocieplenie? Zapraszam do dyskusji i wasze opinie.
U mnie podobnie, jeszcze miesiąc temu wyniki były całkiem przyzwoite i świetnie się zapowiadało a teraz jakby wszystko zamarło, choć szarańczy typu ploć czy krąpik można śmiało połowić ale ja celuję w trochę większą wagę.
Dzisiaj jestem na rybkach i powiem wam ze nie straszna im taka pogoda wyciagnalem juz 2 karpie niecale 40cm i karasia złocistego 30cm a do wieczora jeszcze daleko
Witam was drodzy forumowicze ! Chciałbym was spytać jak tam u was z białorybem przy tegorocznej pogodzie. Jak wiemy za oknem pogoda listopadowa, przynajmniej w nocy u mnie przymrozki , temperatura max do 10 stopni, silne wiatry nad głową. Z tego co obserwuję to na moich wodach woda się ochłodziła i biała ryba wgl nie bierze, płoć na głębszych jeziorach chyba sie jeszcze nie wytarła, karpie nie żerują, o linach nie wspomne... Czy wy przy takiej pogodzie też narzekacie na białoryb? Czy może wam nawet taka pogoda nie przeszkadza w ładnych wynikach ? Czy uważacie też, że biała ryba przy takiej pogodzie jest bardzo chimeryczna, i lepiej poczekać na ocieplenie? Zapraszam do dyskusji i wasze opinie.
Ja za bialorybem nie biegam, ale Okoń, który powinien już być mocno aktywny również śpi spokojnie i nie daje się złapać
Powiem Ci kolego że łowię bacikiem białoryb ale miesiąc temu miałem lepsze wyniki niż teraz więc ochłodzenie widocznie ma na to wpływ
U mnie podobnie, jeszcze miesiąc temu wyniki były całkiem przyzwoite i świetnie się zapowiadało a teraz jakby wszystko zamarło, choć szarańczy typu ploć czy krąpik można śmiało połowić ale ja celuję w trochę większą wagę.
Dzisiaj jestem na rybkach i powiem wam ze nie straszna im taka pogoda wyciagnalem juz 2 karpie niecale 40cm i karasia złocistego 30cm a do wieczora jeszcze daleko
Wpadł jeszcze jeden podobnej wilkości karp i jak na razie brania ustały