Witam Co zrobić z pozostałymi białymi robakami? Jak zostaną po łowieniu? Wrzucić do wody czy zabrać i przechowywać na następny raz? Z czerwonymi nie mam problemów, wracają do hodowli, ale białe? Jak długo można je przechowywać?
To bardzo proste jak mi zostaną białe robaki z wyprawy wędkarskiej to wkładam w torebkę foliową zakręcam do lodówki na same dno w kąt aby żona nie zauważyła ,bo wtedy jest gadanie. Śmiało dwa tygodnie mogą przeleżeć.Pozdrawiam.
Ja białe robaki trzymam w pudełku w lodówce. Lub w komórce. Ważne aby były w chłodnym miejscu. Robaki w chłodnym miejscu wytrzymają Ci minimum 5 dni . Można też na zdechnięte te czerwone łapać też są efekty. Można też dodać do zanęty
Białe robaki to innymi słowy larwy muchy plujki czyli stworzenia żywe i stadium rozwoju owada zaś " TE CZERWONE " ( jak je kol okreslił nie są zdechłe a przechodzą kolejną fazę przepoczwarzenia - takie robaki moga stanowić dobry dodatek do zanęt , mozna je również stosować jako przynetę w kombinacjach z larwami , kukurydzą a nawet ciastem .
Białe robaki to innymi słowy larwy muchy plujki czyli stworzenia żywe i stadium rozwoju owada zaś " TE CZERWONE " ( jak je kol okreslił nie są zdechłe a przechodzą kolejną fazę przepoczwarzenia - takie robaki moga stanowić dobry dodatek do zanęt , mozna je również stosować jako przynetę w kombinacjach z larwami , kukurydzą a nawet ciastem .
Białe robaki to stworzenia żywe - należy się im więc swego rodzaju szacunek i miłosierdzie . Osobiście zawsze wysypuję pozostałe robale w przybrzeżne krzaki ,które kryją w sobie mnóstwo pudełek po robakach zostawionych przez osoby określające się mianem wędkarzy .Robaki przechowuję w lodówce najwyżej kilka dni i to tylko wtedy gdy pewny jestem wędkarskiej zaplanowanej przez siebie wyprawy wędkarskiej . Pozdrawiam.
witam ja tez daje do lodówki i dwa tygodnie wytrzymuja lub zostawiam na wierzchu by sie muchy wykluły potem zakładam na hak zmniejszam grunt maksymalnie i rzucam nie trzeba patrzeć na spławik by branie widzieć pozdrawiam
A mi ostatnio się rozpełzły po lodówce, aż opieprz zgarnąłem od mamusi i siostry hehe Po wędkowaniu wyrzucam do wody albo dodaję do pozostałej zanęty, robię kule i wrzucam - niech i ktoś po mnie sobie połowi :)
Ja przeważnie kupuje na ryby pinkę,w domu ją piorę,przesypuję do pudełka-mam specjalne po jakimś kremie zakręcane,następnie zasypuję robaki zanętą suchą i nie ma mowy żeby wyszły.Też trzymam w lodówce i nigdy nie wyszły.
Witam Co zrobić z pozostałymi białymi robakami? Jak zostaną po łowieniu? Wrzucić do wody czy zabrać i przechowywać na następny raz? Z czerwonymi nie mam problemów, wracają do hodowli, ale białe? Jak długo można je przechowywać?
To bardzo proste jak mi zostaną białe robaki z wyprawy wędkarskiej to wkładam w torebkę foliową zakręcam do lodówki na same dno w kąt aby żona nie zauważyła ,bo wtedy jest gadanie. Śmiało dwa tygodnie mogą przeleżeć.Pozdrawiam.
Ja te z do lodówki i na następne wypady mam
jak wiem ze mi nie wytrzymają do następnego wyjazdu na kochane rybki to mrożę robaki a potem gdy znowu pojadę to je po prostu dodaje do zanęty
Ja białe robaki trzymam w pudełku w lodówce. Lub w komórce. Ważne aby były w chłodnym miejscu. Robaki w chłodnym miejscu wytrzymają Ci minimum 5 dni . Można też na zdechnięte te czerwone łapać też są efekty. Można też dodać do zanęty
Białe robaki to innymi słowy larwy muchy plujki czyli stworzenia żywe i stadium rozwoju owada zaś " TE CZERWONE " ( jak je kol okreslił nie są zdechłe a przechodzą kolejną fazę przepoczwarzenia - takie robaki moga stanowić dobry dodatek do zanęt , mozna je również stosować jako przynetę w kombinacjach z larwami , kukurydzą a nawet ciastem .
Białe robaki to innymi słowy larwy muchy plujki czyli stworzenia żywe i stadium rozwoju owada zaś " TE CZERWONE " ( jak je kol okreslił nie są zdechłe a przechodzą kolejną fazę przepoczwarzenia - takie robaki moga stanowić dobry dodatek do zanęt , mozna je również stosować jako przynetę w kombinacjach z larwami , kukurydzą a nawet ciastem .
Białe robaki to stworzenia żywe - należy się im więc swego rodzaju szacunek i miłosierdzie . Osobiście zawsze wysypuję pozostałe robale w przybrzeżne krzaki ,które kryją w sobie mnóstwo pudełek po robakach zostawionych przez osoby określające się mianem wędkarzy .Robaki przechowuję w lodówce najwyżej kilka dni i to tylko wtedy gdy pewny jestem wędkarskiej zaplanowanej przez siebie wyprawy wędkarskiej . Pozdrawiam.
witam ja tez daje do lodówki i dwa tygodnie wytrzymuja lub zostawiam na wierzchu by sie muchy wykluły potem zakładam na hak zmniejszam grunt maksymalnie i rzucam nie trzeba patrzeć na spławik by branie widzieć pozdrawiam
A mi ostatnio się rozpełzły po lodówce, aż opieprz zgarnąłem od mamusi i siostry hehe Po wędkowaniu wyrzucam do wody albo dodaję do pozostałej zanęty, robię kule i wrzucam - niech i ktoś po mnie sobie połowi :)
Ja przeważnie kupuje na ryby pinkę,w domu ją piorę,przesypuję do pudełka-mam specjalne po jakimś kremie zakręcane,następnie zasypuję robaki zanętą suchą i nie ma mowy żeby wyszły.Też trzymam w lodówce i nigdy nie wyszły.